Andrew pisze:jedynie co moze zrobic to zapodac jakies leki na obnizenie libido , a to juz ingerencja farmakologiczna , czyli w tym wypadku - leczenie !
absolutnie , trafialam do ginekologow z roznymi zapytaniami , a nawet na fotelu nie ladowalam . A to dlatego ze mialam problemy natury nie wymagajacej leczenia, ale ich porady rozwialy watpliwosci
Miltonia pisze:Owszem, przeszkadza, ale leczyc trzeba cos innego....
a moze problem lezy w samej Symfonii, moze to jej niedowartosciowanie, ciagla chec udowadniania sobie ze sprawdza sie jako kochanka , kompleksy
IcemaN pisze:Tak więc lekarz tutaj odpada, bo tak jak napisał Andrew- inaczej niż farmakologicznie temperamentu nie obniży

!
jw
IcemaN pisze:Pozdrawaim i życzę wszystkim (jak również i sobie) partnerów seksualnych z podobnym temperamentem
znaczy jakim ? w gruncie rzeczy zaczynam sie zastanawiac czy to czasem nie dalece wydumany problem ;P
Sky pisze:jesus...ludzie....jej to po prostu przejdzie......ona ma 20 lat!!!to normalne w tym wieku...zacznie sie starzec dojda nowe problemy i po klopocie.....
uchummmm, a niektorym nie przechodzi i zaczynaja eksperymentowac z roznymi partnerami, dodaja sobie adrenaliny skaczac z lozka do lozka i kwitna nam erotomanki . Nie mowie ze regula ale zdarza sie ;P seksoholizm, erotomania, nadpoudliwosc - to nie moj wymysl
zadurzona pisze:zgodze się z moim przedmówcą... to chayb taka burza hormonalna... jak widać nie tyko panowie ja przeżywają... no ale wszytsko kiedyś się kończy...

kazdemu latwo potakiwac do standardow i truizmow
IcemaN pisze:gdyby każdy chodził do lekarza z różnymi małymi problemami albo tak żeby sobie z nim pogadać, to za cholerę człowiek chory nie mógłby się do niego dostać

!
najciekawsze w tym wszystkim jest to , ze autorka zaklada temat , bo czuje iz jej problem jest naprawde duzy i jej doskwiera , a kazdy stara sie ja "nawrocic" i wmowic , ze go nie ma ;P a skad wiesz ze w odczuciu Symfonii - zlamany poznokiec to nie katastrofa ?
Nigdy nie wiecie, jaka postac ma problem poruszony na forum, nigdy nie jestescie w skorze tego , ktory temat zaklada, nie znacie go, nie wiecie kim jest /z reguly/. NIe twierdze, ze jestem autorytetem i mam kompetencje ,ale nic nie wiecie tak naprawde o problemie Symfonii i jego rzeczywistej formie, wiec zapytam - dlaczego dopuszcza sie wszystkie mozliwosci i nikogo nie dyskredytuje , a moja rada jest az tak absurdalna
jedna z madrzejszych osob tego forum
Mona napisala krotko i wezlowato - zmien tabletki , a lepiej zmien lekarza .
Ohhhhhhhhhhhhh nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee , kurde zapomnialam , tu kazdy odradza pojscie do lekarza
sama nie wiem , moze lepiej idz do lesnego szarlatana , ktory wazy ziolka przeciw sraczce
