Postautor: Anula » 10 sie 2006, 21:11
A ja rozumiem Black007_pl. On i tak miał dobrze, bo te panny wyszły przynajmniej z jakąś inicjatywą, którą można odrzucić. A co, gdy ta druga osoba się przyklei, ale nic nie proponuje sama z siebie? I to może być sytuacja zarówno w wersji facet do kobiety, jak i kobieta do faceta. Powiedzmy znajoma osoba - robi maślane oczy, zawsze jest obok Ciebie, gdziekolwiek Cię zobaczy - na mieście, w szkole, w pracy, na imprezie, na ognisku, u znajomych. Wszędzie się wkręci, wymusi odprowadzenie do domu, łazi za Tobą krok w krok - taki cień. Jak powiedzieć takiemu komuś "nie chcę z Tobą być", skoro ta osoba ani słowem czegoś takiego nie zasugerowała? A po prostu "odczep się" nie można powiedzieć, bo nie chcesz jej zranić, gdyż bardziej lub mniej należy do towarzystwa.