pozwolenie dla swojej

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 04 lip 2006, 09:04

moon pisze:Musicie naprawde czuc sie niepewnie w tych Waszych zwiazkach skoro dajecie takei wybory w stylu idziesz to koniec.

To na następne wesele zabieram Twojego faceta. :]

Ten medal ma dwie strony. Bo z jednej dla mnie to niepojęte, że zajęta kobieta idzie z facetem innym niż swoim na jakąkolwiek imprezę. To nie chodzi o uwiązanie, tylko o pewne zasady.
A z drugiej strony... Niech jedzie, to się facet przekona ile Ona jest warta. Że w ogóle ten kolega ma tupet Ją zapraszać wiedząc, że Ona kogoś ma.
Ja bym się w życiu nie odważyła brać zajętego. A gdyby mój przyszły niedoszły miał w planach taki numer, to owszem, poszedłby za moją zgodą. Ale drogo by za to zapłacił. Bo tak naprawdę w ogóle nie powinien brać pod uwagę takich wyjść.
Ostatnio zmieniony 04 lip 2006, 09:05 przez Olivia, łącznie zmieniany 1 raz.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
saker33
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 389
Rejestracja: 02 maja 2006, 21:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: saker33 » 04 lip 2006, 09:05

Jesli widac po niej ze zalezy jej by isc z nim to pusc... jesli chce cie zdradzic to predzej czy pozniej to zrobi a zakazy nic nie pomoga...
Jesli spytala raz i nie poruszyla nigdy tego tematu to nie pozwol a na pewno plakac nie bedzie bo widocznie bylo jej to obojetne...
A jesli znasz ja krotko i nie ufasz to tez nie pusc...
"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."
lecter
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 106
Rejestracja: 02 lut 2006, 12:52
Skąd: Ost
Płeć:

Postautor: lecter » 04 lip 2006, 09:34

Pozyczanie panien czy na studniowki, sluby i inne party nigdy do mnie w zaden sposob nie przemawialo, bo co to w ogole ma byc

ja tez bym sie nie zgodził,samochodu i dziewczyny się nie pożycza.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 04 lip 2006, 10:15

Jak byłam ze swoim z 2 miesiące to mi wypalił właśnie że go koleżanka zaprasza na studniówkę. Znałam tę dziewczynę ale niezbyt długo i wiedziałam że ona mu się kiedyś podobała. Ona też mi mówiła że mi go "zabiera" na studniówkę i się pytała czy nie mam nic przeciwko. A jak mi jeszcze po pijaku powiedziała że głupia była że go kiedyś nie chciała to już w ogóle censored . W końcu nie poszedł z nią, zabrała swojego byłego. Wtedy jeszcze byłam nieopierzonym związkowcem i o dziwo żadnej burdy nie zrobiłam jak mi powiedział o możliwości pójścia z nią. Dopiero ostro sie wkurzyłam jak mu było normalnie przykro że wzięła na tę studniówkę kogo innego niż jego.
Obrazek
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 04 lip 2006, 10:17

sadi pisze:Ale w innych sytuacjach nie ma bata zebysmy byli oddzielnie - zawsze chcemy byc razem...i w sumie zawsze tak mialem z pannami...

Ja tez. Wtedy najlepiej sie bawie i ogolnie nie wyobrazam sobie imprezy bez niego, no chyba wlasnie, ze babski wieczor, albo jego meski ;)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 04 lip 2006, 10:17

Joasia pisze:W końcu nie poszedł z nią

Sam o tym zdecydował, czy Mu w tym pomogłaś?
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 04 lip 2006, 10:21

Olivia pisze:Sam o tym zdecydował, czy Mu w tym pomogłaś?
Nie pomagałam mu w tym. On sam nie widział co chce, takie dziecko z niego było jeszcze. A ostatecznie o dziwo ta dziewczyna sama pomyślała że to głupia sytuacja. Od tego czasu dużo się zmieniło że o takiej sytuacji nawet nie byłoby mowy.
Obrazek
poloniusz
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 29 lip 2005, 23:12
Skąd: debica
Płeć:

Postautor: poloniusz » 04 lip 2006, 10:23

dziekuje wszytskim za podpowiedzi, podjalem decyzje chlopa nie znam w ogóle nigdy go nie widzialem na oczy nie gadalem z nim, zna moje zdanie niech teraz ona podjmie decyzje jakby to byl nasz wspolny kolega to nna sprawa wiem z kim idzie i w ogóle a tak to puszczam ja w nieznane, a na dodatek on z Nia kiedys chcail krecic i sama mi napisala ze jak bedzie mial banie to bedzie chcial do niej zarywac w tedy bym go chyba sam poderwal ale widlami <pejcz> jeszcze raz dzieki za podopowidzi <banan>
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 04 lip 2006, 14:42

moon pisze:Biedni Ci wasi partnerzy <chory> Wspolczuje...

Ja rozumiem ze jak sie z kims jest to generlanie na randki z druga osoba sie nie chodzi, ale na impreze ze znajomymi czy na wesele z kolega? :/
Musicie naprawde czuc sie niepewnie w tych Waszych zwiazkach skoro dajecie takei wybory w stylu idziesz to koniec.

[ Dodano: 2006-07-04, 07:52 ]
Czy naprawde sadzicie z ejeden wieczor z bylym czy jakim innym kolega moze zmienic cos w waszych powaznych pelnych milosci dlugich zwiazkach? :|

Buehehehe... <hahaha>
I kumpel wlasnie censored krate piwa bo mowilem mu ze panna z blokowiska z wawy sie pierwsza przyczepi do mojej wypowiedzi, bo i tak nic nie zrozumie ;DD
Ehhhh... ;DD

moon pisze:Musicie naprawde czuc sie niepewnie w tych Waszych zwiazkach skoro dajecie takei wybory w stylu idziesz to koniec.

Tu nie chodzi o to ze pada taka deklaracja, a o to ze nie pada taka propozycja wyjscia z kims innym na impreze, bo wiadomo jakie obowiazuja zasady miedzy nami. ;)

Yasmine pisze:Ja tez. Wtedy najlepiej sie bawie i ogolnie nie wyobrazam sobie imprezy bez niego, no chyba wlasnie, ze babski wieczor, albo jego meski ;)

No to chyba nie tylko ja "ograniczam" w zwiazku druga polowe ;DD

A tutaj jestem bardzo zaskoczony ;DD :
Olivia pisze:Ten medal ma dwie strony. Bo z jednej dla mnie to niepojęte, że zajęta kobieta idzie z facetem innym niż swoim na jakąkolwiek imprezę. To nie chodzi o uwiązanie, tylko o pewne zasady.

Dokladnie.
Olivia pisze:A z drugiej strony... Niech jedzie, to się facet przekona ile Ona jest warta.

Pytanie tylko: czy trzeba wrzucac kamien w wode zeby sie przekonac ze zatonie?
Olivia pisze:Że w ogóle ten kolega ma tupet Ją zapraszać wiedząc, że Ona kogoś ma.
Ja bym się w życiu nie odważyła brać zajętego. A gdyby mój przyszły niedoszły miał w planach taki numer, to owszem, poszedłby za moją zgodą. Ale drogo by za to zapłacił. Bo tak naprawdę w ogóle nie powinien brać pod uwagę takich wyjść.

Kurde ludzie swiat sie zmienia i mam szczeke na podlodze bo sie zgadzam :O
Ostatnio zmieniony 04 lip 2006, 14:56 przez sadi, łącznie zmieniany 1 raz.
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
MaxDistrust
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 16 kwie 2006, 18:57
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: MaxDistrust » 04 lip 2006, 14:53

A puszczaj. I tak bedziesz mial wszystko na filmie:)

A powaznie, to z kolesiem, ktorego nie znam, to chyba bym nie puścił.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 04 lip 2006, 14:54

a po kiego zawsze na imprezę iść z partnerem? Jakiś prikaz z góry? <diabel> Obowiązek? Litości....To już kwestia indywidualnych zapatrywań i wspólnych ustaleń.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 04 lip 2006, 15:00

moja chyba nie miala by odwagi zeby sie zapytac... a pojsc bez mojej wiedzy by nie poszla. Po jaka cholere moja dziewczyna ma isc z jakims cieciem ktory nie potrafi sobie znalesc dziewczyny, na wesele?

A na Twoim miejscu bym jej nie puscil, spytal sie jej co dla neij jest wazniejsze Ty czy wesele i zeby wybtrała. Dziekuje kurcze taka sobote ze moja laska gdzies pije na imprezie i sie bawi NIE WIADOMO Z KIM ( a popije facet a cos mu odwali a zgwalci - KTO WIE? )a ja siedze w domu i o tym msle :)
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
MaxDistrust
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 16 kwie 2006, 18:57
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: MaxDistrust » 04 lip 2006, 15:00

TedBundy pisze:a po kiego zawsze na imprezę iść z partnerem? Jakiś prikaz z góry? Obowiązek? Litości....To już kwestia indywidualnych zapatrywań i wspólnych ustaleń.


Zgadzam sie. Czułbym sie jakby poszła z kimś na randke, bo jeśli ja go nie znam, to by oznaczało, ze i ona go nie zna za bardzo, chociaz to oczywiści kwestia długości zwiazku i tego o ile Wasze życie można nazwać wspólnym.
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 04 lip 2006, 15:02

TedBundy pisze:a po kiego zawsze na imprezę iść z partnerem?


nie bylo by w Tobie ani cienia zazdrosci gdy Twoja dziewczyna tanczyla byz innym a Ty siedzialbys w domu i pisal posty na Agnieszke? :)
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
MaxDistrust
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 16 kwie 2006, 18:57
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: MaxDistrust » 04 lip 2006, 15:04

Kur..wa zle zinterpretowałem.

Nie ma przykazu, zeby na wesele iść z partnerem, wiec nie byłoby tragedii, gdyby dziewczyna mu odmowiła i tyle. Nie puściłbym.
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 04 lip 2006, 15:05

MaxDistrust pisze:TedBundy napisał/a:
a po kiego zawsze na imprezę iść z partnerem? Jakiś prikaz z góry? Obowiązek? Litości....To już kwestia indywidualnych zapatrywań i wspólnych ustaleń.


Zgadzam sie. Czułbym sie jakby poszła z kimś na randke, bo jeśli ja go nie znam, to by oznaczało, ze i ona go nie zna za bardzo, chociaz to oczywiści kwestia długości zwiazku i tego o ile Wasze życie można nazwać wspólnym.


nie rozumiem :) TEDD mowi co innego Ty piszesz ze sie zgadzasz :) a masz inne zdanie :D

albo to na mnie jedno wypite w upal piwo tak dziala :)
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
MaxDistrust
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 16 kwie 2006, 18:57
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: MaxDistrust » 04 lip 2006, 15:09

Świeżo po sesji jestem i jeszcze nie wynormalniałem. Myślałem, ze Tedowi chodzi o to, że na wesele nie trzeba iść z partnerem, że można iść również i samemu.
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 04 lip 2006, 15:11

MaxDistrust pisze:Świeżo po sesji jestem i jeszcze nie wynormalniałem. Myślałem, ze Tedowi chodzi o to, że na wesele nie trzeba iść z partnerem, że można iść również i samemu.


Ja też to tak odebrałam <browar>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 04 lip 2006, 16:43

Kermit pisze:nie bylo by w Tobie ani cienia zazdrosci gdy Twoja dziewczyna tanczyla byz innym a Ty siedzialbys w domu i pisal posty na Agnieszke?


nie, Kermicie :D Wie, na co może sobie pozwolić. Na smyczy jej nie trzymam ani sobie takiego trzymania w moim przypadku nie życzę :) Ma swój rozum. Nie wszędzie musimy bywać razem, czasami czasu nie ma, czasami inne zajęcie ważne może wypaść. Życie!
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Bulgo
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 64
Rejestracja: 28 maja 2006, 19:41
Skąd: lubię frytki
Płeć:

Postautor: Bulgo » 04 lip 2006, 16:44

Nigdzie jej nie puszczaj z nikim - musisz trzymac ja krotko i dzialac zdecydowanie...
Obrazek
EuroBarre - zarabiaj spędzając czas w Internecie!!!
Szukam dziewczyny, proszę zostawiać swoje CV + 2 zdjęcia :P
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 04 lip 2006, 16:45

Bulgo pisze:Nigdzie jej nie puszczaj z nikim - musisz trzymac ja krotko


Taa jak psa co? <foch>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 04 lip 2006, 16:46

Bulgo pisze:Nigdzie jej nie puszczaj z nikim - musisz trzymac ja krotko i dzialac zdecydowanie...


i szybko wtedy usłyszysz "naraaaa!!" <diabel> <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 04 lip 2006, 16:46

TedBundy pisze:nie, Kermicie :D Wie, na co może sobie pozwolić. Na smyczy jej nie trzymam ani sobie takiego trzymania w moim przypadku nie życzę :) Ma swój rozum. Nie wszędzie musimy bywać razem, czasami czasu nie ma, czasami inne zajęcie ważne może wypaść. Życie!


gratuluje zaufania i mocnych nerwow :)
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 04 lip 2006, 16:52

nie kupiłem jej na targu wielbłądów za dwie wiochy i 4 magazynki kałasznikowa <diabel> Nie jest moją własnością, ma też swoje życie. Nie wszystko, panowie, kręci się wokół waszych tyłków - postarajcie się to zrozumieć <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 04 lip 2006, 17:01

TedBundy pisze:nie kupiłem jej na targu wielbłądów za dwie wiochy i 4 magazynki kałasznikowa <diabel> Nie jest moją własnością, ma też swoje życie. Nie wszystko, panowie, kręci się wokół waszych tyłków - postarajcie się to zrozumieć <diabel>


moja dziewczyna jest TYLKO moja, zaden nie bedzie chodzil z nia na wesela sluby dyskoteki czy cos tam jeszcze. póki(jakie "u" cholercia?) jest ze mna, niech swoje zycie dostosuje do mojego i wzajemnie. Takie jest moje zdanie
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 04 lip 2006, 17:10

Kermit pisze:póki(jakie "u" cholercia?)

Zamkniete o ;DD

[ Dodano: 2006-07-04, 17:11 ]
Kermit pisze:moja dziewczyna jest TYLKO moja, zaden nie bedzie chodzil z nia na wesela sluby dyskoteki czy cos tam jeszcze. póki(jakie "u" cholercia?) jest ze mna, niech swoje zycie dostosuje do mojego i wzajemnie. Takie jest moje zdanie

No i bardzo dobrze. Rozni ludzie rozne zwyczaje. Kazdy niech sobei zycie sam uklada, bo tak jak pisalem wczesniej:
Szukamy osoby z ktora bedziemy szczesliwi, a nie z ktora beda problemy ;DD ;)
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę

<sex> -> ta też jest fajna

<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...

<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!

;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 04 lip 2006, 17:14

Kermit pisze:moja dziewczyna jest TYLKO moja, zaden nie bedzie chodzil z nia na wesela sluby dyskoteki czy cos tam jeszcze. póki(jakie "u" cholercia?) jest ze mna, niech swoje zycie dostosuje do mojego i wzajemnie. Takie jest moje zdanie


Na kawe/piwo czy soczek do kawiarni też nie puścić dziewczyny?Z jej dobrym kumplem/przyjacielem? <chory> No w końcu jest Twoja :|
Gorzej niż niewolnice.Widze,że ja trafiłam na anioła <aniolek>
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 04 lip 2006, 17:20

jagunia pisze:Na kawe/piwo czy soczek do kawiarni też nie puścić dziewczyny?Z jej dobrym kumplem/przyjacielem?


ona nie ma kolegow plci przeciwnej.Juz.


;)
So understand;

Don't waste your time always searching for those wasted years,

Face up...make your stand,

And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
jagunia
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 29 maja 2006, 21:44
Skąd: ChataZpiernika
Płeć:

Postautor: jagunia » 04 lip 2006, 17:21

Kermit pisze:ona nie ma kolegow plci przeciwnej.Juz.


<boje_sie>

P.S. Koledzy zazwyczaj są płci przeciwnej :P
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 04 lip 2006, 17:21

zanim ją poznałem, jakoś egzystowała sobie przez te 25 lat. Miała kumpli, znajomych, zainteresowania, pasje, pracę, imprezy etc. Mam jej to odebrać? Przez jej zawłaszczenie? <diabel> Ona ma mi to odebrać? Jakim prawem? Mimo bardzo ważnego miejsca w moim życiu również wszystkich planów nie ustawiam pod nią; nie zamierzam jej brać na każde wyjście/pijaństwo/imprezę etcetera. Z resztą, ona też sobie tego nie życzy. Na szczeście rosądna kobieta mi się trafiła, która nie zamierza mnie kontrolować w kretyński sposób. Ani ja jej. Bo i po co?. Bliżej jej do -dziestki niż -nastki, dostatecznie mnie już zna i wie, na jakich razem gramy zasadach <evilbat>

[ Dodano: 2006-07-04, 17:22 ]
Kermit pisze:ona nie ma kolegow plci przeciwnej


moja ma samych męskich znajomych :) kobity się jej boją <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 558 gości