Jak z tymi przyjaciółmi??

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 23 paź 2005, 19:31

Heh, kolejna przykra historia z mojej stajni. Mialem (tak, czas przeszly) przyjaciela. Przyjaznilismy sie przez 14 lat. Kiedy pojawila sie moja terazniejsza dziewczyna, zakochalismy sie w Niej wspolnie. Wybrala mnie. On caly czas twierdzil, ze spoko, ze chce mojego szczescia itp. Co sie okazalo, po 4 miesiacach zaczal mieszac, klamac. Kopnelismy go wspolnie z moja dziewczyna w tylek. Zerwalismy kontakt. Pozniej, po roku, na imprezie dowiedzialem sie od niego (tez na niej byl), ze istnieje u Niego prawdopodobienstwo raka. wystarszylem sie, powiedzialem, ze co bylo to minelo i ze spedze wszystkie mozliwe chwile z nim, ze bede kiedy bedzie mnie potrzebowal. Od tamtej pory minal rok, umarl mu ojczym. Bylem zawsze gdy potrzebowal. A potrzebowal wiele. Nie wsparcia (moze troche), nie porady, ale... pieniedzy, pozyczania rzeczy itp. itd. Nie potrafil odnalezc drogi do mnie do domu jesli czegos nie potrzebowal ode mnie. Wreszcie mialem dosc i teraz znow zerwalem z nim kontakt. Teraz jednak wiem, ze na zawsze. Bo taki przyjaciel, ktory miesza w moim zwiazku (tak, pomimo tego co rboil i tego ze mu wybaczylem ponownie zaczal mieszac, tym razem jeszcze gorzej!) i jest przyjacielem tylko wtedy, gdy cos potrzebuje to nie przyjaciel... Smutne
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 27 mar 2006, 23:47

Pamietacie jeszcze ten poscik ktory zamiescilam.....a wiec nadal mamy z moja "przyjaciolka" takie przycichawe dni....ale stalo sie co innego!! Tak bardzo sie zmienila, tal duzo miala czasu dla swoich kolezanek i kolegow, ze po 6 latach bycia z facetem on ja zostawil!! Byla tak pewna ze tego nie zrobi, ze teraz ma masakrycznego dola....i wiecie co ??Zaprosilam ja do siebie, zeby porozmawiac, zeby ja pocieszyc ale odmowila.....wolala pojechac do jendej ze swoich kolezanek, przez ktore teraz ma tak a nie inaczej....
Hmmmmmm chcialabym jej pomoc bo wiem ze to dla niej bedzie trudne, ale jak to zrobic skoro nie mam ku temu okazji??!!
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 00:09

kina pisze:hcialabym jej pomoc
Ale ona Twojej pomocy nie chce :)
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 28 mar 2006, 12:07

moon pisze:Ale ona Twojej pomocy nie chce

i dlatego juz mam to w dupie..........
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 28 mar 2006, 14:22

Wg mnie przyjaźń w dzisiejszych czasach to rzadkość. Ludzie nie mają czasu dla innych, biegają Bóg wie za czym, nie patrzą na innych. Tak im sie dobrze żyje. Do czasu, gdy potrzebują rozmowy, pomocy itd. Ja miałam taką sytuację i nauczyłam się nie liczyć na ludzi. Przyjaciel miał poważne problemy. Rozmawiałam z nim, byłam, doradzałam. Ale byłam. Zawaliłam kilka rzeczy przez to, ale czego nie robi sie dla przyjaciela, nie? No właśnie. Ale nadszedł czas, gdy zamieniliśmy się rolami. Tzn. ja sie zamieniłam, bo on zniknął. Nie pojawiał sie przez długi czas. Gdy wreszcie mu powiedziałam o co chodzi, on poklepał mnie i powiedizał: wiesz? Będzie dobrze...
Sądzę, ze dla wielu ludzi (zbyt wielu) przyjaźń to tylko znajomość w ekstremalnych sytuacjach, działającą tylko w jedną, ich stronę.

kina pisze:Moze wcale nie jest potrzebana ta druga osoba z ktora mozna pogadac o wszystkim?? Przecierz teraz jest tyle mozliwosci rozmowy z ludzmi np.przez internet. pewnie ze to nie zastapi rozmowy w 4 oczy z ta druga osoba ale to tez jakies rozwiazanie??!!


Wiesz? To dziwne, ale w dzisiejszych czasach tak właśnie wygladają znajomosci. Nie da sie z nikim szczerze i długo pogadać. Internet i sms'y...to rozwiazanie dla wielu. Ale nie dla tych, którzy oczekują czegoś więcej od drugiego człowieka. Oczekują przyjaźni...
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 28 mar 2006, 16:25

..::WdOwA::.. pisze:Oczekują przyjaźni...

ja daje z siebie duzo, zawsze dawalam, daje z siebie duzo zeby utrzymac te przyjazn.....oczekuje tego samego!! Niestety...chyba nie doczekam sie niczego....
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 28 mar 2006, 16:30

kina pisze:oczekuje tego samego

Oczekujesz. ...
Rzecz powinna być naturalna, "samoistna". Relacja- symetryczna.

A u Ciebie?
Nie lepiej nazwać to znajomością, od której oczekiwałaś czegoś więcej? A tu klops.
Tym większy, że przecież tak dużo zrobiłaś...

Kina, schowaj pretensje. Może kiedyś spotkasz prawdziwego Przyjaciela :)
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
..::WdOwA::..
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 244
Rejestracja: 08 mar 2006, 08:27
Skąd: Stąd:D
Płeć:

Postautor: ..::WdOwA::.. » 28 mar 2006, 16:39

I tak było w moim przypadku. Sadze, ze do przyajźni trzeba dojrzęc. Zrozumieć czym tak naprawdę jest. A że dziś to nie jest już cel ludzki, człowiek powinien być przyjacielem dla samego siebie. I 'przyjaźń' jest. nie oczekuj od niej niczego. Sama wyjdzie Ci na przeciw. prędzej czy później. Ale bedzie prawdziwa...:) Głowa do góry.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 mar 2006, 21:08

..::WdOwA::.. pisze:Sadze, ze do przyajźni trzeba dojrzęc.
Taaa...Ja kiedy poznałam moja przyjaciółke i wiedziałysmy moj obie ze bez siebie to roku bysmy nawet nie przezyly mialysmy po kilka lat. nad wyraz bylysmy dojrzałe <lol> A juz wtedybyal to przyjaźń. Prawdziwa. A nei takie pito pitu jak powyżej.
Awatar użytkownika
Lawrence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 301
Rejestracja: 16 kwie 2005, 00:56
Skąd: Melmac
Płeć:

Postautor: Lawrence » 29 mar 2006, 15:26

Ja jakos tak nie mam znajomych - no moze poza ludzmi z PBNF - a tak blizszych?? Mialem jak jeszcze bylem ze swoja byla, w sensie to sa/byli moi znajomi do ktorych moja byla dolaczylem jak sie spotykalismy co tydzien/dwa - zalezy, ale jak sie rozstalismy to jakos obrali kierunek mojej bylej :/ wlasciwie to "zasluga" dziewczyn i zon moich kumpli.......w kazdym badz rzie juz nie dzwonia do mnie czy pojdziemy na pifko czy nie......zapewne dzwonia do mojej bylej, no ale taki ten swiat jest
Bo z tylu różnych dróg przez życie, każdy ma prawo wybrać źle...
Awatar użytkownika
kina
Maniak
Maniak
Posty: 701
Rejestracja: 21 lip 2005, 23:25
Skąd: z daleka
Płeć:

Postautor: kina » 03 kwie 2006, 01:09

Koko pisze:Kina, schowaj pretensje.

Nie mam pretensji, moze to zle jakos wyrazilam.....ja niczego nie oczekuje w zamian, jest mi po prostu przykro, bardzo przykro!! Znamy sie od zawsze praktycznie, zawsze moglysmy na siebie liczyc, czuje sie jakos odsunieta i nie potrafie zrozumiec dlaczego!! No ale wszystko ma kiedys swoj koniec.....Pozdrawiam
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie

I tylko jedno zostaje

*** WSPOMNIENIE ***
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 04 kwie 2006, 01:17

I jeszcze wiele razy będzie Ci tak przykro. A może nawet więcej, jeśli nie nabierzesz dystansu.
:)
Pozdrawiam. Będzie OKI :)
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 467 gości