Sposoby na motylki w brzuchu...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Piernik
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 232
Rejestracja: 21 sty 2005, 16:38
Skąd: Skierniewice
Płeć:

Sposoby na motylki w brzuchu...

Postautor: Piernik » 25 kwie 2006, 14:10

Witam :)

Spotykam sie z pewną dziewczyną , a od kiedy nasze spotkania sa coraz częstsze to gdy jej przy mnie nie ma mam jakieś takie dziwne uczucie jakby ,,motylki w brzuchu'', na sercu mi cos ciąży, nie mogę sie na niczym skupić i ogolnie jakiś taki dziwny jestem... Co to jest, macie na to jakiś sposób, może jakiś lekarz zlikwiduje te motylki ?? Kiedy jestem z nią to tego nie mam, jestem bardzo szczesliwy, a gdy nie widzimy sie choc 1 dzień to od razu jest mi zle...jak sobie ztym poradzić , z tą tesknotą.... ?? Teraz wyjezdzam na 3 dni na studia i nie wiem jak be zniej przeżyje tyle czasu....ufff aby do piatku... :>
Naprawdę można oszaleć, wciaż o niej myślę no ale przeciez ona nie bedzie 24 godziny na dobe ze mną...najchetniej to bym ją non stop tulił cały czas, ale to jet niemożliwe, bez niej jestem normalnie nie do życia, wzielo mnie coś na wiosne...nigdy wczesniej sie tak nie czułem...poradzcie coś ...
Love is beautiful
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 25 kwie 2006, 14:28

a po grzyba chcesz to zmieniać? :) To trwa max trzy miechy, potem fenyloetyloamina wraca do normy. Ciesz się miłym stanem <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 25 kwie 2006, 14:30

Normalka ale nie zgodzę się z Tedem, że to trwa tylko 3 miesiące :) U mnie trwało wiele, wiele dlużej i...pewnie trwałoby nadal :)
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 25 kwie 2006, 14:35

fakt :D Statystycznie tak trwa. (+-,oczywiście, bo statsy swoim, życie swoim torem biegnie) Nie znaczy, że potem nie będzie miło. Ale na pewno inaczej......może jeszcze lepiej ;)?
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 25 kwie 2006, 14:46

Za to ja sie zgodze z fiszem, bo u mnie trwalo cale 2 lata ;O i to jest ku.rwa przejebane, mam nadzieje ze z inna partnerka tego nie bedzie :) bo to naprawde wykancza;] tym bardziej ze nie kazdy ma to 2 lata i potem mu to przeszkadza, ze ciagle Ci go malo :) hehe bardzo prosze bez takich rzeczy wiecej :D

Hmm trza by cos przycpac :D zamiast tego ? :D Bo podobno to dziala jak narkotyk :D

/edit i ja nie mialem nigdy motylkow w brzuchu nie wiem na czym to polega:)
Ostatnio zmieniony 25 kwie 2006, 14:52 przez Hyhy, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 25 kwie 2006, 14:50

co ja Ci mogę poradzić? idź poczytaj książkę, pograj w piłkę, z kumplami na piwko.... Tak czy siak potem znów zaczniej o niej myśleć. Bez sensu szukanie sposobów, by się tego pozbyć (bo ich w zasadzie nie ma... kiedyś może samo przejdzie:P). Ale czy to nie jest przyjemne? :)
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 25 kwie 2006, 14:52

Hyhy pisze: Bo podobno to dziala jak narkotyk


taka quasi-naturalna produkcja pochodnej fety za friko <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 kwie 2006, 22:27

A gdzie tu problem?Ciesz sie tym co jest bo si enie powtorzy i tyle ;P
Awatar użytkownika
Piotrek1983
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 61
Rejestracja: 28 kwie 2006, 20:20
Skąd: z krzesła...
Płeć:

Postautor: Piotrek1983 » 02 maja 2006, 21:14

Eh... mam to samo :D ... Rada... Kup sobie telefon na abonament a do tego darmowy numer do niej (w Orange 25 zł abonament + 15 zł za numer) ... troche pomaga :D też mam daleko i nie moge być za często, a teraz mam jeszcze trudniej bo moje słońce ma maturke... bez tych rozmów to bym chyba zwariował
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 03 maja 2006, 10:15

Ten pierwszy okres zauroczenia jest przecudowny. Zaniedbuje się trochę znajomych, przeznacza się siebie niemal w całości tylko tej osobie. Potem wszystko jakoś się wyrównuje.
Co masz z tym zrobić? Nic z tym nie rób, bo jak się w końcu skończy, to będzie Ci tego brakować. Ciesz się chwilą. I niech chwila trwa jak najdłużej, choćby i całe życie. :]
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 03 maja 2006, 13:12

Olivia pisze:Ten pierwszy okres zauroczenia jest przecudowny. Zaniedbuje się trochę znajomych, przeznacza się siebie niemal w całości tylko tej osobie


jednak jestem dziwny :) Nie czułem nigdy czegoś takiego. Może to brak czasu, może dystans, może obawa przed "rzucaniem wszystkiego"? :) Nie wiem. Ważność osoby dla mnie niekoniecznie idzie w parze w ciągłe dopasowywanie planu dnia zawsze pod nią. Są sprawy ważne i najważniejsze. Kwestia umiejętnego opracowania planu dnia, IMHO :D
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 03 maja 2006, 13:19

Lepiej sie za bardzo nie oddawac tym "motylkom" bo mozna potem grubo zalowac. Ja tam sie ciesze ze juz czegos takiego nie mam, to jest po prostu naturalny autonarkotyk nic wiecej.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 574 gości