Czy byle zwiazki czegos Was nauczyly?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Na pytanie z tematu odpowiadam:

tak, nauczyly mnie czegos
37
95%
nie, niczego mnie nie nauczyly
0
Brak głosów
nie wiem, trudno powiedziec
1
3%
inna opcja [odpowiedz w poscie]
1
3%
 
Liczba głosów: 39
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 01 lut 2005, 09:59

Skorupka... dobrz rzecz na złe czasy i... zła na dobre.
Ale wytwarzamy ją pod kopułą i rozbijamy też tam. Od nas zależy jaką będzie mieć grubość.
Oby tylko dobrze nią "sterować".
Choć, w kruszeniu, pomocny byłby ten "ktoś" ;)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 01 lut 2005, 10:41

Leszczynka pisze:I całe szczęście, bo mojej kuzynce wyrosła taka, że osobiście pogratuluje temu, kto ją skruszy :564:


mam to potraktowac jak wyzwanie :?: ;-)

mi tez pewna skorupka urosla, a raczej w koncu ten naturalny pancerz z ktorym niektorzy sie rodza a ja go pozbawiony bylem :okulary:

ciekawi mnie co innego, gdyby ktos Wam dal szanse "wszystko sie zmieni, bedziecie piekni, bogaci, szczesliwi, otoczeni przez przyjaciol i rodzine, wszystko Wam sie ulozy tak jakbyscie tego chcieli, tylko zapomnicie o tym co bylo" zgodzilibyscie sie :?:


Ja Ne,

    Motenai Gorgon
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
karol

Postautor: karol » 01 lut 2005, 10:44

Nigdy nie bedziecie tak naprawde szczesliwi do konca , predzej czy puzniej , zawsze bedzie czegos brakować , dopiero jak sie z tympogodzicie bedziecie szczesliwi :564:
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 01 lut 2005, 10:50

a nie korcila by Cie taka propozycja K. :?:

wszystko... za cene tego co bylo :?:


Ja Ne,

    Motenai Gorgon
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 01 lut 2005, 10:54

Pakt z diabłem??
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 01 lut 2005, 10:57

Witajcie!

Ja napiszę tak : nie byłam w byle jakim związku, bo jeśliby tak było,to nie wytrwałbym chyba jednego dnia.
Myślę,że te zakończone związki nie były byle jakie.Były po prostu nie do końca dobre,ale czy byle jakie?Dla mnie wyrażenie "byle jakie" jest puste,jest niczym,a w związku zawsze jest coś dobrego.
Nauczyły wyrozumiałości,to na pewno.Niewiem,czy do perfekcji opanowałam temat"kompromis",ale sądzę,że dość dobrze.
Niewiem jednak,czy nie nauczyłam się też tego,że nie wolno za bardzo kochać.Choć to bzdura totalna!
Ech...pisze tak,jakbym miała za sobą masę związków.
To tyle.Miłego dnia!
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 01 lut 2005, 13:26

Pozwolisz, że się nie zgodzę z Twoją opinią, Koko...
... i tyle!
Dziękuję.

Pozwól, że poproszę o jakiekolwiek uzasadnienie... A i czy na pewno myślimy o tym samym :-)
Dziękuję serdecznie.

Nie wiem jednak, czy nie nauczyłam się też tego, że nie wolno za bardzo kochać. Choć to bzdura totalna!

A co dla Ciebie znaczy za bardzo? Brzmi rzeczywiście jak bzdura ;)

:564:
Wiem słowo jak krem
krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 01 lut 2005, 13:30

Co znaczy za bardzo?

To jest wtedy,gdy kochasz kogoś bardziej niż siebie.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 01 lut 2005, 13:48

To jest wtedy,gdy kochasz kogoś bardziej niż siebie.

To mija ... Wszak jest niezdrowe.
Z drugiej strony...

Twoje zdrowie Mona :564:
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.
karol

Postautor: karol » 01 lut 2005, 13:48

Kochanie ma to wlasnie do siebie ze liczy sie ktos bardziej od nas samych ! wtedy sie kocha , inaczej to nie miłość a fascynacja zauroczenie !
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 01 lut 2005, 13:49

Mona Lisa pisze:Co znaczy za bardzo?

To jest wtedy,gdy kochasz kogoś bardziej niż siebie.


Czyli w przypadku Gorgona chyba kazdego... eh Gorgon jak dla mnie to Ty czasem sprawiasz wrazenie jakbys sie nienawidzil, no a przynajmniej w ogole nie lubil... :(
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 01 lut 2005, 13:51

wtedy sie kocha , inaczej to nie miłość a fascynacja zauroczenie !

No właśnie... z drugiej strony. :D

Kwestia w tym kogo tak pokochałaś, sądzę... Jeżeli osobę naprawdę nieodpowiednią nie dziwię się Twoim słowom. Bo czasem boli ?
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.
karol

Postautor: karol » 01 lut 2005, 13:57

Koko pisze:
Kwestia w tym kogo tak pokochałaś, sądzę... Jeżeli osobę naprawdę nieodpowiednią nie dziwię się Twoim słowom. Bo czasem boli ?


Cos dziwnie to zabrzmialo ??? jak byś za duzo wiedziala !!?? :550:
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 01 lut 2005, 14:45

Nauczył mnie - pokory, tego że warto się cieszyć chwilą i tego że również warto starać się zrozumieć kobietę, ale i ostrożności... :567:
Tyle że póki co, to wszystko teoria - a murek w okół siebie buduję...
Tak to właśnie szczerze mówiąc wygląda i nie chce być inaczej :565:
Oczywiście gdzieś tam w środku wiem, że gdy przyjdzie pora, to przeskoczę ów mur - na razie zbieram siły.
:564:

ps - choć może nic nie nauczył - chaos :570:
;)...
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 01 lut 2005, 15:00

Z każdego mojgo zwiazku cos zostalo u mnie, zmienilam sie, nauczylam i ciesze sie z tego. Do niedawna myslalam ze zmienialabym jedna rzecz, teraz juz nie jestem tego taka pewna. Widac tak mialo byc, bo nic nie dzieje sie bez przyczyny.
a co sie we mnie zmienilo ? hmm potrafie zyc z druga osoba, potrafie sie z nia liczyc a to wazna umiejetnosc bo nie kazdy ja posiada. Zauwazylam ze niektorzy musze sie jej nauczyc, ja opanowalam ja calkiem niezle. Dopiero niedawno nauczylam sie kompromisu chociarz czasem ciezko mi idzie. Ponadto jestem ostrozniejszy, chyba jak kazdy i nie ufam juz tak glupio jak kiedys. Na szczescie zycie nie doswiadczylo mnie tak strasznie abym zmienila sie diametralnie i oby tak zostalo ;)
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 01 lut 2005, 15:22

gdyby ktos Wam dal szanse "wszystko sie zmieni, bedziecie piekni, bogaci, szczesliwi, otoczeni przez przyjaciol i rodzine, wszystko Wam sie ulozy tak jakbyscie tego chcieli, tylko zapomnicie o tym co bylo" zgodzilibyscie sie
To zależy. Gdyby tylko na wstępie miałoby być pięknie a potem zależy ode mnie to bym się nie zgodziła. Bo nie pamiętając przeszłości i swoich błędów bym tą utopię zniszczyła. Gdyby zaś miało być tak, że cokolwiek zrobię to i tak będzie wszystko udane szczęśliwe itd. itp. to czemu nie. Skoro moje błędy błędami już nie będą więc nie bezie konieczna nauka z nich płynąca.
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 01 lut 2005, 15:49

charlie81 pisze:Czyli w przypadku Gorgona chyba kazdego... eh Gorgon jak dla mnie to Ty czasem sprawiasz wrazenie jakbys sie nienawidzil, no a przynajmniej w ogole nie lubil... :(


chcialem tylko zauwazyc ze nie o tym mowa w temacie :okulary:

jak juz wspomnialem mam pewien tok dyskusji ktory chce przeprowadzic i cos... byc moze udowodnic :-)

poza tym ja siebie wbrew pozorom lubie ;-) no moze nie, ale "who cares :?:" :D


Ja Ne,

    Motenai Gorgon
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 01 lut 2005, 17:11

Koko pisze:
wtedy sie kocha , inaczej to nie miłość a fascynacja zauroczenie !

No właśnie... z drugiej strony. :D

Kwestia w tym kogo tak pokochałaś, sądzę... Jeżeli osobę naprawdę nieodpowiednią nie dziwię się Twoim słowom. Bo czasem boli ?


Teraz,to już nieważne kto to był.Był nieodpowiedni i tyle.

Przemyślałam to jednak i doszłam do wniosku,że chyba jednak nadal wierzę w to,że warto kochać kogoś bardziej niż siebie.Inaczej miłość nie miałaby sensu.Musi jednak to być ta odpowiednia osoba,czyli trzeba przekonać się o tym najpierw.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 01 lut 2005, 19:43

karol pisze:Nigdy nie bedziecie tak naprawde szczesliwi do konca , ... , zawsze bedzie czegos brakować , dopiero jak sie z tym pogodzicie bedziecie szczesliwi :564:


Fajna myśl !
Myśl "milowa" ! :564: :564: :564:
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 01 lut 2005, 23:42

Mysiorek pisze:
karol pisze:Nigdy nie bedziecie tak naprawde szczesliwi do konca , ... , zawsze bedzie czegos brakować , dopiero jak sie z tym pogodzicie bedziecie szczesliwi :564:


Fajna myśl !
Myśl "milowa" ! :564: :564: :564:


Fakt - milowa myśl :564:
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 02 lut 2005, 16:59

Co tak wlasciwie powoduje ze zwiazek sie nie udal, chociaz macie z niego mile wspomnienia [moze przyjaznicie sie z bylym partnerem/partnerka] :?:
Doszukiwaliscie sie kiedys przyczyny tego "ze nie wyszlo" :?:


Ja Ne,

    Motenai Gorgon
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 02 lut 2005, 17:24

Nie wiem dlaczego, dwa dni temu rozeszlismy sie z dziewczyna. Dzis znow jestesmy razem ale to jeszcze nie to samo. Wlasciwie nie wiem czemu, ona tez nie wie. Tzn czuje sie ze mna jak zawsze wspaniale ale nie wie czy mnie kocha, to musze przyznac. Co mozemy z tym zrobic? Wystarczy czekac? I dawac z siebie wszystko ? Jak uwazacie?
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 02 lut 2005, 22:28

Hyhy - dawać z siebie wszystko,ale OBUSTRONNIE.

Z tego co napisałeś wynika,iż macie szanse.

Życzę powodzenia!
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Koko
Weteran
Weteran
Posty: 1105
Rejestracja: 25 gru 2004, 00:31
Skąd: Małopolska
Płeć:

Postautor: Koko » 03 lut 2005, 00:19

Cos dziwnie to zabrzmialo ??? jak byś za duzo wiedziala !!??

E Karolku.. bez obaw. Ja tylko rozumiem Monę. A przynajmniej tak mi się wydaje.

Hyhy, czekać? Na co ... :)
dawać z siebie wszystko,ale OBUSTRONNIE.
i nie zastanawiać się czy już wie, że kocha, czy nie wie.
Powodzenia
:564:

Doszukiwaliscie sie kiedys przyczyny tego "ze nie wyszlo"

Warto wiedzieć dlaczego nie wyszło. Ot co. Nie wiem czy wyrażenie "doszukiwać się" jest tutaj odpowiednie, nic na siłę.
Z resztą trzeba się pogodzić.
Wiem słowo jak krem

krem na zmarszczki w mojej głowie.
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 03 lut 2005, 08:20

Hyhy pisze:Nie wiem dlaczego, dwa dni temu rozeszlismy sie z dziewczyna. Dzis znow jestesmy razem ale to jeszcze nie to samo. Wlasciwie nie wiem czemu, ona tez nie wie. Tzn czuje sie ze mna jak zawsze wspaniale ale nie wie czy mnie kocha, to musze przyznac. Co mozemy z tym zrobic? Wystarczy czekac? I dawac z siebie wszystko ? Jak uwazacie?


No to współczuję. Ja się rozstawałem przynajmniej z 10 razy i w końcu rozstaliśmy się na amen.
Przynajmniej jest uczciwa jak mówi, że nie wie czy kocha. Mnie tam oszukiwano.
Przy takich rozstaniach jestem już pesymistą ale Wam życzę powodzenia.
Ostatnio zmieniony 03 lut 2005, 10:28 przez fish, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 03 lut 2005, 21:39

Co tak wlasciwie powoduje ze zwiazek sie nie udal, chociaz macie z niego mile wspomnienia [moze przyjaznicie sie z bylym partnerem/partnerka]
Doszukiwaliscie sie kiedys przyczyny tego "ze nie wyszlo"
Pewnie, ze szukałam przyczyn za każdym razem. Ale one były zbyt skompikowane i nie da się ich od tak wymienić, bo to też zalezy w którym związku. Za każdym razem podobne przyczyny jeśli o mnie chodzi, ale nie identyczne. A jeśli o facetów to już bardzo róznie. I tak. Z jednym, który mnie najgorzej ze wszystkich potraktował utrzymuję kontakt i się kolegujemy. Z resztą raczej nie, ale żadko się zdarza ominąc się na ulicy jakby się nie znało.
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 03 lut 2005, 21:46

kociak pisze:Pewnie, ze szukałam przyczyn za każdym razem. Ale one były zbyt skompikowane i nie da się ich od tak wymienić, bo to też zalezy w którym związku. Za każdym razem podobne przyczyny jeśli o mnie chodzi, ale nie identyczne.


bedzie niegrzecznym jesli zapytam jakie to przyczyny :?:


Ja Ne,

    Motenai Gorgon
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 03 lut 2005, 21:57

Ty możesz pytać i nie martw się, że uznam Cię za niegrzecznego :564:

Różne.
Powielałam błędy z wcześniejszych związkow, nie wiedziałam co to tak naprawdę znaczy kochać kogoś, byłam niedojrzała, lekkomyślna. Potrafiłam zmieniać facetów jak rękawiczki i sama nie wiedziałam po co i miałam wyrzuty sumienia. Nie dojrzałam do stałego związku, a moi partnerzy często tego oczekiwali. Wpierw robiłam potem myślałam, co powodowało sytuację rodem z telenoweli. Poza tym byłam strasznie naiwna. Nabrać mnie można było w ciągu pięciu minut i to na najgłupszą rzecz. W ogóle gucio wiedziałam, nie miałam własnych poglądów, a na co trudniejsze pytania to cięzko było odpowiedzieć.
Poza tym byłam zbyt rozrywkowa i wszyscy się o mnie bali. No i zamiast skupić się na sobie i leczeniu swoich posunięć i powtarzających się schematów to analizowałam czemu on tak a nie inaczej zrobił. Albo zbyt idealizowałam faceta, albo byłam zbyt krytyczna. Na siebie nigdy krytycznie nie patrzyłam.

uff...Starczy?
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 03 lut 2005, 22:03

tak, juz mozesz usiasc i odpoczac ;-)

zaraz sie zglosi pan z mackami :D ;-)

czy uwazasz ze "wina" lezala po obu stronach czy obwiniasz glownie siebie :?:

a moze po prostu "zle sie dobraliscie" :?:


Ja Ne,

    Motenai Gorgon
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 05 lut 2005, 00:34

Napiszę Wam cytat z książki, którą teraz czytam:

ZE WSZYSTKICH RZECZY WIECZNYCH

MIŁOŚĆ TRWA NAJKRÓCEJ

Cytat z książki "Samotność w sieci".Cóż...
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 417 gości