Jak lepiej

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Wolę

być samotny/ samotna
2
11%
być w stałym związku
17
89%
 
Liczba głosów: 19
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Jak lepiej

Postautor: mariusz » 27 lut 2004, 12:11

Większość ludzi na tym forum samotnośc ma już za sobą. Może więc spróbujemy wymienić dobre strony samotności. Ciekawy jestem co to będzie....

pozdrawiam...
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 27 lut 2004, 12:30

Dobre strony samotnosci?
To ze mozna skakac z kwiatka na kwiatek i niczym sie nie przejmowac.
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 27 lut 2004, 12:31

dokładnie
pobawic się z kumplami kolezankami, zarywac noce, bałaganic kiedy się ma ochotę (jak mieszkacie razem) itd :D
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 27 lut 2004, 12:46

Skakać z kwiatka na kwiatek... Tak sie mówi, jednak jak juz można to nie zawsze tak sie da :wink: To chyba zależy od typu człowieka. Jedli tak lubia, inni wola stałe związki.
Janko Muzykant

Postautor: Janko Muzykant » 27 lut 2004, 12:49

Jesteś pewien Mariusz, że wolisz stały związek? Ja też tak kiedyś myślałem, a potem pojawiły się myśli typu "a jak to jest jak co noc inna"...
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 27 lut 2004, 12:52

Szczerze mówiąc to tak mi się teraz wydaje. Uważam, że jestem dosyć stały w uczuciach. Obecnie obracam się w środowisku, w którym 90% to mężczyźni. Ale co by było gdyby otaczało mnie więcej kobiet to nie wiem. Morze było by inaczej. Na ten moment wolę mieć jedną i kochaną osóbkę. Niestety nie mam nawet tego :|

A co mam w zamian....
Tez sam nie wiem...
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 27 lut 2004, 12:57

Czasem fajna jest samotność. Człowiek jest niezależny. Imprezuje kiedy chce, robi co chce... Jednak przychodzą takie momenty, ze ma się ochotę przytulić do drugiego ludzia, czuć się kochanym i akceptowanym (jedna z ważniejszych potrzeb człowieka), należeć do kogoś. Kiedy jest Ci źle masz ochotę podzielić się problemami ze swoją połówką i oczekujesz przytulenia, pocieszenia...
Ja akurat wolałabym wybrać stały związek. Mieć świadomość że ktoś mnie kocha i ja jestem też kochana.
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 27 lut 2004, 12:59

PS. Co do samotności, to wkrótce jeszcze może powstanie Klub Samotnych Serc... :mrgreen: :wink: (żartuję...chociaż...)
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 27 lut 2004, 12:59

Martyna pisze:Jednak przychodzą takie momenty, ze ma się ochotę przytulić do drugiego ludzia, czuć się kochanym i akceptowanym (jedna z ważniejszych potrzeb człowieka), należeć do kogoś. Kiedy jest Ci źle masz ochotę podzielić się problemami ze swoją połówką i oczekujesz przytulenia, pocieszenia...


Mnie własnie tego brakuje najbardziej.

A to, że samotnośc jest fajna... to prawda, ale na krótka metę. Prędzej, czy później człowiek zaczyna odczuwac potrzebę drugiej osoby.

Nie wiem, czy osoby, które nigdy tak naprawde nie doznały samotności są w stanie zrozumieć.

pozdrawiam..
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 27 lut 2004, 13:06

mariusz znam ten ból...

Zgadzam się z Tobą.
"To człowiek czlowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia"- Paul Holbach
"Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha- nie żyje" ale z drugiej strony... "Nawet najmniejsza kałuża odbija niebo" (autorzy nieznani) :wink:
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 27 lut 2004, 13:53

Wydaje sie mi ,że Wy nierozumiecie słowa SAMOTNOSC ! Przeciez sami piszecie ze macie kolegów kolezanki ,
A wyzalic sie mozna zawsze do przyjaciułki ! takowych też nie macie ??? smutne to wasze wiec zycie
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 27 lut 2004, 14:05

Krzysiu, co innego przyjaciółka a co innego kochana osoba!!!!! :!: Zresztą my mówimy o SAMOTNOŚCI a nie o OSAMOTNIENIU... Z przyjaciółka nie pocałuję się ani nie poprzytulam... :wink: Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 27 lut 2004, 14:33

Właśnie, zgadzam się z Martyną. Czasem nie jest łatwo sobie kogoś znaleźć. Zgadzam się przyjaciółka nigdy cię nie przytuli. A pozatym, czy istnieje przyjaźń między kobietą i mężczyzną???
Awatar użytkownika
kwjk
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 214
Rejestracja: 17 sty 2004, 22:38
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: kwjk » 27 lut 2004, 19:39

Owszem... istnieje taka przyjaźń, choć są tacy, którzy mówią, że najpierw kobieta i mężczyzna muszą się ze sobą przespać, aby potem móc być przyjaciółmi :)
Na pewno jest takie coś trudno utrzymać, bo wcześniej czy później któraś ze stron może nagle chcieć czegoś troszkę więcej niż przyjaźń... no ale taka już natura ludzka :)

Ja akurat zaliczam się do tych, którzy przespać się z kobietą nie musieli, aby móc być jej przyjacielem :)
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 28 lut 2004, 16:15

samotnosc ?ja to nazywam wolnosc :)
wiec powiem tak miałam taki czas ze nastwaiłam sie na facetów bardzo anty i było super zero stresów zastanawiania sie"czy on by cos chciał ze mna" "czemu on tak na mnie pattrzy" "fajnie byłoby pójść gdzies razem" :wink: nie patrzysz na kazdego faceta jak potencjalnego partnera i nie szukasz go na siłe ,mozesz robic co chcesz i nikt sie nie pyta "czy twój facet to pochwala?" albo " a on wie ze tam idziemy?" po prostu luzik!!!
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 28 lut 2004, 16:41

A ja tam jestem w zwiazku i tez mam loozik :) Zarowno ja jak i moja Pani mozemy chodzic gdzie sie tylko podoba. Oczywiscie ze razem lepiej, jak tylko mozemy to idziemy razem, ale nie zawsze sie da. A poza tym ja jej ufam i to sie liczy 8)
I nie odbieram zwiazku jak czegos strasujacego...
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 28 lut 2004, 17:21

Dla mnie samotność jest wolnością, jednak już się nią nasyciłem... I powoli zaczynam mieć jej dość. Może kiedyś za tym zatęsknie... Kto wie...
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 28 lut 2004, 23:27

Wkońcu, jak się miałoby już dosyć związku i tej "uwięzi" to zawsze można zerwać i być wolnym stzrelcem... Gorzej znaleźć tą osobę którą się kocha i która pokochałaby ciebie.
Awatar użytkownika
kwjk
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 214
Rejestracja: 17 sty 2004, 22:38
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: kwjk » 29 lut 2004, 00:15

Jeśli ktoś czuje się w tzw. związku jak na wspomnianej "uwięzi".... to jaki jest jego sens? Gdyby rozpatrywać tylko te, w których ludzi łączy szczere uczucie, to raczej nikt nie chciałby powracać do "wolności".
Awatar użytkownika
Sorecer
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 268
Rejestracja: 29 mar 2004, 22:06
Skąd: Konin
Płeć:

Postautor: Sorecer » 01 kwie 2004, 00:04

Kiedyś byłem samotny i było mi dobrze. Nie było problemów z kombinowaniem jak tu się z nią spotkać (Mieszka troszke daleko), nie cierpiało się z powodu tęsknoty i czekania na spotkanie (aż 1-4 tygodni, a może tylko?). Człowiek był sam od siebie zależny.

A jednak brakowało wielu rzeczy, które są teraz w moim życiu!
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 01 kwie 2004, 17:14

Kiedyś byłem samotny i było mi dobrze. Nie było problemów z kombinowaniem jak tu się z nią spotkać (Mieszka troszke daleko), nie cierpiało się z powodu tęsknoty i czekania na spotkanie (aż 1-4 tygodni, a może tylko?). Człowiek był sam od siebie zależny.

A jednak brakowało wielu rzeczy, które są teraz w moim życiu!


znów sie zgadzam :)
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 01 kwie 2004, 17:23

Odkąd jestem z kobietą, moi kumple powiedzieli, że przepadłem, bo nie chodzę z nimi na piwo, na imprezy do akademika. I ja dla swoich zainteresowań mam mniej czasu. Czy narzekam?
NIE!!!! Jestem szczęśliwy jak nigdy dotąd, każda rzecz mnie cieszy, wszystko co robię jest przepełnione w mniejszym lub większym stopniu pasją, wreszcie mam komu zagrać na gitarze. :D
Ogólnie - czuję, że żyję!!

Ankieta oczywiście na stały związek. :)
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 01 kwie 2004, 18:05

Hyhy mam to samo... jak sie pluja to ja sie ciesze ;] a jak cos sie zle uklada miedzy nami(mna i partnerka) to zawsze sa kumple:D wszakze znamy sie od malego:)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 01 kwie 2004, 18:27

ja równiez dostrzegłam ze teraz mniej czasu poświecam znajomym ale jakos mi to nie przeszkadza :) a znajomi??? hmmm tez to rozumieja :)
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 01 kwie 2004, 23:30

Przeważnie tak jest, że jak się kogoś ma to mniej czasu poświęca się znaomym. I odwrotnie. Ostatnio kumpel rozszedła się z dziewczyną i od tamtej pory praktycznie poznałem kolesia. :564:

pozdrawiam...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 717 gości