a dziewczynki ... i tak wolą wlasnie takich
nie badz mazgaj , nie ta to inna
Moderator: modTeam
Na tej strasznie mi zależało... Ta wiadomość, że wróciła do byłego, jeszcze bardziej mnie zdołowała. Po prostu przez 3 miesiące bawiła się mną, a ja głupi wierzyłem, że między nami coś wyjdzie. Najgorsze jest jednak to, że, tak jak pisałem, jesteśmy z jednej klasy. 

Ale za co ma przepraszać?Patryk pisze:Rozumiem, w 4 oczy, powiedzieć, że przeprasza
Jeśli się kogoś kocha to jego dobro i szczęście jest dla nas najważniejsze. Nawet jak sami cierpimy.Patryk pisze:Ja mam się cieszyć z jej szczęścia?!
Smile8 pisze:wyrośnijcie z tego romantycznego pajacowania, to nic nie daje ani wam ani partnerce a wręcz odstrasza

On się z nikim nie rozstał. Jego uczucia nigdy nie były odwzajemnione.Nemezis pisze:a) nie odcierpiał 'swojego' po rozstaniu
Choć w swojej ograniczonej części pojął, że byle zauroczenie to nie jest miłość.Nemezis pisze:pokazał, że kocha 'psalmowo'
Zgadzam się z tym człowiekiemNemezis pisze:nie można kochać swojego partnera nie będąc z nim w prawdziwym związku - czyli w przypadku jednostronnych zauroczeń, namiastek związków itp. Zdecydowanie coś w tym jest.
![.[:D]. [:D]](./images/smilies/zadowolony.gif)
Ona jest teraz pewnie happy, że wróciła do byłego, a ja ciągle o niej myślę i nie mogę się pozbierać. Do kolejnego związku z inną pchał się nie będę, na razie.
Patryk pisze:Przeprasza, że dłużej tego ciągnąć nie może, coś w tym stylu. A nie, że wulgarnym tonem 'k*rwa, dajmy sobie trochę spokoju!" Nie można było w 4 oczy?! Bała się?! Heheh, taka jest właśnie dojrzała w tych sprawach.
Widzicie - na początku naszej znajomości starałem się o nią jak mogłem, miała bardzo trudny charakter, często były kłótnie. Nie raz mówiła "tak się o mnie starasz?", gdy coś tam się sypało między nami. I myślałem, że to mówi serio, że chce w przyszłości być ze mną. A ja, jako że to moja taka pierwsza miłość, może inaczej reaguje niż Wy, moi drodzy.Ona jest teraz pewnie happy, że wróciła do byłego, a ja ciągle o niej myślę i nie mogę się pozbierać. Do kolejnego związku z inną pchał się nie będę, na razie.
Jak myślicie - długo z nim przetrwa? Kiedyś mi mówiła, że jak skończymy technikum, chciała by się ze mną zejść (chodzimy na jeden, nietypowy kierunek - dlatego).
shaman pisze:Miłość odstrasza? CHyba głupca prawdziwego tylko. Sęk w tym, że Patryk nawet na milę do miłości się nie zbliżył.
Nemezis pisze:To tak jakbyś powiedział do młodego człowieka: "Po co dojrzewasz? Od razu stań się dorosły".
Patryk pisze: I przez ten czas spotykaliśmy się, poznawaliśmy, wszystko było pięknie do połowy stycznia, kiedy to zapytałam sie jej, czy może spróbujemy zostać parą. Ona odrzekła, że potrzebuje czasu (i tak czekam do dziś aż powie TAK i tego nie zrobiła!). Od tamtego czasu byliśmy w wolnym związku
Patryk pisze:Po części masz rację. I teraz wniosek taki, że nie można się angażować w żaden związek.
Nie ma miłości pierwszej, środkowej i ostatniej, ale miłość zawsze jest ta sama, w nas, tylko partnerzy zmieniają się
) ? Pomyśl, chciałbyś tak, z litości?

Zadowala Cię bycie z dziewczyną "bo kończycie razem nietypowe technikum"?Patryk pisze:Kiedyś mi mówiła, że jak skończymy technikum, chciała by się ze mną zejść (chodzimy na jeden, nietypowy kierunek - dlatego).
To jedna z najmniej eleganckich metod, jak wszelkie nie-w-cztery-oczy. Ma jednak swoje plusy dodatnie. Rozstanie oznacza wypalenie lub pomyłkę. Wypalenie jest przykre tak czy siak, a pomyłka szybciej uświadomiona, jeśli druga osoba nie raczy nawet pofatygować się na rozmowę.Patryk pisze:Tylko że widzisz - zrywać przez smsa? Chyba takich spraw się nie załatwia w taki sposób.
księżycówka pisze:Zgadzam się z tym człowiekiemA Andrew też tego nie powtarzał czasem?
![]()
![]()
Alamakota pisze:Przez takich ludzi jak Ty krążą historię o "złych kobietach", co to bawią się uczuciami. Daj spokój, nikt się nikim nie zabawił, jestes dużym chłopcem, sytuacja była jasno przedstawiona, Ty sobie dorobiłes romantyczną otoczkę, bezpodstawnie.
Patryk pisze:Ja tracę wiarę w kobiety...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1225 gości