Joasia pisze:Wiadomo, nie ma w filmach tego typu efektów specjalnych ale przecież nie tylko takie filmy warte są obejrzenia w kinie.
Widać dla niektórych tylko takie.
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
Joasia pisze:Wiadomo, nie ma w filmach tego typu efektów specjalnych ale przecież nie tylko takie filmy warte są obejrzenia w kinie.
Mijka pisze:Ja każdy film odbieram inaczej na dużym ekranie i mnie z kolei nikt nie przekona, że Casablanki nie warto w kinie obejrzeć, bo co, bo to stary film? czarno-biały? milion razy emitowany w tv? nie opłaca się 12zł zapłacić za coś, co się już widziało? Ja się cieszę, że w ogole miałam okazję, żeby te filmy zobaczyć w kinie, bo teraz mogę się wypowiedzieć na temat, i tak - jest różnica w odbiorze
co nie znaczy , ze np "Joe black" nim nie jest , bo tez widziany przeze mnie wiele razy i cały czas tak samo na niego patrze . ale do kina na niego isc Andrew pisze:Ty zas słoneczko tez nie napisałaś dlaczego warto !
Andrew pisze:Ja nie widze zadnej !
Andrew pisze:bo moze nie moge znalesc tego co Ty
Joasia pisze:Żeby to zrozumieć, trzeba kochać kino - nie budynek ale jego magię jak to już Dzin napisała.
to juz przesada .
Andrew pisze:byc moze tez dlatego ze kino domowe mam
Andrew pisze:dwiek mam lepszy niz w kinie
Andrew pisze: ale ze próbujecie mi wmówic , ze nie kocham kina to juz przesada .
Andrew pisze:DZWIEK ? w przypadku owych podanych tu filmów mozna o nim w ogole wspominać ?

skarbie
dlaczego jestes niemiła ? tak dzwiek mam lepszy ! i nie rozumiem co cie tak rozbawiło i zdziwiło . Nieme ? nie ! ale są to stare filmy i dzwiek nawet jesli jest to max stereofoniczny , czyzbym sie mylił ? to jednak nie to co dolby digital , czy 5:1
a u sibie mam - efekt jest naprawde lepszy .W wszystkich tez kinach jak cinema city , czy tez multikino dzwiek to hałas
wiecej niz dzwiek , ale to moja ocena. Dawno temu kiedy jeszcze były kina , najlepszy dzwiek co mnie fascynował wtedy miało kino w Gliwicach ! nazwy nie pamietam niestety - to było jedyne kino , moze Ty bedziesz wiedziec jakie ?
...pewnie tak , ale malutenka .
Andrew pisze:teatr w tv a teatr na deskach to jzu całkiem inna bajka ... wymysl coś jednak innego .
Kino miało swa magie kiedyś , bo obraz był znacznie lepszej jakosci niz oferowały odbiorniki tv - dzwiek rozchodzacy sie w ogromnej sali - tak samo - ale dzis ?
Andrew pisze:dopiero obraz awatar powalił mnie w kwesti jakosci obrazu
Andrew pisze:Ale Majka - pzreciez obraz w kinach jest naprawde do dupy ! lepszy mam w domu na starym telewizorze
Andrew pisze:wszystko inne mogę obejrzec w domu
Mijka pisze: ja zupełnie w innych celach chodzę do kina, oczywiście, że rozywkowo też, ale to raczej są wyjątki. Dla mnie obraz, dźwięk, muzyka, to tylko elementy wzmacniające ogólną siłę przekazu filmu, pozwalające mi pełniej przeżywać emocje z nim związane. Wierz mi, tak osobiste przeżycia nawet ciężko jest przełożyć w dykusji.
Jesli musisz isc do kina bo poczuc emocje to troche mi cie zal !
Andrew pisze:A co z czytaniem ksiązki ? ktoś ci ją musi czytać ? czy jak sama to robisz to jest lepiej ....

Andrew pisze:Czyzby > ?

Andrew pisze:zal ci mnie nie musi byc , bo moje emocje uskuteczniają sie jak w kinie tak przed ogladaniem fimu w TV kino nie ma z tym nic wspólnego , a Twój post stanowi jak by miało .



Mijka pisze:Ja też czekam na wypowiedzi, może ktoś poradzi sobie z tematem lepiej niż ja, bo mi było ciężko oddać w słowach odpowiedź na pytanie dlaczego chodzę do kina tak często i co mi ta pasja daje.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1358 gości