
Wyraź to. Czymkolwiek to jest.
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
OK, teraz juz wiem ze trening od 19 do 23 nie jest jednak dobrym pomyslem. Ledwo stoje na nogach, kostki mam poobdzierane ze skory do zywego miesa (mimo tasm), worek byl tak zbity, ze mam dlonie jak Shaq - wielkie i czarne. Siniaki sa wszedzie. Lokcie zdarte, zebra bola, brzuch boli, uda poobijane, ale... czuje sie jak mlody bog.
[ Dodano: 2009-12-04, 23:55 ]
P.S. Co to ku*wa za emotka?

[ Dodano: 2009-12-04, 23:55 ]
P.S. Co to ku*wa za emotka?

Haro pisze:Co to ku*wa za emotka?
"grucha"
ale ze mnie siusiak jest...tak kłamać w żywe oczy...bleah, aż sie sam siebie wstydzę...kolesiowi mojemu mówię, że ja do jego dziewczyny nic nic (po pijaku trochę ale luz) bo ten ma jakieś wąty, a prawda jest trochę inna, ale spoko (tak Mamcia, do TEJ dziewczyny)...ehhh...ale cóż...życie, co nie?
idę spać
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Mati, ale po cholerę kłamałeś?
Ja wczoraj miałam przedni wieczór
Po pracy wpadam na bilard, a tam mój M. z 2 znajomymi. Mina przednia, ogrywa ich. Spojrzeli Ci znajomi na mnie, pierwsze kilka uderzeń i generalnie śmiech czemu ja chodzę grać jak wszystko knocę.
Tiiiia, wpierw jednego ograłam, potem drugiego, potem mojego M., potem znów tego pierwszego, znów tego drugiego i przyszedł mój więc po prostu podłożyłam partię i poszłam
Więcej nie będą się nabijać z niedużych dziewczynek na bilardzie
Ja wczoraj miałam przedni wieczór
Po pracy wpadam na bilard, a tam mój M. z 2 znajomymi. Mina przednia, ogrywa ich. Spojrzeli Ci znajomi na mnie, pierwsze kilka uderzeń i generalnie śmiech czemu ja chodzę grać jak wszystko knocę.
Tiiiia, wpierw jednego ograłam, potem drugiego, potem mojego M., potem znów tego pierwszego, znów tego drugiego i przyszedł mój więc po prostu podłożyłam partię i poszłam
Więcej nie będą się nabijać z niedużych dziewczynek na bilardzie

- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
oj Mati, Mati
Kiedyś stracisz zęby albo jeszcze gorzej za takie numery. Warto
?
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
- kot_schrodingera
- Weteran

- Posty: 2114
- Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
- Skąd: z nikąd
- Płeć:
młody kręciszMati pisze:po prostu, ona ma się dowiedzieć pierwsza, i tyle...
dlaczego koleś ma do ciebie wąty? czyli coś już z jego panną kręciłeś. więc pierwsze wytłumaczenie to kłamstwoMati pisze:bo ten ma jakieś wąty
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
W sumie jak na TRZEŹWO o tym pomyślę, to nie jest może tak źle.
Wczoraj jakiś taki beznadziejny dzień był. Wszystko mnie wkurzało. Byle co brałem do siebie. Zabijałem wzrokiem.
Wczoraj jakiś taki beznadziejny dzień był. Wszystko mnie wkurzało. Byle co brałem do siebie. Zabijałem wzrokiem.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Leśny Dziadek pisze:Kiedyś stracisz zęby albo jeszcze gorzej za takie numery.
morda nie szklanka, nie zbije się...a zęby zawsze można wstawić nowe
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Leśny Dziadek pisze:Warto?
dla niej - jak najbardziej!
młody kręcisz
przestań napierdzielać tym pejczem bo jeszcze mnie trafisz!
Blazej30 pisze:dlaczego koleś ma do ciebie wąty? czyli coś już z jego panną kręciłeś. więc pierwsze wytłumaczenie to kłamstwo
bo ma schizy...i rzuca się o wszystko, nawet głupie sms'y...z resztą, nie tylko do mnie...
księżycówka pisze:To jeszcze jej nie powiedziałeś...?
no widzisz...mam powiedzieć jej, jak on obok siedzi?? przy pierwszej okazji noooo!!
księżycówka pisze:Zresztą myślę, że ona doskonale wie.
fajnie by było, "rozmowa" poszłaby o wiele łatwiej...nawet tak trochę mi się marzy, że nie musiałbym kończyć...nie miałbym jak
Haro pisze:Yeah, naprawili mi piekarnik i zmywarke
a jakiej firmy masz? tak pytam, bo wiesz...w sumie to moja branża
btw. Mamcia, Mia, obczaiłyście bloga?

Ostatnio zmieniony 05 gru 2009, 19:01 przez Mati, łącznie zmieniany 1 raz.
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
Nie lubię męskich imprez
W sumie mam pierwszy wolny dzień od dawna, a jakoś kompletnie niezaplanowany. Skrycie liczyłam, że gwoli wyjątku dostanę zaproszenie na męską impreze, ale sama też nie wiem czy dobrze bym się czuła w towarzystwie samych facetów, gdzie ja znam tylko gospodarza, który pewnie będzie rozrywany na swoich urodzinach.
W sumie mam pierwszy wolny dzień od dawna, a jakoś kompletnie niezaplanowany. Skrycie liczyłam, że gwoli wyjątku dostanę zaproszenie na męską impreze, ale sama też nie wiem czy dobrze bym się czuła w towarzystwie samych facetów, gdzie ja znam tylko gospodarza, który pewnie będzie rozrywany na swoich urodzinach.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Mati, Ty znów szukasz wymówek tylko.Mati pisze:no widzisz...mam powiedzieć jej, jak on obok siedzi?? przy pierwszej okazji noooo!!
No nie wiem. Bo jeśli ona wie i nic z tym od takiego czasu nie robi to po prostu dostaniesz zwykłego kosza.Mati pisze:fajnie by było, "rozmowa" poszłaby o wiele łatwiej...
Młody, jutro. Ja przez cały weekend tylko wpadam i wypadam z domu i nie ma mnie dla nikogo praktycznie.Mati pisze:btw. Mamcia, Mia, obczaiłyście bloga?
Bredzisz. Najlepsze są!Mijka pisze:Nie lubię męskich imprez
Zazdrosny jest o Ciebie?Imperator pisze:Se będę musiał pogadać z kolegą o niewtrącanie się w moje sprawy damsko-męskie.
księżycówka pisze:Zazdrosny jest o Ciebie?
Nie. Wypytał koleżanki dziewczyny o którą się starałem, jak tam moja sprawa. Nie lubię takich akcji. Sam potrafię zadbać o to i sam potrafię wyczuć sprawę i wyciągnąć wnioski. Wychodzi z tego takie coś, ze ja jestem mało pewny siebie, skoro (niby) proszę kolegi.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
I jedno i drugie Amica
aha...a ile działały przed serwisem?
Mati, Ty znów szukasz wymówek tylko.
nie szukam, mówię jak jest. spotkamy się, powiem WSZYSTKO
księżycówka pisze:to po prostu dostaniesz zwykłego kosza.
cóż, życie, no nie? ... i jest też druga kwestia. z pewnych źródeł mi wiadomo, że ona bardzo chętnie by ze mną coś kombinowała, tylko nie jest pewna, a boi się zostawić tego swojego facecika...
a ja mam ochotę odciąć sobie palca...kurde! pamiętajcie, zrzucanie sobie pralek na palce u stóp nie jest fajną zabawą
Ostatnio zmieniony 06 gru 2009, 12:06 przez Mati, łącznie zmieniany 1 raz.
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
Mati pisze:nie szukam, mówię jak jest. spotkamy się, powiem WSZYSTKO
Ja się niejednokrotnie przekonalem, że WSZYSTKIEGO nie warto mówić.
Ja wczoraj mogłem wiele rzeczy powiedzieć ale po kiego grzyba.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Imperator pisze:Wypytał koleżanki dziewczyny o którą się starałem, jak tam moja sprawa. Nie lubię takich akcji.
Ja też... Mi w pamięć zapadła jedna scena kiedy jeszcze razem nie byliśmy z dobrym przyjacielem mojego - byliśmy na wspólnej imprezie, ja z moim tak sobie gadaliśmy, a ten dobry przyjaciel (pijany jak bela) podchodzi i pyta się mnie jak się sprawy mają, czy mi się ten mój podoba. Trochę głupio było odpowiedzieć przy obojgu że nie bardzo

- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ale co innego kobieta, a co innego facet. Facet ma wiedzieć, czuć i na podstawie tego podejmować dalsze kroki. Sam ma wiedzieć, a nie, że kolegę poprosi (albo, żeby to tak wyglądało).
Gdybym się dowiedział od kolegi, że koleżanka dziewczyny, która się o mnie stara jego spytała, jak tam moje widzenie sprawy, to bym stwierdził, że słodka dziewczyna i wręcz byłoby na plus.
Ale z punktu widzenia kobiety...
Gdybym się dowiedział od kolegi, że koleżanka dziewczyny, która się o mnie stara jego spytała, jak tam moje widzenie sprawy, to bym stwierdził, że słodka dziewczyna i wręcz byłoby na plus.
Ale z punktu widzenia kobiety...
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
księżycówka pisze:Bredzisz. Najlepsze są!
Pod warunkiem, że jesteś zaproszona

księżycówka pisze:Za to jadę po bilety na maratona filmowego na piątek
jaki?
Impek ma racja co do tej różnicy.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1304 gości



Zresztą myślę, że ona doskonale wie.
?