pracocholik pisze:Ja bym się w takiej sytuacji wcale nie cieszył... Choćby dlatego, że możesz być następny. Niestety, ostatnio taka moda, że wymienia się pracowników na nowych, dodaje/odejmuje jedno słowo w nazwie stanowiska i zasadniczo obcina wynagrodzenie
całkiem możliwe, ale chyba jednak to ja wymienię miejsce zatrudnienia. zobaczymy czy w piątek zadzwonią. jak nie to trudno, teraz to i tak chwilowe miejsce pracy, na najbliższe kilka miesięcy, max 8 myślę...no chyba, że się nie uda, wtedy 6 max max.
a co do wynagrodzenia, mniej mi dać nie mogą




no ba



![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Ale co tam... Tyle tylko że od tej pory rąbałem popołudniami






Tyle nerwów przy głupiej instalacji programu. I co? I dupa.