zdrada? nie zdrada? ale boli

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

lopownik
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 08 kwie 2009, 10:52
Skąd: Wrocław
Płeć:

zdrada? nie zdrada? ale boli

Postautor: lopownik » 08 kwie 2009, 10:54

Witam
Chciałbym opisać mój problem, nigdy tego nie robiłem ale cóż, ciężko jest jak się człowiek nie wygada. A poza tym pewnie nie jestem pierwszy który przeżył taki przypadek, więc może ktoś mi coś doradzi.
Byłem z dziewczyną, nasz związek trwał przez prawie 2 lata. Rozstaliśmy się bo jakoś zapanowała rutyna w naszym związku i strasznie mnie to męczyło. Niestety po rozstaniu im dłużej byłem sam tym gorzej się czułem i ciągle o niej myślałem. Nie potrafiłem się umówić z inną bo ciągle myślałem o niej. Przez ten czas czasem pisaliśmy do siebie wiadomości w stylu co tak u ciebie itp, ogólnie jak znajomi. Miesiąc temu (8 miesięcy po rozstaniu) spotkaliśmy się. Szczerze rozmawialiśmy i doszliśmy do wniosku że jednak to rozstanie było bez sensu. Rozmowa wydawała się być naprawdę szczera (wtedy tak myślałem). Przyznała się nawet że przespała się z kolegą z zemsty jakieś 4 miesiące po naszym rozstaniu. Bolało (nadal mnie to boli) ale myślę sobie, nie byliśmy razem więc w sumie nie powinienem mieć pretensji. Zaczęliśmy się spotykać. Było fajnie jak za dawnych czasów, dwa razy nawet nas poniosło i znów się kochaliśmy:) Jednak spotykaliśmy się rzadko bo nie potrafiłem tak do końca jej zaufać. Wczoraj przez przypadek napisałem do niej z innego numeru kom. Myślałem że zna ten nr. Nie podpisałem się a ona odpisała "Kim jesteś?", więc ja zacząłem flirtować z nią jako ktoś inny. Udało nawet nam się umówić na spotkanie (umówiła się przez sms'a). Oczywiście nie pojadę. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Czy mogę jej zaufać, czy w ogóle warto skoro nie jest ze mną do końca szczera:/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 08 kwie 2009, 11:00

A może sobie po prostu też jaja robiła?
lopownik
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 08 kwie 2009, 10:52
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: lopownik » 08 kwie 2009, 11:06

nie sądzę, znam ją trochę i wyczułbym różnicę.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 08 kwie 2009, 11:17

No ok, a ona ma wobec Ciebie w tej chwili w ogóle jakieś zobowiązania?
Bo z tego co piszesz to tylko się spotykacie i ze dwa razy się ze sobą przespaliście.
lopownik
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 08 kwie 2009, 10:52
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: lopownik » 08 kwie 2009, 11:26

co masz na myśli mówiąc o zobowiązaniach? prawda nie jesteśmy taką "prawdziwą" parą bo nie potrafię narazie. ale rozmawialiśmy o tym i obiecaliśmy sobie zupełną szczerość w każdej sprawie. mówiła że jej też bardzo zależy na mnie, mi na niej również.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 08 kwie 2009, 11:28

lopownik pisze:co masz na myśli mówiąc o zobowiązaniach?
O to czy jesteście razem, mieszkacie, ustaliliście jakąś tam wyłączność. Jak nie to nie widzę powodu czemu miałaby nie spotykać się, flirtować czy sypiać z innymi nawet jeśli jej na Tobie zależy.
W kwestii szczerości - spytałeś o to i Cię okłamała?
lopownik
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 08 kwie 2009, 10:52
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: lopownik » 08 kwie 2009, 11:37

Tak pytałem, odpowiedziała że mnie nie okłamała.
Co do reszty twojej wypowiedzi to sory ale takie zachowanie to dla mnie jest nie do zaakceptowania. Jeśli chce się puszczać to niech to robi, ale ja takiej osoby nie chce. Może mam mentalność tzw. "starej daty" ale dobrze mi z nią i nie zmienię się.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 08 kwie 2009, 12:36

To odpuść sobie tą pannę i poszukaj o podobnym podejściu do Twojego.

Ja nie widzę nic dziwnego w tym, że osoba wolna robi co chce, gdzie chce i z kim chce. I nie nazwałabym tego puszczaniem się.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 08 kwie 2009, 12:38

lopownik, ale dlaczego ją podpuszczałeś? Przecież sam teraz jesteś w stosunku do niej nie w porządku a masz wymagania.
Obrazek
lopownik
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 08 kwie 2009, 10:52
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: lopownik » 08 kwie 2009, 15:15

Joasia pisze:lopownik, ale dlaczego ją podpuszczałeś? Przecież sam teraz jesteś w stosunku do niej nie w porządku a masz wymagania.


podpuszczałeś? nie do końca rozumiem ale jeśli chodzi ci o te sms'y to skorzystałem z okazji żeby sprawdzić na ile jest ze mną szczera. Kilka dni wcześniej mówiła że nie chce nikogo innego i nie flirtuje a co dopiero się spotyka z innymi.
Ja jestem nie w porządku? Dlaczego? To nie ja obiecuje a za plecami umawiam się z innymi.
Wiesz niektórzy tak mają że nie rzucają słów na wiatr i dotrzymują obietnic.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 08 kwie 2009, 15:43

lopownik pisze:podpuszczałeś? nie do końca rozumiem ale jeśli chodzi ci o te sms'y to skorzystałem z okazji żeby sprawdzić na ile jest ze mną szczera.

podawałeś się za kogoś innego, pisałeś z innego numeru, żeby sprawdzić reakcję. to właśnie jest podpuszczanie :)

Ja się jej nie dziwię, nie jesteście parą, nie wiadomo jak to się ułoży. Też bym się nie chciała ponownie angażować, bez jakichkolwiek argumentów przemawiających za tym, że warto, bo tym razem coś z tego będzie.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 08 kwie 2009, 16:31

lopownik pisze:Wiesz niektórzy tak mają że nie rzucają słów na wiatr i dotrzymują obietnic.
Ale ja nie mówię, że ona jest w porządku, bo też uważam, że trzeba jasno się określić bez niepotrzebnego zwodzenia. Tylko, że to pisanie do niej i flirtowanie z nią (czyli podpuszczanie) nie jest też z Twojej strony w porządku.
Obrazek
Stormy

Postautor: Stormy » 08 kwie 2009, 16:32

mogla sie umowic i nie przyjsc, dla jaj.

mogla sie umowic i przespac sie z tym z kim sie umowila, bo nie jestescie razem. ciapa jestes, z kobieta byc nie umiesz, i chcialbys i boisz sie, sam nie wezmiesz, drugiemu nie dasz. to co sie dziwisz ze osoba wolna robic moze to co ci sie nie podoba? trzeba bylo ustalic jakies zasady i stwierdzic jasno jestesmy razem/nie jestesmy. jak ne jestescie - to niech sypia z kim chce, tobie tez wolno, i to nie jest puszczanie sie
lopownik
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 08 kwie 2009, 10:52
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: lopownik » 08 kwie 2009, 17:08

ok sprawa się wyjaśniła, rozmawiałem z nią. czas pokaże co będzie dalej.
@Joasia , @Mijka - dziękuję za posty.


@Stromy - "niech sypia z kim chce ... to nie jest puszczanie się" - wybacz ale dla mnie to właśnie jest puszczanie się. dla niektórych sex to dopełnienie uczucia, a jak ktoś to robi dla sportu to po prostu się puszcza. masz prawo do swojego zdania. ja moje klika zdań prędzej wyraziłem, bo też do tego prawo mam.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 09 kwie 2009, 03:32

lopownik pisze:Rozstaliśmy się bo jakoś zapanowała rutyna w naszym związku i strasznie mnie to męczyło.

Ciebie to męczyło. Ty chciałeś rozstania. Czego Ty od niej teraz chcesz?
lopownik pisze:Niestety po rozstaniu im dłużej byłem sam tym gorzej się czułem i ciągle o niej myślałem. Nie potrafiłem się umówić z inną bo ciągle myślałem o niej.

I to właśnie doprowadziło Cię do myślenia "my przez cały czas byliśmy razem bo ja przez cały czas o niej myślałem". Pewnie. Ona miała też o Tobie myśleć i nie patrzeć nawet na innych mężczyzn. Do końca życia zapewne.
lopownik pisze:Przyznała się nawet że przespała się z kolegą z zemsty jakieś 4 miesiące po naszym rozstaniu

Nie przespałaby się, jeżeli by nie chciała. Poza tym, co? Miała czekać na Ciebie?
lopownik pisze:"niech sypia z kim chce ... to nie jest puszczanie się" - wybacz ale dla mnie to właśnie jest puszczanie się

Nie rozumiem czego możesz wymagać od kobiety, z która nie jesteś. To tak, jakbyś ode mnie wymagał, żebym z nikim nie spała.
Przecież nie byliście ze sobą, kiedy to się wydarzyło. Seks kiedy nie jest się w żadnym związku nie może być zdradą. Proste.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 10 kwie 2009, 15:03

Facet ale masz problem. Tzn robisz go tam gdzie go nie ma.
Po pierwsze to zachowujesz sie jak pies ogrodnika i zazdroscisz jej ze sie pukala z kims innym a Ty nie. Moze sobie z tego nie zdajesz sprawy ale to wlasnie o to chodzi.
Poza tym co zlego jest w umowieniu sie przez SMSa? Jesli sie fajnie pisalo... A przeciez nie jestescie razem jeszcze.
Poza tym moze Cie sprawdzala... Mi kiedys byla taki numer chciala zrobic. Napisala z inne komory i chciala sie umawiac. Ale ja wyczulem ze to ona i odmowilem piszac ze mam dziewczyne. Byla wniebowzieta :D <banan> <evilbat> Potem mi nawet ze skrucha mowila ze mnie sprawdzala w ten sposob, a ja na to ze spokojem ze wiedzialem o tym. Trzeba bylo widziec jej mine ;p
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2009, 15:04 przez Maverick, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1196 gości