Pasmo błędów, jak to naprawić ?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Ramzes85
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 07 lut 2009, 01:59
Skąd: Poznań
Płeć:

Pasmo błędów, jak to naprawić ?

Postautor: Ramzes85 » 07 lut 2009, 02:49

To co było zanim pan emocjonalnie niestabilny zmienił


Pierwszy mój post ale może odrazu do rzeczy przejdę...

Jestem z dziewczyna już 3 lata. Jak do tej pory było naprawdę super. Pogorszyło się u nas dopiero od jakiś paru miesięcy :( . Pasmo nieporozumień i nieszczęść :( Coraz częściej zaczęliśmy się kłócić. O to, że na Sylwka nie poszliśmy, o to że ona zamiast spędzać czas ze mną (gdy do niej do domu przyszedłem) rozmawia sobie z koleżanką na gg. Była taka sytuacja, że razem poszliśmy do Mc Donalda i siedziały tam jej koleżanki, i się mnie zapytała czy chce, żeby mnie im przedstawiła. Ja odmówiłem i powiedziałem, ze wole ten czas z nią spędzić (tym bardziej ze długo się nie widzieliśmy). I tu popełniłem błąd niestety ten sam :(
W środku stycznia mieliśmy poważną kłótnię, powiedziałem ze zrywam i ze jej nie kocham. Choć nie było to prawdą, kocham ją i nie chciałem zrywać oczywiście ta rozmowa odbyła się poprzez GG. Daleko od siebie mieszkamy ok 50 KM i nie mamy czasami możliwości na spotkania. Przez ten cały czas nie spotykaliśmy się ze sobą...
27 stycznia bardzo się pokłóciliśmy ponownie :/
Cała sprawa poszła o to, że ona był w szkole. I około godziny 20:00 powinna być w domu. Zacząłem się niepokoić, że coś mogło się stać wiec ok godziny 22:00 zadzwoniłem do niej, odłożyła słuchawkę, potem ponownie i wyłączyła telefon. Potem ok 23:00 zadzwoniłem i tez odłożyła słuchawkę i napisała sms'a, że jest ze znajomymi daj mi spokój. Wkurzyłem się wtedy strasznie, że "ja sie tu zamartwiam czy sie jej nic nie stało a ona takie cos mi pisze" i w tej całej wściekłości wysłałem jej sms'a. Napisałem jej, że ma sie do mnie nie odzywać, że zrywam z nią i że jest suką i szmatą :( Potem jeszcze na gg wysłałem jej pare bardzo nieprzyjemnych wiadomości :( Wiem głupio zrobiłem, myślałem, że przez takie zachowanie ją sprowokuje do tego, że sie do mnie odezwie i chociażby powie to samo. Następnego dnia wysłałem jej smsa z wiadomością "Mam nadzieje ze jesteś z siebie zadowolona. Masz mi cos jeszcze do powiedzenia ?" Napisała mi, ze mam się do niej wiecej nie odzywać :( . Oczywiście zadzwoniłem do niej i ja bardzo przepraszałem. Parę dni do niej dzwoniłem i po 30-40 minut rozmawialiśmy. Przepraszałem ją ciągle i mówiłem, że tak więcej nie postąpię. Nie wiem co we mnie wstąpiło wtedy :/ Do kobiet zawsze z szacunkiem się odnosiłem. Niestety wtedy nie, i to do najważniejszej kobiety w moim życiu :( . Powiedziała mi, że to już koniec nie chce mieć ze mna nic do czynienia, że mnie nie kocha już, że zabiłem w niej uczucie. Swoim ostatnim zachowaniem, oraz tym jaki byłem. Mam ciężki okres w życiu, dużą presje. Może dlatego, ale nie chce się tłumaczyć tym. Ostatnio się poprawiło nieco, rozmawialiśmy na gg. Ona wielokrotnie powiedziała mi, że mnie nie kocha. Ale nie chce mi się w to za bardzo wierzyć, nie wykasowała postów na swoim blogu dotyczących mnie. Gdzie pisała, że mnie bardzo kocha albo że dziękuje za różne rzeczy które jej zrobiłem itp. Wydaje mi się, że chce sprawdzić mój charakter oraz też chce pokazać, że tym razem naprawdę przesadziłem… Wspomnę jeszcze, że gdy mówiła, że mnie nie kocha, ale kocha jakiegoś innego faceta. Wiec ja jej powiedziałem żeby z nim się umówila (próbowałem jej pokazać, że nie jestem taki zazdrosny jak do tej pory). Ale ona mi powiedziała, że to niemożliwe bo on jej nie kocha. Pomyślałem, że po raz kolejny chciała mnie przez to sprawdzić, czy nie wybuchnę gniewem. To mi dało kolejny powód by sądzić, że mnie kocha i chce być ze mną. Powiedziała mi również, że nie jesteśmy razem i mam jej dać w końcu spokój. Telefonicznie rozmawialiśmy i powiedziałem jej, że chce to wszystko naprawić, że chcę ją przeprosić w 4 oczy, zaprosić gdzieś - odmówiła. Wiec mówię ,że nie teraz, teraz chce jej dać trochę czasu na wybaczenie mi oraz przemyślenie tego wszystkiego i, że w walentynki chce ja zaprosić. Tez odmówiła. Powiedziała mi, że chce teraz przerwę odemnie, chce się spotykać z koleżankami chodzić na imprezy itp. I że mam do niej nie dzwonić, ani nie pisać na gg. Wiec zawarliśmy pewien układ który zaproponowałem. Powiedziałem, że nie będę dzwonić ani pisać. Dam jej troche czasu na przemyślenie wszystkiego i zadzwonie do niej w piątek (ten przed walentynakmi). Ona się zgodziła na to. Ciężko mi jest strasznie się do niej nie odzywać bo ją bardzo kocham i wiem żę ją bardzo skrzywdziłem swoim zachowaniem :( . Męczę się też będąc cały ten czas w niepewności, czy uda mi się ją odzyskać czy nie :( .

I teraz moje pytanie, jak myślicie mam jakieś szanse u niej jeszcze ? Ten tydzień milczenia coś pomoże ?
Wiem, że nie znacie jej ale może poprzez to co napiszecie, dostane trochę dobrej nadziei :)
Raz mam tak, iż myślę, że nic z tego nie będzie, innym razem myśle wręcz przeciwnie. :(
Ostatnio zmieniony 07 lut 2009, 19:34 przez Ramzes85, łącznie zmieniany 6 razy.
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 07 lut 2009, 03:00

Ramzes85 pisze:jak myślicie mam jakieś szanse u niej jeszcze ?

Nie, a to dlatego ,ze ona Cie po prostu nie kocha.
Ramzes85 pisze:Ten tydzień milczenia coś pomoże ?

Zapewne tyle ,ze bedzie miala nadzieje ,ze w koncu Ci przejdzie i dasz jej naprawde swiety spokoj.Jasno dala Ci do zrozumienia zebys sie odczepil.
Ramzes85 pisze:może poprzez to co napiszecie, dostane trochę dobrej nadziei :)

Znaczy mamy Cie oklamywac?To trzeba bylo napisac co mamy Ci napisac zeby pasilo.
Daj spokoj, to koniec. Dziewczyna zdecydowanie ma juz tego dosyc. Daj jej zyc i zajmij sie swoim zyciem.Jestes mlody i wiele przed Toba takich milosci ;)
Ostatnio zmieniony 07 lut 2009, 03:02 przez tarantula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Ramzes85
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 07 lut 2009, 01:59
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Ramzes85 » 07 lut 2009, 06:53

Cytat:
Nie, a to dlatego ,ze ona Cie po prostu nie kocha.

Skoro mnie nie kocha to czemu ma "niezbyt wesołe" opisy na gg ? By się raczej cieszyła, że się mnie pozbyla ? Czemu nie wykasowała postów z moimi zdjęciami ze swojego bloga ?
tarantula napisał/a:
Zapewne tyle ,ze bedzie miala nadzieje ,ze w koncu Ci przejdzie i dasz jej naprawde swiety spokoj.Jasno dala Ci do zrozumienia zebys sie odczepil.

Ja jestem taki, że łatwo się nie poddaje :) Pozatym z doświadczenia wiem, że kobiety mówią jedno a myślą drugie. Pozatym zadałem jej tyle cierpienia więc może dlatego tak mówi, bo wie że będe cierpieć.
Cytat:
Znaczy mamy Cie oklamywac?To trzeba bylo napisac co mamy Ci napisac zeby pasilo.
I tu tekst wraca na swoje miejsce


Daj spokoj, to koniec. Dziewczyna
zdecydowanie ma juz tego dosyc. Daj jej zyc i zajmij sie swoim zyciem.Jestes mlody i wiele przed Toba takich milosci ;)

Nie macie mnie okłamywać, chce aby szczególnie kobiety wypowiedziały się. Co o tym myślą. Bo sam nie jestem kobietą i dokońca nie wiem jak myślą i rozumieją takie sytuacje.
Być może jestem młody ale żadnej dziewczyny nie kochałem i nie kocham jak ją. Naprawdę na niej bardzo mi zależy. Pozatym na tyle na ile sie wczytałem w forum tarantula, na każde pytanie tego typu odpowiadasz pesymistycznie :) ale i tak wielkie dzieki za odpowiedz :)

P.s. Zastanawiam się czy nie dać jej jakiegoś małego powodu do zazdrości. Bo wiem, że kobiety nienawidzą tracić facetów w ten sposób. Ale z drugiej strony nie chce jej robić świństwa ponownie i dawać kolejnych przykładów swojej niedojrzałości.
Ostatnio zmieniony 07 lut 2009, 19:35 przez Ramzes85, łącznie zmieniany 4 razy.
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 07 lut 2009, 11:34

Ramzes85 pisze:Pozatym na tyle na ile sie wczytałem w forum tarantula, na każde pytanie tego typu odpowiadasz pesymistycznie :)

Ale moja odpowiedz wcale nie jest pesymistyczna, jest po prostu nie po Twojej mysli <glaszcze> .
Ramzes85 pisze:Skoro mnie nie kocha to czemu ma "niezbyt wesołe" opisy na gg ? By się raczej cieszyła, że się mnie pozbyla ?

Bo sie nie pozbyla 8)
Ramzes85 pisze:Czemu nie wykasowała postów z moimi zdjęciami ze swojego bloga ?

Bo ma cos lepszego do roboty :?

Podsumowujac. Jesli ona jest tak samo dojrzala jak Ty to byc moze ,ze sie zejdziecie :]
ps: caveat lector [:D]
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
Ramzes85
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 07 lut 2009, 01:59
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Ramzes85 » 07 lut 2009, 12:09

ok tarantula, takie jest Twoje zdanie. Wyrażone przez Twoje doświadczenia
lub to co usłyszałaś. Przyjełem do wiadomości. Czekam na odpowiedzi innych użytkowników fora.
Ostatnio zmieniony 07 lut 2009, 19:36 przez Ramzes85, łącznie zmieniany 2 razy.
x
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 23 lis 2008, 01:48
Skąd: krakow
Płeć:

Postautor: x » 07 lut 2009, 12:21

jakby mi moj facet napisal ,że jestem suką i szmatą to bym juz go przy sobie nie widziała...masakra:/

nie dziwie sie,że ona już Cie ma dość. po czymś takim uczucia mogą się wypalić, a żadne przeprosiny nie pomogą.
x
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 23 lis 2008, 01:48
Skąd: krakow
Płeć:

Postautor: x » 07 lut 2009, 13:04

tracisz w jej oczach zachowując się tak,jak chcesz dla niej najlepiej NIEDZWON zostaw to tak jak jest ,zajmij się sobą.

wg mnie nie ma juz szansy by do Ciebie wróciła..jeśli chcesz jej pokazać ,że Ci zależy i że żałujesz co zrobiłeś ,po prostu daj jej spokój,i tyle
Ramzes85
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 07 lut 2009, 01:59
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Ramzes85 » 07 lut 2009, 13:09

Sorry ze o takie rzeczy sie pytam ale jestem teraz w takim stanie do dupy :( Na jak długo dać jej spokój żeby cokolwiek sie poprawiło ? Do tego umówionego piątku czy dłużej ? czy zaczekać aż ona pierwsza się odezwie ? chociaż mysle ze bez przeprosin w 4 oczy na pewno sie do mnie nie odezwie :/

tracisz w jej oczach zachowując się tak,jak chcesz dla niej najlepiej NIEDZWON zostaw to tak jak jest ,zajmij się sobą.

wg mnie nie ma juz szansy by do Ciebie wróciła..jeśli chcesz jej pokazać ,że Ci zależy i że żałujesz co zrobiłeś ,po prostu daj jej spokój,i tyle
Naprawdę Ci X dziękuje za te słowa. Dodają mi choc troche nadzieji i siły. Jako jedyna osoba z forum podeszłaś do tego normalnie. Bez obrażania mnie, w kulturalny sposób wypowiadajac swoja opinie. A reszcie dziekuje i na takim poziomie kultury jaki wobec mnie użyliści odpowiem "censored wam w dupe cwelskie nasienia :D" :) Narazie.
Ostatnio zmieniony 07 lut 2009, 19:59 przez Ramzes85, łącznie zmieniany 2 razy.
x
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 23 lis 2008, 01:48
Skąd: krakow
Płeć:

Postautor: x » 07 lut 2009, 13:16

to od niej zależy czy sytuacja się poprawi czy nie. daj jej spokój ,zajmij się sobą, przynajmniej do umówionego piątku
Ramzes85
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 07 lut 2009, 01:59
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Ramzes85 » 07 lut 2009, 13:19

x pisze:to od niej zależy czy sytuacja się poprawi czy nie. daj jej spokój ,zajmij się sobą, przynajmniej do umówionego piątku

Ok tak zrobie ! Naprawdę bardzo mi pomogłaś. Wiem, że jestem w beznadziejnej sytuacji ale nie tracę nadzieji bo tylko to mi pozostało :( Ehh ide sie położyć spać. A pozostałych użytkowników prosze o swoje opinie. :(
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 07 lut 2009, 13:19

Ramzes85 pisze:Na jak długo dać jej spokój żeby cokolwiek sie poprawiło ? Do tego umówionego piątku czy dłużej ?

Ramzes85 pisze:Przed chwila zadzwonilem i powiedziala ze mam nie dzwonic i odlozyla sluchawke

Jesli jestes rocznik 85 jak masz w nicku to jest z Toba cos nie tak, ja bym sie takiego kogos zaczela bac na miejscu tej dziewczyny. Nie zachowuj sie jak psychol.
Ramzes85 pisze:Wydaje mi się, że ta przerwa nie pomoże tylko zadzkodzi

Komu zaszkodzi?Jej na pewno nie. Uspokoj sie bo zachowujesz sie histerycznie.
Ramzes85 pisze:Na jak długo dać jej spokój żeby cokolwiek sie poprawiło ? Do tego umówionego piątku czy dłużej ?

Jednego dnia nie potrafisz wytrzymac a chcesz dluzej? <pijak>

ps:to ile masz lat tak naprawde?
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 07 lut 2009, 13:54

Wspomnę jeszcze, że gdy mówiła, że mnie nie kocha, ale kocha jakiegoś innego faceta
To mi dało kolejny powód by sądzić, że mnie kocha i chce być ze mną


Jesteś nadmiernie egzaltowany i przeinaczasz sobie rzeczywistość naginając ją zgodnie z aktualnym stanem emocjonalnym. Rozchwiany emocjonalnie też jesteś, od wielkiej-nieskończonej miłości do suk, bo sms Ci się nie spodobał? :| Jeśli dziewczyna jest w podobnym wieku, jak Ty i podobnego usposobienia, co jest wielce prawdopodobne, nie dogadacie się. Będziecie się bawić w przeciąganie liny, w manipulacje szczenięce, a związku to przypominać nie będzie.

Zresztą ja bym powiedziała, że ona już ten związek skończyła. W najlepszym przypadku zaś pokazuje, kto tu rządzi i bierze Cię pięknie pod pantofel. A Ty pod niego pięknie włazisz, co zaowocuje rozstaniem (nawet jeślibyście się jakimś sposobem teraz zeszli, bo kłamała Ci o innym facecie itp.) najdalej w pół roku.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 07 lut 2009, 15:37

tarantula pisze:ja bym sie takiego kogos zaczela bac na miejscu tej dziewczyny. Nie zachowuj sie jak psychol.
Ja na jej miejscu bym już nr komórki zmieniła, a jakby mnie nachodził to bym policję wezwała. Myślę, że ona tego nie zrobiła jeszcze tylko dlatego, że naprawdę coś do niego czuła przez te 3 lata.
Jak rany ile razy trzeba powiedzieć jakiemuś natrętowi żeby się odczepił? :|

Człowieku, nie masz żadnych szans i powinieneś pójść się leczyć moim zdaniem :|
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 07 lut 2009, 15:56

Ramzes85 pisze:Wiem, że nie znacie jej ale może poprzez to co napiszecie, dostane trochę dobrej nadziei
Nadzieja jest, że za X lat staniesz się porządnym facetem. Choć osobiście w to nie wierzę. Nic za tym nie przemawia.

Ramzes85 pisze:Skoro mnie nie kocha to czemu ma "niezbyt wesołe" opisy na gg ?
Bo jak się zwiążesz z durniem który po zerwaniu nie chce się odczepić, a nowy obiekt nie odwzajemnia uczuć to nie jest kobiecie do śmiechu.

Ramzes85 pisze:Czemu nie wykasowała postów z moimi zdjęciami ze swojego bloga ?
Bo nie jest na tyle dziecinna co Ty, by uważać blogowe wpisy sprzed x czasu za coś istotnego czy wciąż aktualnego. Blog z samej swojej definicji traktuje o przeszłości. Jesteś blogowym wpisem z przeszłości.

Ramzes85 pisze:Ja jestem taki, że łatwo się nie poddaje Pozatym z doświadczenia wiem, że kobiety mówią jedno a myślą drugie.
Jesteś taki, że wszystko interpretujesz po jednej linii, najczęściej błędnie. A Twoją wiedzę o kobietach między bajki wkładam.

Ramzes85 pisze:Być może jestem młody ale żadnej dziewczyny nie kochałem i nie kocham jak ją.
Tej też nie kochasz. Ja tu żadnej miłosci nie widzę. Tylko toksyczne uczucie. Wstrętne to.

Ramzes85 pisze:Na jak długo dać jej spokój żeby cokolwiek sie poprawiło ?
Na zawsze. To jej najlepiej poprawi samopoczucie.

Kojarzysz takie związki, które są dla dziewczyny traumą, która wpędza w poczucie winy, kompleksy, zmienia pogląd na współżycie, facetów, skutkuje nieufnością i trudnościami w nawiązywaniu kolejnych relacji? Ty jesteś taki facetem. Przepraszam, chłopczykiem. Jedyny ratunek dla Ciebie i Twojego honoru, to przeprosiny (ale nie teraz) i długie zastanowienie się nad sobą. A u niej jesteś skończony, już dawno; czego nie zmienisz.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 07 lut 2009, 16:03

Ramzes85, dziewczyny są różne i nikt tutaj nie przewidzi na 100%, co będzie z Twoim "związkiem". Ja bym się od kogoś takiego trzymała z daleka, i podejrzewam, że żadna wielka miłość nie przysłoniłaby mi ewidentnego braku szacunku mojego partnera względem mnie.
Kamilssj
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 01 sie 2006, 12:58
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Kamilssj » 07 lut 2009, 16:46

Stary jak dla mnie to już jesteś skreślony u swojej panny. Jak chcesz dostać drugą szanse to szukaj jej u innej i dorośnij. Zachowujesz się jak 5-cio letni zazdrosny, gówniarz. Ona ma Cie teraz przeprosić że wyszła ze znajomymi do baru? Chciałeś zagrać na jej uczuciach wyzywając ją myśląc że coś to coś zmieni. Przekroczyłeś pewne granice i teraz prawda jest taka że kwestią czasu jest moment kiedy z Tobą zerwie. Bo zerwanie za takie teksty jest bardziej racjonalne niż z zerwanie z powodu że poszła ze znajomymi do baru.

W ogóle to ojciec panny na do widzenia powinien Ci jeszcze wpier.dolić za to że jego córkę od kur.w wyzywasz.
Topp
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 89
Rejestracja: 22 sie 2008, 11:28
Skąd: Mokotów
Płeć:

Postautor: Topp » 07 lut 2009, 18:28

Jak naprawić? Zacząć z czystą kartą. Zostawić bagienko za sobą i nie wracać do niego nawet myślami.
Nie ma takiego wagonika, którego nie da się odczepić, jak to mówią.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 07 lut 2009, 18:58

Ramzes85 pisze:W środku stycznia mieliśmy poważną kłótnię, powiedziałem ze zrywam i ze jej nie kocham
Ramzes85 pisze:ta rozmowa odbyła się poprzez GG.
Ramzes85 pisze:i w tej całej wściekłości wysłałem jej sms'a. Napisałem jej, że ma sie do mnie nie odzywać, że zrywam z nią i że jest suką i szmatą :( Potem jeszcze na gg wysłałem jej parę bardzo nieprzyjemnych wiadomości

To jest żałosne. W życiu nie chciała bym wrócić do kogoś takiego, kto nawet zerwać nie umie po ludzku tylko tak.

Ramzes85 pisze:I teraz moje pytanie, jak myślicie mam jakieś szanse u niej jeszcze ?

Mam nadzieję, ze nie jest taka głupia by Ci na to pozwolić

tarantula pisze:Jasno dala Ci do zrozumienia zebys sie odczepil.

Dla kogos kto gada czy pisze bez zastanowienia, nie bierze odpowiedzialności za swoje czyny może nie dośc jasno.

Ramzes85 pisze:Skoro mnie nie kocha to czemu ma "niezbyt wesołe" opisy na gg ? By się raczej cieszyła, że się mnie pozbyla ? Czemu nie wykasowała postów z moimi zdjęciami ze swojego bloga

bo przez ciebie cierpi to daje temu wyraz na gg. Nie wykasowała, bo jestes częścia jej przeszłości, tego nie zmieni

Ramzes85 pisze:Pozatym z doświadczenia wiem, że kobiety mówią jedno a myślą drugie

Nie to Ty tak masz. zrywasz a nie chcesz zerwać. nie sadz innych po sobie

Ramzes85 pisze:Bo wiem, że kobiety nienawidzą tracić facetów w ten sposób.

ale ona cie nie chce, wywaliła z życia, więc sie pewnie ucieszy, ze przestajesz jej dupę truc tylko się inna zajmujesz

Ramzes85 pisze:Umówiliśmy się, ze nie bede dzwonic do niej przez tydzien ale wytrzymałem tylko 1 dzień.

Przecież Ty nawet słowa nie umiesz dotrzymać, o jakiej zmianie tu mowa. Zwyczajnie uprzykrzasz życie kobiecie która chce zapomnieć.

tarantula pisze:ja bym sie takiego kogos zaczela bac na miejscu tej dziewczyny

Ja tez. Ja sie boje takich ludzi.

pani_minister pisze:od wielkiej-nieskończonej miłości do suk, bo sms Ci się nie spodobał? :|

Ja bym sie bała, że w takich sytuacjach od słów w końcu do rękoczynów by doszło.

księżycówka pisze:Ja na jej miejscu bym już nr komórki zmieniła, a jakby mnie nachodził to bym policję wezwała.

Nawet ja przy mojej awersji do policji tak bym zrobiła

Nadzieja jest, że za X lat staniesz się porządnym facetem.

Tu mnie się ciśnie nadzieja matka głupich

Kamilssj pisze:Zachowujesz się jak 5-cio letni zazdrosny, gówniarz.


No nie

U mojej mamy w przedszkolu jest taki Bartus, jak Bartuś się wnerwi to mówi do cioć przedszkolanek nie kocham cię a jak wnerwiony jest bardzo to nienawidzę cię

Ramzes85 pisze:i nigdy nie popełniają błedów.

Popełniają. Błąd a głupota, brak opanowania i szacunku to cos innego

Widzę, że na tym forum sami kryształowi ludzie są...

Przynajmniej nie sa popaprańcami
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 07 lut 2009, 19:29

Ramzes85 pisze:A reszcie dziekuje i na takim poziomie kultury

Zaraz bo sie pogubiłam a śmiejąc się trudno mi się ogarnąć. Koleś wyzywający od najgorszych swoją dziewczynę narzeka na cudzy ( dużo wyższy niż jego) poziom kultury
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 07 lut 2009, 19:51

Ramzes85 pisze:A reszcie dziekuje i na takim poziomie kultury jaki wobec mnie użyliści odpowiem "censored wam w dupe cwelskie nasienia :D

<hahaha> Barba crescit, caput nescit, Bene quiescas Ramzes mimo wszystko <przytul>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
x
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 23 lis 2008, 01:48
Skąd: krakow
Płeć:

Postautor: x » 07 lut 2009, 20:01

jakbym wiedziała,żeś taki psychol to bym żadnej odp nie udzielała.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 07 lut 2009, 20:15

A ja się cieszę, że się censored. Lepiej dla społeczności kobiet, aby z daleka cuchnęło durniem, niż żeby jakaś się nabrała przypadkiem na pozory normalności.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 371 gości