a może jest zupełnie inny powód tych powrotów?
Jest taka para: rozchodzą się nieustannie, pojawia się dziecko, ale i tak się rozchodzą.
Po czym ona dzwoni do niego słyszy niby głos innej kobiety i... wraca do nie...i tak w kołko, w końcu biorą ślub, pól roku po nim, ona twierdzi, że to nie to (...) i znajduje sobie kogoś innego...
To chyba już nie miłość a chęć posiadania. Albo nieumiejętność pogodzenia się z tym, że ta druga osoba już nas nie wielbi i... nie błaga...
To taki jeden przykład, a pewnie każdy będzie inny.
czasami ludzie odchodzą... bo to im "odświeża" związek

jak to się mówi ładnie, doświadczają ile on był dla nich wart.
A czasami po prostu rzeczywiście mają trudne charaktery ale nie potrafią inaczej ...
wszystko zależy od sytuacji...