Dlaczego kobiety władają mężczyznami?
Moderator: modTeam
Dlaczego kobiety władaja mężczyznami...
To nie jest tak do końca-to po części jest tylko takie wrażenie-w rzeczywistości to kobiety lubią być zdobywane ,doceniane,kochane-i zachowują się czasem tak by "zmusić " partnera do tego by mogły czuć sie wyjątkowo-z resztą każdy facet czuje się szczęśliwy -o ile jest w stanie uszczęśliwić swoją wybrankę-wątpliwości są zawsze -możesz czuć się tak ,że kobieta ciebie owija wokół palca -niby tak jest ,ale nie do końca -ona realizuje swoje potrzeby psychiczne -on chce być kochana,a ty przecież chcesz ją uszczęśliwiać i ciesz się z tego ,że masz kogo ...
Czasem warto się postawić pokazać ,że jest sie facetem ,a nie gumisiem -ale to tylko w uzasadnionych przypadkach (!!!) ,a nie bo czasem trzeba-jeśli postawisz się kobiecie-ona to zrozumie i paradoksalnie Ciebie bardziej doceni !
Kobieta musi czuć to jest mój facet ,on jest silny ,a ja czuje się bezpiecznie,czasem nawet ja mu ustępuje ,ale on ma wtedy rację i za to go cenię...
P.S Ona Toba włada-może też chce jakoś Ciebie przysobie utrzymać to kolejny paradoks-ona ciebie chce omotać byś był dla niej jedyny i na zawsze -mota i ty się od niej uzależniasz i ona mo poczucie ,że Ciebie nie straci ,że będzie bardziej wyjątkowa...
Lepiej ,że mota niż by prosiła wprost ,ale mnie nie opucisz-to by była taka sytuacja ,że kobieta -leci na Ciebie-wtedy w oczach faceta jest mniej atrakcyjna i nieszczęście gotowe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P.S 2 Dawaj się motać ,ale pokazuj wokoło ,że tylko ona może Ciebie motać i to nie zawsze,ale w codziennych sprawach pokazuj jestem dobry dla innych,ale jeśli ktoś wchodzi tobie w paradę -to ty jesteś zdecydowany,twardy jak skala kiedy trzeba...
POZDRAWIAM
TO TYLE ODE MNIE:)

To nie jest tak do końca-to po części jest tylko takie wrażenie-w rzeczywistości to kobiety lubią być zdobywane ,doceniane,kochane-i zachowują się czasem tak by "zmusić " partnera do tego by mogły czuć sie wyjątkowo-z resztą każdy facet czuje się szczęśliwy -o ile jest w stanie uszczęśliwić swoją wybrankę-wątpliwości są zawsze -możesz czuć się tak ,że kobieta ciebie owija wokół palca -niby tak jest ,ale nie do końca -ona realizuje swoje potrzeby psychiczne -on chce być kochana,a ty przecież chcesz ją uszczęśliwiać i ciesz się z tego ,że masz kogo ...
Czasem warto się postawić pokazać ,że jest sie facetem ,a nie gumisiem -ale to tylko w uzasadnionych przypadkach (!!!) ,a nie bo czasem trzeba-jeśli postawisz się kobiecie-ona to zrozumie i paradoksalnie Ciebie bardziej doceni !
Kobieta musi czuć to jest mój facet ,on jest silny ,a ja czuje się bezpiecznie,czasem nawet ja mu ustępuje ,ale on ma wtedy rację i za to go cenię...
P.S Ona Toba włada-może też chce jakoś Ciebie przysobie utrzymać to kolejny paradoks-ona ciebie chce omotać byś był dla niej jedyny i na zawsze -mota i ty się od niej uzależniasz i ona mo poczucie ,że Ciebie nie straci ,że będzie bardziej wyjątkowa...
Lepiej ,że mota niż by prosiła wprost ,ale mnie nie opucisz-to by była taka sytuacja ,że kobieta -leci na Ciebie-wtedy w oczach faceta jest mniej atrakcyjna i nieszczęście gotowe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P.S 2 Dawaj się motać ,ale pokazuj wokoło ,że tylko ona może Ciebie motać i to nie zawsze,ale w codziennych sprawach pokazuj jestem dobry dla innych,ale jeśli ktoś wchodzi tobie w paradę -to ty jesteś zdecydowany,twardy jak skala kiedy trzeba...
POZDRAWIAM
TO TYLE ODE MNIE:)

mac79 pisze:Czasem warto się postawić pokazać ,że jest sie facetem ,a nie gumisiem -ale to tylko w uzasadnionych przypadkach (!!!) ,a nie bo czasem trzeba-jeśli postawisz się kobiecie-ona to zrozumie i paradoksalnie Ciebie bardziej doceni!
tylko, że to nie o pokazywanie od czasu do czasu tu chodzi. a o charakter, poczucie wałasnej wartosci i stanowaczośc. Taki facet ma zawsze bronic swojego zdania, oczywiscie nie do upadłego, ale jesli jest o czyms przekonany ma jakies przesłanki ku temu to niech broni, stanowczo, ale nie jakos agresywne. Ale niech umie iśc na kompromis kiedy trzeba, niech umie do bladu sie przyznac, a czasami z czegos zrezygnowac, kiedy trtzeba, a nie zawsze kiedy ona czegos chce.
Maverick pisze:Umiejetnosc powiedzenia spokojnym glosem rzeczy w taki sposob by druga osoba poczula respekt jest bardzo zadka
i stanowczym, ten głos ma byc tez stanowczy. Takie cos mi rozum wraca, powaznie, od razu zaczynam sama logiczniej myslec.
Maverick pisze:Ale ludzie boja sie spokoju.
ja podziwiam spokój, przy opanowanym a stanowczym ( musze czuc ten spokój opanowanie i taka wewnetrzna siłe) czuje sie bezpiecznie. Takiego kogos nie zdominuje całkowicie. Pewnie, ze w niektrych momentach czy sprawach zdominuje, w innych zostane zdominowana, ale w wiekszości jest taka równowaga.
no co sie od razu rozmarzyłam
prawdę mówiąc, jakbym ciągle,stale i wciąż,każdego dnia miał toczyć taką quasi-psychiczną walkę "ona dominuje,ja gaszę jej aspiracje" czy odwrotnie,szlag by mnie trafił i to dosyć szybko. Ja chcę spokoju w związku. Obustronnego. A nie użerania się z tak idiotycznych powodów,że ktoś mi fochy strzela z powodu własnego widzimisię. Albo się gra wg reguł które wcześniej obie strony ustaliły i zaakceptowały, albo nie
Nie lubię wrzeszczeć,kłócić się. To mnie męczy i wku.rwia. Ze swoją nie pokłóciłem się poważnie ani razu. Jeżeli coś nie gra i kogoś coś drażni, wolę to załatwiać na bieżąco,od razu, na spokojnie. Po cholerę mam się denerwować?
Wy tak, Panie, często macie
Że ostro trzeba Wam postawić pewne granice. Co wolno,czego nie. Inaczej głupiejecie i "testujecie" elastyczność tych "reguł". 
Nie lubię wrzeszczeć,kłócić się. To mnie męczy i wku.rwia. Ze swoją nie pokłóciłem się poważnie ani razu. Jeżeli coś nie gra i kogoś coś drażni, wolę to załatwiać na bieżąco,od razu, na spokojnie. Po cholerę mam się denerwować?
Wy tak, Panie, często macie
Że ostro trzeba Wam postawić pewne granice. Co wolno,czego nie. Inaczej głupiejecie i "testujecie" elastyczność tych "reguł". 
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
TedBundy pisze:prawdę mówiąc, jakbym ciągle,stale i wciąż,każdego dnia miał toczyć taką quasi-psychiczną walkę "ona dominuje,ja gaszę jej aspiracje" czy odwrotnie,szlag by mnie trafił i to dosyć szybko.
jak ja bym miala o cos tak ciagle walczyc to bym miala dosc, bo spokój równiez cenie , oczywiscie nie tylko.
Bo to sie inaczej odbywa, to jest takie docieranie sie. Chodzi o to, by osoba z silnym charakterem nie trafiala na mieciocha. Taka równowaga musi byc.
Ted kto dominuje w waszym zwiazku
TedBundy pisze:A nie użerania się z tak idiotycznych powodów,że ktoś mi fochy strzela z powodu własnego widzimisię
a co ma z cudzego
Ted cześci fochów zwyczajnie Ty nie rozumiesz, co nie znaczy, ze sa bezzasadne.
TedBundy pisze:Nie lubię wrzeszczeć,kłócić się. To mnie męczy i wku.rwia.
a my tu z Mavem pisalismy, a własciwie Mav pierwszy napisał, że spokój ma byc a nie wrzaski.
TedBundy pisze:Wy tak, Panie, często macieŻe ostro trzeba Wam postawić pewne granice. Co wolno,czego nie
o nie nie, twardo to taki pan niech stawia sobie. Ja mam swoje zasady i ja je pilnuje. Jesli zmieniam jakos moja zasade dla kogos idac tym sposobem na kompromis to robie to swiadomie i tej granicy sama pilnuje.
Dzindzer pisze:Ted kto dominuje w waszym zwiazku
nikt?
A poważnie - nie zastanawiałem się nad tym.Dzindzer pisze:cześci fochów zwyczajnie Ty nie rozumiesz, co nie znaczy, ze sa bezzasadne.
fochy z istoty nazwy są bezzasadne. Zasadne są zarzuty z konkretnych powodów, a nie "nie,bo nie"
Dzindzer pisze:Ja mam swoje zasady i ja je pilnuje. Jesli zmieniam jakos moja zasade dla kogos idac tym sposobem na kompromis to robie to swiadomie i tej granicy sama pilnuje.
jest w tym tochę racji
Ostatnio moja kobieta marudzi, czasami bardzo, ale z konkretnych przyczyn. Po dwóch tygodniach 10 godzinnej, czasem 6-dniowej pracy marudzenie jest usprawiedliwione. Usprawiedliwione jest też to,że połowę weekendu odsypia.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Ted ma rację. Wiele jest dziewczyn, które testują, naginają wprowadzone przy okazji kolejnej rozmowy ze swoim partnerem zasady. A te, które sie trzymają zasad - cóż, skarb.
Rolą faceta jest wykryć właśnie takie kombinowanie i odpowiednio zareagować. Tylko, gdyby tak cały czas trzeba było czujnie obserwować i nie móc spokojnie spędzić dnia, bo ona coś znów wymyśliła, to ja dziękuję za taki związek.
Jest to jakaś odpowiedź. I wielu facetów daje się wciągnąć w takie gierki. Robią se ołtarzyk między nogami swojej niunii i modlą się do niego. Siedzą jak mysz pod miotłą, z nadzieją, że nogi się rozchylą i ukażą oblicze tego ołtarza, którego przecież tak potrzebują, pożądają. I to jest takie silne, że nie wiedzą jak są schowani pod pantoflem. Baba spojrzy na śmietnik, a on już wie, że trzeba wyrzucić śmieci.
Rolą faceta jest wykryć właśnie takie kombinowanie i odpowiednio zareagować. Tylko, gdyby tak cały czas trzeba było czujnie obserwować i nie móc spokojnie spędzić dnia, bo ona coś znów wymyśliła, to ja dziękuję za taki związek.
runeko pisze:Odpowiedzia na to pytanie jest: bo to kobiety maja pochwy.
Wszystko w ktoryms momencie sprowadza sie do seksu.
Jest to jakaś odpowiedź. I wielu facetów daje się wciągnąć w takie gierki. Robią se ołtarzyk między nogami swojej niunii i modlą się do niego. Siedzą jak mysz pod miotłą, z nadzieją, że nogi się rozchylą i ukażą oblicze tego ołtarza, którego przecież tak potrzebują, pożądają. I to jest takie silne, że nie wiedzą jak są schowani pod pantoflem. Baba spojrzy na śmietnik, a on już wie, że trzeba wyrzucić śmieci.

Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Imperator pisze:Ted ma rację. Wiele jest dziewczyn, które testują, naginają wprowadzone przy okazji kolejnej rozmowy ze swoim partnerem zasady
wielu chłop
Imperator pisze:a zawsze pod uwage brac
Ja tam wole o powazniejszych ludziach rozmawiaćImperator pisze:A te, które sie trzymają zasad - cóż, skarb.
myslisz, ze z ludzmi jest az tak xle, ze trzymanie sie własnych zasad z wlasnej nieprzymuszonej woli to skarbImperator pisze:Rolą faceta jest wykryć właśnie takie kombinowanie i odpowiednio zareagować.
a pewni, jak cos nie tak to reagowac, ale z głowaImperator pisze:Tylko, gdyby tak cały czas trzeba było czujnie obserwować i nie móc spokojnie spędzić dnia, bo ona coś znów wymyśliła, to ja dziękuję za taki związek.
ja równiez.Imperator pisze:Robią se ołtarzyk między nogami swojej niunii i modlą się do niego. Siedzą jak mysz pod miotłą, z nadzieją, że nogi się rozchylą i ukażą oblicze tego ołtarza, którego przecież tak potrzebują, pożądają.
Inaczej mówiac maja to na co pracowali. to nie ta kobieta temu winna a ten facet. Sie podkłada to ma. Zbytnia uległosc nie poplaca i tyleImperator pisze:Baba spojrzy na śmietnik, a on już wie, że trzeba wyrzucić śmieci.
jak to zrobic
to ze smieciami, bo mój sie leni strasznie z tym. Od kiedy miałam pozar w zsypie to nie chodze tam.
Dobra, dam sobie rade, ale jak by tak za moim wzrokiem powstawała w nim idea wywalenia smieci to było by dobrze
[ Dodano: 2007-03-16, 07:16 ]TedBundy pisze:nikt?A poważnie - nie zastanawiałem się nad tym.
a to tez jest wynikiem czegos prawdaTedBundy pisze:fochy z istoty nazwy są bezzasadne.
tylko, ze nie wszystko co ty nazwiesz fochem, fochem jest w rzeczywistosciTedBundy pisze:Zasadne są zarzuty z konkretnych powodów, a nie "nie,bo nie"
zrozum taka jedna rzecz. Nie każdy w kazderj chwili ma ochote rozmawiac. Ja tez nie zawsze wykładam dlaczego tak, jak mi smutno to mówie bo takj i chce byc sama, albo sie wypłakac, albo wywalić cos z siebie, albo sie nie odzywac i przemyslec. Wtedy trzeba mi na to pozwolic. z boku to jak foch może wygladac, a ja po prostu nie chce, nie potrzebuje rozmowy.TedBundy pisze:Ostatnio moja kobieta marudzi, czasami bardzo, ale z konkretnych przyczyn.
to sie ciesz, że jeszcze ci czasem marudzi. Marudzi, bo czuje, ze czasami może. Co wolał bys by znalazła sobie innego kolege czy koleznke od marudzenia, potem od rozmyslan czy rozterek
- katarina06
- Zaglądający

- Posty: 18
- Rejestracja: 08 lut 2007, 12:22
- Skąd: z Polski
- Płeć:
fakt,może i kobiety kierują mężczyznami ,ale na to wszystko należy też spojrzeć z drugiej strony.Jeżeli kobieta jest poukładana,ma co nieco w głowie i wie czego chce od życia to dlaczego WY mężczyzni nie mielibyście się jej słuchać!oczywiście mężczyzna powinien mieć własne zdanie ,bo cóż to za mężczyzna,który go nie ma!musicie wiedzieć o jednym,jeżeli kobieta się czepia ,wymaga od was,próbuje wami kierować,to znaczy tylko jedno że jej zależy!Jeżeli mamy swoje racjei zasady to dlaczego nie miałybyśmy przy nich obstawać,jeżeli wam zależy to dacie Nam sobą manipulować!
Dzindzer pisze:tylko, ze nie wszystko co ty nazwiesz fochem, fochem jest w rzeczywistosci
a czym?
Dzindzer pisze:Nie każdy w kazderj chwili ma ochote rozmawiac. Ja tez nie zawsze wykładam dlaczego tak, jak mi smutno to mówie bo tak i chce byc sama, albo sie wypłakac, albo wywalić cos z siebie, albo sie nie odzywac i przemyslec. Wtedy trzeba mi na to pozwolic
znam takie zachowania
Dzindzer pisze:Marudzi, bo czuje, ze czasami może. Co wolał bys by znalazła sobie innego kolege czy koleznke od marudzenia,
po co ma znajdować jak od 6 lat ma przyjaciela? I facet wie o niej z 70 proc więcej, niż ja
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Imperator pisze:I wielu facetów daje się wciągnąć w takie gierki. Robią se ołtarzyk między nogami swojej niunii i modlą się do niego
hehehe
Modlić jak modlić
Dzindzer pisze:jesli Ty Ted myslisz, ze to foch to musi to byc foch, mimo, że ona może nie uwazac, ze sie fochuje
w każdym razie w jakim celu tak robią? Dla sportu?
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
TedBundy pisze:Bo jeżeli rzeczywiście coś jest na rzeczy, wystarczy spokojnie porozmawiać.
tylko, ze czasami jak czlowieka zaboli to nie ma ochoty na rozmowe, chce pomilczec, pobyć sam. Chyba ma do tego prawo. Ja sie wsciekam kiedy mówie nie chce rozmawiac, daj mi spokój, nie mam ochoty a taki ktos nalega, nalega i jeszcze mi fochy zarzuca. a ja chce sobie pocierpiec w samotnosci. Jesli zechce to potem powiem i tyle.
katarina06 pisze:eżeli mamy swoje racjei zasady to dlaczego nie miałybyśmy przy nich obstawać,jeżeli wam zależy to dacie Nam sobą manipulować!
Z tego co napisałaś wnioskuje że wystarczy że kobieta ma swoje racje i zasady i to wystarczy żeby mysleć że można robić z facetem co się chce. Bo co powiesz mu ja wiem lepiej bo mam wszystko poukładane w głowie i wiem wszystko lepiej a tobie jak zależy to skacz wokół mnie a jak nie to wypad. A ja myślę że takie rozumowanie jest co najmniej szczeniackie i świadczy tylko o zapatrzeniu się w siebie na zasadzie bo to ja jestem pępkiem świata a reszta niech się stara
Dzindzer pisze:Ja sie wsciekam kiedy mówie nie chce rozmawiac, daj mi spokój, nie mam ochoty a taki ktos nalega, nalega i jeszcze mi fochy zarzuca
pewnie że każdy ma prawo do chwili samotności żeby pomyśleć ale z drugiej strony może ta druga osoba jest inna niż ty i nie rozumie tego i chce jak najlepiej bo cie kocha. A to że nalega to po prostu strach, bo wie ze zle cos zrobil i z jednej strony chcialby sie postawić a zdrugiej strony okazuje swoja słabość do ciebie i nalega na rozmowę której ty akurat nie potrzebujesz.
TedBundy pisze:Modlić jak modlićSkładać często duszpasterską wizytę "członka" kościoła- jak najbardziej
![]()
![]()
Ted a może to tak naprawdę o to chodzi że żeby nie ten ołtarzyk i składanie wizyt duszpasterskich nie byłoby tych wszystkich problemów
Miłość to nie wpatrywanie się w siebie,
lecz patrzenie w jednym kierunku
lecz patrzenie w jednym kierunku
Augusto pisze:Faceci coraz bardziej spedaleni
Tymi, ktorzy sa spedaleni wladaja inni faceci, nie kobiety
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
artpaw6 pisze:Z tego co napisałaś wnioskuje że wystarczy że kobieta ma swoje racje i zasady i to wystarczy żeby mysleć że można robić z facetem co się chce.
To widac, ze zle wywnioskowales, a ona pisala juz ze dwie strony, ze to nie o to jej chodzi. Ludzie, czytajcie posty wstecz, od czasu jak was nie bylo, a nie przeczytacie ostatni i piszecie nie na temat.
artpaw6 pisze:A to że nalega to po prostu strach, bo wie ze zle cos zrobil i z jednej strony chcialby sie postawić a zdrugiej strony okazuje swoja słabość do ciebie i nalega na rozmowę której ty akurat nie potrzebujesz.
Niektorzy nalegaja bo maja taka nature, ze albo sa zbyt wsibscy, albo sie po prostu bardzo mocno martwia o ukochana osobe.
Byles kiedykolwiek w zwiazku?
artpaw6 pisze:Ted a może to tak naprawdę o to chodzi że żeby nie ten ołtarzyk i składanie wizyt duszpasterskich nie byłoby tych wszystkich problemów
Metafora mons, metafora. Imperator na gorze strony bardzo ladnie to rozebral na czesci pierwsze.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
a tak w ogóle to czy tylko ja jestem z kimś kto nie daje się wziąć pod przysłowiowy pantofel i ponad to czy tylko ja nie odczuwam żadnej takiej potrzeby żeby szastać i pomiatać na lewo i na prawo, sprawdzać gdzie jest granica i próbować ją przekraczać? a dodajmy że Tygrysek (ale bym sobie znowu przeczytała Puchatka... <browar> ) jest osobą tego typu że pewnie wejście mu na głowę byłoby wykonalne. ale... po co kombinować, kręcić niektórzy np. uważają za bycie pod pantoflem to, że zawsze podaje mi płaszcz, podsuwa krzesło etc... litości. a za to za idealny układ uważają zamordyzm kiedy to facet trzyma kobietę tak że ona sie boi pisnąć.
czemu na świecie jest tak mało normalnych LUDZI jako takich?

czemu na świecie jest tak mało normalnych LUDZI jako takich?

Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Thank God! I Can't react!
Odnośnie tematu..
Powiem krótko.. kobiety nie potrafią docenić jeśli ktoś je szanuje i stara im się pomóc..coraz bardziej wykorzystują taką osobę..można by powiedzieć że eksploatują więcej więcej.. a kiedy widzą że sięgnęły dna szukają sobie nowej ofiary..tudzież zostają rzucone przez delikwenta który ma dość..
A to wszystko przez wieczną kobiecą zachłanność
Powiem krótko.. kobiety nie potrafią docenić jeśli ktoś je szanuje i stara im się pomóc..coraz bardziej wykorzystują taką osobę..można by powiedzieć że eksploatują więcej więcej.. a kiedy widzą że sięgnęły dna szukają sobie nowej ofiary..tudzież zostają rzucone przez delikwenta który ma dość..
A to wszystko przez wieczną kobiecą zachłanność
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
TedBundy pisze:Modlić jak modlićSkładać często duszpasterską wizytę "członka" kościoła- jak najbardziej
Niestety. Msza raz na miesiąc. A i to dopiero jak się da na tacę.

katarina06 pisze:Jeżeli kobieta jest poukładana,ma co nieco w głowie i wie czego chce od życia to dlaczego WY mężczyzni nie mielibyście się jej słuchać!oczywiście mężczyzna powinien mieć własne zdanie
Jeżeli dziewczyna ma mieszkałaby w innym mieście to jasnym jest, że zdaję się na nią. Ona wie, gdzie iść, zna miasto, itp.
Jeżeli dziewczyna się w jakiejś dziedzinie zna lepiej ode mnie to jasnym jest, że zdam się na nią.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
- katarina06
- Zaglądający

- Posty: 18
- Rejestracja: 08 lut 2007, 12:22
- Skąd: z Polski
- Płeć:
Pegaz czy uważasz ,że tylko kobiety potrafią bawić się czyimiś uczuciami,omamiać,niszczyć a pózniej rzucić!mężczyzni też nie są świętymi! to jak postępujemy z drugą osobą zależy tylko od tego jacy jesteśmy,a nie od tego,czy jestem kobietą czy mężczyzną
[ Dodano: 2007-03-17, 14:26 ]
[ Dodano: 2007-03-17, 14:26 ]
i to jest właśnie to!większość mężczyzn nie chętnie się przyznaje do tego,że kobieta mogła by w czymś być lepsza od nich,że to ona ma racje i należałoby postąpić tak jak ona by tego chciała i wtedy najlepiej powiedzieć,że jesteście przez nią manipulowani!Imperator pisze:Jeżeli dziewczyna się w jakiejś dziedzinie zna lepiej ode mnie to jasnym jest, że zdam się na nią.
i to jest właśnie to!większość mężczyzn nie chętnie się przyznaje do tego,że kobieta mogła by w czymś być lepsza od nich,że to ona ma racje i należałoby postąpić tak jak ona by tego chciała i wtedy najlepiej powiedzieć,że jesteście przez nią manipulowani!
Ja miałem odwrotną sytuację. To ja byłem Imperatorem-Manipulatorem.

Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Pegaz pisze:kobiety nie potrafią docenić jeśli ktoś je szanuje i stara im się pomóc..coraz bardziej wykorzystują taką osobę.
tak postępują szmiry
Prawdziwy szacunek dla drugiej osoby każda normalna kobieta, z którą decydujesz się budować związek doceni. A jak nie doceni? Cóż
Patrz powyżej 
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!
http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Kobiety nie lubią plasteliny. Jeśli na nią trafią, będą lepić dotąd, aż ulepią coś, co im kompletnie nie odpowiada i wywalą to przez okno.
Spójrzcie na to z drugiej strony - to nie my jesteśmy potworami, ale to Wy nie macie kręgosłupa. W miłości tracicie rozum, a to niedobrze. Zeszmacacie się, byle tylko nas zadowolić. Dziś ze świecą szukać takiego, z którego miłość nie robi szmaty (ja znalazłam). W obliczu tak wielkiego, choć skądinąd całkiem normalnego, uczucia głupiejecie. Więcej rozumu i szacunku dla samego siebie w związku! Tylko wtedy możecie oczekiwać szacunku z drugiej strony.
Spójrzcie na to z drugiej strony - to nie my jesteśmy potworami, ale to Wy nie macie kręgosłupa. W miłości tracicie rozum, a to niedobrze. Zeszmacacie się, byle tylko nas zadowolić. Dziś ze świecą szukać takiego, z którego miłość nie robi szmaty (ja znalazłam). W obliczu tak wielkiego, choć skądinąd całkiem normalnego, uczucia głupiejecie. Więcej rozumu i szacunku dla samego siebie w związku! Tylko wtedy możecie oczekiwać szacunku z drugiej strony.
mrt pisze:Spójrzcie na to z drugiej strony - to nie my jesteśmy potworami, ale to Wy nie macie kręgosłupa. W miłości tracicie rozum, a to niedobrze. Zeszmacacie się, byle tylko nas zadowolić. Dziś ze świecą szukać takiego, z którego miłość nie robi szmaty (ja znalazłam). W obliczu tak wielkiego, choć skądinąd całkiem normalnego, uczucia głupiejecie. Więcej rozumu i szacunku dla samego siebie w związku! Tylko wtedy możecie oczekiwać szacunku z drugiej strony.
Hmmm... ale to już było pisane tyle razy. Zdaje sie, że zaczniemy łączyć podobne tematy w jedną całość. Bo wszystko się sprowadza do jednego - nie dać się zeszmacić przez miłość i sprowadzić do roli produktora kasy i ew. spermy.
No i wypada dodać: Marcie gratulujemy UFA <browar>
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
mrt pisze:W miłości tracicie rozum, a to niedobrze. Zeszmacacie się, byle tylko nas zadowolić.
A cóż w tym złego że facet się stara i chce żeby kobiecie było dobrze. Zawsze słyszałem że mężczyzni nie potrafią kochać a teraz wychodzi na to że jak jakiś facet kocha i robi fszystko na co ma ochotę druga połówka to się w ich oczach zeszmaca.
mrt pisze:Więcej rozumu i szacunku dla samego siebie w związku! Tylko wtedy możecie oczekiwać szacunku z drugiej strony.
Acha czyli jak facet poswieci sie bez reszty kobiecie którą kocha bezgranicznie i robi rzeczy których moż i niepowinien robić ale chce to ona nie będzie miała dla niego szacunku. Czyli w tym układzie lepiej nie robić dla niej nic bo ona i tak tego nie doceni a co za tym idzie taki związek nie ma sensu.
Miłość to nie wpatrywanie się w siebie,
lecz patrzenie w jednym kierunku
lecz patrzenie w jednym kierunku
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1116 gości



! 

