egoizm w zwiazku

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

raffik
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 31 sie 2006, 13:10
Skąd: jaworzno
Płeć:

egoizm w zwiazku

Postautor: raffik » 31 sie 2006, 13:34

Jestem zakochanym chlopakiem i czasem wytlumaczenie mi krzywdy jaka mi cos wyrzadza w zwiazku jest trudne- nie dopuszczam do siebie tych mysli. Chcialbym napisac co mnie trapi, tak bedzie latwiej dla mnie, moze uzyskam jakiejs pomocy:) Cala historia rozpoczyna sie na poczatku obecnie jeszcze trwajacych wakacji. Moja dziewczyna wyjezdza do anglii po tygodniu pobytu w domu. Ja jako przyszly student musze sie dostac na uczelnie, dlatego tez zostaje w kraju, zeby miec ta sprawe pod kontrola. Jednakze gdy juz mi sie udalo dostac na studia i mialem wyjechac do mojej dziewczyny- tak jak sie umawialismy, ona stwierdza, ze pojedzie do kolezanki do turcji, bo bedzie tam wszystko za darmo, oprocz przelotu. Wszystko byloby pieknie gdyby nie to, ze mialem do niej przyjechac w niedlugim czasie do anglii, jak mozecie sie domyslec nie wyjechalem, bo nie chcialem wyjezdzac do kogos tylko i wylacznie a tam tej osoby by nie bylo:( Na domiar zlego to umawialismy sie, ze gdybym nie przyjechal do anglii to wroci w polowie wrzesnia i pojedziemy choc na tydzien na wakacje. Niestety ona sobie zaplanowala to inaczej- wroci na sam koniec wrzesnia, o ile nie wyjedzie na inna darmowa wycieczke z rodzina w ktorej mialaby opiekowac sie rodzina. Nie wiem co o tym myslec. Boli mnie to wszystko i bije sie z tym myslami jak tak moze byc. Zaczynam sie zastanawiac czy ona mnie Kocha bo tak chyba nie powinno byc w zwiazku:(( Jest sie w zwiazku bo sie kogos Kocha, chce sie byc przy nim. Za tydzien bedzie nasza rocznica- 2 lata. Przykry to bedzie dzien- spedze go sam z lzami w oczach dlaczego tak jest?
Co o tym myslicie, co mozecie mi poradzic?
Pozdrawiam:)
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 31 sie 2006, 13:37

raffik pisze:Jest sie w zwiazku bo sie kogos Kocha, chce sie byc przy nim.

nooo ale nie non stop! ma szansę pojeździć po świecie, niech korzysta!
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
jamajka17
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 24 sie 2006, 20:29
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: jamajka17 » 31 sie 2006, 13:42

a ja myśle,że twoja kobieta rzeczywiście dziwnie sie zachowała w koncu sie umówiliście ja bym nie wytrzymała z tęsknoty do swojego kochanie a na rocznice to już obowiązkowo bym wruciła widocznie spodobało sie jej tam a może pomyśli z tej strony,ze twoja dziwczyna chce zarobić troche kasy ...ja na jej miejscu umarłabym i tak z tęsknoty
raffik
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 31 sie 2006, 13:10
Skąd: jaworzno
Płeć:

Postautor: raffik » 31 sie 2006, 13:45

sprawa jest troche inna- jak to moja dziewczyna mowi: ona nie wyjechala tam zarabiac pieniedzy, tylko szkolic jezyk.
Awatar użytkownika
amelka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 105
Rejestracja: 12 kwie 2006, 17:13
Skąd: nvm
Płeć:

Postautor: amelka » 31 sie 2006, 14:08

ja bym nie wytrzymała bez swojego misia tak długo <banan> dziwna ta Twoja dziewczyna...
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 31 sie 2006, 14:12

a mieliście juz kiedyś jakąś dłuższą przerwę, kiedy byliście z daleka od siebie?
raffik
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 31 sie 2006, 13:10
Skąd: jaworzno
Płeć:

Postautor: raffik » 31 sie 2006, 14:20

nie, nie mielismy
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 31 sie 2006, 15:08

raffik pisze:nie, nie mielismy

Wobec tego ośmielę się podejrzewać, że dziewczyna po prostu cieszy się swobodą i niezależnością, która nie była jej dana od dwóch lat. Korzysta ze wszystkich możliwości, które stanęły nagle przed nią otworem i spędza czas tak intensywnie, że w tym momencie nie jesteś jej potrzebny. Wróci w końcu, o ile Cię kocha i będzie nawet lepiej, niż było, może tylko trochę inaczej, bo już zasmakowała wolności i będzie jej więcej potrzebować.

Druga opcja jest taka,że uczucia większego z jej strony nie ma. W takim przypadku nie wróci. Na pewno znasz to powiedzenie: "Jeśli coś kochasz, puść to wolno, jeśli wróci znaczy, że należy do Ciebie, jeśli nie - nigdy nie było Twoje".
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 31 sie 2006, 16:00

Yyyy jak dla mnie to twoja dziewczyna faktycznie jest troszke dziwna. Moj facet jest w woju od 2tyg i juz wytrzymac nie moge.Zawsze wszytsko dokladnie ustalamy i trzymamy sie tego.
...Te Quiero Mi Amor...
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 31 sie 2006, 16:16

TO ze ma okazje - korzysta. Ale czy ona juz kogos innego niema ?:)
Jak dzownicie piszecie to jaka jest? Bardzo teskni czy jak? Da sie to odczuc?
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
raffik
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 31 sie 2006, 13:10
Skąd: jaworzno
Płeć:

Postautor: raffik » 31 sie 2006, 16:24

teskni bardzo za mna, ale kiedys na moje pytanie: kiedy wraca? odpowiedziala, ze pod koniec wrzesnia, bo po co tak wczesniej? ja odpowiedzialem- dla mnie? A ona zaczela mowic, ze Kochanie wytrzymasz kilka dni wiecej i takie tam...
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 31 sie 2006, 16:30

poczekaj niech wroci, pogadacie o tym. powiedz ze to nie bylo zbyt piekne przezycie i ze troche cie censored.la :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 31 sie 2006, 17:26

teskni bardzo za mna, ale kiedys na moje pytanie: kiedy wraca? odpowiedziala, ze pod koniec wrzesnia, bo po co tak wczesniej? ja odpowiedzialem- dla mnie? A ona zaczela mowic, ze Kochanie wytrzymasz kilka dni wiecej i takie tam...

no bo wytrzymasz! dziewczyna ma wakacje, a Ty czekałeś na wyniki - trudno, trafiła jej się opcja takiego wyjazdu, a ma wrócić do domu? zorganizuj sobie jakoś czas, zamiast miauczeć.
ten typ tak ma - kocha i tęskni, ale nie będzie łaził przy nodze. sama na miesiąc miałam wybyć [nie wybyłam z przyczyn losowych], chociaż kilka dni bez lubego powoduje u mnie zawroty głowy. i pewnie bym tęskniła, ale nie samą miłością człowiek żyje!
raffik, kto w tym związku jest egoistą, co? :-)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 31 sie 2006, 22:35

pani_minister pisze:Wróci w końcu, o ile Cię kocha i będzie nawet lepiej, niż było, może tylko trochę inaczej, bo już zasmakowała wolności i będzie jej więcej potrzebować.
Moze niekoniecznie bedzie potrzebowac jej wiecej. Ale jak mowisz, wyszaleje sie, wroci i bedzie jeszcze lepiej. Czasem tak sie zdarza :]
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 31 sie 2006, 22:41

Mysle ze racje zupelna ma Pani Minister.

Zalezy wszystko jak bylomiedzy wami wczesniej, bo moze faktycznie teraz "czuje ze zyje".

To ze ma wakacje itd rozumiem pewnie,a le nie kiedy sie umawiasz i wszystko pizgasz bo Ci sie odwidzialo. Korona by jej z glowy nie spadla jakby choc na troche wrocila do kraju i dalej ruszyla.
ZakochanyWariat
Bywalec
Bywalec
Posty: 39
Rejestracja: 06 gru 2005, 21:13
Skąd: Podkarpackie
Płeć:

Postautor: ZakochanyWariat » 01 wrz 2006, 17:09

Dziwna sprawa. Z pewnoscia nie jst to sluszne zachowanie. Jesli byla pewna umowa, to powinno jej zalezec na tym aby jej dotrzymac. Poza tym, czemu by nie mogla pojechac doTurcji z Toba? A przynajmniej zaproponowac Tobie takiej mozliwosci?

Moge sie mylic, gdyz jestem po porstu jeszcze pod wplywem swoim przezyc, ktore maja podobny watek. Moja wyjechala na studia do innego miasta i od tamtej pory z dnia na dzien coraz bardziej przestala mnie zauwazac, zaczela miec wlasne plany, wlasne marzenia, wlasne cele. Oczywiscie jest to bardzo wazne, ale calkowicie znikelismy "my".

A po okolo 1,5 roku dowiedzialem sie ze tym powodem tego myslenia byl inny facet, pseudo "przyjaciel".

Hmmmm... nie mowi tu abys juz cos zakanczal, ale po porstu badz czujny (tylko nie popadnij w skrajnosc).
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 01 wrz 2006, 17:20

lollirot pisze:raffik napisał/a:
Jest sie w zwiazku bo sie kogos Kocha, chce sie byc przy nim.

nooo ale nie non stop! ma szansę pojeździć po świecie, niech korzysta!

dokładnie. Ja bym sie cieszyła gdyby mój facet mógł zobaczyc kawałek śwoata za darmo. Ma okazje niech kozysta
lollirot pisze:en typ tak ma - kocha i tęskni, ale nie będzie łaził przy nodze

ja tak mam. Kiedys wyjechałam do Włoch na miesiac sama. Tez miałam okazje i9 kozystałam. Miałam byc 2 tygodnie, udało mi sie być miesiac. Teskniłam, kochałam. ale nie mozna zyc sama miłościa. Wróciłam i było lepiej niz przed wyjazdem
moon pisze:Korona by jej z glowy nie spadla jakby choc na troche wrocila do kraju i dalej ruszyla.

korona pewnie nie ale to koszyuje
ZakochanyWariat pisze:Poza tym, czemu by nie mogla pojechac doTurcji z Toba?

bo nie bedzie tam sama i musi sie dopasowac
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 01 wrz 2006, 17:26

Dzindzer pisze:korona pewnie nie ale to koszyuje
A pop[ierdzielanei po reszcie swiata nie?
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 01 wrz 2006, 17:35

ale mniej niz dodatkowe popierdzielanie.
mnie by było szkoda kasy na dodatkowy przujezdzanie.
wolała bym te kase wydac we dwoje jak juz przyjade na dobre
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 01 wrz 2006, 17:41

pani_minister pisze: "Jeśli coś kochasz, puść to wolno, jeśli wróci znaczy, że należy do Ciebie, jeśli nie - nigdy nie było Twoje".
No więc właśnie... Do tego dodałbym jeszcze porównanie przedstawiające garść drobnego piasku. Jak chcesz, żeby się nie wysypał nie możesz zacisnąć dłoni :) chociaż może Miltonia ma inne zdanie ;P
raffik pisze:Zaczynam sie zastanawiac czy ona mnie Kocha bo tak chyba nie powinno byc w zwiazku:(( Jest sie w zwiazku bo sie kogos Kocha, chce sie byc przy nim. Za tydzien bedzie nasza rocznica- 2 lata.
Jutro jest moja rocznica z Forum - też dwa lata. I powiem Ci, że kochamy się, mimo że zdarzyło mi się je zaniedbywać przez grubo ponad 2 miesiące ;)
soul of a woman was created below
raffik
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 31 sie 2006, 13:10
Skąd: jaworzno
Płeć:

Postautor: raffik » 01 wrz 2006, 18:02

Czytajac niektore posty dochodze do wniosku troche innego- odbiegajacego od tematu (na pewne pytania nie ma gotowych odpowiedzi, kazda czesc zycia przynosi nam jakies pytania, a czas sprawia, ze mozesz dowiedziec sie ktora (opdowiedz) jest prawdziwa.
Kamilssj
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 01 sie 2006, 12:58
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Kamilssj » 03 wrz 2006, 11:22

Stary masz ten sam problem co ja. Ona chyba juz Cie nie kocha albo ma watpliwosci czy jest z Toba z milosci czy z przyzwyczajenia i ucieka od Ciebie jak tylko sie da. Ogranicza z Toba kontakty zeby Cie mniej zranic jak powie żegnaj. Mialem tak samo tylko ze moja powiedziala mi to odrazu i powiedziala ze potrzebuje czasu na przemyslenia ale to jest synonim juz Cie nie kocham. Umów sie z nia na spotkanie a jak jej nie ma w kraju to zadzwon i walnij prosto z mostu czy Cie Kocha jak powie ze nie wiem to szukaj sobie innej dziewczyny a jak powie ze tak to wycisnij z niej wszytko czemu takie numery odwala. Jak sie na to nie znierzesz to bedziesz zyl w ciaglej niepewnosci a to strata czasu. Sam przez to przechodzilem i jeszcze przechodze...
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 03 wrz 2006, 11:37

Tak sobie czytam te wszystkie historie kryzysów związkach, jest ich trochę na naszym forum. Wszystkie niestety kończą się podobnie, choć niektórzy mówią o "osaczaniu", potrzebie łapania oddechu i autonomiczności.
Ale ja mam jakieś nieodparte wrażenie, że to wszystko to są bzdury.
Jak ludzie się kochają szczerą miłością to nie ma mowy o jakimś osaczaniu, autonomiczności. Są dla siebie naturalni, pragną się - istnieje równowaga i harmonia. I dlatego siebie kochają.
W każdym innym przypadku, gdy to się zmienia to jest to początek końca.

Potraktować jako off-top. Tak mnie naszło.
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 03 wrz 2006, 18:37

No cóż, dziewczyna fruwa po świecie, bo ma okazję. Na pocieszenie mogę napisać tylko tyle, że w końcu będzie musiała wrócić, a wtedy będzie zapewne jak kiedyś. Bajka się skończy i zacznie być jak zwykle :)

Zawsze bardziej tęskni ten, kto zostaje, tak już ten świat skonstruowano.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1197 gości