Co jest z tymi kobietami ???

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Leon
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 11 lip 2006, 14:11
Skąd: Przemyśl
Płeć:

Co jest z tymi kobietami ???

Postautor: Leon » 11 lip 2006, 14:18

Ostatnio mam jeden dziwny problem... dziewczyna mowi mi ze mnie kocha i wszystko jest ok a na drugi dzien mowi ze zaluje ze nigdy nie ma sytuacji ze to ja koncze spotkanie :/ co to ma za znaczenie... ma pretensje ze siedze u niej i to zawsze ona musi mowic "sory ale musisz juz isc" a to ze wzgledu na jej mame bo to ona zawsze jej tak mowi :/ pozatym ma pretensje ze na nia nie krzycze :| co jest z tymi kobietami?? moze ktoras to wyjasni?? <hmm>
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 11 lip 2006, 14:34

Pewnies za lagodny i za cieply dla niej i daje Ci znaki ze chcialaby poczuc prawdziwego oschlego samca, tyle ze jak bys byl taki jak mowie, to narzekalaby ze jestes niedobry.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 11 lip 2006, 14:34

Gdybym znał odpowiedź.. byłbym "Królem Świata"... :>
Ale już tak poważnie.. to o co Ci chodzi? :?
I jeszcze jedno.. obawiam się, że jeśli w Wasz związek zaangażowana jest jeszcze mama (w charakterze zegara-kukułki), to jak na razie nie wykumasz nic stary... :) Dwie kobiety.. i do tego spokrewnione.... nie widzę jakoś na "horyzoncie" rozwiązania... sorka... :)
Jedyne co mogę Ci powiedzieć.. to powodzenia.. i trzymaj sie. i może od czasu do czasu wyraź "to"... wiesz.. jak Sprite... :>
pozdrówka..
Wielkanocnababa
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 21
Rejestracja: 26 maja 2006, 18:52
Skąd: MMz
Płeć:

Postautor: Wielkanocnababa » 11 lip 2006, 14:37

to że mówi Ci zebys juz sobie poszedł nie znaczy ze kłamie mówiąc ze Cię kocha! moze akurat w jej domu jest tak ze rodzice nie zycza sobie późnych odwiedzin? po co dziewczyna ma potem wysłuchiwac pretensji? u mnie w domu nie ma takiego problemu ale wiem ze bywaja rodzice którzy sie wkurzaja jak ktos za długo przesiaduje. proponuje nie zostawac długo albo spedzac czas poza domem. wyjasnij jeszcze to "poza tym ma pretensje ze na nia nie krzycze" a kto na kogo ma krzyczec?
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 11 lip 2006, 14:39

Wielkanocnababa pisze:poza tym ma pretensje ze na nia nie krzycze


No kobieta nie wie o co chodzi ? <aniolek> nawet ja wiem, chodzi o to ze oczekuje od niego wiecej wlasnego zdania i zdecydowania, zeby czasem pizgnal reka w kaloryfer.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lip 2006, 18:28

Leon, ja si enie dzwie. Na poczatku z moim tez tak bylo, no bo cholera troche kultury trzeba miec i wiedziec kiedy siedziec juz nie wypada w czyims domu :/

A z krzykiem?Wiesz zadna nie lubi milusiej klusi... <belt>
Trze wiedziec kiedy glos podniesc, kiedy wrzasnac i do poarzadku przyprowadzic a kiedy poglaskac i dac buzi w czulko. Innymi slowy trza byc facetem. :]
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Re: Co jest z tymi kobietami ???

Postautor: zenon » 11 lip 2006, 19:56

Leon pisze:...moze ktoras to wyjasni?

KTÓRYŚ TYM RAZEM
...po 21:00 trzeba się zwijać, jak ktoś Ci nie powie wprost "wypie.rdalaj", nie znaczy, że życzy sobie byś dłużej siedział, jest po prostu miła i liczy na Twoje wyczucie taktu.
...Tak przed obiadem też niegrzecznie jest "wpadać", chyba, że wcześniej na rowerki się umówicie, czy jakoś....
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 11 lip 2006, 20:18

Zenek dojebał do pieca <hahaha> ale ma po czesci racje , u mnie czas był do 22-00
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Soul
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 253
Rejestracja: 08 maja 2005, 18:00
Skąd: że
Płeć:

Postautor: Soul » 11 lip 2006, 20:53

zenon pisze:...po 21:00 trzeba się zwijać

Oj to chyba zalezy od wieku tez. Pamietam ze jak bylem za pierwszym razem u mojej to siedzialem do 2 w nocy chyba i jakos nigdy nikt nie dal mi odczuc ze zle zrobilem (no moze w domu moi na mnie krzywo patrzeli ze tak dlugo siedzialem). A siedzialem tak dlugo bo mnie wypuscic nie chciala... <aniolek> (dodam moze ze wizyta moja zaczynala sie o 19 albo 20).

Co do tematu... dziwne to troszke bo gdyby jej naprawde zalezalo to nie powiedzialaby Ci wprost ze masz juz znikac. Raczej porozmawialaby z Toba w cywilizowany sposob i powiedziala ze jej mama sie troszke denerwuje gdy tak dlugo siedzisz. A z tymi pretensjami to juz calkiem fajnie wyszlo Ci :) . Chlopie zagryz zeby i wytlumaczcie sobie wszystko zamiast sie tu wyplakiwac <pijaki> .
Sztuką jest nie szukając nigdy siebie,
wciąż na nowo się odnajdywać.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lip 2006, 21:27

Jak m oj pierwszy raz przyszedl do nas ja mialam angine a on mnei kurowal. Od 12 w poludnie do 23...naprawde myslalam ze skonam i chcialam zeby poszedl. Rodzina zabic mnie zas chciała i z 20 aluzji nie pomoglo pokim wprost mu nie powiedziala :/
Andrew pisze:u mnie czas był do 22-00
Niom. Okolo bo czasem dobry film leci i sie np 22.30 konczyto mozna przeciagnac.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 12 lip 2006, 16:21

Leon trochę głupia sytuacja żeby to ona sama musiała mówić Ci że jest już późno.
Po co siedzieć tak do oporu?
A z tym krzyczeniem to pewnie chodzi o to że według niej nie masz własnego zdania albo nie umiesz sam podjąć decyzji jak np z tym wychodzeniem.
Obrazek
Awatar użytkownika
tweetuś_18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 mar 2006, 18:25
Skąd: z daleka ;o)
Płeć:

Postautor: tweetuś_18 » 12 lip 2006, 21:00

Leon pisze:ma pretensje ze siedze u niej i to zawsze ona musi mowic "sory ale musisz juz isc" a to ze wzgledu na jej mame bo to ona zawsze jej tak mowi :/ pozatym ma pretensje ze na nia nie krzycze :| co jest z tymi kobietami?? moze ktoras to wyjasni?? <hmm>

No wiesz trzeba mieć wyczucia czasu może rzeczywiście przeginasz i siedzisz za długo a jej rodzice tego nie toleruja... nie czesto ale sie zdarza! A co do krzyków to pewnie wydaje jej sie ze w waszym zwiazku jest za dużo monotonii (zgadzacie sie ze wszystkim - mało różnic), dziewczyna chce żebyś miał swoje zdanie, albo za dużo filmów sie naoglądała :]
moon pisze:Trze wiedziec kiedy glos podniesc, kiedy wrzasnac i do poarzadku przyprowadzic a kiedy poglaskac i dac buzi w czulko. Innymi slowy trza byc facetem. :]

a tak nawiasem to gdzie tagiego znaleźć albo jak swojego tak wychować?? hehehe
Miłość jest dziką siłą.kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. Kiedy próbujemy ją zrozumieć, miesza nam w głowach!
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 lip 2006, 21:13

tweetuś_18 pisze:a tak nawiasem to gdzie tagiego znaleźć albo jak swojego tak wychować??
NIe wiem sama jak mi sie to udało. :)

[ Dodano: 2006-07-12, 21:14 ]
Wydaje mi sie ze musza sie po prostu spotkac odowiedni ludzie i licze interakcje miedzy nimi doprowadza do czegos takiego badz nie. Przy odpowiednim mężczyźnie dziewczyna tez staje się kobietą, nie tylko chłopak mężczyzną ;)
Awatar użytkownika
tweetuś_18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 mar 2006, 18:25
Skąd: z daleka ;o)
Płeć:

Postautor: tweetuś_18 » 12 lip 2006, 21:37

moon pisze:Przy odpowiednim mężczyźnie dziewczyna tez staje się kobietą, nie tylko chłopak mężczyzną ;)

Dokładnie, w zwiazku oboje powinni sie uzupełniać i razem powinni dojrzewać do bycia razem...:]

moon pisze:NIe wiem sama jak mi sie to udało.

ja mam niby podejście do dzieci wiec z wychowaniem jednego przerośnietego myślę że nie bede miała problemów (jak narazie wszystko po mojej mysli) - mam nadzieje że Misiu nigdy tego nie pzreczytasz bo cały plan wychowawczy szlak trafi:)
Miłość jest dziką siłą.kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. Kiedy próbujemy ją zrozumieć, miesza nam w głowach!
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 12 lip 2006, 21:55

tweetuś_18 pisze:mam nadzieje że Misiu nigdy tego nie pzreczytasz bo cały plan wychowawczy szlak trafi:)
Moj czytal mnei przeca tutaj. Nie musi trafic. Poza tym po tym co napisalam nei wiem gdzie Ty plan znalazlas?Sęk w tym ze tu planu nei ma ani wychowywania tylko zycie.
Awatar użytkownika
tweetuś_18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 mar 2006, 18:25
Skąd: z daleka ;o)
Płeć:

Postautor: tweetuś_18 » 12 lip 2006, 22:45

moon pisze:Ty plan znalazlas?Sęk w tym ze tu planu nei ma ani wychowywania tylko zycie.

żartowałam z tym palnem, owszem życie ale czy ono nie wychowuje?? A że z naszą małą pomocą.... to juz szczególik:)
Miłość jest dziką siłą.kiedy próbujemy ją okiełznać, pożera nas. Kiedy próbujemy ją uwięzić, czyni z nas niewolników. Kiedy próbujemy ją zrozumieć, miesza nam w głowach!

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1216 gości