Problemy :(

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Problemy :(

Postautor: maro » 13 cze 2006, 11:50

Temat troche nie jest związany ze mna, dziewczyna z która sie spotykam ma ostatnio same problemy tak to sie nazbierało ze az mi naprawde szkoda bo chyba jestem w tej sytuacji bezradny, zaczeło sie od tego ze nie wesoło z tym jej chlopakiem ponoć zaczął jej cos wypoominać chyba raczej na pewno sie pokłucili a do tego doszła sytuacja w domu, ponoć jej tata znalazł sobie kogos na boku chociaz ja w to nie wierze a znam go w jakims stopniu i jest po prostu dramat, do tego jeszcze ma sesję i w ten weekend 2 egzaminy, wczoraj z nia troche pogadałem i naprawde nei wiem jak jej pomóc, mówi mi z echciał by byc ze mną ale chce rózniez zebym był szczęsliwy i znalazł sobie kogoś innego, ale ja nie mogę jej teraz zostawic, ni emoge odejśc w ogóle bo nawet nie chce. Mozeci mi cos poradzic co mam rzobić? jak sie zachować? bo ja naprawde chciałbym byc teraz przy niej i zeby się tak nie meczyła :(
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 13 cze 2006, 13:10

maro pisze:dziewczyna z która sie spotykam


maro pisze:nie wesoło z tym jej chlopakiem ponoć zaczął jej cos wypoominać chyba raczej na pewno sie pokłucili


Znaczy pogubilam sie...to ona jest z wami obydwoma?

maro pisze:ponoć jej tata znalazł sobie kogos na boku chociaz ja w to nie wierze a znam go w jakims stopniu


Wlasnie-tylko w "jakims" stopniu

maro pisze:jest po prostu dramat, do tego jeszcze ma sesję i w ten weekend 2 egzaminy


Dwa egzaminy w weekend to jeszcze zaden dramat.
maro pisze:bo ja naprawde chciałbym byc teraz przy niej i zeby się tak nie meczyła :(


Badz przy niej ale na te dwa egzaminy nic nie poradzisz, sama musi sie na nie nauczyc.
Co do ojca...narazie z tego co piszesz to nie do konca jest to jasne.
Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: Rish » 13 cze 2006, 14:20

jak ktos mowi pod wplywem stresu to zaczyna pieprzyc glupoty i tak jest z twoja dziewczyna ktora ci radzi abys ja zostawil i znalazl sobie inna...jak juz ten caly stres opadnie a kiedys to na pewno sie stanie a ty ja zostawisz to oboje bedziecie zalowac...ty ze zostawiles a ona ze takie cos zaproponowala...grunt to teraz wspierac i jest okazja zeby pokazac ze ci na niej zalezy wiec wykozystaj to bo bedzie zapewne procentowac na przyzslosc
Obrazek
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 13 cze 2006, 17:29

tarantula pisze:to ona jest z wami obydwoma?
Tak. :]
maro pisze:Mozeci mi cos poradzic co mam rzobić? jak sie zachować?
W co najmniej 5 swoich niemal identycznych tematach o to pytales. I nadal tak samo. Odcic sie od niej :]
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 13 cze 2006, 20:58

maro pisze:dziewczyna z która sie spotykam ma ostatnio same problemy tak to sie nazbierało ze az mi naprawde szkoda bo chyba jestem w tej sytuacji bezradny, zaczeło sie od tego ze nie wesoło z tym jej chlopakiem ponoć zaczął jej cos wypoominać chyba raczej na pewno sie pokłucili a do tego doszła sytuacja w domu, ponoć jej tata znalazł sobie kogos na boku chociaz ja w to nie wierze a znam go w jakims stopniu i jest po prostu dramat, do tego jeszcze ma sesję i w ten weekend 2 egzaminy, wczoraj z nia troche pogadałem i naprawde nei wiem jak jej pomóc,

<hahaha>
wybacz ale opisujesz problemy 99% ludzi ktorych znam
maro pisze:mówi mi z echciał by byc ze mną ale chce rózniez zebym był szczęsliwy i znalazł sobie kogoś innego, ale ja nie mogę jej teraz zostawic, ni emoge odejśc w ogóle bo nawet nie chce. Mozeci mi cos poradzic co mam rzobić? jak sie zachować? bo ja naprawde chciałbym byc teraz przy niej i zeby się tak nie meczyła :(

juz mowie, wywierc sobie dziurke w glowie i nalej oleju :] przetan zyc zyciem innych , ta dziewczyna to niezdecydowane "niewiadomoco", robi z siebie ofiare losu , zeby czasami nie przyszlo Ci do glowy zainteresowanie sie kims innym, np z wiekszym entuzjazmem zyciowym. Zastanow sie co tak naprawde w tej kobiecie widzisz, i pomysl nad tym czy samemu nie odpowiada Ci rola zyciowego meczennika z takowa meczennica u boku.
A myslalam ze faceci lubia radosne , pelne zycia kobiety no :D fuck! <zalamka>

I zmien ta maksyme w Twoim podpisie , bo nijak sie ma do Twojej smiesznej sytuacji :D czlowieku jak Ci wszystko "odejdzie" to zadna milosc nie zostanie kumasz ? :| Milosc to wszystko, a wszystko to milosc no 8) a jak chcesz milosci przy jednoczesnej utracie wszystkiego innego, to zostan asceta - wtedy dasz pelen wyraz temu, czemu tak dopingujesz :| bo nic nam z zycia nie ucieka, tylko sami to wypuszczamy z rak ;)
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 14 cze 2006, 15:12

maro, chłopie co z Tobą? :|
Ile można tkwić w takim bagnie? Po raz n-ty mówię żebyś dał sobie z nią spokój!
Dziewczyna z którą się spotykasz ma problem ze swoim chłopakiem... super.. :/
Obrazek
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 14 cze 2006, 15:18

Joasia pisze:maro, chłopie co z Tobą? :|
Ile można tkwić w takim bagnie? Po raz n-ty mówię żebyś dał sobie z nią spokój!
Dziewczyna z którą się spotykasz ma problem ze swoim chłopakiem... super.. :/

Właśnie co z Tobą?
Pytałeś już wcześniej co masz zrobić.Wszyscy radzili Ci dobrze - odciąć się...a Ty dalej swoje :|
Dziewczyna ma problem z chłopakiem?Ok to jej sprawa.Sama musi sobie z tym poradzić,bo przecież nie rozwiążesz za niej tego problemu :|
poza tym,kim Ty właściwie dla niej jesteś?Kołem ratunkowym?
Jeśli chcesz zacząć coś nowego odgrodź się od przeszłości.
Ja wiem,ze to trudne...że chciałbyś być przy niej...ale czy warto kosztem własnego szczęścia?Nie sądze
Carpe diem!
maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 20 cze 2006, 11:46

juz nie wiem co ze mna jest, zacząłem sie spotykać z inna dziewczyną było miło ale jako mi w ogóle nie zależało na tym co robie i nic nawet sie nie pojawiło w związku z nią zadne uczucie ani nawet zauroczenie mówiąc krótko nawet nie mam ochoty jej więcej widzieć, ciagle mysle tylko o tamtej mimo ze widziałem ją w weekend ostatnio spędziliśmy cały dzień razem a od 2 dni zero oddzewu ponownie. Nie potrafie o niej zapomnieć, nawet inne osobyna na mnie działają, zdurniałem do reszty chyba :(
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 20 cze 2006, 11:53

maro pisze:Nie potrafie o niej zapomnieć, nawet inne osobyna na mnie działają, zdurniałem do reszty chyba :(


W tej kwestii Cie rozumiem... <glaszcze> Musisz przeczekac...Moze sie zajmij czyms co Cie interesuje..tak by za duzo nie myslec :)
maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 20 cze 2006, 11:57

silence pisze:Musisz przeczekac...Moze sie zajmij czyms co Cie interesuje..tak by za duzo nie myslec



normalnie nie potrafio o niczym innym myslec, zamiast zajac sie pracą licencjacką którą musze skonczyc do konca tego miesiaca to ciągle mysle co porabia, czym się zajmuje i to chyba jest chore bo czekm ciągle na jakis znak :(
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

Postautor: misiucha22 » 20 cze 2006, 11:58

maro pisze:dziewczyna z która sie spotykam ma ostatnio same problemy
maro pisze:zaczeło sie od tego ze nie wesoło z tym jej chlopakiem

Po prostu super. Człowieku, zejdź na ziemię. Co to za układ? Trójkącik? Jak to napisała Wstręciucha:
Wstreciucha pisze:wywierc sobie dziurke w glowie i nalej oleju
<browar>
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"
Terencjusz
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 20 cze 2006, 11:59

Skad ja to znam...Czas...i nic poza tym poradzic Ci nie moge...Takie rzeczy trzeba przeczekac...Ale prawda jest taka, ze robiac cos co lubisz...jesli masz jakies hobby...nie myslisz tyle o innych rzeczach..o tym tez :)


misiucha22 pisze:Wstreciucha napisał/a:
wywierc sobie dziurke w glowie i nalej oleju
<browar>


A pewnie, ze to glupota pakowac sie w cos takiego...tylko ilu z nas korzysta z rozumu, gdy sie zakocha ??? :>
Ostatnio zmieniony 20 cze 2006, 12:00 przez silence, łącznie zmieniany 1 raz.
maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 20 cze 2006, 12:00

misiucha22 pisze:Jak to napisała Wstręciucha:
Wstreciucha napisał/a:
wywierc sobie dziurke w glowie i nalej oleju


przydało by się, tylko jak wleje za duzo to chyba tez nie dobrze
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

Postautor: misiucha22 » 20 cze 2006, 12:12

silence pisze:tylko ilu z nas korzysta z rozumu, gdy sie zakocha ??

W sumie racja, ale mimo wszystko. Ta dziewczyna też jest niepoważna jakaś.
Maro, zajmij się lepiej pisaniem pracy, teraz to jest najważniejsze. Obronisz się, to przyjdzie i czas na myślenie o innych problemach. Odstaw sprawę dziewczyny na razie na bok. Uwolnij się od tego.
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"

Terencjusz
maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 20 cze 2006, 12:32

misiucha22 pisze:Maro, zajmij się lepiej pisaniem pracy, teraz to jest najważniejsze. Obronisz się, to przyjdzie i czas na myślenie o innych problemach. Odstaw sprawę dziewczyny na razie na bok. Uwolnij się od tego.


Chciałbym ale teraz tamta druga dziewczyna nie daje za wygraną zachowuje się troche jak ja, chociaz kłamie jej jak prwdziwy "szewc" to ona nadal swoje nawet chce do mnie przyjechac a ja nie wiem nawet jak z tego wybrnąc i co jej powiedziec, własciwie to nie wiem jak to powiedziec ale jak skoncze tą uczelnie to chcialbym na dłuzej wyjechać i odpocząć od ludzi bo za bardzo się do niektórych przyzwyczaiłem. Moze to głupie ale jestem jakiś taki znerwicowany i wszytsko mnie denerwóje i potrafie sie poryczec z byle durnegopowodu tak jak teraz. Eh cięzkie to zycie.
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 20 cze 2006, 22:55

maro - wspieraj Ją walcz o Nią wytrwale bo teraz widać ze potrzebuje przyjaźni, zrozumienia! Nie rezugnuj z Niej skoro aż tak Ci na Niej zależy a i widzisz ze mimo wszystko Ona odwzajemnie w jakimś stoponiu uczucie:) życze powodzonka :*
OnlyJusti
mathilda
Bywalec
Bywalec
Posty: 43
Rejestracja: 19 cze 2006, 20:47
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: mathilda » 20 cze 2006, 23:58

Podpowiedzcie mi jak mam przekonac teraz swojego faceta,że go kocham???ostatnio mam chyba problem ze sobą,moi starzy chyba sie rozejdą i nie wiem czy to wpływ na moje zachowanie ale wkurzam sie o wszystko...On cos powe nie tak a ja już sie wydzieram...potem jak to naspokojnie "przerabiam"to w sumie chyba sie przyczepiam po prostu.Kolejnym moim problemem jest brak zaufania araczej podejrzliwosc,ciągle mi sie wydaje,że on jest mną znudzony albo,ze ma kogoś...to męczy nie tylko jego ...mnie też już...Jest jakiś ratunek dla mnie?????
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 cze 2006, 00:00

Jest jakiś ratunek dla mnie?????
Wziąść się za siebie porzadnie, albo przynac do porazki i chociaz pozwolic facetowui na szczescie z kim innym.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 21 cze 2006, 15:47

maro pisze:juz nie wiem co ze mna jest, zacząłem sie spotykać z inna dziewczyną było miło ale jako mi w ogóle nie zależało na tym co robie i nic nawet sie nie pojawiło w związku z nią zadne uczucie ani nawet zauroczenie mówiąc krótko nawet nie mam ochoty jej więcej widzieć, ciagle mysle tylko o tamtej mimo ze widziałem ją w weekend ostatnio spędziliśmy cały dzień razem a od 2 dni zero oddzewu ponownie. Nie potrafie o niej zapomnieć, nawet inne osobyna na mnie działają, zdurniałem do reszty chyba



1.nie mozna na chama szukac baby
2. dziewczyna nr 1 ma problemy jak kazdy inny i a z twojej pierwszej wypowiedzi wynika ze albo ma 2 chlopakow albo chce byc z toba ale nie moze bo chce zebys byl szczesliwy co jest bzdura jakas..
3. z tego co piszesz to ten zwiazek z ta dziewczyna nr2 byl bardzo...szybki :ciekawi mnie to, ze liczyles na to, ze bedac z nia cos sie pojawi "uczucie(...)zuroczenie" myslalam ze kolej rzeczy jest inna-tzn najpierw uczucie a pozniej mozna rozmawiac o zwiazku. i tu nalezy wrocic do punktu 1.
"Mężczyzna kolo 30 czy 40 nie wiąże się z mlodszą kobietą dla jej jędrnego ciala i przeklutego języka. To czysta propaganda. Wiąże się z nią, by móc stać się tym,kto spieprzy jej życie." T. Parsons
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 cze 2006, 17:24

unlucky_sink pisze:albo ma 2 chlopakow
Bo ma i sie znaja i na grillu razem znia byli... ;P
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 21 cze 2006, 18:34

maro pisze:chociaz kłamie jej jak prwdziwy "szewc"

Szewc jest akurat od klniecia ale mniejsza z tym...
onlyjusti pisze:maro - wspieraj Ją walcz o Nią wytrwale bo teraz widać ze potrzebuje przyjaźni, zrozumienia! Nie rezugnuj z Niej skoro aż tak Ci na Niej zależy a i widzisz ze mimo wszystko Ona odwzajemnie w jakimś stoponiu uczucie

A pozniej, jak jej przejdzie, odwroci sie do niego dupa i pojdzie w swoja strone.
mathilda pisze:Kolejnym moim problemem jest brak zaufania araczej podejrzliwosc,ciągle mi sie wydaje,że on jest mną znudzony albo,ze ma kogoś...to męczy nie tylko jego ...mnie też już...Jest jakiś ratunek dla mnie?????

Wyluzowac i nie snuc teorii spiskowych.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 21 cze 2006, 19:04

...Tak sobie wszedłem, poczytałem.
I nie sposób nie zgodzić się z wstręciuchą - daj spokój dziewczynie :)
Z naszkicowanej sytuacji wnoszę, że chciałaby, a raczej próbuje dać Ci do zrozumienia, żebyś zajął się sobą. Co więcej, najwyraźniej Cię lubi, choć uważa za ciapka i nie chce, żeby Cię za mocno serduszko bolało
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 21 cze 2006, 19:27

runeko pisze:A pozniej, jak jej przejdzie, odwroci sie do niego dupa i pojdzie w swoja strone.

Niczym wzorowy mąż po odbytym właśnie dupczonku poślubnym. :]

zenon pisze:Z naszkicowanej sytuacji wnoszę, że chciałaby, a raczej próbuje dać Ci do zrozumienia, żebyś zajął się sobą. Co więcej, najwyraźniej Cię lubi, choć uważa za ciapka i nie chce, żeby Cię za mocno serduszko bolało

Niestety. A niektóre forumowiczki jak widać dają mu nadzieje jak jego kandydatka na dziewoję - zupełnie niepotrzebnie.
Gość swoje przeboleje, a potem se znajdzie taką gryfną dziouchę, że innym szczena opadnie, a majtki z wrażenia opadną na ziemię. Tylko, że czasem, aby znaleźć prawdziwe szczeście trzeba porzucić pozorne. Albo - jak w tym przypadku - przestać się na nie gapić
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 21 cze 2006, 19:54

dokładnie tak!
Przecież nie chodzi o dreptanie w miejscu,
czy jak to ostatnio modne powoływanie komisji śledczych :)
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 21 cze 2006, 20:38

Imperator pisze:Niczym wzorowy mąż po odbytym właśnie dupczonku poślubnym.

<foch> Nie moj maz ;P
zenon pisze:czy jak to ostatnio modne powoływanie komisji śledczych

Tu akurat nie ma do czego. "Kon jaki jest, kazdy widzi". Siana se dac i tyle.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
maro
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 221
Rejestracja: 21 gru 2005, 16:45
Skąd: Wzgórek Pagórek
Płeć:

Postautor: maro » 21 cze 2006, 20:57

kolejny raz rozmowa się nie kleiła no to ja pisze ze widac ze wszystko co było między nami juz się konczy ona na to ze to tylko brak czasu, az mi sie gadac odechciało. Totalne siano. Myslałem ze jednak cos bedzie ale widze ze juz jednak nie ale i tak cięzko się z tym pogodzic.
"Milośc to nie jest kontrakt który zrywasz gdy dzień masz gorszy"
silence
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 414
Rejestracja: 26 lis 2005, 15:42
Skąd: z łajby :)
Płeć:

Postautor: silence » 21 cze 2006, 20:58

maro pisze:Myslałem ze jednak cos bedzie ale widze ze juz jednak nie ale i tak cięzko się z tym pogodzic.


Daj sobie spokoj...bedzie ciezko wiem..ale daj sobie spokoj.. nie ma sensu sie zameczac !!! <cisza>
zenon
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 208
Rejestracja: 21 cze 2006, 18:31
Skąd: bo ja wiem?
Płeć:

Postautor: zenon » 21 cze 2006, 21:08

maro pisze:kolejny raz rozmowa się nie kleiła no to ja pisze ze widac ze wszystko co było między nami juz się konczy ona na to ze to tylko brak czasu, az mi sie gadac odechciało. Totalne siano. Myslałem ze jednak cos bedzie ale widze ze juz jednak nie ale i tak cięzko się z tym pogodzic.


zopacz parę postów wyżej, co Ci napisałem.
Weź się w garść.
Tylko nie chlej :) bo bardziej się rozczulisz...
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 21 cze 2006, 22:10

zenon pisze:Weź się w garść.
Można mu pisać i pisać, ale on i tak będzie swoje robił.
maro pisze: Myslałem ze jednak cos bedzie ale widze ze juz jednak nie ale i tak cięzko się z tym pogodzic.
Powtarzasz to już z 20-sty raz <zalamka>
Człowieku, zapomnij o niej, bo nie warto siedzieć w takim gównie. Znadziesz lepszą, która Cię BĘDZIE CHCIAŁA, bo obecna Cię nie chce. <mlotek>
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 21 cze 2006, 22:25

moon-:| pierwsze słysze o takim przypadku :/
OnlyJusti

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 541 gości