miłość i nienawiść

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

miłość i nienawiść

Postautor: Teardrop » 02 cze 2006, 20:26

odpowiedzcie mi proszę tylko na jedno pytanie:
czy mozna jednoczesnie kochac i nienawidzic?
bo dlaczego tak wlasnie czuję,musze juz sobie sama odpowiedziec :( <pijak>

p.s. i nie mowcie mi prosze ze nie kocham.wiem co czuje.
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 02 cze 2006, 20:34

Teardrop pisze:zy mozna jednoczesnie kochac i nienawidzic?
Mozna.
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 02 cze 2006, 20:34

Jasne że można.
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 02 cze 2006, 20:36

a czy mozna byc z kims w zwiazku i tak wlasnie czuc?czy zwiazek ma wtedy sens?
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
Awatar użytkownika
Sylwunia24
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 135
Rejestracja: 29 kwie 2006, 21:18
Skąd: Tarnów
Płeć:

Postautor: Sylwunia24 » 02 cze 2006, 20:37

Teardrop pisze:czy mozna jednoczesnie kochac i nienawidzic?

:? Wydaje mi sie, że mozna. Mam na mysli sytuacje, w której partner Cie mocno rani np. zdradzi. Gdyby Mój mnie skrzywdził to przeciez nie przestalabym go nagle kochac. Kochalabym go dalej a jednoczesnie czuła do niego straszny zal i moze nienawiśc. Póznie jedno z tych uczuc by zwycięzyło. Gdybym umiała wybaczyc to pewnie bylaby to miłość.
Miłość jest sztuką produkowania czegoś, dzięki możliwościom kogoś innego. »
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 02 cze 2006, 20:38

Teardrop pisze:a czy mozna byc z kims w zwiazku i tak wlasnie czuc?czy zwiazek ma wtedy sens?

Jeżeli bardziej kochasz niż nienawidzisz to raczej tak, chociaż zależy jeszcze co spowodowało u Ciebie tą nienawiść.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 02 cze 2006, 20:42

Teardrop pisze:a czy mozna byc z kims w zwiazku i tak wlasnie czuc?czy zwiazek ma wtedy sens?
Pewnie, ze mozna. A czemu sensu mialby nie miec?
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 02 cze 2006, 20:43

Tyrese pisze:Jeżeli bardziej kochasz niż nienawidzisz to raczej tak, chociaż zależy jeszcze co spowodowało u Ciebie tą nienawiść.


ON.po prostu.nie zrobil mi konkretnej krzywdy.niektore cechy robia to same.sa tak irytujace ze juz bardziej byc nie moga.

ale kocham."9" na "10" dni kocham. :( :( :(

ale co z tego.i tak juz Go nie ma :( :( :( :( :(
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 02 cze 2006, 20:46

Można...
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 02 cze 2006, 20:47

Jak tak czułem z 4 miesiące po rozstaniu.
Z jednej strony nienawiść za to co mi zrobiła, z drugiej dalej ja kochałem...
Teraz juz lepiej jest, dalej cos tam czuję, ale to juz nie to samo co wcześniej :D
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 02 cze 2006, 23:08

Ehehehe ja mojego czasem nienawidze i mu to mowie, ale i tak go kocham ;).
Teardrop pisze:niektore cechy robia to same.sa tak irytujace ze juz bardziej byc nie moga.

o taaaaak :)
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 02 cze 2006, 23:09

Teardrop pisze:czy mozna jednoczesnie kochac i nienawidzic?

nie. Something else?
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Rish
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 277
Rejestracja: 30 maja 2006, 21:57
Skąd: ...
Płeć:

Re: miłość i nienawiść

Postautor: Rish » 02 cze 2006, 23:13

Teardrop pisze:czy mozna jednoczesnie kochac i nienawidzic?


Tak...ludzie ktorzy maja problemy z samym soba tak czesto maja.Wynika to glownie z braku pewnosci siebie i nieobjektywnej oceny sytuacji.
Sa to dwie zbierzne rzeczy ktore sie praktycznie "żrą"...jak ktos lubi sobie komplikowac zycie a sporo takich czlowiekow jest to tak wlasnie ma.Jak sobie czlowiek przysiadze i pouklada wszystko po kolei to dojdzie do wniosku ze z dwoch rzeczy "lubie lub nie lubie" jedna jest dominuujaca
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 02 cze 2006, 23:22

Kochać i nienawidzić może tylko schizofrenik bez obrazy.
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 03 cze 2006, 00:03

Yasmine pisze:Ehehehe ja mojego czasem nienawidze i mu to mowie, ale i tak go kocham .


ja tez mojemu to powiedzialam i dlatego Go ostatecznie stracilam. :(

Pegaz pisze:Kochać i nienawidzić może tylko schizofrenik bez obrazy.


przybic to potrafisz Pegaz
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 03 cze 2006, 00:43

Nie mozna.
Jak czlowiek ma cochones to gdy nienawidzi to po prostu pierdoli wszystko co go doprowadzilo do tego stanu ;DD
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 03 cze 2006, 01:41

Teardrop pisze:ja tez mojemu to powiedzialam i dlatego Go ostatecznie stracilam.

oj, ale ja to mowie z takim przekonaniem, ze on sie tylko smieje ;)
Awatar użytkownika
saker33
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 389
Rejestracja: 02 maja 2006, 21:18
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: saker33 » 03 cze 2006, 10:49

Ja też jestem na nie..to jest bez sensu i niezbyt realne.. sprzeczne no. (wiem wiem sprzecznosci sie przyciagaja ale nie tym razem).
Jak mozna kochac czlowieka i patrzac na niego myslec jak sie go cholernie nienawidzi i przypominac sobie za co i robic z niego tego zlego?
"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."
Awatar użytkownika
M.
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 05 lut 2006, 16:08
Skąd: Z prowincji.
Płeć:

Postautor: M. » 03 cze 2006, 11:45

a czy mozna byc z kims w zwiazku i tak wlasnie czuc?czy zwiazek ma wtedy sens?

Wlasnie wedlug mnie nie mozna. Dwa przeciwlegle uczucia nie moga sie uzupelniac! Wtedy nie jest to ani prawdziwa milosc, ani prawdziwa nienawisc, i zwiazek nie ma sensu. Ale to tylko moje zdanie.
'nie mow mi, ze malo jeszcze wiem
ze nie mam prawa byc jaka chce'
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 03 cze 2006, 12:21

Yasmine pisze:Teardrop napisał/a:
ja tez mojemu to powiedzialam i dlatego Go ostatecznie stracilam.

oj, ale ja to mowie z takim przekonaniem, ze on sie tylko smieje


aha :( ja obojetnie czy powiem to z przekonaniem czy bez to za samo to slowo juz jest tragedia.
w ogole cholera nie potrafie w nerwach sie powstrzymac i zawsze za duzo powiem :( :( :( i dlatego stalo sie jak sie stalo :( :( :( :( :(
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 03 cze 2006, 12:48

Teardopie - można, ale to niszczące, toksyczne uczucie....Musisz wybrać w sobie co czujesz mocniej i przy czym chcesz trwać w sobie samym, bo z taką osobą, nie mozna być w szczęśliwym zwiazku.
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 03 cze 2006, 13:05

onlyjusti pisze:Teardopie - można, ale to niszczące, toksyczne uczucie....Musisz wybrać w sobie co czujesz mocniej i przy czym chcesz trwać w sobie samym, bo z taką osobą, nie mozna być w szczęśliwym zwiazku.


masz rację Onlyjusti ,tylko taka decyzja jest cholernie trudna :/ .

ale i tak juz nie mam sie nad czym zastanawiac.On zadecydowal za mnie. <pijak> :(
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 03 cze 2006, 13:08

Skoro zdecydował to nie rozpamietuj...Może tak jest lepiej, nie meczysz się tak...Z czasem zapomnisz i pokochasz w pełni!!:*
OnlyJusti
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 03 cze 2006, 13:10

M. pisze:Dwa przeciwlegle uczucia nie moga sie uzupelniac!
A po kiego maja? Nie musza sie uzupelniac co nie znaczy ze nie moga istniec wobec siebie.

Tym, ktorzy sa na nie - życze zeby doswiadczyli kiedys powaznego sensownego zwiazku i prawdziwej milosci a nie namiastki jej jedynie :)
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 03 cze 2006, 13:16

Pegaz pisze:Kochać i nienawidzić może tylko schizofrenik bez obrazy.

Nie Pegazie.
Ja schizofremi nie miałem, a tak czułem :P
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 03 cze 2006, 13:17

onlyjusti pisze:Może tak jest lepiej, nie meczysz się tak...

moze rzeczywiscie tak bedzie lepiej.ale męczyc sie i tak będę-z tęsknoty.

onlyjusti pisze:Z czasem zapomnisz i pokochasz w pełni!!:*

to dlugo potrwa..nim przestanę Go kochac.... ehh ...

dzięki za ciepłe słówka..

[ Dodano: 2006-06-03, 13:18 ]
Bash pisze:Ja schizofremi nie miałem, a tak czułem

coś w tym jest.

[ Dodano: 2006-06-03, 13:45 ]
jeszcze mam jedno pytanko:czy myslicie,ze jest mozliwe rozstanie i nie odzywanie się do siebie,ale mieszkając ze sobą jeszcze przez miesiąc w jednym pokoju?
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 03 cze 2006, 14:18

Teardrop pisze:ze jest mozliwe rozstanie i nie odzywanie się do siebie

Nie odzywanie się? Po co? Właśnie kłapanie w celu wyjaśnienia wszystkiego jest zbawienne. To takie wyczyszczenie mózgu przed nowym.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Tyrese
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 15 lut 2006, 19:18
Skąd: Grodzisk Maz.
Płeć:

Postautor: Tyrese » 03 cze 2006, 14:26

Możliwe, tylko po co się męczyć? To że sie rozstaliście nie oznacza że macie się do siebie nie odzywać.
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 03 cze 2006, 14:28

Teardop - nmzc, wszystko wymaga tylko czasu i cierpliwosci wobec siebie samej :*
Mysiorek- Mnie też pomnaga rozmowa, takie oczyszczenie psychy, od razu jak sie wygadam mam uśmiech na twarzy i "lekko" Mi :P :)
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 03 cze 2006, 14:33

onlyjusti pisze:Mnie też pomnaga rozmowa, takie oczyszczenie psychy

Każdemu pomaga, tylko nie każdy jest odważny na takie tete a tete. Obie strony muszą mieć jaja :D
KOCHAJ...i rób co chcesz!

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 574 gości