Jak to zmienić?
Moderator: modTeam
-
lady.26
Jak to zmienić?
Z moim nowym facetem kochamy się od około 3 miesięcy. Jakoś tak sie utarło, że od samego początku to ja go piersza ( na różne sposoby)doporwadzałam do orgazmu a później on zajmuje się mną( z regułu oralnie i zawsze szczytuj). Zaczyna mi to przeszkadzać. Chociażby w tym, ze gdy on jest we mnie to nie przejmuje sie moja przyjemnościa tylko dąży jak najszybciej do spełnienia, a ja chciałabym szczytować razem z nim,Powiedziałam mu o tym, odpowiedział tylko "wiem". Gdy nie możemy kochać się "tradycyjnie", on nawet bez słowa po krótkich pieszczotach, kładzie moją rękę na penisie. Gdy byłam w inny zwiazkach, to zawsze moja przyjemność byla na piewszym miejscuPodobno dla faceta najważniejsze jest to zeby to kobieta pierwsza szczytowała.Niby jest wszystko ok, ale czuję się nieswojo. Jak mam to zmienić?
Mam nadzieje, ze mnie zrozumiecie.
Mam nadzieje, ze mnie zrozumiecie.
Podobno dla faceta najważniejsze jest to zeby to kobieta pierwsza szczytowała.
To racja.
Dziwny ten Twój facet, szczerze mówiąc....
Chociażby w tym, ze gdy on jest we mnie to nie przejmuje sie moja przyjemnościa tylko dąży jak najszybciej do spełnienia
Nie chce sugerować jakiś złych rzeczy, ale moze tylko mu o to chodzi w zwiazku? Moze jest w nim by się zaspokoić? Długo jesteście razem?
ja Cie rozumiem i to nawet nie wiesz jak dobrze...już to gdzieś tutaj pisałam, że mój pierwszy chłopak własnie taki był...tylko że ja nic sie nie odzywałam i zawsze było tak że zaspokajałam go oralnie i podczas seksu on dochodził i po sprawie....nawet sie nie pytał o to czy mi było dobrze czy nie... to się egoizm nazywa..i broń sie od tego...nawet jesli będziesz miała ochote mu zrobić przyjemność to powiedz sobie nie i już...wiem co mówie, jak sie faceta rozpieści i przyzwyczaji do tego to umarł w butach, możesz sobie pomarzyć o doznanaich... Ja radze ostro zawalczyć..wywalić kawa na ławe..albo jak Ci kładzie ręke na penisie.. to strzelić tekstem w stylu " no kochany ..masz pierwszeństwo "
wjedz mu na ambicje tym że to powina być kwestia niemalże honoru żeby Tobie było dobrze...
wjedz mu na ambicje tym że to powina być kwestia niemalże honoru żeby Tobie było dobrze...guerrilla pisze:to się egoizm nazywa..i broń sie od tego...nawet jesli będziesz miała ochote mu zrobić przyjemność to powiedz sobie nie i już...wiem co mówie, jak sie faceta rozpieści i przyzwyczaji do tego to umarł w butach, możesz sobie pomarzyć o doznanaich...
Dokładnie. Nie pozwól, żeby tak cię traktował.
no bo przewaznie tak jest ja sie zawsze wkur.... jak szczytowalem pierwszy nie wiem ale jest tak ze chce jak najlepiej dla partnerki. Twoj facet widocznie akceptuje cala sytuacje wjedz mu jakos na ambicje nie wiem np ze co to za fecet ktory nie potrafi zaspokoic swojej partnerki, bo jak tak dalej pojdzie to kiepsko widze wasza przyszlosc razemlady.26 pisze:Podobno dla faceta najważniejsze jest to zeby to kobieta pierwsza szczytowała

"Nie ma spać,
Nie ma oddychać
Żyć nie ma"
Nie ma oddychać
Żyć nie ma"
roznie to bywa jesli chodzi o oralny itd..ale co jak co w stosunku to moja kobieta zawsze pierwsza musi dojsc...ostatnio jakos pierwszy doszedlem i ona nie doszla bo nie zdazylismy..i powiem szczerze zalamalem sie tym ze nie miala ona orgazmu. 

"...dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie."
-
lady.26
Dzięki za zrozumienie i potraktowanie poważnie mojego topiku.
Jest mi z nim bardzo dobrze, z żadnym poprzednim facetem nie miałam takich orgazmów ja z nim...ale denerwuje mnie to, że jestem na drugim miejscu! w poprzednich związkach było tak,że to ja pierwsza byłam dopieszczana, jeśli miałam ochotę lub na proźbe faceta pierwsza doporwadzałam go do orgazmu, ale to było ustalone i dla urozmaicena.
dziwi mnie ta sytuacja, na początku myślałam, ze może on sam wpadnie na to że kobiecie należy sie pierwszeństwo w łórzku.
Przy najbliżesz okazji porozmawiam z nim o tym.
[ Dodano: 2006-05-31, 19:51 ]
Kemot, znamy sie od pół roku a jesyeśmy ze sobą od 4 miesięcy. Można powiedzieć ze jestem jego pierwszą. Pierwszy raz miał z poprzednia dziewczyną i byli w łózku tylko raz. Zastanawiam się czy ten jego "pośpiech" nie wiąże się z tym ze jest 'szybkim strzelcem"
Jest mi z nim bardzo dobrze, z żadnym poprzednim facetem nie miałam takich orgazmów ja z nim...ale denerwuje mnie to, że jestem na drugim miejscu! w poprzednich związkach było tak,że to ja pierwsza byłam dopieszczana, jeśli miałam ochotę lub na proźbe faceta pierwsza doporwadzałam go do orgazmu, ale to było ustalone i dla urozmaicena.
dziwi mnie ta sytuacja, na początku myślałam, ze może on sam wpadnie na to że kobiecie należy sie pierwszeństwo w łórzku.
Przy najbliżesz okazji porozmawiam z nim o tym.
[ Dodano: 2006-05-31, 19:51 ]
Kemot, znamy sie od pół roku a jesyeśmy ze sobą od 4 miesięcy. Można powiedzieć ze jestem jego pierwszą. Pierwszy raz miał z poprzednia dziewczyną i byli w łózku tylko raz. Zastanawiam się czy ten jego "pośpiech" nie wiąże się z tym ze jest 'szybkim strzelcem"
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
lady.26, to Ty jestes w tym zwiazku samolubem ;P nie rozumiem podejscia moich poprzednikow bo nie widze u Twojego faceta ani za grosz dziwnego zachowania. Skoro piszesz ze "jakos tak sie utarlo" ze Ty pierwsza inicjujesz pieszczoty i fundujesz mu orgazm, to mozesz miec pretensje tylko do siebie. A do tego :
moze odstap od ustalen . To jakies kompletna paranoja - szliscie do lozka i mieliscie plan co? gdzie? kiedy? kto pierwszy ? Idziesz od poczatku swoim wlasnym schematem i wrzucasz facetow do jednego wora. Dla Ciebie kazdy zwiazek i sex powinien wygladac tak samo lub tak jak poprzedni, a ludzie sa rozni - ale to truizmy i tego chyba wyjasniac nie musze. Wnioskuje po odpowiedzi Twojego faceta /"wiem"/, ze on czuje sie chyba troche winny z tego powdodu, skoro tego nie komentuje w zaden sposob. Nie wpedzaj go w poczucie winy, tylko pokaz gdzie lezy droga ku Twojemu zadowoleniu. Skoro nie masz skrupolow rozmawiac z nim o tym czego oczekujesz, to jeszcze pokaz mu jak ma to zrobic. Jesli on nie ma wielkiego doswiadczenia, to nie licz na to ze bedzie Ci czytal w myslach . Facet moze byc bystry, ale nie bedzie wrozka
Do dziela Bogini Sexu ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
lady.26 pisze:ale to było ustalone
moze odstap od ustalen . To jakies kompletna paranoja - szliscie do lozka i mieliscie plan co? gdzie? kiedy? kto pierwszy ? Idziesz od poczatku swoim wlasnym schematem i wrzucasz facetow do jednego wora. Dla Ciebie kazdy zwiazek i sex powinien wygladac tak samo lub tak jak poprzedni, a ludzie sa rozni - ale to truizmy i tego chyba wyjasniac nie musze. Wnioskuje po odpowiedzi Twojego faceta /"wiem"/, ze on czuje sie chyba troche winny z tego powdodu, skoro tego nie komentuje w zaden sposob. Nie wpedzaj go w poczucie winy, tylko pokaz gdzie lezy droga ku Twojemu zadowoleniu. Skoro nie masz skrupolow rozmawiac z nim o tym czego oczekujesz, to jeszcze pokaz mu jak ma to zrobic. Jesli on nie ma wielkiego doswiadczenia, to nie licz na to ze bedzie Ci czytal w myslach . Facet moze byc bystry, ale nie bedzie wrozka
Do dziela Bogini Sexu ![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
-
lady.26
Wstęciucha zaszufladkowałaś mnie. Każdy mój poprzedni zwiazek był inny i seksu też to się dotyczy, ale to nic w końcu wiesz o mnie tyle co przeczytasz w topikach.
Rozmawiałam dzisiaj z nim na ten temat, zjechał mnie, ze wcześniej mu o tym nie powiedziałam.
Nie wyzwałam go od egoistów i nie najechałam mu na ambicje jak mi inni radzili, tylko pwiedziałam spokojnie, z czym czuje się źle.
Pozdro for all
Rozmawiałam dzisiaj z nim na ten temat, zjechał mnie, ze wcześniej mu o tym nie powiedziałam.
Nie wyzwałam go od egoistów i nie najechałam mu na ambicje jak mi inni radzili, tylko pwiedziałam spokojnie, z czym czuje się źle.
Pozdro for all
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
saker33 pisze:ostatnio jakos pierwszy doszedlem i ona nie doszla bo nie zdazylismy..i powiem szczerze zalamalem sie tym ze nie miala ona orgazmu
od czasu do czasu nic jej nie będzie

pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
lollirot pisze:od czasu do czasu nic jej nie będzie
Swietnie napisane...
Rish pisze:to trzeba bylo dokonczyc jezyczkiem...
Nie zawsze sie tu udaje np. u mnie odpada bo mi moja łechatczka nie przynosi przyjemności(ale małpa z niej). Dlatego albo trzeba dopkończyć paluszkem, albo ja sie obrazam mówie mu ze jest egozistą(heheh) a on z ogromną radością wkłada świerza gumke i bawimy sie jeszcze raz...
lady.26 pisze:ze może on sam wpadnie na to że kobiecie należy sie pierwszeństwo w łórzku.
Jedyne co się należy to reszta w sklepie..
Spokojnie mu przedstaw co i jak i może uda wam sie tak dogadać że raz ty będziesz pierwsza a raz on..po prostu więcej spontanicznośći

Ile jest wart świat pełen grubych krat?
-
lady.26
Pegaz juz to zrobiłam,wyjaśniłam mu calą sprawe i tak jak wcześniej napisałam dostałam oper za to że dopiero teraz mówie.
Madzia, to znaczy, że facet źle się za twój groszek zabiara. łechtaczkę( jak na pewno wiesz) osłania skórka( napletek), trzeba ją odciagnąć i dojście do twojego skarbu baaardzo ułatwione. Organz gwarantowany...jeśli sie myle to
.
Powodzenia.
Madzia, to znaczy, że facet źle się za twój groszek zabiara. łechtaczkę( jak na pewno wiesz) osłania skórka( napletek), trzeba ją odciagnąć i dojście do twojego skarbu baaardzo ułatwione. Organz gwarantowany...jeśli sie myle to
.
Powodzenia.
-
lady.26
Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1118 gości





nonsens