
Moderator: modTeam

Jaran1985 pisze:rozmawialem z nia - fajnie sie rozmawia bo ma takie magiczne i cieple oczka.niby jest ok ale szuka pretekstu aby sie jakos widywac a nie bede przeciez jak szczeniak unikac jej...


No ale on ma dziewczynę a ja o tym wiedziałam od początku, więc... Sama zaczęłam wyznaczać granicę. Po prostu w jakiejś rozmowie zahaczyłam o temat jego dziewczyny dając do zrozumienia, że pamiętam o niej i znajomości między mną a nim nie traktuję w innef formie niż czysto koleżeńskiej (choć był taki moment, że baaardzo żałowałam, że on nie jest wolny
). W sumie to wyznaczyło pewne reguły gry i na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolona. Sama też nie nakręcam się i na nic nie liczę. A z dnia na dzień widzę, że to jednak nie był "ten"
Może jednak w jakimś stopniu Ci się podoba albo też podoba Ci się jej błysk w oku gdy Ciebie widzi? 

Hmmm... Dzięki, miło miKubek pisze:Więc wpasowałaś się w moje "33%" czyli doskonały materiał na kumpla... mało jest takich kobiet i są one skarbem w życiu każdego mężczyzny... mało jest tematów które takowy jest w stanie poruszyć przy kumplach, a których Ty nie uświadczysz. Takie kobiety jak Ty najlepiej rozumieją mężczyzn i tworzą z nimi najbardziej udane związki...
Nie martw się, chrzestnym na bank zostanieszKubek pisze:...swoją drogą to był mój dylemat także, przedstawiłem swoją koleżankę swojemu kumplowi... jesteśmy (ja i moja narzeczona) zaproszeni na ślub w sierpniu, nie świadkuję tylko dlatego, że pierwsza jest "za wysoka dla mnie (188)"

Kubek pisze:Najlepiej w takiej miłej rozmowie na Uczelni działa "a wiesz, moja dziewczyna sądzi o tym ..."
Na 2/3 tych z maślanymi oczkami działa jak zimny prysznic... pozostałe 33% to po prostu dobry materiał na kumpla (tyle, że płci żeńskiej)
pisze to co mysle i czuje jako przyjaciel... !Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 570 gości