jak powiedziec o chlopaku rodzicom?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

upadly_aniol
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 14 kwie 2006, 21:32
Skąd: Polska
Płeć:

jak powiedziec o chlopaku rodzicom?

Postautor: upadly_aniol » 22 maja 2006, 18:52

mam problem z rodzicami:/ od pewnego czasu spotykam sie z chlopakiem ale oni nic o tym nie wiedza,zawsze udaje mi sie cos wymyslic.ale chcialabym im powiedziec poniewaz on nie mieszka w tej samej miejscowosci co ja i musze do niego dojezdzac ale zeby ciagle nie oszukiwac rodzicow chcialabym im powiedziec o nim,ale nie potrafie.od czego zaczac?czy moze lepiej jak by on przyjechal i by go poznali?wiem ze pozniej by sie pytali jak go poznalam,ile go juz znam itd.a ja nie lubie tego typu pytan:/nie wiem czy powiedziec im ze poznalam go przez internet,i ze za kazdym razem kiedy jechalam z kolezanka na zakupy do wiekszego miasta to sie z nim spotykalam?moj tata uwaza ze nauka jest najwazniejsza i zdaze jeszcze latac za chlopakami:/ czasem mam wrazenie ze mi nie ufa:/jak go przekonac?jak im powiedziec o chlopaku,unikajac klopotliwych pytan?
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 22 maja 2006, 19:05

upadly_aniol pisze:czy powiedziec im ze poznalam go przez internet,i ze za kazdym razem kiedy jechalam z kolezanka na zakupy do wiekszego miasta to sie z nim spotykalam?
Mysle, ze to mozesz sobie darowac rozmawiajac z rodzicami. Nie sadze, ze by im sie spodobalo :]
Wiecej Ci nie doradze, bo ja na szczescie nie mialam takich problemow w Twoim wieku z rodzicami :] Mamie tylko w mojej klasie maturalnej, w drugim semestrze, rzucilo sie na glowe troche i mialam ograniczone opcje wychodzenia :/
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 22 maja 2006, 19:13

Myślę, że możesz im powiedzieć, że jeżdzisz do chłopaka. Ale np. jesli rodzice są negatywnie nastawieni do znajomości internetowych (a większość niestety jest) to tego też nie musisz im mówić. A jakby przyjechał do Ciebie i jakby go poznali to już w ogóle byłoby dobrze.

Swoją drogą dokonale Cię rozumiem, bo ja przez 3 lata jeżdziłam do faceta (i to kilka dni na przykład) i musiałam się nieźle nakłamać, żeby prawda na jaw nie wyszła (chyba, że się jednak rodzice domyślali). No ale zbyt mi na nim zależało, żebym ryzykowała mówienie rodzicom, jakby mi zabronili i zaczęli sprawdzać to by była tragedia. :)
kknd
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 150
Rejestracja: 30 lis 2005, 22:40
Skąd: Olsztyn
Płeć:

Postautor: kknd » 22 maja 2006, 19:14

Powiedz moze ze poznalas na zakupach milego fajnego chlopaka i ze spedzacie z soba sporo czasu.
Ze poznalas przez internet - nie powinnas tego mowic dla nich to cos zlego i nie namacalnego.
http://aneta.ulotka.biz/ Salon Fryzjerski Aneta W Olsztynie
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 22 maja 2006, 19:17

A ja miałam takie problemy i wiem, ile kosztują takie kłamstwa.
Cóż masz zrobić... U mnie się po prostu samo wydało, nie planowałam tego. No i wtedy musiałam już porozmawiać. Że to niby mój kolega, ale się chyba domyślił. I mój tata też uważa, że nauka jest najważniejsza. Ale tu też może chodzić o inne rzeczy.
Masz do wyboru, albo czekać jak się samo wyda. Albo samej zacząć tę rozmowę.

Text o zakupach możesz sobie darować. Tak jak nie zapraszaj Go, zanim nie powiesz rodzicom. Co do internetu... Ja się przyznałam (tzn mój tata sam się domyślił) i wszystko było ok.
Nie skreślaj tak szybko rodziców, bo mogą Cię jeszcze mile zaskoczyć i to nie raz. ;)

[ Dodano: 2006-05-22, 19:18 ]
megane pisze:jakby go poznali to już w ogóle byłoby dobrze.

Ale najpierw rozmowa, potem przywożenie chłopaka.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
megane
Maniak
Maniak
Posty: 762
Rejestracja: 22 maja 2006, 13:13
Skąd: z południa
Płeć:

Postautor: megane » 22 maja 2006, 19:39

Każdy mniej więcej wie czego się spodziewać po swoich rodzicach. Ja w sumie wiedziałam, że nie mogłabym się z moim facetem spotykać jakby oni o tym wiedzieli (trochę młoda byłam ;) ).
Poza tym to też zależy jakie ma kto z rodzicami układy, ja np. z moimi nigdy nie rozmawiałam tak na prawdę szczerze, i o wszystkim, więc o tym że mam faceta też nie musieli wiedzieć obowiązkowo od razu... bo po co.
Teraz od roku gdzieś wiedzą, ale to już zupełnie inaczej wygląda... nie muszę pytać, tylko mówię, że np. wyjeżdżam do M. :)
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 22 maja 2006, 20:27

Moim zdaniem, nie należy robic z tego wielkiego HALO. Rób tak żeby wyglądało to w miare naturalnie - spotykajcie się w Ciebie. Niech przyjezdza. Niech, przede wszystkim, rodzice się z im najpierw zapoznają. Wielkorotne jego wizyty powinny dać im do myślenia.
Od czasu do czasu odwiedź i jego. Powiedz,że jedziesz się np. pouczyć, a kolega potrafi Ci tytlumaczyć to czego nie rozumiesz; albo ze piszecie razem jakis referat :]

Abstrahując: w opinii moich rodzicow to chlopak powinien przyjezdzac do dziewczyny a nie odwrotnie.
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 22 maja 2006, 21:11

cubasa pisze:w opinii moich rodzicow

A w Twojej opinii? ;)
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 22 maja 2006, 21:14

na pewno Ci nie zaufają jeśli bedziesz to ciagle ukrywać i wyda się rpzypadkiem, bo tak prędzej czy później mozę się stać jesli w porę sprawę nie rozwiążesz! Przyprowadź go do domu, rpzedstaw, powiedz ze to Twój przyjaciel, zę znasz go jakiś czas..Nie musisz mówić całej prawdy - mów to co wygodne, a w mniejszym czy wiekszym stopniu pokrywa sie cześćiowo z prawdą.:) No a przedce wszystkim jak juz będą o Was wiedzieć to nie przestawaj sie uczyć, niech widzą że chłopak nie przewrócił Ciw głowie, ze nadal jesteś madrą i spełniajacą ich aspiracje córeczką.;) zyczę powodzonka :D
OnlyJusti
kajot
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 284
Rejestracja: 16 maja 2006, 09:17
Skąd: Poland
Płeć:

Postautor: kajot » 22 maja 2006, 21:25

chyba nie ma konieczności mówic ,że poznalas go przez internet:) zawsze możesz wymyślić jakąś prostą ładną bajke, żeby się spodobała:)

a jka go zaprosisz to chyba nie musisz go najpierw przedstawiac, jak pojdzie to na 100 % sami zapytaja :) i okazja do wyjaśnienia sama powstanie :)
no i możesz przy okazji wspomnieć ze się już dłóżej spotykacie:)
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 22 maja 2006, 21:25

Olivia pisze:A w Twojej opinii?

Dla mnie nie ma jakiegoś standardu, że dziewczyna powinna przyjezdzać do chopaka bądź chlopak do dziewczyny. Kwestię należy rozegrać na polu relacji partnerskich. Niestety poki jest sie na utrzymaniu rodzicow trzeba liczyć sie z ich zdaniem, ale ja... jestem w stanie wyperswadowac moim rodzicom pewne schematy :]
Z moją poprzednią jakoś nie było problemu z wizytami u mnie. Czyli są jeszcze na swiecie rodzice cool <hurra>
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 22 maja 2006, 21:26

Dokładnie rzeczywistość można urozmaicić i wyjść cało z każdej niepokojącej sytuacji.:P Jak to mówią pracownicy z działu marketingu - mów zawsze prawdę nigdy nie całą i w wygodny sposób.:P
OnlyJusti
cubasa
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 15 gru 2004, 01:46
Skąd: VV@r52@vv@
Płeć:

Postautor: cubasa » 22 maja 2006, 21:26

Olivia pisze:A w Twojej opinii?

A w Twojej opinii Olivia? ;)
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 22 maja 2006, 21:32

cubasa pisze:A w Twojej opinii Olivia? ;)

Jeździ się tam, gdzie wolna chata jest. Joł. <looz>
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 22 maja 2006, 22:21

Ja zawsze chodzę się spotykac z koleżankami :P
Ja moim nic nie powiedziałem, ze jestem z kimś. Sami się dowiedzieli, jak widzieli mnie jak szliśmy za ręcę :) Reakcja była taka: "Mogłeś się przynajmniej pochwalic"...
po prostu powiedz, idę sie z kolega spotkać. Sami się domyslą reszty :P
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 maja 2006, 22:21

Idź do mamy powiedz. mamo mam chlopaka poznalam go [podac jak dawno temu] spotykamy sie i ogole i pomyslalm ze moze chcecie go poznac, moze by wpadl na obiad albo co. Czy to takie trudne?
Tatusiowu wyjsnic dobitnie ze uczysz sie nadal intensywniej bedziesz i ucz sie tak - nie bedzie mial nawet pretekstu zeby sie wsciekac.
A z mama po ludzku i zyczliwie pogadac.
Poznalas go przez znajomych i tyle ;) Jakich?Nie znasz, mamo.
KONIEC.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 22 maja 2006, 22:26

moon pisze:Idź do mamy powiedz. mamo mam chlopaka poznalam go [podac jak dawno temu] spotykamy sie i ogole i pomyslalm ze moze chcecie go poznac, moze by wpadl na obiad albo co.
I wtedy wejść do pokoju trzymając jakiś podręcznik albo zaraz szybko zmienić temat na "dostałam 5 z matematyki" :P
Ja pamiętam że przyszłam z kwiatkiem w ręku i się rodzice spytali od kogo.
Powiedziałam że od chłopaka i wszystko stało się jasne :]
Obrazek
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 22 maja 2006, 22:32

Albo zacząć od tej 5 z matmy, a potem o chłopaku. ;)
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
upadly_aniol
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 28
Rejestracja: 14 kwie 2006, 21:32
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: upadly_aniol » 25 maja 2006, 19:29

chce w ta sobote jachac do chlopaka,moze powiedziec rodzicom ze chce jechac do kolegi?
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 25 maja 2006, 19:41

upadly_aniol pisze:czy moze lepiej...

Prawda zawsze się obroni. Nie ma co kombinować. No chyba, że jesteś zahukana przez rodziców. Ale kiedyś trzeba zacząć WYCHOWYWAĆ rodziców.
Powiedz prawdę. Najpierw temu rodzicowi, z którym masz lepszy kontakt :)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 25 maja 2006, 19:42

moze powiedziec rodzicom ze chce jechac do kolegi?

Może nie do kolegi, a że umówiłaś się z kolegą. Po jakimś czasie, jak będziesz o Nim często i dużo opowiadać (ale nie przesadź), to domyślą się, co w trawie piszczy. :)
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 25 maja 2006, 19:49

Olivia pisze:Po jakimś czasie, jak będziesz o Nim często i dużo opowiadać (ale nie przesadź), to domyślą się, co w trawie piszczy.

Leci mi tu tezą: rodzic mój wróg! <zalamka>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 25 maja 2006, 19:57

Mysiorek pisze:Leci mi tu tezą: rodzic mój wróg!

To złe linie lotnicze wybrałeś.
Musisz zrozumieć, że nia każdy rodzić jest taki, jak Ty, czy taki, jak Twój. Ja przechodziłam przez to, co autorka topicu teraz i dlatego piszę, tak jak piszę. Właśnie na takim spokojnym zachowaniu, może powolnym ale skutecznym, można osiągnąć cel.
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 25 maja 2006, 20:10

Olivia pisze:To złe linie lotnicze wybrałeś.

Przecież to Ty lecisz <hahaha>
Olivia pisze:Właśnie na takim spokojnym zachowaniu, może powolnym ale skutecznym, można osiągnąć cel.

Ale stolec. Przecież o tym piszę, żeby zaczynać jak najwcześniej - WYCHOWYWAĆ rodziców. Ale do tego potrzebna jest PRAWDA - to ona wzbudza zaufanie w rodzicach.
To o czym Ty piszesz, widocznie, było budowane na kłamstwie.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 25 maja 2006, 20:15

Mysiorek pisze:widocznie, było budowane na kłamstwie.

Ten widok jest tylko z Twojego punktu widzenia. U mnie to trochę inaczej wyszło. Na kłamstwie? Nie. Po prostu może Jej rodzice muszą się najpierw oswoić. A to lepiej powiedzieć prawdę i rodzice zamkną Ją na cztery spusty od razu? Są naprawdę różni rodzice. A swoich rodziców najlepiej zna autorka topicu.
Poza tym to kłamstwo... Dla mnie to niecałkowite powiedzenie prawdy. Każdy dokonuje wyborów. Niestety... ;)
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 25 maja 2006, 20:24

Olivia pisze:Dla mnie to niecałkowite powiedzenie prawdy.

Czyli KŁAMSTWO!
Olivia pisze:Po prostu może Jej rodzice muszą się najpierw oswoić. A to lepiej powiedzieć prawdę i rodzice zamkną Ją na cztery spusty od razu?

Oswoić z 16-letnią córką? <boje_sie> A co ona... jakiś mutant, nie człowiek? Nie rób kretynów z rodziców.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 25 maja 2006, 20:26

Mysiorek pisze:Oswoić z 16-letnią córką? <boje_sie> A co ona... jakiś mutant, nie człowiek? Nie rób kretynów z rodziców.

Nie byłeś w takiej sytuacji, więc się nie wypowiadaj. Widać nie na wszystkim się znasz perfekcyjnie.
Świat nie składa się z samych ideałów, jak Ty i Twoje otoczenie. I nie masz prawa z żadnego powodu na nikogo krzyczeć!
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 25 maja 2006, 20:32

moon pisze:Tatusiowu wyjsnic dobitnie ze uczysz sie nadal intensywniej bedziesz i ucz sie tak - nie bedzie mial nawet pretekstu zeby sie wsciekac.
A z mama po ludzku i zyczliwie pogadac.
Poznalas go przez znajomych i tyle ;) Jakich?Nie znasz, mamo.
KONIEC.

Taką cie lubie moon..
A co do topicu nie wiele zostaje do dodania..poza tym że wielkie kłamstwa prędzej czy później wychodzą na jaw..a z malymi nie należy przesadzać..Będzie dobrze i zrób tak jak napisała moon..to chyba najuczciwsze rozwiązanie ze wszystkich..
teraz się boisz ale jak im powiesz co i jak będzie ok..nawet jeśli twoi rodzice są średniowieczni.. :)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 25 maja 2006, 20:36

Olivia pisze:I nie masz prawa z żadnego powodu na nikogo krzyczeć!

Oprócz tego, że post nie na temat (!!), to GDZIE krzyczałem w/w postach ??
Olivia pisze:Nie byłeś w takiej sytuacji, więc się nie wypowiadaj.

A co Ty wiesz o mnie? Skąd możesz wiedzieć, że nie byłem w gorszej sytuacji? Skąd liznęłaś tego jasnowidztwa? Skąd taki bezczelny post?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 25 maja 2006, 21:45

Nie rozumiem rodziców co swoim nastoletnim córką zabraniają spotykania się z chłopakami etc...
Czego oni się boją? Jakieś niechcianej ciązy. Przecież jak dziewczyna bedzie chciała współżyć to do tego wcale nie patrzebuje jakiś spotkań.
Może zamiast robić wywody lepiej z dzieckiem po ludzku porozmawiać ?
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 569 gości