Dlaczego Ona sie wycofala??

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Steven_NYC
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 12 maja 2006, 17:56
Skąd: New York City
Płeć:

Dlaczego Ona sie wycofala??

Postautor: Steven_NYC » 13 maja 2006, 21:59

Na poczatku chcialem powitac wszystkich i z gory przepraszam za wszystkie bledy i brak polskich znakow:)

Moj problem przedstawia sie nastepujaco.

Jakis czas temu poznalem pewna dziewczyne i tak rozmawialismy sobie poznawalismy sie (to bylo jakies pol roku temu), wszystko bylo OK dopoki jej nie zaprosilem na randke - odmowila, ale bez jakiejs konkretnej przyczyny. Po ok 2 tyg od tego zdarzenia dopiero powiedziala mi ze ma chlopaka. wiec sie wycofalem na jakis czas.

Ale jakies 2 miesiace temu znowy zaczelismy czesciej rozmawiac i widywac sie na uczelni. Z tym ze ona caly czas mowi ze jestesmy przyjaciolmi bo ma chlopaka. (tak dla wyjasnienia, mieszkam w stanach a jej chlopak jest w polsce).
tydzien temu siedzialem sobie wieczoram w domu i ona byla dostepna na gg wiec zaczelismy rozmawiac ze soba. I tak od slowa do slowa ona mowi ze chce mi cos powiedziec. Ja powiedzialem OK ale jesli to cos waznego to nie chce przez internet tylko moge do nie przyjechac. Zgodzila sie. Pojecalem i powiedziala mi ze sie jej podobam ze cos do mnie czuje, nie wie sama jak to sie moglo stac, ale stalo sie. Tylko boi sie konfrontacji ze swoim chlopakiem itp. Wymienila mi roznice jakie ich dziela (np odleglosc), pozniej poszlismy na spacer na koniec pocalowalismy sie odprowadzilem ja do domu. (doslownie sielanka ;) )

Nadrugi dzienspotykamy sie w szkole a ona mowi zebym zapomnial o tym co bylo wczoraj, ze onatak nie mysli,ze toniepowinno sie stac, ona ma chlopaka, itd...
Ja normalnie zglupialem nie wiem o co chodzi...

Jak myslicie dlaczego tak mogla postapic??

A co ja mam zrobic zeby ja jakos "zdobyc" (moze to niezadobre slowo i przepraszam panie ale jakos nic mi nie przyszlo innego na mysl)

Dziekuje z gory za odpowiedzi

Steven
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 maja 2006, 22:19

Steven no cóż :) Ciesz się że ja nie jestem chłopakiem tej dziewczyny..
Steven_NYC pisze:onatak nie mysli,ze toniepowinno sie stac, ona ma chlopaka, itd...

typowy kac moralny szkoda że poniewczasie..
Steven_NYC pisze:Jak myslicie dlaczego tak mogla postapic??

Bo ma poukładane pod czaszeńką?Szkoda że nie do końca..
Steven_NYC pisze:A co ja mam zrobic zeby ja jakos "zdobyc"

Zdobądź jakąś inną dziewczynę.Tym razem wolną..podkreślam WOLNĄ.. <diabel>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 13 maja 2006, 22:20

Steven_NYC pisze:Jak myslicie dlaczego tak mogla postapic??
Przespała się z tym problemem i ma wyrzuty sumienia?
Steven_NYC pisze:A co ja mam zrobic zeby ja jakos "zdobyc"
Hmmm...moim zdaniem, poczekać, bo jak narazie Ona się waha. Lecz musisz dawać delikatnie do zrozumiania, że o Nią zabiegasz... :)
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 13 maja 2006, 22:21

Mysle ze byla z nim szczesliwa byc moze i nie chce go zostawic od tak bo jest daleko... i nie wierze ze by cos od ciebie chciala gdyby on tam byl :D

Ehhh glupota kobiet nie zna granic :D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Steven_NYC
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 12 maja 2006, 17:56
Skąd: New York City
Płeć:

Postautor: Steven_NYC » 13 maja 2006, 22:22

Moment Pegaz nie odwracaj kota ogonem.

To ONA pierwsza powiedziala ze cos do mnie czuje.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 maja 2006, 22:24

Steven_NYC pisze:To ONA pierwsza powiedziala ze cos do mnie czuje.

Widocznie nie chodziło o to samo o czym ty myślałeś..głupia baba swoją drogą..a ty myslisz że co by zrobiła gdyby z tobą była?Może jeszcze ci wierności dochowała? <hahaha>

[ Dodano: 2006-05-13, 22:25 ]
Steven_NYC pisze:wszystko bylo OK dopoki jej nie zaprosilem na randke - odmowila,
a to tak na marginesie..
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 13 maja 2006, 22:28

Pegaz o co Ci chodzi? Jesli jemu nie dala dupy jeszcze to moze jest wporzadku. Nie przekreslajmy kazdej dziewczyny! Jedna na 40 jest bardzo wporzadku :) kwestia zeby tylko tafic na taka wolna i zeby ona jeszcze cos do nas "poczula" a my do niej hehe lol tzn ze za 20 lat bedziemy opisywac co odwalaja nasze kochanki :D z przymruzeniem oka :) :P

To na pewno nie jest latwe - wyjechac do USA i byc wiernym :> ja bym nie byl juz teraz. A po co ? Jak i tak wiekszosc Pan wali po rogach :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 maja 2006, 22:33

Hyhy <browar> A tam statystyki kłamią ;) Myśle że panny są uczciwe w większośći :)
a zresztą strzeżonego no wiecie co dalej :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Steven_NYC
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 12 maja 2006, 17:56
Skąd: New York City
Płeć:

Postautor: Steven_NYC » 13 maja 2006, 22:36

Ja pytalem o porade a nie o ocene jaka ona jest.

Mysle ze bedzie lepiej jak sie jakas dziewczyna wypowie z kobiecego punktu widzenia.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 maja 2006, 22:38

Haha..prawda w oczy kole..a dla twojej informacji drogi stevenie..oceniany byłeś ty nie ta panna :D
Ktorą zresztą za odrzucenie twoich zalotów polubiłem :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Steven_NYC
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 12 maja 2006, 17:56
Skąd: New York City
Płeć:

Postautor: Steven_NYC » 13 maja 2006, 22:44

Jesli przeczytal bys uwaznie pierwszy post to tez wiedzialbys ze o fakcie ze ma chlopkaka dowiedzialem sie 2tyg po tym jak ja zaprosilem na randke. Bylo to ponad miesiac od teo jak sie poznalismy.A skororo on mieszka w polsce to skad mialem to wiedziec??
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 13 maja 2006, 22:49

Tak nawiasem podziwiam tę Pannę. Jej chlopak ileś tam tysiecy kilometrów od niej, a Ona cały czas wierna... <evilbat>
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 maja 2006, 22:50

Steve pisze:A skororo on mieszka w polsce to skad mialem to wiedziec??

Dobra już cie nie dręcze.
Naprawde nie robi to na tobie wrażenia że na nią ktoś czeka?Teraz kiedy już wiesz że jest zajęta..Widać jesteś przesiąknięty amerykańską "kulturą".
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Steven_NYC
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 12 maja 2006, 17:56
Skąd: New York City
Płeć:

Postautor: Steven_NYC » 13 maja 2006, 22:52

Pegaz pisze:Teraz kiedy już wiesz że jest zajęta..Widać jesteś przesiąknięty amerykańską "kulturą".


Moglbys to rozwinac??
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 13 maja 2006, 23:06

nie mam siły..Chciałbyś żeby ktoś ci laske podrywał?Postaw sie na miejscu chłopaka tej pani i rób to co tobie byłoby w tej sytuacji miłe...
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 14 maja 2006, 00:38

Ta... Wiesz co? Czego byś nie zrobił, to i tak ona się złamie. Związek na taką odległość przypuszczalnie padnie sam z siebie. I to szybciej on nie wytrzyma niż ona.

Bądź, gadaj i wystarczy. Tamto, niestety, i tak padnie.

Mogę się mylić, ale nie sądzę. Przy następnej chwili słabości będzie kolejny pocałunek, przy następnej - coś więcej, i tak to poleci.

Od oceny się powstrzymuję, przedstawiam tylko rozwój wypadków. On jest daleko, Ty jesteś na miejscu, obojętny nie jesteś, więc z czasem samo się zrobi. Jesteś pierwszy po facecie w tej chwili (na razie) i nie ma szans, żeby ktoś Cię z tej pozycji wykosił, dopóki związku z Tobą nie skonsumuje.
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 14 maja 2006, 05:36

Zreflektowala sie laska, ze zle zrobila. A moze to po prostu "taki typ" i sie oduroczyla w Tobie i na co innego przeszla. Pomyslala moze, ze zle zrobila i tyle. Co tu rozstrzasac? Nie, to nie. Bedzie inna. Po co komu z buciorami w zwiazek wchodzic?
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 14 maja 2006, 20:27

Ona wymięknie. Zadługo wspomnieniami nie da się pociągnąć ( w jej przypadku). Pierwszy sygnał już był - randkowanie z Tobą.
Bądź gdzieś niedaleko niej. Ona już wymięka <diabel>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 14 maja 2006, 21:05

Dziewczyna trochę się gubi.
Pewnie nie może już znieść braku bliskości.
Nie naciskaj, przynajmniej będziesz w porządku w stosunku do jej faceta i czekaj pewnie sama przyjdzie <diabel>
Obrazek
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 14 maja 2006, 22:01

Na tym pewnie akurat najmniej mu zalezy :)

Ehhh i wez tu wyjedz jak wszedzie sa hjeny :D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 14 maja 2006, 22:13

Hyhy pisze:Ehhh i wez tu wyjedz jak wszedzie sa hjeny

Odezwał się hien nr 1 :D
No kumam, kumam... ale ona sama się ppcha i nie pcha.
Bujanie zaczęło działać. Jak się dobrze rozkołysze to wypadnie z tamtego związku prosto w ramiona. Dla dobra (też) swego teraźniejszego faceta ;P

[ Dodano: 2006-05-14, 22:13 ]
Ma ktoś babkę w Stanach? <hahaha>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 15 maja 2006, 01:54

Mysiorek pisze:Bądź gdzieś niedaleko niej. Ona już wymięka

Ale wtedy to jest bez sensu, poniewaz tworzy sie "rebound" (przepraszam, naprawde zdarza mi sie zapomniec slowa po polsku, az mi wstyd za siebie :(). Chodzi mi o to, ze nawet jak laska zrezygnuje z kolesia z Polski, to obecnego bedzie traktowala jako odskocznie, takie przyczepienie sie byle kogo, oby tylko miec z kim wejsc w nowe klimaty. Ostrzegam ale robta co chceta.
Mysiorek pisze:Ma ktoś babkę w Stanach?

Moja babka w Polsce. Tutaj mam ojca :]
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 574 gości