cubasa pisze:Trzymamy kciuki. Pisz co i jak
Dobra, napiszę
Przed chwilą wróciłem ze spotkania. Na początku się troszkę denerwowałem, ale na już na spotkaniu minęło. Z tego co zauważyłem to ona była chyba bardziej zestresowana ode mnie. Chłopaków już miała, więc wydało mi się to trochę dziwne
Mieliśmy o czym gadać. Wlasciwie bardzo szybko minęło mi te kilka godzin. Jutro ma zajęcia z rana, dlatego zebraliśmy się wczesniej. Majac na uwadze Cubasy przejscia odprowadzilem ja tylko do autobusu - po prostu nie chcialem być nadgorliwy. I dostalem buziaka
Mam z nią na razie tylko kontakt telefoniczny. Jak myslicie, wyslac jej jutro smsa tresci: "Dzieki za wczorejsze spotkanie. Szkoda, że czas tak szybko leciał, ale tak bywa gdy spedza sie go w milym towarzystwie







Ale potrafię całkiem nieźle żyć bez tego.
Za 5 czy 6 lat zostaną mi same "odpadki" na które nikt nie zwrócił uwagi 



gadanie... trafi Cie kiedys strzala i nawet nie bedziesz wiedzial kiedy... Ale z takim podejsicem to na bank nie predko
