Spotkanie po latach...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
theBlueSky
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 05 maja 2006, 10:44
Skąd: Katowice
Płeć:

Spotkanie po latach...

Postautor: theBlueSky » 05 maja 2006, 11:10

**Z moją miłością życia nie jestem już od ponad 1,5 roku... <smutny>
Jednakże zamierzam się z nią za ponad 2 tygodnie spotkać. Nie wiem czy jest zajęta, czy wolna, wiem tylko to, że ją mocno kocham<a to jest najwazniejsze..
I odnośnie tego wątku mam do Was pytanie : co specjalnego przygotować na te spotkanie (mowa o rzeczach materialnych), żeby było barwnie, z dobrym początkiem i z dobrym końcem, żeby wszystko było prawdziwe, poukładane, a kij miał dwa końce. Nasuwa mi się na myśl, na sam początek róża... bo to takie szarmanckie, no ale to ma być zwykłe spotkanie, więc nie wiem, czy jedno do drugiego pasuje. Niechce jej już na początek odstraszyć.......**

Trudno tu radzić, skoro się nie zna się zachowania tej drugiej osoby.. no ale myslę, że wasza mała porada, sugestia (kropelka w morzu) tutaj akurat może pomóc. Zresztą podajcie na swoim przykładzie, jak by wyglądało spotkanie po latach z kimś ważnym...

PS
chodzi mi tylko o rzeczy materialny (jakieś upominki, prezenciki), bo zamierzam być sobą i wiem jak stosownie się zachować :)...

Pozdrawiam <papapa>
"Dodajecie tylko soli moim raną... mój świat, mój triumf... wszystko odeszło..."
Awatar użytkownika
Augusto
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 461
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:19
Skąd: getting place
Płeć:

Postautor: Augusto » 05 maja 2006, 11:24

Robisz błąd spotykając sie z nią i tyle. Nie potrzebnie sie tylko rozpromienisz. Z nic już nie będzie. Nawet jeśli sie zejdziecie to i tak z tobą zerwie jak 1.5 roku temu gdy pierwsze zauroczenie po przerwie minie. Przypuszczam że jesteś tylko jej szalupą ratunkową.
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 05 maja 2006, 11:27

hmm ale po co macie sie spotykac ?tak po przyjacielsku czy jak bo to roznica. Bow iesz jak ona jest zajeta jak ty jej zaczniejsz z prezentami to moze czuc sie zobowiazana albo poczuje sie zmieszana. Ale jesli chcesz to ja mysle ze roza jak najbardziej...tylko nie wiem czy koniecznei czerowna mysle ze to powinno starczyc ale jesli ja kochasz i chcesz zeby cos od Ciebie mialato mysle ze maly slodki misiaczek bedzie ok;) Chodziaz jakos te prezenty do tego spotkania do mnie nie przemawiaja.
Awatar użytkownika
theBlueSky
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 05 maja 2006, 10:44
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: theBlueSky » 05 maja 2006, 11:29

tanebo pisze:Przypuszczam że jesteś tylko jej szalupą ratunkową.

to tylko twoje przypuszczenia...

..zawsze warto marzyć. A każde moje marzenie jest związane tylko z Nią...
Więc niech następna osoba nie piszę "te spotkanie nie ma sensu", tylko niech odpowie na pytanie zawarte w mojej pierwszej wypowiedzi.

[ Dodano: 2006-05-05, 11:32 ]
Lagartija pisze:tylko nie wiem czy koniecznei czerowna mysle ze to powinno starczyc ale jesli ja kochasz i chcesz zeby cos od Ciebie mialato mysle ze maly slodki misiaczek bedzie ok;)


i o takie coś własnie chodzi :)

Lagartija pisze:Chodziaz jakos te prezenty do tego spotkania do mnie nie przemawiaja.


Nie chodzi o wartościowe prezenty, tylko o prezencik który określi to, że ją kocham. Róża< to byłoby najlepsze rozwiązanie, tak myślę..
"Dodajecie tylko soli moim raną... mój świat, mój triumf... wszystko odeszło..."
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 05 maja 2006, 11:37

theBlueSky pisze:Nie chodzi o wartościowe prezenty, tylko o prezencik który określi to, że ją kocham. Róża< to byłoby najlepsze rozwiązanie, tak myślę..
Ale jesli ona kogos ma to mysle ze bedzie troche zaklopotana jelsi dasz jej prezent z podtekstem ze ja kochasz....Ale moze nikogo nie ma:D Poza tym po co sie spotykacie?
...Te Quiero Mi Amor...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 maja 2006, 12:17

Przypomnij sobie jaki drobiazg lubiła dostawac, jaka knajpke czy kawiarnie lubiła. Nirch to beda drobiazgi które w przeszłości były dla was wazne. ale nie rób tego namplnie
Awatar użytkownika
olecxka
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 266
Rejestracja: 07 mar 2006, 21:05
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: olecxka » 05 maja 2006, 12:21

Ja myślę że na pierwszym spotkaniu powinieneś sobie darować prezenciki, jeżeli ona nie czuje tego co Ty może się poczuć niezręcznie. Jeżeli po tak długim czasei znów między wami zaiskrzy na pewno dojdzie do nastepnego spotkania (a potem kolejnych :) ) i wtedy będzie dobry moment na uszczęśliwianie jej różyczkami i misiaczkami.
To taka opcja asekuracyjna, jak chcesz to ryzykuj.
Powodzenia :)
Mężczyźni są szalenie nielogiczni.
Twierdzą, że wszystkie kobiety są takie same,
lecz to nie przeszkadza im ciągle je zmieniać
S.G.Colette
Awatar użytkownika
theBlueSky
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 05 maja 2006, 10:44
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: theBlueSky » 05 maja 2006, 12:55

ojj, dziękuję za odpowiedzi <browar>
"Dodajecie tylko soli moim raną... mój świat, mój triumf... wszystko odeszło..."
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 05 maja 2006, 13:38

1,5 roku to jest po latach? A ja liczyłam na jakąś romantyczną historię. A tu lipa.
Radzę nie robić sobie nadziei. 18 lat masz i masz jeszcze różowe wyobrażenie o życiu. Ona to może odbierać jak zwykłe spotkanie ot tak, a Ty się możesz za mocno napalić. Nie licz na wiele. To oszczędzi Ci w razie czego niepotrzebnego cierpienia.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 maja 2006, 13:51

Bardzo dobry pomysł z tym spotakaniem, zwłaszcza jak nadal kochasz!Och jejku czemu lkudzie czesciej na nie nie wpadaja no!! Super, super - serio :)

Moja rada taka ze kwiatka to sobie daruj, a jak juz to nie wielgachna roza tylko jakis milusi wiosenny kwiatek. :] Róza w tym wypadku jest "za ciezka". Takie moje odczucie.

Prezenty inne daruj sobie, bo i po co? Zobaczysz jak sie rozwinie spotkanie - moze w trkacie spontanicznym gestem jej cos podarujesz ;)

Nie powinenes sie nastawiac tak prezentowo przed, to na pewno..
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 maja 2006, 13:59

moon pisze:Prezenty inne daruj sobie, bo i po co? Zobaczysz jak sie rozwinie spotkanie - moze w trkacie spontanicznym gestem jej cos podarujesz ;)

ale z tym prezentem to o jakis maly drobiazg chodzi. cos takiego co wiadomo, ze jej sie spodoba. juz nawet nie chodzi o zdobywanie na nowo kobiety, ale o to by sie dobrze poczuła, jakos tak wyjatkowo
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 maja 2006, 14:02

No ja wiem. I stad tak radze.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 05 maja 2006, 14:06

Niech Jej kupi jajko-niespodziankę. :] Miły gest i jak cieszy. :P
"Miarkuj złość.

Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się

Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 maja 2006, 14:09

Olivia pisze:Niech Jej kupi jajko-niespodziankę. :] Miły gest i jak cieszy. :P

ja bym sie z jaja bardzo ucieszyła, za takie cos skacze z radosci po ulicy. Własnie o tego rodzaju rzecz mi chodziło
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 maja 2006, 14:24

J atam wole chupachubsa! [nie wiem jak to sie pisze] <aniolek>
Awatar użytkownika
DaKID
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 05 maja 2006, 01:13
Skąd: Po
Płeć:

Postautor: DaKID » 05 maja 2006, 14:28

ty sie dowiedz czy aby na pewno nie jest z innym, bo nie potrzebnie zrobisz sobie tylko nadzieje, a z tym prezentem to za tydzien stwierdzisz że ze siebie balwana zrobiles (jesli ma innego a ciebie traktuje jako kumpla) kwiatek tak - tulipan lub cosik
obadaj najpierw sytuacje czy na pewno jest sama jest? bedzie wszystko ok? to sie spotkacie jeszcze raz
tak romantycznosc jest piekna tylko czasem trudno spojrzec w lustro :( - patrzac z punktu widzenia faceta, bo panie zaraz mnie zjada;)

a chupachupsa to zawsze mozesz jej kupic po drodze jak lody:)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 maja 2006, 14:37

DaKID pisze:to sie spotkacie jeszcze raz
tak romantycznosc jest piekna tylko czasem trudno spojrzec w lustro :( - patrzac z punktu widzenia faceta, bo panie zaraz mnie zjada;)

mozesz wyjasnic dlaczego
Awatar użytkownika
DaKID
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 05 maja 2006, 01:13
Skąd: Po
Płeć:

Postautor: DaKID » 05 maja 2006, 14:51

bo mialem takie sytuacje napadu romantycznosci- i okazywalo sie, ze nic z tego. Zreszta nie tylko ja, a po czasie kiedy to wspominam to mi glupio- uwazam ze zrobilem ze siebie idiote-choc przez ta jedna chwile byl to jakis cudowny gest.
Znam to tez z drugiej strony i dla tego wiem ze kobiety bardzo ruszaja wszelakiego typu gesty postawy majace odniesienie do przeszlosci do tego co lubily robic z bylym facetem, i maja ta chwile wahania sie-on sie tak postaral, chyba mnie nadal kocha, to bylo cudowne
Lecz jesli maja nowego ktorego pokochaly to juz nie wroca tylko my po czasie czujemy sie glupio-niestety
tak to juz jest czesto robimy dla was ze siebie idiotow (taka nasza natura)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 maja 2006, 15:00

DaKID pisze:odniesienie do przeszlosci do tego co lubily robic z bylym facetem, i maja ta chwile wahania sie-on sie tak postaral, chyba mnie nadal kocha, to bylo cudowne

no bez przesady, nie wszystkie jak dostana jakies małe cos mysla, że sa kochane. Ja od ludzi których długo nie widziałam dostaje jakis drobiazg i nie mysle, ze kochaja.
Awatar użytkownika
DaKID
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 05 maja 2006, 01:13
Skąd: Po
Płeć:

Postautor: DaKID » 05 maja 2006, 15:06

prosty przyklad
Mam kolezanke zostawila faceta-nie ukladalo sie wiedziala ze do niego nie wroci
Bylismy w "naszym" lokalu jej urodziny (znajomi i rowniez byly-jako kolega choc mial nadzieje ze wroci) w godzine urodzin podszedł do baru wyciagnal kwiaty, tort zapalil swieczki i sam wchodzac do salki odśpiewal "sto lat" (byl trzezwy-trzezwy facet rzadko spiewa szczegolnie przy publice-bo czuje sie glupio)
Tak uwazam, ze byl to piekny gest na ktory ja dzis bym sie nie odwazyl-ona sie poplakala buzi usciski-ale i tak powiedziala ze choc go kocha to nie wroci -bo to nie ma sensu, tylko on pare godzin pozniej napity zapytal mnie czy zrobil ze siebie idiote bo tak sie czuje, i to wszystko w moich oczach zyskal wiele w jej tez - bo to bylo piekne, ale do dzisiaj uwaza ze zrobil zle i nie przetlumaczysz

co innego maly prezent kiedy na nic nie liczysz a co innego cos takiego

Nie wiem jak ty ale jesli ja komus cos daje to jest to dowod mojej sympatii- choc zgadza sie nie znaczy to ze dana osobe kocham a przynajmniej nie jak moja kobiete ;)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 maja 2006, 15:53

DaKID pisze:co innego maly prezent kiedy na nic nie liczysz a co innego cos takiego

tylko, że nikt nie mówi o robieniu czegos takiego
DaKID pisze:Nie wiem jak ty ale jesli ja komus cos daje to jest to dowod mojej sympatii-

ja tez daje z sympatii, daje tym których lubie, którym chce podziekowac i tym którymch kocham
Awatar użytkownika
DaKID
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 05 maja 2006, 01:13
Skąd: Po
Płeć:

Postautor: DaKID » 05 maja 2006, 15:59

Dzindzer - to byl przyklad tylko przyklad, to bylo skrajne ale tak faceci postepuja, cos robia a pozniej nie wypala i zaluja
odbieglismy od tematu- ja napisalem tylko co sadze na temat dawania prezenu (materialnego) a wystarczy niezobowiazujacy kwiatek wiosenny, a gest bardzo mily
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 05 maja 2006, 16:09

Możesz kupić taki malutki bukiecik i tyle. Nic więcej.
Jeśli ona idzie z nastawieniem na koleżeńskie spotkanie to możesz ją spłoszyć i już się nie spotkacie zbyt szybko.
Obrazek
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 05 maja 2006, 16:59

"mieć więcej odwagi by czegoś nie stracić i w sobie nie chować gdy ktoś do nas woła" ;)

ić! i kup różyczkę! ładnie się ubierz! pachnij jej ulubionymi perfumami*! zrób miłą niespodziankę! komplementuj! iii.. bedzie dobrze ;)

*oczywiście męskimi :P
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
theBlueSky
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 05 maja 2006, 10:44
Skąd: Katowice
Płeć:

Postautor: theBlueSky » 06 maja 2006, 20:51

Niektóre odpowiedzi sa naprawdę mądre i przydatne. A co poniektóre mają w sobie trochę... ironii....

Jasne dla mnie jest to, że nie napawam się nadzieją i wiem, że chęć spotkania ze mną nie idzie razem z szansą dla mnie :P. Wątpię też, abym spłoszył ją jakimś romantycznym upominkiem, Ona zna moje zamiary, wie, że niechcę zostać jej kolegą czy przyjacielem...

"Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń."

Podpisuje się pod tym, bo uważam, że bezapelacyjnie tak jest...

Ale dla mnie to tylko spotkanie z moją ukochaną, z moimi sentymentami i wspomnieniami... może uzna, że warto mnie znów poznać .... <niewiem> <niewiem>

Pozdrowienia <przytul>
"Dodajecie tylko soli moim raną... mój świat, mój triumf... wszystko odeszło..."
Awatar użytkownika
DaKID
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 128
Rejestracja: 05 maja 2006, 01:13
Skąd: Po
Płeć:

Postautor: DaKID » 06 maja 2006, 21:38

"Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń." kiedys bym protestowal dzis nie jestem pewien
ale chyba chodzi o rodzaj przyjazni w ktorej ona moze przyjsc do ciebie wyplakac sie przytulic moment w ktorym u faceta zaczyna dzialac mala glowka-i to wszystko z regoly psuje,
ale i tak mam nadal (moze mialem bo moja kobieta uwazala ze imm chodzi o cos wiecej) 2 kolezanki z ktorymi zawsze sie dobrze bawilem i moglem pogadac o wszystkim i nie chodzilo o nic wiecej tylko przyjazn-trudno uwierzyc temu co nigdy nie byl tak blisko z kobieta a jednoczesnie tak daleko w sferze sexu
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 08 maja 2006, 12:06

Daj sobie spokoj. Tyle czasu sie nie widzieliscie, tyle czaus miala okazje spotkac kogos innego, przezywac przygody z roznymi. Chcesz przechodzic przez to przez co ja przechodze? Moze kiedy byla z Toba byla czysta, ale teraz moze byc "brudna", teraz moze byc inna. Czas, srodowisko i pewne sytuacje zmieniaja czlowieka. Wiecej szans jest na to, ze bedziesz po prostu cierpial, niz przezyjecie na nowo swoja milosc. Szkoda nerw, szkoda nerw...
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 08 maja 2006, 12:43

Moim zdaniem nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki ... bez wyjątków.

Dziwię się ludziom którzy po rozstaniu są w stanie się spotykać z byłym partnerem/ką ...
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 08 maja 2006, 12:59

moon pisze:Moja rada taka ze kwiatka to sobie daruj, a jak juz to nie wielgachna roza tylko jakis milusi wiosenny kwiatek. :] Róza w tym wypadku jest "za ciezka". Takie moje odczucie.

wlasnie to chcialam napisac :) malu bukiecik konwalii albo jakies tulipany beda ok :)

co do prezentow, to moim zdaniem wystarczajaco jesli zapalcisz rachunek w knajpie - jesli juz bardzo chcesz. Ja bym sie glupio czula gdyby mi ktos wyskoczyl z prezentem, obojetnie czy miskiem czy czyms innym.

Moim zdaniem spotkania po latach sa w porzadku... fajnie sie zobaczyc, kiedy wiadomo, ze ludzie ochloneli po rozstaniu, inaczej na wszystko patrza... spotykalam sie kilka razy ze swoimi bylymi jakos kiedys pozniej, po 2-3 latach sie zdarzalo :)
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 08 maja 2006, 14:16

eng pisze:Moim zdaniem nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki ... bez wyjątków.

O tym już była rzeka postów ;P -> wchodzi się, bo to nie ta sama rzeka.
eng pisze:Dziwię się ludziom którzy po rozstaniu są w stanie się spotykać z byłym partnerem/ką ...

Cóż w tym dziwnego ??
KOCHAJ...i rób co chcesz!

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 597 gości