Związek - Reaktywacja

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
gregy
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 29 kwie 2004, 18:46
Skąd: na razie Poznań
Płeć:

Związek - Reaktywacja

Postautor: gregy » 07 maja 2004, 21:35

Chciałbym poznać opowieści tych których związek się rozpadł, ale póżniej znowu były razem. Przyczyny rozpadu, w jaki sposób znowu się zeszliście razem, jak to się skończyło.
Prawdziwa miłość to ta która trwa...
Awatar użytkownika
Tajemnica
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 174
Rejestracja: 28 kwie 2004, 17:31
Płeć:

Postautor: Tajemnica » 07 maja 2004, 22:11

Miałam kiedyś chłopaka z którym schodziłam i rozchodziłam się kilaka razy...wydawało mi się, że nie potrafie bez Niego żyć....i tak po większej kłótni mówiłam koniec, po czym On przychodził, rozmawaliśmy i po jakimś czasie byliśmy znów razem....któregoś razu Owy Chłopak przesadził, być może był pewnien, że ja kolejny raz wynaczę, że kolejny raz mi przejdzie złośc....przeliczył się, zblizyłam się wtedy z kolegą, który jest obecnie moim mężem :D
"...Najlepszym przyjacielem jest ten , kto nie pytając o powód twego smutku , potrafi sprawić , że znów wraca radość..."
Awatar użytkownika
Kemot
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 06 maja 2004, 20:00
Skąd: :)
Płeć:

Postautor: Kemot » 07 maja 2004, 22:14

Mój kolega miał przypadek że bardzo sie zakochał w pewnej dziewczynie. Wkrótce chodzili ze sobą, ale ona go rzuciła dla innego. (ja bym tego nie tolerował), a on dalej za nią się "uganiał" no i znowu chodzili razem jak chłopak rzucił jego była dziewczynę :566: znowu byli razem ale na krótki czas........ona go po prostu nei kochała.
Awatar użytkownika
amazonka
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 316
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:06
Płeć:

Postautor: amazonka » 07 maja 2004, 22:36

Ja bylam z moim chlopakiem rok, a potem ja zostalam u siebie w miescie on wyjechal 500 km dalej, po dlugich rozmowach telefoniccznych doszlismy do wniosku, ze lepiej dla nas bedzie gdy sie rozejdziemy. Jak powiedzielismy tak zrobilismy. Ale jednak szybko okzalo sie, ze nie potrafimy bez siebie zyc. Dzis znowu TEORETYCZNIE jestesmy para, ale spotykamy sie tak rzadko, ze w sumie sama juz nie wiem co robic. Zyje nadzieja, ze kiedys bedziemy juz zawsze razem, jednak poki co musze skonczyc studia...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 583 gości