Mysiorek pisze:
Wstreciucha napisał/a:
Jesli bedzie mi zalezalo na jego opinii to pogadam z nim , a nie z przyjaciolka.
To dla przyjaciółki będziesz się rżnąć w kroczu, czy dla niego?
No chyba, że to ma być niespodzianka, miła niespodzianka.
I nie o cipie był temat... a o "sekretach" i kłamstwie.
Bezdyskusyjnie dla niego, ale przyklad pozostaje przykladem. Chodzi o "zabarwienie tresci" o ktorej chce akurat dyskutowac z nia , a nie z nim. No chyba ze z kazda duperela mam sie nim dzielic <aniolek2> blaaaagam, moze tampona zaczne przy nim zmieniac zeby "byl w temacie" <aniolek2> Nie czepiaj sie "mojej cipki" , Mysiciciorku

powtarzam, cipka jest tylko przykladem