Cięzko o tym pisać,ale....

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Natalia
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 126
Rejestracja: 24 sie 2005, 12:57
Skąd: Polska :]
Płeć:

Cięzko o tym pisać,ale....

Postautor: Natalia » 21 wrz 2005, 19:29

Długo zastanawiałam sie czy poruszyc ten temat ,ale doszłam do
wniosku,ze o jeden kamień z serducha lżej....

Parę dni temu zginął mój kolega w wypadku,miał 18 lat i całe życie
stało przed nim otworem,pełne radości,perspektyw ...

Teraz do rzeczy:po prostu nie mogę sie pogodzić ze stratą tak
młodego kolegi , z jednej strony cieszę sie,że mogę żyć ,a z drugiej
nie wiem po co tyle cierpienia,bólu i łez.
To był tylko(słowo "tylko"moze byc nie na miejscu)
kumpel,znajomy a jego śmierć mnie tak boli,strasznie mi ciężko.


Byliście w podobnej sytuacji,jak sobie poradziliście??
Czasem miłość bywa milczącym wyrzeczeniem[...] lecz bez miłości nie można żyć .
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 21 wrz 2005, 19:35

Czas leczy rany.

Smutkiem nie wrócisz mu życia, a kto wie, może tam jest szczęśliwszy.
Takie fajne życie tu na ziemii?

To kolega, nikt z rodziny bez kogo nie umiesz żyć. Przepraszam, że tak pisze, ale pewnie tak miało być. Jasne, że to smutne, że tak młodzi ludzie umierają, ale pewnie i to ma swój sens. Może wiele cierpienia śmierć mu zaoszczędziła. Pomyśl o tym w ten sposób i trzymaj się mocno. Bedzie dobrze.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 21 wrz 2005, 19:53

Jak mialem 16 lat kumpel zmarl, do dzis o nim myslimy, spotykamy sie czasem na cmentarzu u niego i siedzimy pare godzin. Teraz rzadziej niz kiedys, nawet sporo rzadziej, ale jednak. Uszy do gory - tak to juz jest censored ta nasza ziemia.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Krzych(TenTyp)
Weteran
Weteran
Posty: 1848
Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: Krzych(TenTyp) » 22 wrz 2005, 09:23

Jak umarł ?
H, man runs over a woman in his car, whos fault is?
Well...
Why is the man...
Driveing in the kitchen ?
Awatar użytkownika
Edytka:)
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 170
Rejestracja: 03 wrz 2005, 19:23
Skąd: Katowice:)
Płeć:

Postautor: Edytka:) » 22 wrz 2005, 09:48

Krzych(TenTyp) pisze:Jak umarł ?

nie wydaje mi sie zeby to pytanie bylo na miejscu, a poza tym napisala ze w wypadku.
"Obwiniamy świat o monotonię życia, o wlasne porazki, zapominajac, ze sami pozwolilismy umknac tej poteznej sile, ktora wszystko usprawiedliwia-Agape przyjmujacej postac entuzjazmu :]"
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 22 wrz 2005, 10:11

Rany kazdy kiedys umrzec musi ! wiekie mi co ? póki nie umiera własne dziecko <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Ripper
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 18 wrz 2005, 18:05
Skąd: Pustkowia...
Płeć:

Postautor: Ripper » 22 wrz 2005, 10:15

Wierz mi jest mu tam lepiej

Death is only the beginning
Where it comes from
What bring with herself
She is a solution
The end of mortality
She ends your problems
Makes a silence
Makes peace(...)
"Pride or Die"
Awatar użytkownika
Natalia
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 126
Rejestracja: 24 sie 2005, 12:57
Skąd: Polska :]
Płeć:

Postautor: Natalia » 22 wrz 2005, 19:55

Dzieki wielkie za słowa otuchy i w ogóle <kwiatek> (; 2









:(
Czasem miłość bywa milczącym wyrzeczeniem[...] lecz bez miłości nie można żyć .

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 495 gości