karmen pisze:hmmm mój facet nawet na piffko by beze mnie nie poszedl a juz nei wspomne o wakacjach
Chwalisz sie? Bo ja bym sie wstydzil bycia sekutnica. Albo wspolczul jemu poprzestawiania klepek.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Moderator: modTeam



charlie81 pisze:karmen napisał/a:
hmmm mój facet nawet na piffko by beze mnie nie poszedl a juz nei wspomne o wakacjach
Chwalisz sie? Bo ja bym sie wstydzil bycia sekutnica. Albo wspolczul jemu poprzestawiania klepek.

abcd pisze:Mam taki plan: (...)
Lepszy byl moim zdaniem ten:abcd pisze:ale przeciez nie moge wszystkiego rzucic tylko dla niej, chce miec tez swoje zycie, chce miec nadal swoich znajomch, nie moge ich olać z powodu kobiety bo to nie jest tego warte.
Dla mnie (i nie tylko) sprawa jest oczywista ale niestety ona tego niegdy nie zrozumie. Pewnie z tego zwiazku juz nic nie bedzie (a szkoda, bo po 3 latach bycia razem ciezko sie rozstac) ale mam nadzieje, ze jakies wnioski ona z tego dla siebie wyciagnie.
<zly1>
Runa pisze:abcd pisze:udowodnie jej, ze jej praca tak samo wplywa na nasz zwiazek jak moj wyjazd
a mówią że kobiety są perfidne- jak zrezygnuje dla / przez Ciebie z pracy to jesteś ugotowany ;P :diabel2: <Ok>
gargul pisze:Kobiety są perfidne

gargul pisze:życze powodzenia "misji"
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Runa pisze:Ona jest tu zbyt mocno przedstawiona jako "czarny charakter" - to nie może być obiektywne, skoro jemu tak bardzo na niej zależy...


abcd pisze:nie uwierzycie. Powiedzialem jej ze ojciec nie daje mi samochodu i ze rowerem nie przyjade bo za oknem leje. A ona na to ze mam cos zrobic i sie postarac. No i jest na mnie zla ze nie przyjechalem.
abcd pisze:spoko, wiem, ze z nia cos nie tak
gargul pisze:Ciekawe jak ty byś przedstawiła chłopaka który robiłby Ci takie jazdy? Sądzę że twój obiektywizm byłby daleki od tego.
abcd pisze:nie uwierzycie. (...) ona na to ze mam cos zrobic i sie postarac.
Ja też mam przyjaciela którego znam prawie od kołyski i oczywiście bardzo licze się z jego zdaniem. Jednakże zdanie jednego człowieka to trochę za mało jak dla mnie jeżeli nie chcemy popełnic błędu. To forum zostało właśnie stworzone w celu uzyskania opinii osób całkowicie nie zaangażowanych emocjonalnie w problem.gargul pisze:nie zaangażowanych emocjonalnie w problem.
abcd pisze:spoko, wiem, ze z nia cos nie tak
gargul pisze:Ja bym o swojej połówce tak publicznie nie napisał
Runa pisze:Gdybym tak pomyślala <w sensie negatywnym> to przepraszam, ale co to za uczucie?

gargul pisze:Jeżeli jednak t amyśl nie daje nam spokoju to Huston mamy problem
abcd pisze:Po prostu ona kiedys az taka nie byla...
Mam wielu znajomych ktorych pytalem o zdanie w tej sprawie i wszyscy byli po mojej stronie.
gargul pisze:że do mnie nie pasuje
abcd pisze:A kiedy wprost przedstawie swój argument to ona często stwierdza: "no i tutaj sie róznimy i dlatego nie powinniśmy być dłużej razem"
skoro ona w ten sposób się zachowuje i wygaduje takie rzeczy... Jej już chyba kompletnie nie zależy! wygląda na to, że teraz tylko Ty masz się starać, bo jak nie to dowidzenia. Ona chyba myśli, że jesteś już na tyle przywiązany że może wobec Ciebie stosować szantarze, którym Ty ulegniesz, bo Tobie zależy. Wszak jesteście już razem 3 lata, więc może jej rozumowanie obraca się wokół myśli "jesteśmy ze sobą już tyle czasu, więc i teraz nie odejdzie". Zresztą nie wiem, nie jestem rentgenem jej odczuć i myśli...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1201 gości