przespalam sie z nim i co dalej???

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Beti
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 24
Rejestracja: 26 sie 2004, 11:59
Płeć:

przespalam sie z nim i co dalej???

Postautor: Beti » 17 cze 2005, 21:24

Po pewnej imprezie (naturalnie pod wplywem alkoholu) przespalam sie z chlopakiem!!! bYlo to juz dawno. Potem zapraszal mnie na sylwestra, ale ja myslalm, ze mam to traktowac jak przelotny romans. Po jakims czasie znowu sie z nim spotkalam. Kochalismy sie i bylo cudownie. Tym razem bylo to juz na trzezwo i sama nie moglam sie mu oprzec. Pierwszy raz nie potrafilam sie oprzec. Ale odmawialam dalszych spotkan i po jakims czasie dowiedzialam, ze sie zakochal z innej. I wtedy mi odbilo <boks> . Minely juz 4 miesiace a ja nadal mysle tylko o nim. I doszlam do wniosku, ze poznalismy sie w zlym okesie mojego zycia <pijak> , bo ja wtedy myslam tylko o zabawie <banan> ! Ale po pewnym czsie zaczelam myslec czy czasem nie stracialam czegos waznego w moim zyciu. On dalej jest z ta dziewczyna, a ja cierpie co wtedy bylo dla mnie nie dopomyslenia. Jezeli ktos mial tez taka sytuacje i wie o czym mowie i co czuje to prosze o jakies rady. Powiedzcie czy jest jakas realna szansa, zeby wszystko naprawic. :?
Awatar użytkownika
I*Z*U*$*K*A
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 138
Rejestracja: 21 maja 2005, 21:34
Skąd: Swietokrzyskie
Płeć:

Postautor: I*Z*U*$*K*A » 17 cze 2005, 21:42

Beti pisze:Po pewnej imprezie (naturalnie pod wplywem alkoholu) przespalam sie z chlopakiem!!!

Kochaliscie sie ze soba... mimo ze dzialo sie to pod wplywem alkoholu "stalo sie". Kolega mial nadzieje, ze po tym wszystkim moze bedzie cos miedzy wami. Mysle, ze skoro proponowal spotkania to wlasnie o to mu chodzilo.

Beti pisze:odmawialam dalszych spotkan

Kazda cierpliwosc dobiega kiedys konca... po pewnym okresie zabiegania dal sobie spokoj. Przyjal do swojej wiadomosci to ze nie masz ochoty sie z nim spotykac.


Beti pisze:zakochal z innej

A co mial zrobic... spodobala mu sie inna dziewczyna, ktora zapewne odwzajemnia jego uczucia. Po porazce pora na sukces.

Beti pisze:po pewnym czsie zaczelam myslec czy czasem nie stracialam czegos waznego w moim zyciu

Wartosc czlowieka docenia sie dopiero po jego stracie. Zawsze tak jest.

Beti pisze:a ja cierpie

Czas wziasc sie w garsc! Wszystko jakos sie ulozy. Ktos kiedys powiedziel ze "nie warto zaprzepaszczac szansy na przyszlosc przez przeszlosc"
* W szaleńczej wichurze znajdę Twój szept
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 cze 2005, 21:46

Nieistotne czy z nim spałaś. Tobie zalezy jemu nie. Pogódź się z tym i tyle.
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 17 cze 2005, 21:49

A wcale sie nie pogódź z tym, tak szybko sie nie zakochał, to zauroczenie. teraz Ty sie odezwij skoro Ci zależy. NIc nie można gwarantować ale ... jest szansa.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 cze 2005, 21:51

Ale nie wiadomo jak on to traktował.
Równie dobrze może czuć się jeszcze gorzej jeśli się odezwie i dowie się, ze on nie chce już jej w każdym tego słowa znaczeniu.
Beti
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 24
Rejestracja: 26 sie 2004, 11:59
Płeć:

Postautor: Beti » 17 cze 2005, 21:58

Beti, Ja wiem doskonale, ze to jest Tylko moja wina, ale ja wzielam go za typowo imprezowego cholpaka. Wiem to jest beznadziejne, ale wtedy tak myslam o facetach! Wlasnie wtedy bardzo duzo imprezowalam i nawet nie zauwazalam uczuc innych! Wiem, ze przez tamten styl zycia bardzo wiele starcilam. O mala nie zniknela z mojego zyci amoja najlepsza przyjaciolka, ale jakos sie udalo sie dogadc, choc tez bylo ciezko. Nie wiem czy milosc istnieje, ale Moon powiedz mi co jezeli istnieje?? Warto olac to?? dac sobie spokuj?? A jesli kiedys bede juz stara i bede sie czuc samotnie i bede pluc sobie w twarz , ze w mlodosci trzeba bylo probowac zaznac jak najwiecej milosci, ze nic nie tracilam-> to byla tylko mala dygresja!
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 17 cze 2005, 22:01

Księżycu złoty, jeśli później chciał utrzymywac jakieś kontakty to chyba mu zależało, nie wnikam w intencje bo na to za wcześnie. TO ona tego nie chciała.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
Blade
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 385
Rejestracja: 27 sie 2004, 22:03
Skąd: Znikąd :)
Płeć:

Postautor: Blade » 17 cze 2005, 22:02

moon pisze:Równie dobrze może czuć się jeszcze gorzej jeśli się odezwie i dowie się, ze on nie chce już jej w każdym tego słowa znaczeniu.

A wlasnie, ze nie. Lepiej sie dowiedziec brutalnej prawdy niz sie zastanawiac "co by bylo gdyby...".
I*Z*U*$*K*A ma racje, ale fish tez ja ma - odezwij sie do tego chlopaka - nie masz nic do stracenia.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 17 cze 2005, 22:03

Ja po prostu nie lubię kiedy jest sytuacja :
dwie osoby na imprezie, sex i ppotem ktoś do kogoś ma jakies nadzieje.

Beti Ty się tylko zatsnów dobrze, bo odezwac się możesz. Ja bym się nie odezwała i nie uganiała za nim. Ale to ja.
Wolałabym przetrwac to co jest teraz jakoś i zachować o nim pozytywne wspomnienia niż spotkac się i dowiedzieć, ze mu z tamtą swietnie i ma mnie gdzies bądź w ogóle nawet nie chce o mnie słyszeć. Wolę strategię "mniej cierpieć".
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 17 cze 2005, 22:04

Od seksu wiele rzeczy się zaczyna :) Niekoniecznie dobrze sie kończy ale jest na to szansa, seks to też podstawa w związku jakby na to nie patrzeć.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Beti
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 24
Rejestracja: 26 sie 2004, 11:59
Płeć:

Postautor: Beti » 17 cze 2005, 22:08

Beti, I tu jest problem, bo jak ostanio zobaczylam go w autobusie( bylam nieprzytomna i wygladalam koszmarnie) i udawalam, ze go nie widze:( Myslalam, ze to wygladalo naturalnie, bo siedzial po drugiej stronie takiego dluuuugiego autobusu! Ale on powiedzial, ze mojemu koledze, ze nawet nie popatrzylam na niego w tym autobusie, ale to bylo silniejsze ode mnie. Nie chialam, zeby widzial mnie w tym stanie. I nie wiem jak sie mam teraz do niego odezwac, jedyna sznasa to na koncercie. A na ostatnim widzilam, ze patzryl na mnie i od razu mnie zauwazyl!

[ Dodano: 2005-06-17, 22:12 ]
Beti, J a wiem ja robie czasem glupie rzeczy. Ale ja wtedy nie myslalam o tym w ten sposob. I gdybym potrafila sama sobie z tym poradzic i sobie wszytko wytlumaczyc to nie siedzialabym tera zna forum i nei prosila bym o rade.
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 17 cze 2005, 22:14

NO TO SIĘ ODEZWIJ !!!!!

Albo daj mi namiary na niego, ja się do niego odezwę i powiem, że jedna owieczka z mojego stada nie może sobie poradzić bez Niego <banan>
Działaj kobieto, chciałyście równouprwanienia to tez się musicie postarać troszeczkę.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Beti
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 24
Rejestracja: 26 sie 2004, 11:59
Płeć:

Postautor: Beti » 17 cze 2005, 22:17

Beti, Fish dziekuje za wsparcie!
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 17 cze 2005, 22:18

fish pisze:NO TO SIĘ ODEZWIJ !!!!!

Dokładnie!! <browar>
Cóż masz do stracenia, Beti? Już straciłaś.
Teraz możesz tylko zyskać.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
anitka24
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 155
Rejestracja: 25 kwie 2005, 19:28
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: anitka24 » 17 cze 2005, 22:34

Wiesz jakby moja koleżanka coś takiego wyprawiała to bym ją chyba udusiła...jak On chciał Ty nie chciałaś jak Ty chcesz On ma inną...chyba nie sadziłaś że będzie czekał na Ciebie ...

A teraz coś miłego...on chyba dalej coś do Ciebie czuje ....musisz z nim pogadać wtedy się wszystko okaże...a jeżeli dalej chce być z toba to dziewczynę przestawi...jak to brzydko nazwę... uważam tak jak chłopcy że nie masz co stracić a możesz zyskać...nie warto się zastanawiać co by było gdyby...warto działac... <aniolek2>
Prawdziwego mężczyznę poznajemy po tym, jak kończy, nie jak zaczyna....
amon7

Postautor: amon7 » 17 cze 2005, 23:08

Wykorzystam swój jeszcze szczenięcy głos i powiem tyle oczywiście to nie musi być prawda, ale zakładam, że skoro ten koleś chciał z tobą się spotykać to chyba miał jakiś powód może on już był gotów na to by być z tobą a ty widziałaś w tym tylko zabawę i to go mogło baaardzo zranić a ze ci się przypomniało teraz o nim i nagle ci zaczęło zależeć........ A pomyślałaś o tym, że on już zaczął sobie układać życie z inną dziewczyną, która potrafiła go docenić? Prawdopodobnie, jeśli miał wobec ciebie szczere intencje to nadal by chciał z tobą być, ale jeśli się do niego będziesz odzywała i mu mówiła ze tęsknisz to zaczniesz niszczyć fundamenty, jakie on z trudem zapewne postawił dla swojego aktualnego związku

Podsumowując, jeśli się odezwiesz do niego możesz dopiąć swego i być z nim tak jak ci się marzy(kosztem innej dziewczyny, której on nie był obojętny!!) Ale to może równiesz spowodować, że go zadręczysz a jeśli się nie odezwiesz możliwe ze stracisz miłość swojego życia zapewne ci nie ułatwiłem niczego a wręcz przeciwnie pamiętaj tylko, że zabawa uczuciami jest jak to już napisałem w innym poście nieludzka !! Nigdy nie będzie tak ze każdy będzie szczęśliwy, więc musisz sama zdecydować, co chcesz zrobić
Jak zwykle namotałem trochę, ale liczę na wyrozumiałość :P
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 17 cze 2005, 23:36

amon7 pisze:Jak zwykle namotałem trochę, ale liczę na wyrozumiałość

...nooo...
Bo widzisz, każdy ma uczucia.
I on, i ona i ona.
Tutaj on będzie wybierał.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Krystian
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 327
Rejestracja: 19 sty 2005, 12:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Krystian » 18 cze 2005, 00:38

Ja nie wiem co za problem... Bierz się za niego ile wlezie i jak najszybciej! Tym bardziej że połączyło was łóżko więc to już wystarczająco dużo żeby myśleć o poważnej znajomości! Bierz się za niego zanim inna mu zawróci w głowie!
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 18 cze 2005, 08:25

Krystian pisze:Ja nie wiem co za problem... Bierz się za niego ile wlezie i jak najszybciej! Tym bardziej że połączyło was łóżko więc to już wystarczająco dużo żeby myśleć o poważnej znajomości! Bierz się za niego zanim inna mu zawróci w głowie!



hahahaha :)

albo o niepowaznej :P
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
Łysolek
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 25 maja 2005, 00:07
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Łysolek » 18 cze 2005, 09:17

A kto powiedzial ze ona musi odrazu w czasie tej rozmowy mu milosc wyznawac??
Moze sprobowac go poznac na nowo bo nie wydaje mi sie zeby duzo o nim wiedziala oprocz tego ze jest dobry w lozku i ze ma dziewczyne , noi ta sytuacja z autobusem...
Czy nikt sie nie zastanawial nad tym czy owy chlopak nie mial ochoty kolejny raz spedzic pieknej nocy z nasza bohaterka??
Ja oczywiscie zycze ci jak najlepiej BETI choc tak naprawde nie znam ani ciebie ani twojej rywalki i glownego bohatera tez niestety nie znam!!!
Uwazam ze powinnas sie z nim skataktowac moze nawet spotkac (mowilas cos o koncercie <banan> ) Jednak z tym wyznawaniem milosci to raczej poczekaj upewnij sie czy oni nie planuje slubu przypadkiem , a ty sie wyglupisz tylko i bedzie ci jeszcze smutniej , ewentualnie czy twoj kochas nie znalazl sobie nowego obiektu westchnien tylko po to zeby zwrocic na siebie uwage... :>
A problem Autobusu mozna zalatwic na wiele sposobow NP. powiedz koledze ktory sie z nim kumpluje ze nie zaowazylas tamtego , ze mialas dola bo w szkole cos nie tak , bo w domu cos nie tak , albo po prostu...ze mialas okres <aniolek2>
Zrobisz jak chcesz
Po tym jak juz bedziecie ze soba to sie odezwij do nas i zdaj relacje...
<buzi>
Pozdrawiam...
Boże chroń mnie przed przyjaciółmi ! Bo z wrogami sam sobie poradze !
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 18 cze 2005, 13:25

"Dlaczego masz zatem słuchać serca? Bo nie uciszysz go nigdy!".
Jeśli czujesz, że chcesz z Nim być i jesteś tego pewna, to rób wszystko, co możesz.Wytrwałość i uparte dążenie do celu wiele mogą...
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Kamela12
Maniak
Maniak
Posty: 662
Rejestracja: 27 gru 2004, 22:41
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Kamela12 » 18 cze 2005, 13:45

Beti - odezwij się, bo już nic więcej nie stracisz, a możesz zyskać coś, na co długo czekałam (choćby podświadomie) i czego potrzebuyjesz. Powodzenia :)
I don`t like to hear I`m wrong when I`m right...
Beti
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 24
Rejestracja: 26 sie 2004, 11:59
Płeć:

Postautor: Beti » 18 cze 2005, 21:54

Jesli chodzi o to, ze bylam tylko jego panienka na noc, to wydaje mi sie, ze tak nie bylo. Myslalam, ze tak jest, dlatego sie nie angazowalam, ale jak w koncu zrozumialam , ze tak nie bylo nagle mi odbilo. Poza tym mi naprawde bardzo zadko ktos sie podoba nie mowiac jzu o uczuciu:( Nie wiem rzeczywiscie czy czekac cierpliwie moze sie rozstana czy tez moze zaczac walczyc! Dziekuje wam za wszystkie rady
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 18 cze 2005, 22:13

Mozesz go odbic tej dziewcznie. Ale marne szanse na powodzenie. Raczej na to ze skusisz go na skok w bok - tak mu sie utarlas w pamieci.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 19 cze 2005, 15:03

Szczesciu moi drodzy trzeba pomagać ...ono też ...sprzyja przygotowanym ! <aniolek2>
Wreszcie ! ........czego nie zrobisz ...zawsze bedziesz załować !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Krystian
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 327
Rejestracja: 19 sty 2005, 12:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Krystian » 19 cze 2005, 15:15

Andrew pisze:Szczesciu moi drodzy trzeba pomagać ...ono też ...sprzyja przygotowanym !


Hehe skąd ja to znam. Andrzej, <browar> dla ciebie! Lubię takie optymistyczne podejście! Masz rację, trzeba szczęściu pomagać. Bo nie pomagając szczęściu, sprowadzamy nieszczęście.
Awatar użytkownika
saviour
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 129
Rejestracja: 14 sty 2005, 21:24
Skąd: Gilead
Płeć:

Postautor: saviour » 19 cze 2005, 16:00

Beti pisze:Nie wiem rzeczywiscie czy czekac cierpliwie moze sie rozstana czy tez moze zaczac walczyc!


Oczywiście w przyrodzie przetrwają najsilniejsi, więc walcz. Jeśli chłopak jest bardzo zakochany w tamtej, możesz nie osiągnąć zbyt wiele, ale zawsze lepiej coś zrobić niż żałować , że się tego nie zrobiło. Więc próbuj...

A następnym razem korzystaj z nadarzających się okazji, niewykorzystane bolą najbardziej, jak sama widzisz.
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 19 cze 2005, 18:25

ja tak tylko sie wtrace: bo zaczac nalezy od tego, ze jesli on sie odezwal i chcial spotkac po tej imprezie to niekoniecznie dlatego, ze w alkoholowym amoku znalazl milosc swego zycia! byc moze mial jaja na tyle, ze skoro juz nawazyl sobie piwa to nie okazal sie ostatnim chamem i zaproponowal spotkanie. bylo fajnie, ale Ty sie w koncu wycofalas - on to zinterpretowal mniej wiecej podobnie - ze dla Ciebie tez to byl wybryk jednonocny i rowniez masz troche moralniaka, wiec sie z nim spotkasz, ale nic wiekszego z tego nie bedzie. koles z czystym sumieniem sie zakochuje, a Ty bedziesz sie za nim wlec? niebaudzo to widze, sorry.

oczywiscie nie musialo tak byc, ale wzielabym pod uwage rowniez mniej rozowa mozliwosc.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 20 cze 2005, 14:48

Beti pisze:Po pewnej imprezie (naturalnie pod wplywem alkoholu) przespalam sie z chlopakiem!!! bYlo to juz dawno. Potem zapraszal mnie na sylwestra, ale ja myslalm, ze mam to traktowac jak przelotny romans. Po jakims czasie znowu sie z nim spotkalam. Kochalismy sie i bylo cudownie. Tym razem bylo to juz na trzezwo i sama nie moglam sie mu oprzec. Pierwszy raz nie potrafilam sie oprzec. Ale odmawialam dalszych spotkan i po jakims czasie dowiedzialam, ze sie zakochal z innej. I wtedy mi odbilo

spotkałas sie z nim dwa razy i na kazdym spotkaniu poszłas z nim do łozka ?
jak zaczal spotykac sie z inna, to nagle oszalalas na jego punkcie ?
hmm jak dla mnie, to zadna historia milosna.
Nie rozumiem dlaczego nagle tak oszalals na jego punkcie ? czy to nie jest przypadkiem zwykla kobieca chce posiadania zakazanego owocu ?
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

Awatar użytkownika
Łysolek
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 12
Rejestracja: 25 maja 2005, 00:07
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Łysolek » 21 cze 2005, 14:10

" czy to nie jest przypadkiem zwykla kobieca chce posiadania zakazanego owocu ?"
Ciekawe!!! :>
A wracajac do tematu , pomyslcie ze to wy jestescie w takiej sytuacji... ale nie w roli naszej Beti tylko pani ktora nie olala swego adoratora! I co milo jest?? nie wydaje mi sie.
Nadal uwazam ze powinnas Beti cierpliwie poczekac utrzymujac z tym chlopakiem kontakt i przedewszystkim uwazac by chec znajomosci z toba to nie byla tylko ochota na " skok w bok " a nawet jesli ci pasuje taka sytuacja to wiedz ze SEX wcale nie musi was polaczyc... :?
Boże chroń mnie przed przyjaciółmi ! Bo z wrogami sam sobie poradze !

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1230 gości