Jednakże zamierzam się z nią za ponad 2 tygodnie spotkać. Nie wiem czy jest zajęta, czy wolna, wiem tylko to, że ją mocno kocham<a to jest najwazniejsze..
I odnośnie tego wątku mam do Was pytanie : co specjalnego przygotować na te spotkanie (mowa o rzeczach materialnych), żeby było barwnie, z dobrym początkiem i z dobrym końcem, żeby wszystko było prawdziwe, poukładane, a kij miał dwa końce. Nasuwa mi się na myśl, na sam początek róża... bo to takie szarmanckie, no ale to ma być zwykłe spotkanie, więc nie wiem, czy jedno do drugiego pasuje. Niechce jej już na początek odstraszyć.......**
Trudno tu radzić, skoro się nie zna się zachowania tej drugiej osoby.. no ale myslę, że wasza mała porada, sugestia (kropelka w morzu) tutaj akurat może pomóc. Zresztą podajcie na swoim przykładzie, jak by wyglądało spotkanie po latach z kimś ważnym...
PS
chodzi mi tylko o rzeczy materialny (jakieś upominki, prezenciki), bo zamierzam być sobą i wiem jak stosownie się zachować
Pozdrawiam





Róza w tym wypadku jest "za ciezka". Takie moje odczucie.


- patrzac z punktu widzenia faceta, bo panie zaraz mnie zjada;)


