z kim rozmawiac??
Moderator: modTeam
z kim rozmawiac??
Nie wiem czy to dobry dzial do tego problemu, ale najbardziej mi pasowal do mojego problemu chociaz z miloscia to nie ma wiele wspolnego. Mam problem dotyczacy samotności....nie chodzi o to ze nie mam znajomych wręcz przeciwnie...mam ich sporo, chodzi o to,ze czasami potrzebuje kogos z kim mozna porozmawiac na kazdy temat....no wiecie pozalic sie na swojego chlopaka, pogadac o swoich problemach, o mninionym dniu, po prostu o swoich problemach dnia codziennego. Mam chlopaka od 3 lat,ale sami pewnie wiecie ze czasami lepiej pogadac z jakas przyjaciolka....niestety moja wyprowadzila sie z miasta i zadko znajdujemy czas na wspolne wyjscie do knajpki lub chociaz na wpicie kawy!! Po za tym znalazla prace i ma juz nowe kolezanki a moze nawet przyjaciolki,ktore mi za bardzo nie przypadly do gutu!! Ze swoim chlopakiem moge pogadac ze wszystkim, ale czasami wole posluchaj kobiecej rady...ma ktos podobny problem?? Jak sobie z nim radzicie.....
Z kim rozmawiacie o swoich problemach?? A moze z nikim nie rozmawiacie, tylko radzicie sobie sami??
ja zazwyczaj tłumię to co mnie dęczy. Wiem, że to niezdrowe
Ale cóż poradzić. Smutno jest mi bardzo rzadko. Ale probuje wtedy wyrwac sie gdzies z domu.
Nie wiem czy jestes tego swiadoma, ale napisanie topica na forum to tez sposob na wyzalenie. Mamy taki specjalny topic "Wyraż to!Cokolwiek to jest!"
Nie wiem czy jestes tego swiadoma, ale napisanie topica na forum to tez sposob na wyzalenie. Mamy taki specjalny topic "Wyraż to!Cokolwiek to jest!"
Polecam serwis dla zaginionych i znalezionych zwierzaków http://zaginiony-znaleziony.pl/
no tak ze znajomymi mozna rozmawiac....ale to tylko znajomi, ktorzy jak wszyscy wiemy nie zawsze potrafia trzymac jezyk za zebami, znajomi lubia plotki i o neutralnych tematach mozna z nimi pogadac.....ale znajomym nie powierza sie tajemnic....przynajmniej ja tak mysle.....
Wszystko przemija,tak chce przeznaczenie
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
I tylko jedno zostaje
*** WSPOMNIENIE ***
-
Adamo
Ja też <jol> ale jak cos juz mnie bardzo trapi to albo gadam z 1 siostrą albo z 2 w zaleznosci którą mam podreką przeważnie tą przed 30
Bo z ziomami na takie tematy to nie ma co rozmowiac bo ani cie nie slucha a jeszcze cie powku....... Wiec ja tam wole z kobieta obojetnie jaką
ale na 1st place = sister 
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja się z psiapsióła umawiam wtedy i gadam godzinami. Jesli by jej nie było [cholera to niemozlliwe!] to bym dusiła w sobie.
Zanim ją poznałam nie miałam nawet znajomych. Nie znałam chyba żadnej osoby w moim wieku z która mogłabym się zakumplowac, szczerze pogdać ani nic.
To rozmawiałam z tym co było pod ręką - z krzesłem z dużego pokoju, z jukami na szpitalnym korytarzu...Ale byłam mniejsza. Moje Słonko poznałam zaczynając szkołe podstwową, a zaprzyjaźniłam się z nia na dobre i złe w 5 klasie. I to trwa do dziś.
A Ty spisuj żale a nie tłamś je w sobie i potem wszystko mów psiapsióle co Cię boli. Niech to z Ciebie ucieka a nie narasta w Tobie. Dzwoń do niej, pisz no cokolwiek.
I jeszcze dwie rzeczy:Twój facet powienien być tez Twoim przyjacielem i nie bądx zazdrosna o jakies baby z pracy - przeciez one nie są w stanie jej Ciebie zastąpić.
[pomocy,pomocy - jestem miła! <boje_sie> ]
Zanim ją poznałam nie miałam nawet znajomych. Nie znałam chyba żadnej osoby w moim wieku z która mogłabym się zakumplowac, szczerze pogdać ani nic.
To rozmawiałam z tym co było pod ręką - z krzesłem z dużego pokoju, z jukami na szpitalnym korytarzu...Ale byłam mniejsza. Moje Słonko poznałam zaczynając szkołe podstwową, a zaprzyjaźniłam się z nia na dobre i złe w 5 klasie. I to trwa do dziś.
A Ty spisuj żale a nie tłamś je w sobie i potem wszystko mów psiapsióle co Cię boli. Niech to z Ciebie ucieka a nie narasta w Tobie. Dzwoń do niej, pisz no cokolwiek.
I jeszcze dwie rzeczy:Twój facet powienien być tez Twoim przyjacielem i nie bądx zazdrosna o jakies baby z pracy - przeciez one nie są w stanie jej Ciebie zastąpić.
[pomocy,pomocy - jestem miła! <boje_sie> ]
moon pisze:Ja się z psiapsióła umawiam wtedy i gadam godzinami
no ja dokladnie tak samo
Z Moim gadam bardzo duzo, ale czasem trzeba sobie pogadac jak baba z baba.
moon pisze:pomocy,pomocy - jestem miła!
Moon co sie dzieje <boje_sie>
.Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 594 gości

