Długo zastanawiałam sie czy poruszyc ten temat ,ale doszłam do
wniosku,ze o jeden kamień z serducha lżej....
Parę dni temu zginął mój kolega w wypadku,miał 18 lat i całe życie
stało przed nim otworem,pełne radości,perspektyw ...
Teraz do rzeczy:po prostu nie mogę sie pogodzić ze stratą tak
młodego kolegi , z jednej strony cieszę sie,że mogę żyć ,a z drugiej
nie wiem po co tyle cierpienia,bólu i łez.
To był tylko(słowo "tylko"moze byc nie na miejscu)
kumpel,znajomy a jego śmierć mnie tak boli,strasznie mi ciężko.
Byliście w podobnej sytuacji,jak sobie poradziliście??
Cięzko o tym pisać,ale....
Moderator: modTeam
Cięzko o tym pisać,ale....
Czasem miłość bywa milczącym wyrzeczeniem[...] lecz bez miłości nie można żyć .
Czas leczy rany.
Smutkiem nie wrócisz mu życia, a kto wie, może tam jest szczęśliwszy.
Takie fajne życie tu na ziemii?
To kolega, nikt z rodziny bez kogo nie umiesz żyć. Przepraszam, że tak pisze, ale pewnie tak miało być. Jasne, że to smutne, że tak młodzi ludzie umierają, ale pewnie i to ma swój sens. Może wiele cierpienia śmierć mu zaoszczędziła. Pomyśl o tym w ten sposób i trzymaj się mocno. Bedzie dobrze.
Smutkiem nie wrócisz mu życia, a kto wie, może tam jest szczęśliwszy.
Takie fajne życie tu na ziemii?
To kolega, nikt z rodziny bez kogo nie umiesz żyć. Przepraszam, że tak pisze, ale pewnie tak miało być. Jasne, że to smutne, że tak młodzi ludzie umierają, ale pewnie i to ma swój sens. Może wiele cierpienia śmierć mu zaoszczędziła. Pomyśl o tym w ten sposób i trzymaj się mocno. Bedzie dobrze.
"Można być w kropli wody światów odkrywcą. Mozna wędrując dookoła świata przeoczyć wszystko."
Jak mialem 16 lat kumpel zmarl, do dzis o nim myslimy, spotykamy sie czasem na cmentarzu u niego i siedzimy pare godzin. Teraz rzadziej niz kiedys, nawet sporo rzadziej, ale jednak. Uszy do gory - tak to juz jest censored ta nasza ziemia.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "
hyhy e(L)o
hyhy e(L)o
- Krzych(TenTyp)
- Weteran

- Posty: 1848
- Rejestracja: 25 lis 2004, 12:51
- Skąd: Bydgoszcz
- Płeć:
Krzych(TenTyp) pisze:Jak umarł ?
nie wydaje mi sie zeby to pytanie bylo na miejscu, a poza tym napisala ze w wypadku.
"Obwiniamy świat o monotonię życia, o wlasne porazki, zapominajac, ze sami pozwolilismy umknac tej poteznej sile, ktora wszystko usprawiedliwia-Agape przyjmujacej postac entuzjazmu
"
"Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 594 gości


(; 2
