artpaw6 pisze:A cóż w tym złego że facet się stara i chce żeby kobiecie było dobrze. Zawsze słyszałem że mężczyzni nie potrafią kochać a teraz wychodzi na to że jak jakiś facet kocha i robi fszystko na co ma ochotę druga połówka to się w ich oczach zeszmaca.
Ty nie masz robić wszystkiego, na co dziewczyna ma ochotę. Ty masz robić to, co jest dobre dla Waszego związku. Jej widzimisię nie zawsze idzie w parze z dobrem. I Twoja w tym głowa, aby potrafić ocenić, co jest w danym momencie dobre dla Was, a co nie. Bo taka jest rola partnera w związku, a według stereotypów - przede wszystkim mężczyzny.
artpaw6 pisze:Acha czyli jak facet poswieci sie bez reszty kobiecie którą kocha bezgranicznie i robi rzeczy których moż i niepowinien robić ale chce to ona nie będzie miała dla niego szacunku.
Nigdy nie rób rzeczy, których robić nie powinieneś - to pierwsza zasada dobrego związku. Rób to, co dobre, to, co powinieneś, ale nigdy (owszem, zdarzają się wyjątki, ale to wyższa szkoła jazdy) nie rób niczego tylko dlatego, że ona tak chce mimo że wiesz, że nie jest to dobre. Jeśli nie będziesz trzymał się tej zasady, zatracisz kierunek i swojego życia, i swojego związku, a na końcu stracisz ją. Bo ona docelowo wybierze tego, który będzie wiedział, w jakim kierunku zmierzać należy, a nie takiego, który leci tam, gdzie kieruje zawiewający wiatr. Dlaczego? Bo w drugim przypadku musiałaby wziąć na siebie odpowiedzialność za siebie i za Ciebie, być sterem i żeglarzem w pojedynkę, z Tobą jako kulą u nogi. Nikomu taki balast nie jest potrzebny, tym bardziej, że mamy do wyboru innych - takich, którzy będą równie odpowiedzialnie i przytomnie iść przez życie obok nas. Z nami, nie za nami.