Jak mam wybaczyć i zaufać ?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Jak mam wybaczyć i zaufać ?

Postautor: onlyjusti » 14 sie 2006, 11:20

Z Moim facetem jestem prawie 15scie miesiecy...Ma byłą laske która non stop jest gdzieś obok, najchetniej by Go poderwała tyle, że On nie chce z Nią być.
Było miedzy Mną a Nim wiele obietnic, pięknych i ważnych słów...Popełniałam błędy tak jak On wcześniej na poczatku, gdy dojrzewalismy do uczucia poważnego, do tych Naszych obietnic...Ja juz błędów nie popełniam, nie istnieją dla Mnie inni, naprawdę Mu zaufałam, poświeciłam wiele dla Niego,wierzyłam w Jego słowa...
A okazało sie że ukrył przeze Mną cos, co obiecał, ze gdyby miało miejsce to Mi o tym od razu powie...Wydało się, musiał sie do tego przyznać...Tłumaczy ze ukrył to bo nie chcial Mnie denerwować, okłamywał bo musiał...Jak Ja takiego czegoś słocham to Mi niedobrze:/ jak mozna ranić, łamać dane sowo dla czyjegos dobra? tak naprawde nie zrobił tego dla Mojego dobra tylko z wygody, ze strachu, a moze ukrył cos jeszcze? kiedy bedzie nastepone kłamstwo, następne ukryte rozmowy, sprawy o których dowiem sie po czasie, przypadkiem, lub wcale!!?? jak Ja mam mu wybaczyc, znów zobaczyc w Nim Mojego przyjaciele, Moje wsparcie?..niech ktos Mi pomoze zapomnieć...:(
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Gt10
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 283
Rejestracja: 29 gru 2005, 09:11
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Gt10 » 14 sie 2006, 11:24

ale co on takiego ukryl?
moze nie byl pewny tego co bys zrobila, gdybys sie dowiedziala? i dlatego chcial to zataic?
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 14 sie 2006, 11:25

Zależy co się stało?

Może po prostu nie chciał Cię ranić? Czasami robimy różne rzeczy, bo nam się wydaje że tak powinno być lepiej, a później żałujemy...
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 sie 2006, 11:27

Zycie to nie bajka , nie wymagaj od partnera NIEMOZLIWEGO! pewnych rzeczy po prostu lepiej nie chciec wiedziec . nie zakazuj mu , zaakceptuj go z wadami jaki posiada , nie zaciskaj smyczy bo sie udusi , to człowiek , nie zwierze
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 14 sie 2006, 11:30

ukrył rozmowę ze swoją byłą a obiecał ze jesli bedzie z nia gadał to Mi o tym powie! jak pytałam o to zażekał sie że z nia nie gada! jak przypadkiem poznałabym sama prawdę przyznał sie nagle do tego! skad ja mam wiedzieć czy tylko raz z nia gadał? i na jaki to temat skoro ukrył przede Mna tę sprawę? gdyby Mi o tym powiedział tak jak obiecal byłabym Mu wdzieczna za szczerość, doceniłabym fakt ze wywiazał sie z Naszej umowy a On...ah :( Ja nie zaciskam smyczy! On sam wymyślił pewne zasadyz zazdrosci o Mnie a teraz sam ich nie potrafi dotrzymac! co to za logika?! :(
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 sie 2006, 11:35

jakie zasady wymyslił ?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 14 sie 2006, 11:42

Całkowita szczerość, żadnego ukrywanaia jak to mawia...LEPIEJ NAJGORSZA PRAWDA NIZ KŁAMSTWO i co? kłamał gdy pytałam, ukrywał przede Mną...czuję sie głupią idiotką gorszą bo potrafiłam z miłości do niego postepować właśnie tak...jest pierwszym facetem któremu byłam całkowicie wierna, którego od pewnego czasu ani nie okłamywałam, ani niczego NICZEGO nie ukryłam! chciałabym sie zemscić za to jaki się w tej kwestii okazal ale wiem ze nie warto...zresztą czuje że Mnie kocha...ale przecież nie ważne ze się kocha tylko w jaki sposób sie kocha...podobo to był pierwszsy i ostatni raz...daje Mu szansę ale jednocześnie boję się...że skoro takie cos zrobił to jest zdolny okłamać i ukryć coś znacznie powazniejszego...żadko ufam ludziom i jak tacy Mnie ranią jest Mi strasznie trudno...:(
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Gt10
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 283
Rejestracja: 29 gru 2005, 09:11
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Gt10 » 14 sie 2006, 11:58

powiem tyle...chcialbym zeby moja dziewczyna byla taka jak Ty, te sentencje o szczerosci i zaufaniu to jakby mi z ust wyjac.... moja tez tak uwazala... spojrz do mojego topika i uswiadomisz sobie ze mozebyc o wiele gorzej i przestaniesz sie zamartwiac ze pogadal se z byla... moze po prostu zapomnial Ci o tym powiedziec na czas? bo to nie mialo dla niego zadnego znaczenia? a pozniej jak se przypomnial po tygodniu postanowil to ukryc zeby nie bylo CI przykro w powodu ktory dla niego nie ma znaczenia
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 14 sie 2006, 12:07

Nie lubię ludzi hołdujących zasadom, których w istocie sami nie przestrzegają. Na Twoim miejscu też pewnie byłabym rozczarowana i miałabym do niego żal.
Podejrzewam, że u niego zwyciężył strach. Ale jaki charakter miała ta rozmowa, że postanowił to zataić? :/ Nie dziwię się, że czujesz się niepewnie. Może po prostu boi się Twoich reakcji?
Skoro jednak Ty go kochasz, on Ciebie też i żałuje, to starajcie się żyć dalej we wzajemnym zaufaniu i szczerości. On to nadszarpnął - może to zrobić jeszcze raz, albo faktycznie "poprawi się". Jeśli sytuacja się powtórzy - wtedy dopiero możesz się poważnie zastanawiać co jest grane...
Teraz radzę Ci po prostu przeczekać. W końcu żal i złość Ci miną, powierzchnia morza się wyrówna.
A jeśli się nie zmieni? Albo zaakceptujesz go takim, jakim jest albo nie.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 14 sie 2006, 12:19

Gt10 była napisała do Niego w dzień Moich 18stych urodzin z tego co Mi przynajmniej mówił bo nie wiem juz Mu nie wierzę...Ale jesli tak jest rzeczywiscie to rozumiem ze nie chciał Mi o tym powiedzieć w tym samym dniu ale następnego mógł!...a dowiedziałam sie o tym po miesiacu!! i to tylko dlatego ze przypadkiem bym to odkryła...naprawdę Mi przykro bo dla Mnie tak bardzo liczy sie szczerość a najgorsze jest to ze nie wiem o czym gadał, a skoro to ukrył to z pewnościa o czymś co nie powinnam przeczytać... On nie zapomina jest sprytny i wie co ukryć znam Go wiec wiem co mówię...Moja przyjaciółka powiedziała Mi wprost - "lubie Go i widzę ze sie kochacie naprawdę ale On jest sprytny oby Cię nigdy nie zawiódł"...
ptaszku masz rację i tak też Mu poweidziałam - ostatni raz daję Mu szansę następny raz po prostu zakończy Nasz zwiazek, ale mówiąc to mam świadomość, ze albo teraz bedzie zawsze szczery, albo w pewnym momencie Mnie okłamie i tym razem tak sprytnie ze się o tym nie dowiem, tylko po to by Mnie nie stracić...
wiem ze długo mu nie zaufam ale dam Mu szansę, będę obserwowała i przekonywała samą siebie że Mnie nie zrani ponownie...
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 14 sie 2006, 12:19

onlyjusti pisze:On sam wymyślił pewne zasadyz zazdrosci o Mnie a teraz sam ich nie potrafi dotrzymac!

Spokojnie <faja> Złamał je - to niedobrze. Ale nie szedł w zaparte, nie okłamał, że nie gadał - deko lepiej.
On na pewno się głupio czuje i przekonał się, że nie warto ściemniać, nawet przez zaniechanie rozmowy. To 1 raz. Może zrozumiał, że źle zrobił.
Są rzeczy ważne i ważniejsze. Kochacie się - to (w tej chwili) najważniejsze.
Andrew pisze:pewnych rzeczy po prostu lepiej nie chciec wiedziec

No co za byzydura. Jak dla kogo. Jak ktoś cieńkiej dupy - to tak. Ale jak gramy w otwarte karty - to czemu nie?
Czy nieszczerość może być fundamentem czegoś udanego, gdy wchodzą w grę uczucia? :|
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 14 sie 2006, 12:20

Ale jakie to zasady? jak ludzie wyznaczają sobie głupie zasady to później nic dziwnego, że ich nie przestrzegają!

Ta rozmowa była pewnie niewinna, może była chciała...ale On pewnie nie (jeśli dobrze rozumiem). A zwyciężył strach przed kryzysem!

Ja też rozmawiałem z była i moja Pani miała o to duże pretensje. Tylko że ja Jej nic nie obiecywałem! Bo po co? Eks to eks, dwa lataminęły i rozmowa jest na normalnym, koleżeńskim poziomie.
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
BartasTje
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 14 sie 2006, 08:11
Skąd: PZN
Płeć:

Postautor: BartasTje » 14 sie 2006, 12:23

Milosc
Wiara
Nadzieja
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 14 sie 2006, 12:28

Mysiorku - masz rację w TEJ CHWILI najważniejsze ale złamał własna zasadę przez nią? dla niej? trudno Mi to wszystko ułożyc sobie w głowie, bo tak jak sam piszesz nieszczerosć niszczy a nie buduje a dla Mnie wiele znaczy ten zwiazek...czasem sie zastanawiam czy nie zbyt wiele...
damienia24 - jakie to zasady juz pisałam - szczerosć, żadnego ukrywanie "LEPIEJ NAJGORSZA PRAWDA NIZ KŁAMSTWO" w każdej sytuacji, w kazdej kwestii i to On wymyślił te zasady, madre zasady dla ludzi odpowiedzialnych za uczucia swoje i drugiej osoby a Ja jestem taką osobą i tego wymagam tak jak On podobno, czy to zbyt wiele? Ale pewnie masz rację, zrobił to gównie ze strachu...głupie no nie? czego sie bać? prawdy? :|
OnlyJusti
RedX
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 166
Rejestracja: 18 wrz 2005, 19:43
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: RedX » 14 sie 2006, 12:29

Nie rozumiem o co chodzi? :? O to, że rozmawiał, czy o to, że nie powiedział, że rozmawiał? A może o jedno i drugie? hmmmm...
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 14 sie 2006, 12:34

BartasTje - trzy hasła na które stawiam w życiu lecz pięknie brzmienie maskuje trudności trudne do przebycia.
RadX - w 99% o to że nie powiedział bo złamał zasadę, oszykał Mnie, postawił w sytuacji w której nie wiem jak sie zachować, zachwiał we Mnie zaufanie a dla Mnie przyjaźń w zwiazku jest czymś bardzo waznym i trzeba o to bardzo dbać, inaczej czy zwiazek ma szansę przetrwania? a Ja Go kocham i dając Mu to wszystko o co prosił wymagam tego samego! swoja drogą On ode Mnie wymaga bym nia gadała wcale z byłymi a On jak postąpił? mogłabym w tym momencie zrobic to samo z nawiazką...problem w tym że Ja nie mam zamiaru niszczyc czegoś co kocham!
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 sie 2006, 12:35

Bzdura ? dlaczego mnie nie dziwi , ze tak napisałeś ?
Mysle, ze nie do konca taka bzdura ! szczegulnie w tej sytuacji
Bowiem co My tu mamy , zazdrosną chyba o była dziwczynę kobietę .I teraz ... jesli kazdy kontakt tej byłej z jej chłopakiem bedzie pzrekazywane obecnej (ze mialo takie cos miejsce ) to co sie dziac bedzie ? Ano mysle , ze popsuje to chumor tej kobiecie , co znowu bedzie przeszkadzało Jemu .Ma zaprzestac kontaktów znią , a dlaczego ? moze na piwo tez nie ma chodzic ?.Przeciez to była jego była dziwczyna , coma zrobic ? opierniczyc ją by nie np. dzwoniła , nie pisala esmsow ? moze to jemu wcale nie pzreszkadza , a tylko dla zaspokojenia potrzeb obecnej tak wymyslił ?
słowem , nic jej nie powinien sam mówic , jak zapyta ona jego , to ma powiedziec i nie kałamac , ale zeby samemu ?
no mysior daj spokój <aniolek>


[ wiesz co? wczoraj do mnie napisała była esa , ze teskni za mną i ciagle do mnie cos czuje , chciała by sie spotkac i pogadac ] i mówi to na dzien dobry no bo pzreciez tak sam ustalił !? <hahaha> mówi bo boi sie , ze byc moze wyjdzie to kiedys smao w trakcie pzregladania wspulnie komurki i co wtedy ?
Trzeba miec zaufanie do partnera nie wymagac od niego ustalonych głupich zasad i jak pisalem o pewnych rzeczach lepiej nie wiedziec jak nie potrafimy nad nimi pzrejsc do porzadku dziennego .Sami zobaczcie w sumie nic sie nie stąło , a jaka afera !! <aniolek>

[ Dodano: 2006-08-14, 12:39 ]
onlyjusti pisze: On ode Mnie wymaga bym nia gadała wcale z byłymi a On jak postąpił? mogłabym w tym momencie zrobic to samo z nawiazką...problem w tym że Ja nie mam zamiaru niszczyc czegoś co kocham!

a to przestepstwo , wiem młodzi zachowuja sie inaczej , mnie ciezko sie z tym pogodzic .
jak sa głupie zasady to dostosowanie sie do nich jest jeszcze bardziej ciezkie
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 14 sie 2006, 13:21

Andrew pisze:Bowiem co My tu mamy

Facet nie dorósł do szczerości. Przerosły go własane zasady, które wymyślił celem kontrolowania autorki. To w jego "cieńkiej dupie" leży przyczyna, a skutkiem jest dylemat autorki.
Andrew pisze:ale zeby samemu

Czemu nie? To zajebisty komfort!
Szczególnie, że to sprawa drażliwa. Jakiś kompromis trzeba wypracować.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 sie 2006, 13:25

Mysiorek pisze:
Andrew pisze:ale zeby samemu

Czemu nie? To zajebisty komfort!
Szczególnie, że to sprawa drażliwa. Jakiś kompromis trzeba wypracować.

Oczywiscie ,ze komfort z jednej strony , zas z drugiej dys ! bo taka informacje spierniczy chumor osobie która to słucha ...i po temacie jak i udanym dniu
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 14 sie 2006, 13:31

Andrew pisze: bo taka informacje spierniczy chumor osobie która to słucha ...

No to chyba nie rozumiesz o co chodzi z tą szczerością :|
Właśnie o to, żeby nie było dyskomfortu.
Sie jest szczerym - sie ma zaufanie - dlatego znowu sie jest szczerym - nie ma dyskomfortu - jest komfort.
Kapito?
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 sie 2006, 13:35

kAPITO W PRZYPADKU gdy owa wiadomosc jej nie popsuje chumoru ,a to jest nie mozliwe ! zyjesz w innym swiecie Mysiorku.
zreszta zapytajmy autorki , ale szczezre niech odpowie .
Ty - Ja z tym sobie poradzimy , choć ciezko , zaden z młodych raczej nie , tym bardziej osoba która pisze taki post na forum
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Gt10
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 283
Rejestracja: 29 gru 2005, 09:11
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: Gt10 » 14 sie 2006, 13:36

zamiast kminic czy mowic czy nie osobie o czyms przykrym co sie zrobilo to moze wartoby bylo pomyslec zanim sie to zrobi?
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 14 sie 2006, 13:48

Szczerze powiedziawszy to ja nie wiem gdzie jest problem?
onlyjusti pisze: a skoro to ukrył to z pewnościa o czymś co nie powinnam przeczytać...

Pisał z byłą i o to jest tyle hałasu że ci o tym nie powiedział? Skoro wie że jesteś o nią panicznie zazdrosna to chyba dobrze zrobił, bo po co ma zawracać ci głowe ??
onlyjusti pisze:ukrył rozmowę ze swoją byłą a obiecał ze jesli bedzie z nia gadał to Mi o tym powie

widocznie wiedział jak zareagujesz skoro non stop bombardujesz go pytaniami czy z nią gadał
onlyjusti pisze:zrobił to gównie ze strachu...głupie no nie? czego sie bać? prawdy?

ze strachu przed twoją reakcją, sama doprowadziłaś do takiej sytuacji ze chłopak boi sie ci coś powiedzieć
sorki za szczerość ale to moje zdanie
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 14 sie 2006, 14:24

Andrew pisze:zyjesz w innym swiecie Mysiorku.

To Ty jeszcze o tym nie wiesz?! :| Mój diametralnie różni się od Twojego <diabel>
Andrew pisze:gdy owa wiadomosc jej nie popsuje chumoru

Jak przejdą tą ścieżkę, którą tam nakreśliłem, żadna wiadomość już jej nie popsuje chumoru.
To właśnie kwestia zaufania, które muszą szczerością wypracować.
Teraz bardziej kapito?

[ Dodano: 2006-08-14, 14:25 ]
zagubiona_wenus pisze:ze strachu przed twoją reakcją, sama doprowadziłaś do takiej sytuacji ze chłopak boi sie ci coś powiedzieć

Jest też coś w tym.
To jest tak, jak się nie pozamyka pewnych tematów. Jak się unika odpowiedzi lub ściemnia. Jak się naciska lub rząda. Musi być kompromis.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 14 sie 2006, 16:43

Dokładnie Mysiorku gdyby Mi powiedział szczerze nie bya bym zła bo o co? gadał oki ale nie ukrywa jest fair szanuje własne zasady i Mnie a nie czai sie jakby nie wiadomo o czym pisał!
zresztą po co ode Mnie tego wymaga? żeby Mnie kontrolować a sam robic co Mu sie podoba? jak Ja mam mu ufać i szanować Jego zasady?:|
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 14 sie 2006, 17:47

Kiedys tez myslalem ze utrzymywanie kontaktu z kims z kim sie bylo nie jest ok. Ale wcale tak nie musi byc. Jesli ludzie rozeszli sie w przyjazni to normalne ze rozmawiaja ze soba. A gdybys Ty, autorko, byla z kims, kochalibyscie sie i z jakis powodow wam by nie wyszlo, ale rozeszlibyscie sie bez zalu i w przyjazni to nie denerwowaloby Ciebie ze Twoj nastepny zakazuje Ci nawet rozmowy z nim? Zawsze moze byc tak ze np z powrotem chcialby z nia byc i musisz sie z tym liczyc, inaczej sie nie da, ani tym ze bedziesz "lepsza od niej" ani tym, ze bedziesz zakazywac nic nie musisz osiagnac. To tylko life:)
Moja tez tak robila, czy robi zobaczymy, ze nie mowila do konca prawdy. I to w sumie klamstwo nie jest, ale po co tak:) to do niczego nie doprowadzi nie?:>
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 14 sie 2006, 18:50

HyHy w tym rzecz ze Mój Mi zakazuje!! I co w tej sytuacji? Zrobił cos czego nie chce bym Ja zrobiła! Nie o to chodzi czy jestem lepsza czy nie, mozę sobie do Niej wrócić jeślibym Ja Mu nie odpowiadała, nei bronie nikomu szczęścia! Ale poc o oszustwa po co obietnice?? ok...potrzebuje czasu na przemyślenie swojego zachowania i czasu by dać szansę sobie i Jemu...zaufać wybaczyć...tylko ze Mi ciężko dlaczego ? ze strachu..wiec jestem tchórzem ;)
OnlyJusti
BartasTje
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 13
Rejestracja: 14 sie 2006, 08:11
Skąd: PZN
Płeć:

Postautor: BartasTje » 14 sie 2006, 19:44

zlamal obietnice? powie przepraszam tyle jak wyplacze ci sie na ramieniu i powie zaluje... to zrozum... a jak nie to coz...

Kochac albo Nienawidzic...
onlyjusti
Maniak
Maniak
Posty: 519
Rejestracja: 20 maja 2006, 22:45
Skąd: zeświata
Płeć:

Postautor: onlyjusti » 15 sie 2006, 10:30

BartasTje przeprosił, płakał parę razy, znów usłyszałam obietnicę, ze to sie nie powtórzy i Wybaczyłam. Moze mam zbyt dobre serce, moze zbyt wierzę w Niego i w miłość. Moze będę załowała ale narazie nie czuję tego. Jestem z siebie dumna, że osoba tak pamietliwa a chwilami i mściwa jak Ja potrafiła wybaczyć z serca, nie od picu i ze znów Mu ufam, na tyle, na ile można po czymś takim ale wiem że to kwestia czasu. Wierzę ze znów Mnie nie zawiedzie, ze juz nie pożałuje że pokochałam. 3majcie za Mnie kciuki, dziękuję za porady, przydały się :*:*:*:)
OnlyJusti
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 15 sie 2006, 13:42

Na początku miałam Cię zejchać, że obrażasz sięo głupią rozmowę. Ale zaczynam wracać do siebie sprzed 2 lat i napiszę Ci, co bym napisała wtedy.
Nie masz innego wyjścia, jak z Nim porozmawiać. Powiedzieć, że to Cię boli. Że nie powinien był Cię okłamywać, a ukrywając prawdę wyrządził więcej złego niż dobrego. Powiedz Mu o swoich wątpliwościach i obawach. Faceci nie mają 6 zmysłu i sami się nie domyślą.
Jeśli do Niego to nie dotrze, to spytaj Go, jak by się czuł na Twoim miejscu. Na koniec dodaj, że skoro On nie widzi w tym nic złego (gdyby nie widział) to Tobie też tak wolno robić. <Wcale nie musisz tak robić, tylko powiedzieć.>
Powodzenia. :)
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 154 gości