Prosze o wypowiedzi Mysle ze wiele kobiet chcialoby to wiedziec
Moderator: modTeam
Mysiorek pisze:Mylisz się. Jeśli żona się zgadza i nie ma nic przeciw temu, to czemu miałaby być tu zdrada?... i odwrotnie.
AgataS. pisze:Witam Zastanawia mnie co o zdradzie mysla mezczyzni? Co wedlug Was jest zdrada a co tylko zabawa? Oczywiscie sex z inna jest zdrada bez watpienia ale czy np SMSy z innymi kobietami sa dopuszczalne? A pojscie na zabawe bez zony i bawienie sie tam z innymi? A co na temat flirtowania?
-> często sie śmieję...ze wszystkiego...
-> jak mnie ktos wku$%^&!

(no to wypad
.

Smsy? Ehh to co to on nie moze utrzymywac kontaktu z innymi?? A czemu ma sie nie bawic z innymi?Ehh no nie mozna popadac ze skrajnosci w skrajnosc nei mozna ograniczac faceta. Flirtowanie...wiesz ja widze po sobie - mam faceta, ale jestem typem kokietki i flirtuje z innymi - oczywiscie wszytsko ma swoje granice.AgataS. pisze:np SMSy z innymi kobietami sa dopuszczalne? A pojscie na zabawe bez zony i bawienie sie tam z innymi? A co na temat flirtowania?
Black007_pl pisze:zaczyna opowiadać jakiego ma fajnego kolege i jak się jej z nim dobze gada

Dzindzer pisze:sa rózne rodzaje zrdady
Gdy nie ma fizyczności.Anja pisze:Co macie na myśli z tą psychiczną zdradą?
Mysiorek pisze:Ale pojęcie zdrady jest jedno.
Mysiorek pisze:Anja napisał/a:
Co macie na myśli z tą psychiczną zdradą?
Gdy nie ma fizyczności.

Sto-lat pisze:wybaczcie punkt widzenia moze niepopularny ale zdrada to wg mnie
po 1. tylko po slubie,
bo sie porzygam!!!
czy wiele osob tak mysli?? czy cos pokrecilam??nie_zapominajka pisze:Phiiii a co to sie zmienia po slubie??? przed slubem to mozna zdradzac ranic itp???? bo sie porzygam!!!
Bash pisze:Z teoretycznego punkt widzenia, przed slubem nic nikumu nie ślubowałas.
Czy Ty rozumiesz co piszesz? Ja piszę o pojęciu, a Ty mówisz, że ja piszę o interpretacji tegoż pojęciaDzindzer pisze:Mysiorek pisze:Ale pojęcie zdrady jest jedno.
nie moge sie zgodzic. Dla jednego zdrada zaczyna sie od całowania, a dla innego od sprawiania od robienia sobie dobrze.

nie_zapominajka pisze:Sto-lat pisze:wybaczcie punkt widzenia moze niepopularny ale zdrada to wg mnie
po 1. tylko po slubie,
Phiiii a co to sie zmienia po slubie??? przed slubem to mozna zdradzac ranic itp????bo sie porzygam!!!
![]()
przed slubem czy po: trzeba byc lojalnym wobec ukochanej osoby, badz osoby ktora poswieca nam swoj czas,
Mężczyzną nie jestem ale Sto-lat rozumiem ze zdrada przez slubem jest jak najbardziej ok dla Ciebieczy wiele osob tak mysli?? czy cos pokrecilam??
No zatkało mnieSto-lat pisze:w końcu po to sie czlowiek dociera zeby popelniac bledy przed nie po


Dzindzer pisze:To moze zdefiniował bys to pojecie
TFA pisze:Sto-lat i Ty wierzysz ze takie pary ktore przed slubem sie "zdradzaly" po przysiedze malzenskiej nie beda sie juz zdradzac ?prawda jest taka ze ludzie, albo sie zdradzaja od poczatku do konca, albo wcale. Nie wierze zeby jeden dzien, ktorym jest dzien slubu cos tutaj zmienil, wprowadzil przelom, bo tak naprawde nic sie nie zmienia.
Mysiorek pisze:No zatkało mnieSto-lat pisze:w końcu po to sie czlowiek dociera zeby popelniac bledy przed nie po
Ty naprawdę tak myślisz? Naprawdę możesz zdradzać swoją narzeczoną, bo się dokształcasz jeszcze?
Mysiorek pisze:zdrajca.
Sto-lat pisze:ale jestem je w stanie zrozumiec i nawet zaakceptowac...
Sto-lat pisze:narzeczonej juz nie ale dziewczyne... hmm zalezy od okoliczności
Dzindzer pisze:osoba która robi cos z osoba trzcia, czego nie zaakceptował by partner. coś co wie, że dla partnera było by juz zdrada.

Nic z tego ja nei uznaje za zdrade. I skoreo mi to nie przeszkadza to zdrady nie ma. Zdrada pojawia sie gdy mimo wspolnych zasad jedna osoba je nagina czy łamie. Jezeli oboje sie na pewne rzeczy godza - chocby i sex z innymi - zdrada to nie jest.AgataS. pisze:ale czy np SMSy z innymi kobietami sa dopuszczalne? A pojscie na zabawe bez zony i bawienie sie tam z innymi? A co na temat flirtowania?
Dzindzer pisze:Sto-lat pisze:ale jestem je w stanie zrozumiec i nawet zaakceptowac...
czyli Twoja kobieta moze cie zdadzac, bo przeciez jeszcze gadanego o slubie nie było
Mysiorek pisze:Sto-lat pisze:narzeczonej juz nie ale dziewczyne... hmm zalezy od okoliczności
To gdzie jest ta granica
Bo widzę, że ją przesuwasz. Miał być ślub, teraz zaręczyny... a obietnica czy wyznanie nie wystarczy? Gdzie jest ta granica?
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 1187 gości