Związek bez miłości..

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

paddy
Maniak
Maniak
Posty: 570
Rejestracja: 30 gru 2005, 12:38
Skąd: xxx
Płeć:

Związek bez miłości..

Postautor: paddy » 24 lip 2006, 22:49

Otórz tak: Przeszłość już za mną :) Teraz przyszłość. Jestem z cudownym chłopakiem.
Jesteśmy razem miesiąć i widujemy się prawie codziennie, a przynajmniej co drugi dzień.
Nie kocham go i wiem, że tak szybko nie pokocham. Jednak jestem z nim SZCZĘŚLIWA!! <przytul> On troszczy się o mnie bardzo, woli lipne spotkanie ze mną niż super wypad z kumplami. Jest bardzo inteligentny i twardo stąpa po ziemi (nie tak jak ja :/ ale może czegoś się nauczę od niego). Kiedyś uważałam go za cwaniaka itd, ale widzę, że jest również wrażliwy. Całkowicie zmieniłam zdanie o nim. Jest po prostu super. Tylko że.. ja go nie kocham. Ale to mi akurat nie jest potrzebne. Przekonałam się, że można być w związku bez miłości. Ale jeśli obie strony są dla siebie życzliwe itd, to obojętnie czy to sympatia, czy przyzwyczajenie, czy zauroczenie. Myślę, że wszystko może zmierzać ku zakochaniu :)
Tylko że problem jest jeden.... Za dwa mieś. wyjeżdża :( na studia na drugi koniec Polski. Do domu wróci jeszcze 2 razy w tym roku, ale co to jest :/ Nie wiem czy o tym wie, ale nie będę za nim czekać tak długo :/ bo nie czuję duchowego powiązania z nim. Co więc powinnam zrobić? Być z nim czy nie? Głupie że Was pytam, ale jestem w dziwnym położeniu :/ Do tego nakłada się kilku innych facetów, którzy mają do mnie jakiś "interes" i co tu robić :/
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 24 lip 2006, 22:53

Jak dla mnie to ja nie wiem o co Ci chodzi :| czego ty wlasciwie chcesz ? niby zalezy ci na nim a niby nie.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 24 lip 2006, 22:56

Związek bez miłości nie przetrwa. Testowane dermatologicznie. Jeśli wiesz, że jesteś w stanie go pokochać, bądź z nim. Jeśli nie - zostaw go, bo przysporzysz mu tylko cierpienia.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
owaca0101
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 64
Rejestracja: 09 lip 2006, 09:08
Skąd: Rzeszów
Płeć:

Postautor: owaca0101 » 24 lip 2006, 22:57

jeżeli on wyjedzie znajomosc sie utrzyma a Ty zatęsknisz wtedy bedziesz wiedzieć,że go kochasz... jednak związek na odległość to najgorsza rzecz dla dwoja ludzi,którzy sie kochają moim zdaniem,jeśli jednak piszesz,że aktualnie nic do niego nie czujesz...odpusc sobie... mnie dzieliło 300km ponad i każdy dzień był coraz gorszy aż pojawił sie ktoś inny...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 lip 2006, 22:57

paddy, sama musisz zdecydowac na ile Ci na nim zalezy. Czy jest jedynie dobrym troskliwym kumplem czy kims wiecej. Mysle ze powinnas byc z nim szczera, pogadac po prostu. Tak, zerwac ale nie kontakt. Nie chodzi o to czy kochasz czy nie tylko czy Ci zalezy. Jakkolwiek. Bo jelsi czekac nie chcesz nei czekaj ale mu powiedz co czujesz w zwiazku z ta znajomoscia.
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 25 lip 2006, 00:06

paddy pisze:Do tego nakłada się kilku innych facetów, którzy mają do mnie jakiś "interes" i co tu robić

Sama se zważ ten "biznes".

Myślisz, że oni też Cię będą "nosić na rękach"? A może liczysz na to, że poczujesz miłość do któregoś... ale może on nie poczuć, jak Ty :|
Co wtedy?

[ Dodano: 2006-07-25, 00:09 ]
Miłość, to dziś reglamentowany towar. Jej się, ot tak, nie odrzuca.
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
paula19
Maniak
Maniak
Posty: 536
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:33
Skąd: z nikad
Płeć:

Postautor: paula19 » 25 lip 2006, 00:16

Nie macie szans na przetrwanie, jeśli on wyjeżdza na kilka lat, Ty go nie kochasz. Mimo, że Ci się podoba. Dodatkowo ty masz jeszcze kilku amantów na oku. Zresztą sama znasz odpowiedz...
... każda dziewczyna powinna nosić głowę wysoko, z tego powodu, że jest kobietą, że była dla Stwórcy doskonale skończoną poprawką do spartaczonego Adama.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 25 lip 2006, 00:17

Mysiorek pisze:Miłość, to dziś reglamentowany towar. Jej się, ot tak, nie odrzuca.
Nawet kosztem wlasnych emocji nalezy trwac? Jakos nie wierze... :>
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 25 lip 2006, 00:25

sophie pisze:Nawet kosztem wlasnych emocji nalezy trwac? Jakos nie wierze...

Przecież wszystko pasi w emocjach, oprócz "naj", ale i to się może zmienić.

No to inaczej... miłość do pedofila, gwałciciela i brutala jest lepsza? Zobaczyłaś i się zdarzyło, a potem go poznajesz. O miłość tylko chodzi?
Samą miłością się długo nie pociągnie ;P
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
lizaa
Maniak
Maniak
Posty: 712
Rejestracja: 06 sty 2004, 20:53
Skąd: Poznan
Płeć:

Postautor: lizaa » 25 lip 2006, 01:25

Samą miłością się długo nie pociągnie ;P
jak nie jak tak:D:D:D
"szczescia nie kupisz gdy klopoty pietrza sie po sufit"
Awatar użytkownika
misiucha22
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2006, 23:34
Skąd: z Polski :)
Płeć:

Postautor: misiucha22 » 25 lip 2006, 01:39

paddy pisze:Nie wiem czy o tym wie, ale nie będę za nim czekać tak długo
- to mu o tym powiedz. Skoro go nie kochasz, to chociaż bądź wobec niego w porządku.
Mysiorek pisze:Samą miłością się długo nie pociągnie
- prawda. Miłość to nie wszystko - gdy nie ma zaangażowania, starania z obu stron, to nawet najpiękniejsza miłośc może umrzeć.
"Homo sum, et nil humanum a me alienum esse puto"
Terencjusz
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 25 lip 2006, 01:44

Otórz tak: Przeszłość już za mną
W końcu <brawo>
Nie wiem czy o tym wie, ale nie będę za nim czekać tak długo
A nie możesz mu tego powiedzieć?? <pejcz>
Co więc powinnam zrobić? Być z nim czy nie?
Na to pytanie powinnaś sama sobie odpowiedzieć... <browar>
Samą miłością się długo nie pociągnie
Niestety
Awatar użytkownika
runeko
Weteran
Weteran
Posty: 1457
Rejestracja: 29 gru 2005, 21:31
Skąd: Chicago
Płeć:

Postautor: runeko » 25 lip 2006, 06:18

Ciekawski pisze:Związek bez miłości nie przetrwa. Testowane dermatologicznie. Jeśli wiesz, że jesteś w stanie go pokochać, bądź z nim. Jeśli nie - zostaw go, bo przysporzysz mu tylko cierpienia.

Podpisuje sie reka, noga, pletwa i dziobem. Juz kiedys powstal spory post z mojej strony na ten temat w innym temacie :] Po jakims czasie zacznie cie ta sytuacje dobijac i albo zgnijesz w nieszczesciu albo pojdziesz do innego i bedziecie wszyscy tak gnic. Po co robic komus nadzieje?
Milo ci bylo jak twoj poprzedni tak z toba postepowal? Udawal, chociaz od czasu do czasu, ze zalezy a tak naprawde mial gdzies? Chcialabys znowu sie tak czuc? Nie? To odpusc facetowi. Zreszta, jak jest, jak napisalas, inteligentny to w koncu zalapie o co chodzi. Tylko nie potrzeba tego wszystkiego rozwijac.
owaca0101 pisze: mnie dzieliło 300km ponad i każdy dzień był coraz gorszy aż pojawił sie ktoś inny...

To nie byla milosc w takim razie.
Ainsi sera, groigne qui groigne.
Grumble all you like, this is how it is going to be.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 25 lip 2006, 07:59

Przetrwa ! niby dlaczego by mial nie przetrwac ? podajcie konkretne argumenty , bo widze piszecie znowu po sobie ? a to nie dobrze <aniolek>
Przetrwa na tej samej zasadzie co przywiazanie do psa którego sie posiada , nikt takiego nie wyzuca jak mu sie znudzi (normalny nikt) i choć najlepiej starego psa uspac , to robi sie wszystko by zył jednak jak najdłuzej i nie cierpiał , z tej samej przyczyny ZWIAZEK przetrwa jak najbardziej jest to mozliwe , ale to zwiazek , zeby było jasne <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
zagubiona_wenus
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 05 lip 2006, 10:24
Skąd: dolnyśląsk
Płeć:

Postautor: zagubiona_wenus » 25 lip 2006, 10:36

Nie ma szans taki związek. On wyjedzie, ona zostanie i bedzie miala szanse poznać kogoś innego, kogoś kogo pokacha
paddy pisze:Do tego nakłada się kilku innych facetów, którzy mają do mnie jakiś "interes"

już to zdanie świadczy o tym że dziewczyna nie bedzie czekała bezczynnie, a nawet jeśli ona bedzie czekała to chłopak na pewno wyczuje ze nie jest kochany i poszuka sobie tam innej, bo każdy ma prawo bycia kochanym
grzeczne dziewczynki idą do nieba... niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
Awatar użytkownika
MaxDistrust
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 16 kwie 2006, 18:57
Skąd: Bydgoszcz
Płeć:

Postautor: MaxDistrust » 25 lip 2006, 11:11

Zgadzam sie - nie ma szans. To za krotko trwa no i brak tej miłości.
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 25 lip 2006, 12:22

Ciekawski pisze:Związek bez miłości nie przetrwa. Testowane dermatologicznie. Jeśli wiesz, że jesteś w stanie go pokochać, bądź z nim. Jeśli nie - zostaw go, bo przysporzysz mu tylko cierpienia.

Lepiej bym tego nie ujęła.
Poza tym pomyśl też o nim.Skoro Ci na nim zależy to go nie rań.
Widze,ze dla Ciebie wygodnie jest miec kogos kto sie Toba troszczy itp. ale on tez ma swoje uczucia,niezapominaj o tym!!!
Carpe diem!
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 25 lip 2006, 14:03

Podstawowe ptanie, czy on wie ze go nie kochasz i czy sam tez cie nie kocha, oraz czy godzi sie na taki uklad ?, jesli tak to nie widze problemu. jesli on jednak ma nadzieje na cos wiecej, a ty chcesz go trzymac tylko po dlatego, bo ci z nim dobrze w lozku, zyciu itd., to lepiej daj mu spokoj. Bo pojawi sie w koncu ktos, w kim sie ty zakochasz, zostawisz obecnego, a on byc moze bedzie w tobie zabujany po same uszy i gop tylko skrzywdzisz.
Awatar użytkownika
Teardrop
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 149
Rejestracja: 26 maja 2005, 18:51
Skąd: z oczka :)
Płeć:

Postautor: Teardrop » 25 lip 2006, 16:05

Mysiorek pisze:Samą miłością się długo nie pociągnie

oj nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz. potrafi i to bardzo dluuugo,mimo ze wszystko inne wskazuje na cos zupelnie innego :]
W walce o lepsze życie czas mija mi. Od narzekania nie wyzdrowiał jeszcze nikt. Załamałeś się - to wykopałeś sobie grób. Chcesz odpoczywać, to nie czekaj tylko coś w tym celu rób
Awatar użytkownika
Sto-lat
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 80
Rejestracja: 13 lip 2006, 15:27
Skąd: inąd
Płeć:

Postautor: Sto-lat » 25 lip 2006, 19:27

to to zwiazek jest czy przyjaźń połączona z seksem?

po co ma konczyc skoro jej dobrze? niech ciagnie ile sie da a jak juz sie nie da to nie ciagnac :)
such a perfect day....
Awatar użytkownika
Tymon
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 24 lip 2006, 21:49
Skąd: Śląskie
Płeć:

Postautor: Tymon » 25 lip 2006, 20:53

paddy pisze:Przekonałam się, że można być w związku bez miłości.
Kompletna bzdura.Jeśli z nim jesteś bez uczucia to znaczy ze masz w tym jakis interes.Sama widzisz że jemu zależy i nie możesz bawić się czyimiś uczuciami.Jeśli bowiem chcesz sięjak wspominasz od niego coś nauczyć to możesz równie dobrze jako koleżnaka lub znajoma.
Ostatnio zmieniony 25 lip 2006, 20:54 przez Tymon, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
jabłoń
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 14 lis 2005, 17:43
Skąd: Wielkopolska
Płeć:

Postautor: jabłoń » 25 lip 2006, 20:53

jak nie czujesz z nim duchowego powiązania to kiepsko <aniolek>

Ale ! Może Ci się tylko to wydaje ? ;)

Ja bym nie teoretyzowała, trochę poczekała i zobaczyła w trakcie tego odosobnienia. Jak się będzie sprawa w PRAKTYCE rozwijać.

Różnie może być. A może pojedziesz do niego ? A może poczujesz tę więź duchową ? :)
Nie przesądzaj sprawy z góry i nie zabezpieczaj się wizją tych gości co to mają "interesy". :)

A w ogóle, to gratuluję w miarę nienaruszonego wyjścia z matni <evilbat>
"Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolni."
Cyceron (Cicero Marcus Tullius, 106-43 p.n.e.)
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 25 lip 2006, 20:56

Po miesiącu chcesz wielkiej miłości już? Cierpliwości, dziewczyno...
A ten facet to nie zapchaj-dziura po tamtym tylko?
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
Tymon
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 24 lip 2006, 21:49
Skąd: Śląskie
Płeć:

Postautor: Tymon » 25 lip 2006, 21:01

prawda. Miłość to nie wszystko - gdy nie ma zaangażowania, starania z obu stron, to nawet najpiękniejsza miłośc może umrzeć.
zaskoczyła mnie ta wypowiedz ponieważ jak ogólnie ptrzyjete jest te aspekty zawarte są własnie w miłości zatem dlaczego je rozdzielać skoro to min. jest jej fungamentem??
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 25 lip 2006, 21:52

Skoro sama mówisz, że nie będziesz na niego czekać tyle czasu (= skończysz ten "związek") to.... po co te pytania? :)
W tym momencie chyba zastanawiasz się bardziej kiedy mu powiedzieć "papa" - czy teraz, czy tuż przed odjazdem, czy w trakcie jego pobytu na drugim końcu Polski. Takie mam wrażenie.
Sama musisz wiedzieć, czego chcesz :)
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 lip 2006, 22:00

Ciekawski pisze:Związek bez miłości nie przetrwa. Testowane dermatologicznie.
Zalezy od tego o jakim zwiazku mowimy i jakis oczekiwaniach :]
Tymon pisze:ponieważ jak ogólnie ptrzyjete jest te aspekty zawarte są własnie w miłości zatem dlaczego je rozdzielać skoro to min. jest jej fungamentem??
Taaa... Fundamenetm uczucia sie tylko i wyłącznie ludzie. NIc wiecej. Reszta to sprawy zwiazku a nei uczucia.
Olivia pisze:Po miesiącu chcesz wielkiej miłości już?
Coz ie jest to zadkie zjawisko...Zwiazek watly ale uczcuie moze byc juz wielkie i gorace.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 25 lip 2006, 22:11

Nieraz trwalsze związki, to te, gdzie miłość nie wybucha po 2uch tygodniach znajomości, jednak w tym, co napisała Autorka topicu, nie widzę nawet zaczątków dobrej znajomości, nie wybiegając dalej.
Nie ma co rozkminiać, jeśli Ona już pisze, że nie będzie czekała, to lepiej, żeby odrazu pożegnała się z nim.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 25 lip 2006, 22:14

sophie pisze:
Mysiorek pisze:Miłość, to dziś reglamentowany towar. Jej się, ot tak, nie odrzuca.
Nawet kosztem wlasnych emocji nalezy trwac? Jakos nie wierze... :>
A miłość to nie emocje?
Andrew pisze:Przetrwa ! niby dlaczego by mial nie przetrwac ?

Ale piszemy o ZWIĄZKU, a nie sebyciu z kimś. Jakość takiego klęka!
Teardrop pisze:oj nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz. potrafi i to bardzo dluuugo
Proza życia zabijać go będzie powoli. PO CO takie cóś?
<diabel>
KOCHAJ...i rób co chcesz!
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 25 lip 2006, 22:17

A miłość to nie emocje?
Tylko milosc to w wiekszosci pozytywne, a co jak wiekszosc jest negatywnych? Badz obojetnosc?
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 25 lip 2006, 22:39

sophie pisze:a co jak wiekszosc jest negatywnych? Badz obojetnosc?

Obojętność, kiedyś może zaowocować miłością, ale większość negatywnych uczuć, to raczej nawet w przyjaźń nie przerodzi się.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: JamesGed i 39 gości