Mam mały problemik. Przez ostatni czas nie mogłem sobie nikogo znaleść. Oststatnio poznałem całkiem ciekawą dziewczynę. Bardzo mi się ona podoba, jednak sprawia wrażenie troche nieśmiałej, skrtyej w sobie. Kilkukrotnie z nia rozmawiałem, spodobała mi się. Ale mam wrażenie ze ona nie będzie chciała ze mną chodzić. Traktuje mnie jako przyjaciela :cry: I chyba jej nawet do głowy nie przyszło ze ja do niej startuje, albo przynjamniej się staram. Nie wiedze żadnej reakcji z jej strony.
Więc: jak przekonać ja do mnie, jak osmielić, poderwać, jak sprawić by widziała we mnie kogoś więcej niż tylko przyjaciela????
Może ktoś coś wymyśli


a moze jakiś mały wypas do kina we dwoje
Na początek może ktos ma jakiś pomysł na miłego smska, którego mógłbym jej wysłac wieczrkeim na dobranc... Potem mam nadzieję ze jakos wszystko się potoczy :!:





no ale nic zawsze mozna olac panienke i pujsc z nim na <browar> , nie no zartuje.

A skoro panna taka wybredna i bardziej spodobal jej sie wpieprzajacy sie w rozmowe jegomosc to jej broszka 