Nie klejąca się "gadka" z dziewczyną/chłopakiem

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 05 mar 2006, 11:47

ja zauwazylam ze co raz bardziej irytuja mnie rozmowy kiedy: ja rozwodze sie nad tematem analizujac problem a w odpowiedzi slysze "cos w tym jest " lub "masz racje" lub "yyyyyyyy, rozwin mysl" <aniolek> Jesli taka rozmowa biegnie tym torem ze ja gderam a on nie pofatyguje sie nawet o komentarz , to czuje sie zaniepokojona swoja forma przekazu :D moze powinnam zaczac rysowac albo stosowac pantomime dla lepszej komunikacji :/
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
bartol
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 04 mar 2006, 16:40
Skąd: dolnośląskie
Płeć:

Postautor: bartol » 05 mar 2006, 12:32

Podstawą rozmowy jest umiejętność wysłuchania drugiej osoby i ustosunkowanie się do niej.

Wstręciucho ignorancja w takiej sytuacji przemawia sama za siebie. Widocznie takie osoby albo kompletnie mają nas gdzieś, albo nie maja własnego zdania na dany temat.

Ja unikam takich bezowocnych monologów.
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 05 mar 2006, 12:35

Albo po prostu sa tępi, bo wstreciucha madra kobitka jest, bez wazeliny oczywiscie. Po prostu jak ludzie nie rozumieja co sie do nich mowi, to mowia , "no, taka pradwa" itd , abo przytakuja bezmyslnie.

[ Dodano: 2006-03-05, 12:37 ]
p.s. na gg czasem sam nie wiem o co jej chodzi ;DD
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 05 mar 2006, 12:39

Tak juz calkiem powaznie to ja sama lapie sie czasem na bezmyslnym potakiwaniu - ale to wynika z tego ze to o czym rozmawiamy zupelnie mnie nie interesuje. Tyczy to sie oczywiscie takiego przytakiwania na zasadzie "zacietej plyty" , a nie generalnie zgadzania sie z czyimis pogladami co jakis czas :] wiec moze po prostu bywam nudna lub akuratnie nie trafiam w gust odbiorcy - no ale to sie zdarza - malo kto jest po prostu wszechstronny i potrafi wszystkich konwersacyjnie "zadowolic" ;)
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
bartol
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 04 mar 2006, 16:40
Skąd: dolnośląskie
Płeć:

Postautor: bartol » 05 mar 2006, 12:53

Czasem takie potakiwanie nie ma głębszego sensu i wynika np. ze zmęczenia, lub braku zainteresowania danym tematem. Przyznam się, że też czasami tak się zachowuje, najczęściej np. w autobusie ucinam sobie wtedy drzemkę. <diabel>

Jakkolwiek osoby uważające, iż mają problemy w rozmowach powinny mimo wszystko starać się brać udział we wszystkich dyskusjach i unikać zbywania półzdaniami.
Awatar użytkownika
AMX
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 324
Rejestracja: 02 lis 2005, 00:29
Skąd: Burkina Faso
Płeć:

Postautor: AMX » 05 mar 2006, 21:02

Sir Charles pisze:AMX napisał/a:
Najlepiej jak juz wykorzytsa sie wszystkie fakty z zycia, przygody,anegdoty.


Siedzisz z nią tydzień, bez snu?


HeHe dobre.Ale Charles chyba wiesz o co mi chodzi.Chyba,że zawsze spotykałeś się z kobietami, z którymi mozna podyskutować na wszytskie tematy.Jesli tak to gartuluje.Ale ja takiego szczęscia nie miałem.
Wy jeździcie, My latamy.
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 05 mar 2006, 21:20

AMX pisze:Chyba,że zawsze spotykałeś się z kobietami, z którymi mozna podyskutować na wszytskie tematy.


Nie no, wiadomo, że różnie to bywało <diabel>
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 05 mar 2006, 21:30

Jak ktoś nudno do mnie gada, to ja wtedy mimowolnie uciekam gdzieś myślami. Wzrok zaczyna błądzić gdzieś tam i tak naprawdę nie słucham tego gadania. Tak mam jakoś. Jednej pani podziękowałem na wstępie (w sensie: nie umówiłem się z nią :D) bo gadała za dużo i ja nic nie mogłem powiedzieć.
A jak się gadka nie klei? Hmmm... można spróbować za innym podejściem, bo nie zawsze się klei. A jak się nie klei W OGÓLE no to cóż... :]
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Pan Zet
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 212
Rejestracja: 10 sty 2006, 19:06
Skąd: Prawie WWA ;)
Płeć:

Postautor: Pan Zet » 05 mar 2006, 21:50

zawsze moze zaistniec chwila ciszy...

kiedys spotkalme dziewczyne na imprezie. Co na kazde moje pytanie odp. "e tam". Fakt kilka lat temu ale to bylo dobijajace. Ufff ale te czasy juz nie wroca i kobiety sa coraz bardziej rozgadane. Pewnie na jakas "wybrakowana trafilem" ;) ale bardzije prawdopodobne jest ze ja peszylem :P buhahaha

<lol> Oby jak najmniej takich sytuacji <browar>
Awatar użytkownika
Ciekawski
Maniak
Maniak
Posty: 688
Rejestracja: 12 kwie 2004, 23:10
Skąd: A to różnie:)
Płeć:

Postautor: Ciekawski » 05 mar 2006, 22:14

zakery... pisze:Co na kazde moje pytanie odp. "e tam"

Po prostu trafiłeś na tzw. tanka :) czyli przypadek wybitnie toporny.
W większości przypadków początkiem dobrej rozmowy jest sprawianie wrażenia pozytywnie nastawionego do życia, pewnego siebie człowieka :) Oczywiście bez przesady. Takich dość często preferują kobiety.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Kemot
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 377
Rejestracja: 06 maja 2004, 20:00
Skąd: :)
Płeć:

Postautor: Kemot » 06 mar 2006, 16:35

Graphic ja cię doskonale rozumie.Takie laski sa zabójcze.Siedzi i tylko przytakuje, qrna przeciez to jest istna tragedia.Ona nic nie mówi, na pytanie do niej skierowane odpowie zdawkowo i po minucie konczy.Koniec konców człowiek cały czas musi mielic jęzorem ,zeby nie zapanowała cisza.Najlepiej jak juz wykorzytsa sie wszystkie fakty z zycia, przygody,anegdoty. To co mam później opowiedziec ostatni Mega Hit z Polsatu. Pół biedy jak dziewczyna ma poczucie humoru wtedy mmozna przynajmniej sie ponabijac z róznych rzeczy.Ale jak i tego u niej brak to juz zupełna klapa.

Znam to!
Coś w tym jest. Miałem takie przypadki i to nawet duzo niestety... :/

W większości przypadków początkiem dobrej rozmowy jest sprawianie wrażenia pozytywnie nastawionego do życia, pewnego siebie człowieka Oczywiście bez przesady. Takich dość często preferują kobiety.

A co maja zrobić Ci, którzy są smutni, albo na początku są nieśmiali i zamknięci w sobie, a potem dopiero się otwierają....... ?
Awatar użytkownika
Pan Zet
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 212
Rejestracja: 10 sty 2006, 19:06
Skąd: Prawie WWA ;)
Płeć:

Postautor: Pan Zet » 06 mar 2006, 17:37

Ciekawski pisze:zakery... napisał/a:
Co na kazde moje pytanie odp. "e tam"

Po prostu trafiłeś na tzw. tanka czyli przypadek wybitnie toporny.


Ale ona byla strasznie speszona choc starsza :/. Ale juz nigdy nie trafilem na taki "przypadek" i niech tak zostanie :P


Kemot pisze:Cytat:
W większości przypadków początkiem dobrej rozmowy jest sprawianie wrażenia pozytywnie nastawionego do życia, pewnego siebie człowieka Oczywiście bez przesady. Takich dość często preferują kobiety.

A co maja zrobić Ci, którzy są smutni, albo na początku są nieśmiali i zamknięci w sobie, a potem dopiero się otwierają....... ?


a jak myslisz?? No byc jeszce bardzije smutnym i niesmialym. <pijaki>
znam jedne przypadek. Kurcze tragizm. koles podobla sie pewnej dziewczynie i wzajamnie. Ale gadal z nia tylko po % i to w duzychilosciahc. Nawet jak ona podchodizla to sie peszyl. Raz naweyt doszlo do zbilzenia choc nie w pelni :P. Ale co z tego jak i tak sie wstydzi. Jak wytrzezwial nie wiedzial co zorbic. Jak sie skonczylo?
On juz nie pije a ona przestala sie nim interesowac.

Tego typu przypadkow i pytan bylo mln. I dobrze wiesz o tym Kemot.
Ale sa i dobre tego storny wiecej dla mnie ;) <banan>

Uwazam ze prkatyka czyni mistrza a i czekac na nia ale nie biernie a czynnie. Sama nie przyjdzie. Szczerze ost. to mnie kobiety a raczej dziewczyny dobijaly. Nudzily jak cholera swoim zachowanie ale ost spotkalem dziewczyne. Wiem ze nie ideal ale ja na owa chwile nie widze wad. Jej i fascynuje mnie jej osoba, zachowanie i mentalnosc. Pierwszy raz pociaga mnie wnetrze a nie tylko cialo :D. Choc i tak zawsze jest cos no moze ktos ;)

Heh a myslem niedawno jeszcze ze takie kobiety to juz tylko na forum ;) i gdzies w ksiazkach :D <lol>
frredy
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 16 wrz 2006, 13:50
Skąd: Kraków
Płeć:

Mali psychologowie...

Postautor: frredy » 16 wrz 2006, 14:01

Hehe!

Najlepsze sa takie laski, ktore deklaruja siebie jako te osoby ktore lubia 'analizowac' innych i ktore mowia o sobie ze sa dobrymi sluchaczami... Kur.... rzeczywiscie sluchaczami to sa one doskonalymi ... ;-) Po 2 godzinach, juz wymieklem. Dobrze ze to bylo nasze 2 spotkanie i jeszcze nie wszystkie standardowe tematy byly 'obgadane' bo raczej pasowaloby powiedziec ''obmonologowane'...

Ehh, Respect !

Moze powinni robic jakies kursy charyzmy albo cus... ?
...Parówkowym skrytożercom mówimy NIE! ...
odii1987
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: odii1987 » 17 wrz 2006, 03:06

Heh, przeczytalem wszystkie 4ry strony topicu. Teraz powiem cos od siebie, podoba mi sie ostatnio jedna dziewczyna ja jej tez, nawet jak jej powiedzialem komplement to mnie pocalowala, ale na 2gi dzien nie wiedzialem jak sie zachowac, nawet nie wiedzialem jak sie zachowac jak mnie calowala, dlatego boje sie ze wszystko przepadnie, oczywiscie niesmialy nie jestem, ale czasami gadka sie nie kleji, jak sie nie kleji to nie probuje mowic na sile, bo to jest najgorsze co moze byc, mowic glupoty, heh tj w sumie cwicze to, bo mi sie zdarza.
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 17 wrz 2006, 06:55

odii1987 pisze:jak sie nie kleji to nie probuje mowic na sile

słusznie. z osobą przyjemnie się też milczy :-)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Olivia
Weteran
Weteran
Posty: 3859
Rejestracja: 17 wrz 2004, 23:03
Skąd: Z kontenera
Płeć:

Postautor: Olivia » 17 wrz 2006, 10:21

lollirot pisze:z tą osobą przyjemnie się też milczy :-)

Jeżeli milczenie z daną osobą jest przyjemne, to jest TO.
A jeśli cisza jest niezręczna i irytująca, to oznacza, że nie ma co se głowy zawracać.
"Miarkuj złość.
Po gniewu cienkim lodzie nie kręć się
Bo on za chwilę może trzasnąć"
Awatar użytkownika
zlo
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 18 lis 2006, 13:10
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: zlo » 18 lis 2006, 21:13

Wstreciucha pisze:"uposledzone" zyciowo i np jesli nie poruszy sie schematycznie jakiegos ksiazkowego problemu czy tez z dziedziny akuratnie zainteresowan tej osoby - to niestety ciagle tkwimy w martwym punkcie :]


Wstyd przyznać, ale ze mną tak ejst często, to się leczy?

[ Dodano: 2006-11-18, 21:21 ]
Kemot pisze:W szkole zawsze sie gada o szkole. Ciężko o czymś innym :) No chyba że już się kogoś zna. Ale żeby nawiązać kontakt to jest dopiero problemik. No może trochę przesadzam ale mam nadzieję że to przez ten "kozi" wiek :]

też tak mam, ale wydaje mi się że tematy szkolne nie są rozwijające dla relacji zbyt

Czasami jak mam złe dni, to po prostu myślę, że jestem jakiś nieinteligentny, nie potrafię pogadać normalnie z dziewczyną.



mam tak zbyt czesto
Use your evil for your pleasure
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 19 lis 2006, 12:29

zlo pisze:Wstyd przyznać, ale ze mną tak ejst często, to się leczy?
no własnie. A NFZ zwraca za to ?? Bo ja to cięęęęężki przypadek. Bo jak się kończy gadka o pogodzie/drinkach/lokalu itp to nie wiem o czym nawijać. Gadka szmatka. Wkraczam na tematy zainteresowań. A jej zainteresowania to moda i kosmetyki <zalamka>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
zlo
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 18 lis 2006, 13:10
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: zlo » 19 lis 2006, 12:46

Blazej30 pisze: A jej zainteresowania to moda i kosmetyki <zalamka>


Zawsze można pokonwersować i wymienić opinie dotycząca niezwykłego efektu nawilżenia po uzyciu nowego błyszczyka Diora bądź fatalnym wpływie nowej odżywki na włosy
Use your evil for your pleasure
atena21
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 25
Rejestracja: 23 kwie 2008, 15:29
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: atena21 » 23 kwie 2008, 18:05

Hej, też mam podobny problem ze swoim chłopakiem. Jesteśmy ze sobą już trzy lata i na początku było po prostu cudownie. Dopiero po roku zaczęło się coś psuć... No ale ciągle jesteśmy razem, jakoś nie umiemy się rozstać. Dodam że nie widujemy się za często (tzn. nie codziennie ani nie co dwa dni) bo mieszkamy w innych miastach, odległych od siebie o ponad 100 kilometrów. Dodam jeszcze że ja mam 18 on 21. Każdy z was pewnie pomyślał że pewnie już sypiamy ze sobą, no to was zaskoczę, bo tak nie jest. Jak myślicie?? Czy to może być przyczyna naszych kłótni?? proszę o odpowiedź
... i żyli długo i..... ciiiiiiiiii, Ty nie jesteś z tej bajki księżniczko... Obudź się księżniczko, to nie sen, to pierdolone życie...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 23 kwie 2008, 18:09

atena21 pisze:Czy to może być przyczyna naszych kłótni??

Zaraz to my mamy Ci powiedzieć czemu się kłócicie ??
atena21
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 25
Rejestracja: 23 kwie 2008, 15:29
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: atena21 » 23 kwie 2008, 18:26

no bo moim zdaniem to kłócimy sie o same pierdoły za przeproszeniem, więc sobie pomyślałam że może chodzi o seks... <hmm>
... i żyli długo i..... ciiiiiiiiii, Ty nie jesteś z tej bajki księżniczko... Obudź się księżniczko, to nie sen, to pierdolone życie...
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 23 kwie 2008, 18:39

Ludzie popełniaja ten błąd, ze dużo rzeczy zwalają na seks. Księża "nauczają", że seks przed ślubem jest zły, bo ludzie nie rozmawiają ze sobą tylko się chędożą, a potem się dobrze nie znają. I oczywiście powodem rozpadu zwiazku jest ten zły i okropny seks.

Niestety często pierdoly są przyczyną klęski... A zamiast zwrócić uwagę na nie, dotrzeć do źródła problemu to zwala się wszystko na seks.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 23 kwie 2008, 19:41

Imperator pisze:seks przed ślubem jest zły, bo ludzie nie rozmawiają ze sobą tylko się chędożą, a potem się dobrze nie znają
Racja!
Imperator pisze:oczywiście powodem rozpadu zwiazku jest ten zły i okropny seks.
Może nie powodem, ale komplikuje często sprawy.

atena21, czemu nie uprawiacie seksu?

Może w jakimś stopniu o to chodzić, ale może też o 300 innych spraw. I jednocześnie o każdą na raz. Nikt Ci tu nie napisze o co dokładnie, bo nie siedzi w tym.
atena21
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 25
Rejestracja: 23 kwie 2008, 15:29
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: atena21 » 23 kwie 2008, 20:11

Nie robimy tego ponieważ
po 1 kwestia wiary
po 2 tak ustalilismy na poczatku naszego zwiazku

ps a jak moge tak delikatnie wydusic z faceta czy to o to chodzi?? pomoze ktos??
... i żyli długo i..... ciiiiiiiiii, Ty nie jesteś z tej bajki księżniczko... Obudź się księżniczko, to nie sen, to pierdolone życie...
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 23 kwie 2008, 20:16

atena21 pisze:ps a jak moge tak delikatnie wydusic z faceta czy to o to chodzi?? pomoze ktos??

Zaczął się zastanawiać nad sensem tego związku? Nie jest pewien co do swoich uczuć do Ciebie? Powodów może być dużo.
A tak z ciekawości zapytam kto nie chce sexu przez wiarę?
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008, 20:17 przez Marissa, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 23 kwie 2008, 20:19

atena21 pisze: Jak myślicie?? Czy to może być przyczyna naszych kłótni?? proszę o odpowiedź


Tak ! organizm ma swe potrzeby, nie zaspakajanie ich wywołuje w czleku emocje takie, a nie inne, krew nie woda, piczka nie mydło, a sex wcale złym nie jest jak to wiara uczy, choc wcale ona tak nie twierdzi, czego juz o klerze powiedziec za bardzo sie nie da. Jak nie zjesz - organizm zareaguje tak a nie inaczej - nie napijesz sie - znowu reakcja organizmu - brak sexu - reakcja organizmu ... wiec co Was dziwi ?
ja wypijam płynów dziennie gdzieś około 3 litórw , moja zona kiwa głową i twierdzi , ze sie by utopiła gdyby tak duzo piła - kazdy jest inny , ma inne potrzeby i trzeba to uszanowac , albo jakis kompromis .
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008, 20:22 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 23 kwie 2008, 21:22

Napisz o co się kłócicie?
atena21
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 25
Rejestracja: 23 kwie 2008, 15:29
Skąd: miasto
Płeć:

Postautor: atena21 » 23 kwie 2008, 21:25

o głupoty dosłownie

ps no tak czasami on sie zastanawia

ps no ja nie chce

[ Dodano: 2008-04-23, 21:28 ]
do Marissa

np jakie mogą być powody?? bo tak to kłócimy sie o błahostki
czy powodem moze byc odległość miedzy nami??
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008, 21:28 przez atena21, łącznie zmieniany 1 raz.
... i żyli długo i..... ciiiiiiiiii, Ty nie jesteś z tej bajki księżniczko... Obudź się księżniczko, to nie sen, to pierdolone życie...
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 23 kwie 2008, 21:48

A pytałaś go czemu się kłócicie? To może być prostsze niż zgadywanki...

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 228 gości