Pierwszy pocałunek a nieśmiałość
Moderator: modTeam
Pierwszy pocałunek a nieśmiałość
Chciałabym poznać wasze zdanie na temat nieśmiałości w wyrażaniu uczuć. Chodzi konkretnie o pierwszy pocałunek w usta. Czy kobieta może powiedzieć chłopakowi, że chciałaby by ją pocałował, jeśli wie, że jest nieśmiały, choć lubi sam decydować w tych sprawach. Czy nie urazi jego dumy, nie przestraszy?
Zdecydowanie powinna cos takiego powiedzieć. Moim zdaniem taka prośba może zlikwodowac nieśmiałośc chłopaka.
Dla przykładu: chłopak spotyka się z dziewczyna i chce ja pocałować, ale jest nieśmiały. Jest to coś co chce za wszelką cenę zrobić, jednak nie wie jak ona zareaguje. I w momenciie gdy ona mu to proponuje on to odbiera jako przyzwolenie do pocałunku. Jest sporo mężczyzn, którzy boja się reakcji dziewczyny na pierwszy pocałunek. I często się zdaża, że czekają własnie na jakiś znak od niej...
pozdrawiam...
Dla przykładu: chłopak spotyka się z dziewczyna i chce ja pocałować, ale jest nieśmiały. Jest to coś co chce za wszelką cenę zrobić, jednak nie wie jak ona zareaguje. I w momenciie gdy ona mu to proponuje on to odbiera jako przyzwolenie do pocałunku. Jest sporo mężczyzn, którzy boja się reakcji dziewczyny na pierwszy pocałunek. I często się zdaża, że czekają własnie na jakiś znak od niej...
pozdrawiam...
Mariuszu, dziękuję za wypowiedź. On jest wrażliwym, szanującym kobietę mężczyzną. Jest niedoświadczony, powolutku przejmowałam inicjatywę. Widzę, jak powoli sprawia mu przyjemność przytulanie się, jesteśmy na etapie pocałunków w policzek i patrzenia sobie głęboko w oczy. Widzę, że sprawia mu to przyjemność, jednak dotąd byliśmy przyjaciółmi, więc wiem, że mógłby się bardzo zmieszać, gdyby coś takiego usłyszał. :oops:
mariusz pisze:Zdecydowanie powinna cos takiego powiedzieć. Moim zdaniem taka prośba może zlikwodowac nieśmiałośc chłopaka.
Dla przykładu: chłopak spotyka się z dziewczyna i chce ja pocałować, ale jest nieśmiały. Jest to coś co chce za wszelką cenę zrobić, jednak nie wie jak ona zareaguje. I w momenciie gdy ona mu to proponuje on to odbiera jako przyzwolenie do pocałunku. Jest sporo mężczyzn, którzy boja się reakcji dziewczyny na pierwszy pocałunek. I często się zdaża, że czekają własnie na jakiś znak od niej...
pozdrawiam...
Masz całkowitą rację mariusz, taka jest prawda. Ale to tylko dobrze świadczy o chłopaku, ze powstrzymuje się od wykonania pierwszego ruchu. Z drugiej jednak strony sam nie wiem czy to tak do końca jest dobrze? Jesli oboje tego chcą...to myśle ze dziewczyna powinna dać mu jakiś znak że chce aby odbył sie ten pierwszy pocałunek, nie wiem ...np: BARDZO BARDZO sie do niego zbliżyć, patrząc mu w oczy,a wtedy on już zrozumie o co chodzi i nawet nie trzeba nikomu tłumaczyć, na pewno uzna to za takie powiedzmy "przyzwolenie" i zrobi to. Tymbardziej jesli Ty(Jasmine) nie masz tego za złe i sama tego chcesz. Myśle ze powinnaś dac mu jakiś znak, chociażby takim zbliżeniem sie do niego.
Dziękuję Pakur za wypowiedź. Zauważyłam, że On czasami się krępuje, tak jakby wstydził się swojej reakcji. Staram się mu w tym pomóc dając przyzwolenie o którym piszesz. Wiem, że mu się to spodobało, widzę to, widzę jednak również to zmieszanie i skrępowanie. Może wynika z tego, że jestem jego pierwszą dziewczyną, a więc taką, którą by również pierwszy raz pocałował w usta ?
Wydaje mi sie że tak właśnie jest. To jak pierwszy skok na Bungii, nigdy nie wiesz jak to będzie jak skoczysz.....ale jak już skaczesz to wiesz że jest fajnieeeeeeeeeeeee. Musisz mu pomóc w najbliższym czasie "skoczyć", po prostu popchnij go do tego.....tak jak ci mówiłem, przybliż sie do niego a zobaczysz że wszystko pójdzie jak z płatka. Potem dopiero zobaczysz co się będzie działo........nawet nie mówię, ale facetowi zazdroszcze tego uczucia (a potem tego miłosnego "haju")...hehehe :roll: .
Pamiętam jak pierwszy raz wzięłam go za rękę, gdy szliśmy ulicą. Poczułam ciepło dłoni, zobaczyłam też to zmieszanie :oops: . Wiem, że mu się to spodobało, choć widziałam na początku jego zdezorientowanie
. Dotykam jego dłoni, by się nie krępował, ośmielił. Przyjemnie wiedzieć, że to pomaga w pozbyciu onieśmielenia. Pomogę mu skoczyć na bungii, pomogę też sobie, bo mam wielką ochotę posmakować jego ust :wink:

E tam. Wg mnie jezeli dziewczyna powie cos w stylu "mozesz mnie pocalowac" to caly nastroj i romantyzm chwili szlag trafi
Trzeba mu to wyraznie dac znac
No i miejsce odpowiednie msi byc (czyt. romantyczne i musicie byc sami). Ew. mozesz sie do niego powoli zblizac caly czas i jak nic nie zrobi sama pocalowac. Ja tam lekko nie mialem
Sam przez 30 minut odwage zbieralem :p A na bungie bym skoczyl bez chwili zawahania choc nie skakalem 
No własnie ...nie mówiłem żeby mu o tym powiedzieć, tylko dać do zrozumienia. To jest najlepsze,a jeśli Ty będziesz się zbliżać do niego po pocałunek, to on zacznie robić to sam, przynajmniej ja bym tak zrobił, bo przecież wiadomo o co dokładnie chodzi...a jesli facet tego nie kuma, to gapa jakiś z niego ...sorki za słowa krytyki wobec niego, ale nie ma siły żeby się nie zorientował co się szykuje, zresztą w takiej chwili kobieta aż "tryska" feromonami, które wisza w powietrzu jak papierosowy dym. Pozdrawiam
- Dziki Wilk
- Pasjonat
- Posty: 201
- Rejestracja: 01 sty 2004, 00:17
- Płeć:
Ja w stosunku do "mojej miłości" to chyba tak prędko sie nie pocałujemy....choc raz zauważyłem że coś za blisko sie do mnie zbliżyła w sklepie, kiedy wybieraliśmy prezent na urodziny dla jej przyjaciółki. Dzis juz tylko mogę żałować że nie pocałowałem jej chociaż w policzek (miałem około 20cm....hehehe :lol: ) . Może na to czekała a ja jej tego nie dałem???? Sam już nie wiem. Wczoraj jednak dostałem smsa, że bardzo czekała na mój list.
Umnie bylo podobnie 30 minut zbieram odwage i....
zastanwainie sie jak zareaguje straszne ta niepewnosc.
Ale sie przemoglem i faltycznie na bandzi jest latwiej skoczyc niz pocalowac dziewczyne pierwszy raz !
Ale jakie uczucie :mrgreen: :mrgreen:
Az jestem zielony z zazdrosci hehehehe :mrgreen: .
Tak jak pisza chlopaki daj mu znak zbliz sie do niego zamknij oczy i samo jakos wyjdzie
zobaczysz.
Pozdrawiam
zastanwainie sie jak zareaguje straszne ta niepewnosc.
Ale sie przemoglem i faltycznie na bandzi jest latwiej skoczyc niz pocalowac dziewczyne pierwszy raz !
Ale jakie uczucie :mrgreen: :mrgreen:
Az jestem zielony z zazdrosci hehehehe :mrgreen: .
Tak jak pisza chlopaki daj mu znak zbliz sie do niego zamknij oczy i samo jakos wyjdzie
zobaczysz.
Pozdrawiam
fajny sposób
ja rózniez uwazam ze jezeli chłopak jest nieśmiały to Twoja "prośba" pomoze mu sie przełamac!! bedzie wiedział ze Cie nie urazi bo ty tez tego chciałas i na pewno poczuje sie pewniej!!! no a poza tym to bedzie troche jak w romantycznych filmach:) mam nadzieje ze juz później chłopak nie bedzie miał oporów i bez skrępowania będzie cie całowac wiedzac kiedy tego chcesz:) w koncu całuski sa baaaaardzo miodzio 
Re: fajny sposób
agata pisze:no a poza tym to bedzie troche jak w romantycznych filmach:)
Nie widze nic romantycznego w sytuacji:
On i ona sami, swietny kli, lekki mrok. Swiece, gwaizdy, ksiezyc. Delikatne nastrojowa muzyka, oni zblizaja sie ku sobie coraz bardziej. Oboje chca sie pocalowac i nagla ona wylewa na cala sytuacje kubel zimnej wody mowiac: "mozesz mnie pocalowac?"
No ale chlopaczek siep rzyzwyczai i potem bedzie: "mozesz mi w koncu rozpiac ten stanik?"
Mnie to przypomina baaardzo kiepski film! Jak mozna sie o to pytac lub o to prosic?? Przeciez to nienormalne

Mozesz mu pomoc,a le nie proszac o to! To tak jakby Ci laske robil brzmi! I cala chwile odziera z magii! Z tej niepwnosci, z walki sam ze soba itd.
do Maverick
eeeee no dobra przyznaje ze moze to mało romantyczne!! wybaczcie
chyba za mało zapoznałam sie z problemem a moze to dlatego ze nigdy nie byłam w takiej sytuacji, eh ale ja tu poczatkujaca jestem wiec jedna gafa na poczatek moze byc;)
pozdrawiam!!!
pozdrawiam!!!
Za to agata, musisz nam wszystkim dać po buziaku !!
A wracając do tematu, to mysle że jeśli jedna ze stron jest niepwna reeakcji, to chyba się nic nie stanie jak ktoś powie "pocałuj mnie" wrecz przeciwnie....podsyci tylko atmosfere takim słowami. Jak się ludzie kochaja to przeciez nie milcza jak zaklęci i wykonuja wszystkim znajome ruchy, ale szeptaja do siebie i mówia co partner ma zrobić albo wyznaja sobie uczucia.....więc nie widze w tym nic złwego jesli Ona by powiedziała pocałuj mnie !
A wracając do tematu, to mysle że jeśli jedna ze stron jest niepwna reeakcji, to chyba się nic nie stanie jak ktoś powie "pocałuj mnie" wrecz przeciwnie....podsyci tylko atmosfere takim słowami. Jak się ludzie kochaja to przeciez nie milcza jak zaklęci i wykonuja wszystkim znajome ruchy, ale szeptaja do siebie i mówia co partner ma zrobić albo wyznaja sobie uczucia.....więc nie widze w tym nic złwego jesli Ona by powiedziała pocałuj mnie !
całusy:)
pakur tak jak chciałes(dzieki za wymierzenie niskiej kary) przesyłam wszystkim gorace cmokaski!!!!!!!!!!!!!!!!!;)
Jasmine mialam taki sam problem tez byl bardzo niesmialy i troche skrepowany na naszych spotkaniach. az ktoregos razu kiedy szlismy ulica wracajac z randki przytulilam sie do niego tak ze weszlam pod jego ramie i tak szlismy wtuleni i chyba uznal to juz za wystarczajace przyzwolenie bo nei bal sie mnie pozniej na pozegnanie pocalowac 
mariusz pisze:Czasem dzieje się tak, że obie strony chca sie pocałować, ale boja się pierwszego kroku... I czasem trzeba niewielkiej iskierki by "rozpalić związek"
Martyne kiedy widzialem na oczy po raz 1, wystarczył powitalny całus i miałem 3 nocki z głowy, a znam ją od 4 dni:D i jestem strasznie zakochany
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 163 gości