Chciałbym prosić Was o radę, wyrażenie swojej opini oraz ewentualnie o dobre słowo...
Podczas jednego z wieczorów z moją dziewczyną, gdy rozebrała się do naga(ja pozostałem w bokserkach) Przytulaliśmy się, całowaliśmy się i w ogóle było miło, ale obawiam się, że w pewnym momencie ten śluz, który wydobywa się przed wytryskiem, mógł dostać się na "wejście" do jej pochwy...
Moje pytanie brzmi, jak duża jesty możliwość "wpadki" w ten sposób?
i drugie pytanie, trochę związane z tematem, w jakim czasie taki plemnik, który znajdzie się u wejścia do pochwy może dostać się do komórki jajowej??
Bardzo proszę o odpowiedzi, trochę się denerwuję...





