Jakie są powody kłótni?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Jakie są powody kłótni?

Postautor: fish » 13 lip 2004, 13:29

Hello !

Teraz ja zadam pytanko. Jakie są powody kłótni w Waszych związkach?
Tylko proszę nie pisać, że nie ma takowych bo raczej nie uwierzę :)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Re: Jakie są powody kłótni?

Postautor: Andrew » 13 lip 2004, 13:54

A w jakim zwiazku ???? :D tym legalnym , czy tym nie legalnym ! :D :D :D

Po pierwsze , sex ! Ci co są w temacie wiedza o co chodzi ,ci co nie- wszystko przed wami i oby było inaczej niz u mnie ;) ale da sie z tym zyc !!

Po drugie , przekrecanie razące faktów i utrzymywanie mienia racji !!czyli cos jest białe ale dla niej czarne !!

Po trzecie , co wazniejsze , czyli na co wydać pieniądze !! rozwinąć to ???? eee chyba nie !

Po czwarte , ja zostawiam cos na wierzchu by mi przypominało ze trzeba to załatwic , Ona chowa to bo jej to przeszkadza , co powoduje iz sprawa jest nie załatwiona ! albo ze dokumentu nie mozna znalesc !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Michał
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 05 kwie 2004, 16:56
Skąd: Amsterdam
Płeć:

Postautor: Michał » 13 lip 2004, 13:59

Nigdy nie byłem na tyle bliską z zadną kobietą zeby sie pokłócić, na serio jeszcze sie nie kłociłem, to co pisze krzyś, a mianowicie po pierwsze, po trzecie i po czwarte, nigdy tego nie doświadczyłem i pewnie w przyszłosći właśnie o takie rzeczy bede sie kłócił, a to po drugie mi jeszcze nigdy nie przeszkadzało... ;)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 lip 2004, 14:09

Bo tak to jest ! z dziewczynom , kochanka , sie nie kłucisz ! a sprzeczas .. to róznica !! :D inaczej jest z Zonami , prawda Panowie !! cóz nie ma tu nikogo takiego ?! :D :D :D :D
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 13 lip 2004, 14:32

To prawda Krzysiu :)
Faktycznie forsa szła na pierwszym miejscu.
A tak poza tym sprzeczki w legalnym choć nie w małżeństwie u mnie są na tle spóźniania sie Partnerki, sposobu wychowania dziecka, niedotrzymywania przez nią słowa, zmieniania planów na "dzień przed" i czasami seksu też :)
Awatar użytkownika
Maelee
Bywalec
Bywalec
Posty: 46
Rejestracja: 12 lip 2004, 16:40
Skąd: zza krzaka ;)
Płeć:

Postautor: Maelee » 13 lip 2004, 15:05

Krzysiu, co prawda od niedawna jestem na tym forum, ale juz zauwazylem sporo twoich wypowiedzi. W wiekszosci sa ciekawe, tzn. widac, ze sie przynajmniej wyrozniasz ;). Ale wiesz co mnie razi? Bledy ortograficzne, co nieraz az po oczach kluje. Zwroc na to czasami uwage :). Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Asia
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 106
Rejestracja: 19 maja 2004, 15:08
Skąd: z Polski :-)
Płeć:

Postautor: Asia » 13 lip 2004, 15:41

Powody do kłótni...?!?!hmmm....Zazwyczaj są to drobne sprzeczki wynikające z nieporozumień. Czasem też chodzi o zazdrość lub o niewielkie różnice poglądów :D
KoChAc I ByC KoChAnYm To NaJwIęKsZe SzCzĘśCiE Na ZiEmI...:))
sps
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 78
Rejestracja: 01 lip 2004, 18:10
Skąd: Dolny slask
Płeć:

Postautor: sps » 13 lip 2004, 16:06

hm..Ja jestem ze swoja Kobieta juz ponad 9 miesiecy i musze stwierdzic ze tak naprawde to sie nigdy jeszcze z nia niepoklocilem ...dziwne ? Ją tez to troche dziwi .. ale moze to dlatego ze tak do siebie pasujemy :))) A moze jak juz sie poklocimy to nadobre ??hm mysle ze jeszcze mamy czas na klutnie :) niewiem i niemam zamiaru w to wnikac , narazie jest super i nic niewskazuje na to ze cos by sie mialo zmienic . Co do bykow Krzysia to mi one nie przeszkadzaja ... wazniejsza tresc nie forma :P
Moze tak moze nie moze ..pprrrryyykkk... kto to wie :) http://s5.bitefight.pl/c.php?uid=15837
Awatar użytkownika
Asia
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 106
Rejestracja: 19 maja 2004, 15:08
Skąd: z Polski :-)
Płeć:

Postautor: Asia » 13 lip 2004, 16:27

sps...mowia ze 7 miesiąc to kryzys...ja tez nic takiego nie przechodzilam, 9 miesiac, a nawet i 10 i 11 bylo super :) Kłótnie, raczej sprzaczki pojawiły sie po około roku :) Tak wiec wszystko przed Tobą (Wami) ale niekoniecznie :)
KoChAc I ByC KoChAnYm To NaJwIęKsZe SzCzĘśCiE Na ZiEmI...:))
Awatar użytkownika
Triniti19
Weteran
Weteran
Posty: 1072
Rejestracja: 20 maja 2004, 21:11
Skąd: Kołobrzeg
Płeć:

Postautor: Triniti19 » 13 lip 2004, 16:55

No sprzeczki zdażyły się nawet troche ich było :). Głównie o to, gdzie idziemy albo o różnice poglądów. Ale wiekszość z przeróżnych drobnostek. Narazie tylko raz doszło nam do takiej już kłótni. Troche zagmatwana to była sprawa ale na szczęście teraz jest oki.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 13 lip 2004, 17:00

Ale wiekszość z przeróżnych drobnostek


O to najczęściej się kłocimy :)
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 13 lip 2004, 17:05

hmm kłotni takiej wielkiej to jeszcze nie miałamw zwiazku,ale jak najbardziej zdarzały sie sprzeczki o co??? hmmm raz popsztykalismy sie o kase tzn głupio mi było ze On tak na mnie wydaje pieniadze a dla niego to nic dziwnego w tym nie było i tutaj wyszła ta róznica pogladów :) (ale to było na poczatk zwiazku wiec.... ;) ) a czasem to sie tak o nic potrafimy posprzeczac tylko dlatego ze któres z nas ma zły dzien,ale za chwile sie przepraszamy :)
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 13 lip 2004, 17:06

któres z nas ma zły dzien,ale za chwile sie przepraszamy


I właśnie fajnie jest sie pokłócic dla tych przeprosin :)
Jakie to przyjemne :) :) :)
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 13 lip 2004, 17:09

I właśnie fajnie jest sie pokłócic dla tych przeprosin

oj taaaaaa :) ostatnio jak miałam taki zły dzien to sie trochu za nic wydarłam na lubego a on po prostu mnie poprosił abym na niego nie krzyczała i tak mi sie głupio zrobiło spytałam "kochasz mnie jeszcze??" ;) i jest ok :)
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 13 lip 2004, 17:11

Właśnie Agatko. Ja też zauważyłem, że po jakichś sprzeczkach następuje zwielokrotniony przypływ uczuć. Jak to wtedy miło słyszeć piękne słówka i zapewnienia miłości :)
To wskazuje tylko na to, że tym osobom na sobie zależy i jest i przykro z powodu kłótni.
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 13 lip 2004, 17:30

hm...awantury nigdy nie było między nami..takiej poważnej, przeważnie są tylko sprzeczki i to o takie rzeczy, że nawet tego nie pamiętam lub o wyimaginowane problemy...ale mimo, ze to zawsze były drobiazgi, cierpiałam jak nie wiem:]
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 lip 2004, 19:19

Maelee pisze:Krzysiu, co prawda od niedawna jestem na tym forum, ale juz zauwazylem sporo twoich wypowiedzi. W wiekszosci sa ciekawe, tzn. widac, ze sie przynajmniej wyrozniasz ;). Ale wiesz co mnie razi? Bledy ortograficzne, co nieraz az po oczach kluje. Zwroc na to czasami uwage :). Pozdrawiam!


No co Ty !! nie da sie !! własnie sie pokłuciłem z żoną bo ciągle sie tylko pytam jej co jak sie pisze !! :D :D :D i juz sie wkuzyła !! wiec teraz dopiero bede robił byki ;) ;) ;)
Lubie sie wyrózniać :P a też nie wspomne ze mam wielka frajde jak kogos to wkuza !(me błedy )!! :547: :547: :547: :547:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
taka_jedna
Maniak
Maniak
Posty: 648
Rejestracja: 29 kwie 2004, 23:49
Płeć:

Postautor: taka_jedna » 13 lip 2004, 23:54

My się czesto sprzeczamy (bo kłótniami tego nie mozna nazwać) głównie z powodu róznicy poglądów. To się juz chyba nigdy nie zmieni, ale trwa tylko chwilę i potem przepraszamy i jest....mrrrr ;)
o seks czasem, ale rzadko...i w czasie przeszłym bo od jakiegos czasu ich nie ma :)
o sposób spędzenia wolnego czasu ale to tez wynika z tego ze jestesmy calkowicie rozni
no i czasem po prostu że ktoś ma zły nastrój i powie cos "nie takim tonem" a druga strona tez ma zły nastrój i wezmie to do siebie, ale takie coś przechodzi po kilku minutach i kilku czułych słowach/gestach :)
duże kłótnie były tylko i wyłacznie z powodu podanego w temacie "problemy z wybaczaniem", ale nie bylo ich wiele na szczęście i nic nie wskazuje na kolejne :)
"Bierz od świata to, co Ci daje, ale nie domagaj się tego, czego Ci dać nie chce. Natomiast prosić możesz zawsze."
Awatar użytkownika
Triniti19
Weteran
Weteran
Posty: 1072
Rejestracja: 20 maja 2004, 21:11
Skąd: Kołobrzeg
Płeć:

Postautor: Triniti19 » 14 lip 2004, 11:56

No już to ktoś powiedział ale powtórze: najpiękniejsze w kłótni jest potem przepraszanie !!

Zresztą czasami warto jest się troche posprzeczać bo ponoć to cementuje związek. Wkońcu żadna para nie jest idealna, że się nie kłóci. Byle te kłótnie były o niewielkie sprawy.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,

lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
Awatar użytkownika
szilkret
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 165
Rejestracja: 22 cze 2004, 17:06
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: szilkret » 14 lip 2004, 12:19

Lepiej nie kłócić się wcale. Rozumiem wymianę poglądów, czasem nawet bardzo naładowaną emocjonalnie ale nie kłótnie. To nie cementuje związków wrecz przeciwnie stwarza pewne niedomówienia. Ludzie mają różne charaktery i niektórze nie lubią albo nie umieją przyznać sie do błędu.
I tu powstaje pytanie? Co nazwać klótnią a co wymianą poglądów. :561:
Osobiście znam parę która nigdy (bynajmniej przy mnie, a znamy się bardzo długo i często się spotykamy) nie kłóci się. Dyskutuje, czasem zacięcie ale to nie jest kłótnia. I da się odczuć różnicę.
Oby jak najmniej kłótni.
selene
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 03 lip 2004, 13:09
Płeć:

Postautor: selene » 14 lip 2004, 12:26

powodem do kłótni może być krzywe spojrzenie na partnera :547:
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 lip 2004, 13:15

selene pisze:powodem do kłótni może być krzywe spojrzenie na partnera :547:


No pewno , ze moze ! jak mozna krzywo patrzec , spojrzec, na swego wybranego !??
Trzeba patrzec prosto ! ;)
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 15 lip 2004, 13:56

Raz w jedne oczy poźniej w drugie :)
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 15 lip 2004, 14:53

zmieniam moją wypowiedz
juz nie mamy tylko wyimaginowanych problemów
one istnieja naprawdę :559:
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 15 lip 2004, 14:58

Napisz Natka może coś więcej. Może ktoś się z tym spotkał i jakoś z tego wybrnął.
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 15 lip 2004, 15:08

oboje nie mozemy uwierzyc w to, ze dla siebie jetsesmy najwazniejsi, z czego wychodza dziwne problemy, a tak naprawde jetsemy przeciez dla siebie stworzeni:-PPpoza tym ja jestem zazdrosna o wszystko, co sie rusza:] czego mu juz nawet nie mowie, jest tego naprawde wiele, ale dajemy rade, bo chwil, gdzie panuje pelna extaska jest o wiele wiecej;]
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 15 lip 2004, 15:11

Ehhh ta zazdrość. Niby jest zaufanie ale jednak...
Mam to samo i też większość rzeczy wole przemilczeć.
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 15 lip 2004, 15:26

Ja niestety chorobliwie nie byłem i nie jestem zazdrosny. Wiąże się to z tym, co pisałem o zdradzie, że najbardziej bolało mnie zawiedzione zaufanie, a tamtemu złamasowi niechaj słoneczko świeci.
Piszę "chorobliwie", bo czasem zastanawiam się czy to normalne, rogi mi kwitną, serce i dusza boli, w okół pustka taka, że tylko echo moich myśli słychać, a ja dalej mam zadrość w głębokim poważaniu.
Uważacie, że to normalne ???
Może oznacza to, że jeszcze prawdziwie nie kochałem ???
Pytam bo sam nie wiem - nie spotkałem się jeszcze z podobnym podejściem u innych ludzi, a żeby było śmieszniej, to wielokrotnie moja ślubna mi opowiadała, co to ona by mi zrobiła gdybym skoczył na bok w krzaczury.

ps. wiem Mavericku, że z pewnością był już topik o zazdrości, ale ten tak ładnie się zapowiada, więc pokornie proszę o wybaczenie :564:
;)...
Awatar użytkownika
natasza
Weteran
Weteran
Posty: 1339
Rejestracja: 12 kwie 2004, 11:48
Skąd: z sieci
Płeć:

Postautor: natasza » 15 lip 2004, 15:27

a najlepsze, ze nie ma powodow do zazdrosci
ach to życie ;)
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 15 lip 2004, 15:31

Może oznacza to, że jeszcze prawdziwie nie kochałem


Wiesz, że tak może być. Nie wiem czy jest to regułą ale byłem dłużej z czterema osobami a tylko byłem zazdrosny o pierwszą (żonę) i obecną (narzeczoną). Może więc zależy to faktycznie od sporego zaangażowania uczuciowego.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 172 gości