udowodnienie?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
slash
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:33
Skąd: z lubelskiego
Płeć:

udowodnienie?

Postautor: slash » 04 lut 2009, 23:43

Sytuacja wygląda następująco:
Dziewczyna ma sesje, dużo czasu (ogrom) poświęca nauce, egzaminy zalicza na 4 i 5...
Nie widziałem się z nią od 2 tygodni, pojawia się tęsknota z mojej strony, zapytałem czy będzie możliwość spotkania w przyszłym tygodniu (teoretycznie wszystko zaliczy do tamtego czasu)... Odpowiedziała, że nie wie i że pewnie będzie miała poprawkę :>
Przez okres tych dwóch tygodni informowała mnie np o tym, że ogląda film lub robi sobie dłuższą przerwę, za każdym razem pytałem czy możemy się spotkać, czy mogę przyjechać (40km) Odpowiadała, że nie ma sensu bo zanim dojadę itp to się zejdzie i będzie już po czasie wolnym... Pytałem dlaczego mnie wcześniej nie informowała, że będzie miała trochę czasu wolnego... Odebrała to jako pretensje i samo zło.... :>
Zarzuciła mi teraz, że nie interesuje się jej sesją i nie liczą się dla mnie jej wyniki w nauce (ja tak nie uważam, bardzo mnie interesują, zawsze cieszyłem się razem z nią z dobrej oceny, dzwoniłem, pytałem itp...) Tłumaczyłem jej iż nie jest to prawdą co mówi i nie liczy się dla mnie tylko spotkanie a najważniejsze jest pomyślne przejście przez sesję...
Widać nie wierzy w moje słowa a moim zdaniem tylko to mam jej do zaoferowania...
Zacząłem się powtarzać w swoich słowach i ona zwróciła mi uwagę... Powiedziała stanowcze, że chce udowodnienia, że tak nie jest (że zależy mi na jej wynikach, że ją rozumiem w jakiej sytuacji jest i co przechodzi)... Jej zdaniem stwarzam problemy (pretensje, że się nie spotkamy w przyszłym tygodniu) a tak nie jest.... Nie mam pomysłu, jakiego dowodu oczekuje :?
Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
Beksa
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 24 sty 2009, 12:57
Skąd: z nibylandii
Płeć:

Postautor: Beksa » 05 lut 2009, 00:02

slash bez obrazy ale zachowujesz się trochę jak ciamajda. Robisz wszytko pod dyktando swojej dziewczyny w ogóle nie jesteś stanowczy i nie stawiasz na swoim.

moje zdanie jest takie
nie baw się w żadne udowadnianie, ty jej powiedziałeś że ci zależy na jej stopniach i chyba to było szczere nie? powiedz jej wprost ze na tych warunkach nie będziesz się z nią spotykał i jak jej się nie podoba to będzie musiała poszukać sobie innego chłopaka.
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 05 lut 2009, 00:06

slash pisze:Nie mam pomysłu, jakiego dowodu oczekuje :?

Zadnego. Ja tu widze poczatek konca i nieudolna probe zakonczenia zwiazku przez owa niewiaste.
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 05 lut 2009, 00:11

Olej. Dziewczyna ma stresy, sesje i przesadza zwyczajnie. Dużo osób oczekuje wspracie wtedy dość niezrozumiałego. Pogadacie o tym jak będzie po wszystkim.
Jak się sesja skończy to się spotkacie. Nie usiłuj na siłę w każdą jej przerwę w nauce się wcisnąć.

[ Dodano: 2009-02-05, 00:12 ]
tarantula pisze:Ja tu widze poczatek konca i nieudolna probe zakonczenia zwiazku przez owa niewiaste.
Biorąc pod uwagę wszystkie topy tegoż autora staje się do dość oczywiste.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 05 lut 2009, 00:14

A ja tu widzę chuć, którą chłopczyk próbuje zaspokoić za pomocą nastawienia "ale mnie się należy". Nie tędy droga.

slash pisze:pytałem czy możemy się spotkać, czy mogę przyjechać (40km) Odpowiadała, że nie ma sensu bo zanim dojadę itp to się zejdzie i będzie już po czasie wolnym... Pytałem dlaczego mnie wcześniej nie informowała
Po co kobiecie facet, który nic nierobi tylko pyta, pyta i pyta?
Awatar użytkownika
slash
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:33
Skąd: z lubelskiego
Płeć:

Postautor: slash » 05 lut 2009, 00:21

Beksa pisze:powiedz jej wprost ze na tych warunkach nie będziesz się z nią spotykał i jak jej się nie podoba to będzie musiała poszukać sobie innego chłopaka.

to nie jest wcale takie proste i pewnie o tym wiesz :>

tarantula pisze:Ja tu widze poczatek konca i nieudolna probe zakonczenia zwiazku przez owa niewiaste.

dopatrzyłem się tego już wcześniej ale wszystko z czasem się poprawiło do teraz...
Czyli Twoim zdaniem szuka sobie pretekstu do zakończenia związku?

[ Dodano: 2009-02-05, 00:25 ]
shaman pisze:A ja tu widzę chuć, którą chłopczyk próbuje zaspokoić za pomocą nastawienia "ale mnie się należy". Nie tędy droga.

niby za co? nie uważam tak.
shaman pisze:Po co kobiecie facet, który nic nierobi tylko pyta, pyta i pyta?

bez przesady
księżycówka pisze:Olej. Dziewczyna ma stresy, sesje i przesadza zwyczajnie. Dużo osób oczekuje wspracie wtedy dość niezrozumiałego. Pogadacie o tym jak będzie po wszystkim.

Po części właśnie tak myślę
Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 lut 2009, 00:38

księżycówka pisze:Ja tu widze poczatek konca i nieudolna probe zakonczenia zwiazku przez owa niewiaste.
Biorąc pod uwagę wszystkie topy tegoż autora staje się do dość oczywiste.

Dla nas to bardzo oczywiste. autor ma problem z łączeniem faktów. nie wiem, dla niego każde wydarzenie to byt odrębny nie mający na nic wpływu czy jak.

Jesteście razem bo jej tak wygodnie, wygodniej miec chłopaka na dystans niz go pogonic z zycia
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 05 lut 2009, 00:49

slash pisze:Czyli Twoim zdaniem szuka sobie pretekstu do zakończenia związku?

Tak.
Dzindzer pisze:esteście razem bo jej tak wygodnie, wygodniej miec chłopaka na dystans

Bo a noz nie bedzie nic ciekawego w tv i wtedy na cos sie taki moze przydac.
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
Awatar użytkownika
slash
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:33
Skąd: z lubelskiego
Płeć:

Postautor: slash » 05 lut 2009, 00:50

Dzindzer pisze:Jesteście razem bo jej tak wygodnie, wygodniej miec chłopaka na dystans niz go pogonic z zycia

mieć chłopaka i nic do niego nie czuć? Po to żeby tylko był i zaspokajał potrzeby kiedy jej się to zamarzy?
Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 05 lut 2009, 00:52

slash pisze:mieć chłopaka i nic do niego nie czuć?

Tak. Ot z nudow, z litosci itp.
slash pisze:Po to żeby tylko był i zaspokajał potrzeby kiedy jej się to zamarzy?

Jak jej sie cos zamarzy to znajdzie sobie tego wymarzonego jak bedzie jej sie nudzic to zawola Ciebie.
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 lut 2009, 00:57

tarantula pisze:Bo a noz nie bedzie nic ciekawego w tv i wtedy na cos sie taki moze przydac.

Albo trzeba będzie dywan wytrzepać, kasy zabraknie na coś

slash pisze:mieć chłopaka i nic do niego nie czuć? Po to żeby tylko był i zaspokajał potrzeby kiedy jej się to zamarzy?

Nie koniecznie nic, może kiedyś czuła coś głębszego niż sympatie, przywiązanie czy lubienie. Nie wiem co czuje, ale miłością tego nie sposób nazwać.

slash pisze:mieć chłopaka i nic do niego nie czuć?

Można
Awatar użytkownika
slash
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:33
Skąd: z lubelskiego
Płeć:

Postautor: slash » 05 lut 2009, 00:59

łonderful po całości... :>
pożyjemy zobaczymy, jestem ciekawy ile jest w tym wszystkim prawdy. Myślicie, że mogę tak po prostu do niej walić z tym wszystkim?

[ Dodano: 2009-02-05, 01:00 ]
wyrzucić z siebie to wszystko?
Zapewne jeśli sobie to oleje i zacznie mieć do mnie o to pretensje, wyrzuty - to już koniec :>

[ Dodano: 2009-02-05, 01:01 ]
Dzindzer pisze:slash napisał/a:
mieć chłopaka i nic do niego nie czuć?

Można

przyzwyczajenie?
Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 lut 2009, 01:09

slash pisze:Myślicie, że mogę tak po prostu do niej walić z tym wszystkim?

Z jakim wszystkim i co znaczy w tym zdaniu walić, bo nie jestem pewna czy rozumiem

Ale Ty jesteś uzależniony od jej humorów. Takich się wyciska i odchodzi nie patrząc czy depcze się przy tym leżącego i skomlącego
Beksa
Bywalec
Bywalec
Posty: 53
Rejestracja: 24 sty 2009, 12:57
Skąd: z nibylandii
Płeć:

Postautor: Beksa » 05 lut 2009, 01:15

slash teraz najważniejsze to zrobić tak aby to wygadało na to że to ty z nią zrywasz, a nie że ona z tobą.

Tej dziewczyny już mieć nie będziesz, ale możesz uratować swój HONOR!!!!

Obrazek
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 05 lut 2009, 07:27

Slash - daj ty tej kobiecie spokój ! idz na piwo, do kina co rusz dzwon jednak jak jej poszło - zateskni sama przyjedzie .... jaki znak zodiaku jest ta niewiasta ?
Ostatnio zmieniony 05 lut 2009, 07:27 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
slash
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:33
Skąd: z lubelskiego
Płeć:

Postautor: slash » 05 lut 2009, 13:29

[quote:censored]jaki znak zodiaku jest ta niewiasta ?[/quote:censored]
koziorożec
[quote="Andrew":censored]Slash - daj ty tej kobiecie spokój ! idz na piwo, do kina co rusz dzwon jednak jak jej poszło - zateskni sama przyjedzie[/quote:censored]
widzę w tym co napisałeś rozwiązanie.
[quote="Beksa":censored]slash teraz najważniejsze to zrobić tak aby to wygadało na to że to ty z nią zrywasz, a nie że ona z tobą.
[/quote:censored]
hmmmm ja myślę, że ona właśnie tego oczekuje, żebym to właśnie ja zakończył wszystko.... żeby nie czuła jakiś wyrzutów :>
[quote="Dzindzer":censored]co znaczy w tym zdaniu walić[/quote:censored]
po prostu iść.[quote="Dzindzer":censored]Ale Ty jesteś uzależniony od jej humorów. Takich się wyciska i odchodzi nie patrząc czy depcze się przy tym leżącego i skomlącego[/quote:censored]
może feromonów? (jeśli to możliwe)
Czyli ona myśli, że co nie zrobi to ja i tak będę chciał wrócić do niej i będę robił wszystko żeby z nią być? ma mnie w "garści"?
Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 05 lut 2009, 13:35

Czyli ona myśli, że co nie zrobi to ja i tak będę chciał wrócić do niej i będę robił wszystko żeby z nią być? ma mnie w "garści"?

a nie jest tak ?? :>
Awatar użytkownika
slash
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:33
Skąd: z lubelskiego
Płeć:

Postautor: slash » 05 lut 2009, 13:41

nie do końca... :>
po części na pewno tak ale czasami twierdzi, że nic nie robię z rzeczami które mogą wpłynąć pozytywnie na nasz związek np. kiedy się kłócimy...
Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 06 lut 2009, 15:59

Zarzuciła mi teraz, że nie interesuje się jej sesją i nie liczą się dla mnie jej wyniki w nauce (ja tak nie uważam, bardzo mnie interesują, zawsze cieszyłem się razem z nią z dobrej oceny, dzwoniłem, pytałem itp...) Tłumaczyłem jej iż nie jest to prawdą co mówi i nie liczy się dla mnie tylko spotkanie a najważniejsze jest pomyślne przejście przez sesję...
Widać nie wierzy w moje słowa a moim zdaniem tylko to mam jej do zaoferowania...
Zacząłem się powtarzać w swoich słowach i ona zwróciła mi uwagę... Powiedziała stanowcze, że chce udowodnienia, że tak nie jest (że zależy mi na jej wynikach, że ją rozumiem w jakiej sytuacji jest i co przechodzi)... Jej zdaniem stwarzam problemy (pretensje, że się nie spotkamy w przyszłym tygodniu) a tak nie jest.... Nie mam pomysłu, jakiego dowodu oczekuje


To jak nie wierzy, to trudno. Nie wdawaj się w dyskusje. Bo gdy w grę wchodzą DOWODY przeróżne i UDOWADNIANIE czegoś tam, to każde słowo może być użyte przeciwko Tobie. 8)
Powiedz swoje i nic nie rób. Tym bardziej, że nie masz pomysłu. Pomysł musi wychodzić od Ciebie - jeśli Twoje pomysły są ale nie trafiają w jej gust, to wg niej nie masz pomysłu, alboś słabo pomyslowy. ;P
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 06 lut 2009, 16:11

Imperator pisze:Bo gdy w grę wchodzą DOWODY przeróżne i UDOWADNIANIE czegoś tam, to każde słowo może być użyte przeciwko Tobie. 8)

I zawsze będzie o jeden dowód za mało, o dwie wątpliwości za dużo

Nie każdy do każdego pasuje
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 09 lut 2009, 03:54

A po co za nia tak latasz? I skoro juz latasz to po co sie pytasz o zgode na przyjazd? Po prostu przyjedz.
Jak znajdziesz swoje jaja ktore gdzies najwyrazniej zgubiles to moze i ja odnajdziesz ;)
Awatar użytkownika
slash
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:33
Skąd: z lubelskiego
Płeć:

Postautor: slash » 09 lut 2009, 23:09

no ludziska wy zapewne to wiecie ale ja sobie uświadomiłem, że straszny kluch ze mnie :|
tak jak poprzednik napisał:
Maverick pisze:Jak znajdziesz swoje jaja ktore gdzies najwyrazniej zgubiles

myślę, że odnalazłem te jaja.
Uważam, że nie muszę wam objaśniać w jaki sposób :>
Po prostu zmieniam się i moim zdaniem na lepsze... (tego też nie będę wam opisywał)
Ale chcę się was jeszcze zapytać co sądzicie o tym żeby nie spędzić walentynek ze swoim chłopakiem? [walentynki obchodzi (tak wcześniej mówiła) ale coś kręci, coś wymyśla, idzie w kierunku żeby nie spędzić ich razem]
Ja wiem, że nie chodzi tu o 3 osobę (drugiego chłopaka) to jest moim zdaniem wykluczone...
Ona chyba tak po prostu gada głupoty żeby pogadać a zapewne i tak spędzimy je razem i ja mam to w du*ie co tam sobie gada i jak to wszystko się potoczy, dałem jej wybór.... tak albo nie i to wszystko, stwierdziłem, że jeśli nie będzie chciała ich spędzić z jakiegoś błahego powodu albo żadnego to może być pewna, że wiele się zmieni między nami i będę przekonany o tym na którym stawia mnie miejscu w swojej hierarchii wartości. Ma się zastanowić czego tak naprawdę chce i oczekuje bo ja mam dosyć nerwów, stresu itd...
Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 09 lut 2009, 23:36

Hmmm, Twoje tematy, watpliwosci i wypowiedzi wskazuja, ze masz niezly balagan w glowie, jestes troche neurotyczny. Tlumaczysz sobie kazdy jej krok i zachowanie, szukasz znaczen, ale znaczenie jeste jedno: nie interesujesz jej. trudno sie z tym pogodzic, ale niedlugo powie Ci wprost zebys trzymal sie z daleka i wtedy bedzie to bardziej bolesne. I tak teraz nic z tym nie zrobisz, wiec poczekaj spokojnie, az ona Cie rzuci, przeciez i tak to ona rzadzi 8)
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 10 lut 2009, 00:12

slash pisze: tak albo nie i to wszystko, stwierdziłem, że jeśli nie będzie chciała ich spędzić z jakiegoś błahego powodu albo żadnego to może być pewna, że wiele się zmieni między nami i będę przekonany o tym na którym stawia mnie miejscu w swojej hierarchii wartości. Ma się zastanowić czego tak naprawdę chce i oczekuje bo ja mam dosyć nerwów, stresu itd...
To jesteś teraz frustratem któem puściły nerwy. Znalezłeś tylko zamknięty umysł, a nie jaja. Bo patrzę Ci w krocze i żadnych kulek tam nie ma.

slash pisze:co sądzicie o tym żeby nie spędzić walentynek ze swoim chłopakiem? [walentynki obchodzi (tak wcześniej mówiła)
Nie można jednocześnie obchodzić walentynek i nie spędzać ich z ukochanym. Albo tak mówiła, ale już tak nie myśli, albo nie jesteś ukochanym, albo ona plecie bez sensu.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 lut 2009, 00:30

Po prostu zmieniam się i moim zdaniem na lepsze... (tego też nie będę wam opisywał)

W kilka dni. Taaa już wierzę

slash pisze:Ale chcę się was jeszcze zapytać co sądzicie o tym żeby nie spędzić walentynek ze swoim chłopakiem?


Może nie jest aż taka hipokrytką ( to święto dla zakochanych oraz tych co kochają)

slash pisze:to jest moim zdaniem wykluczone...

Aaaa Twoim zdaniem. Czyli nic pewnego

Ona chyba tak po prostu gada głupoty żeby pogadać a zapewne i tak spędzimy je razem i ja mam to w du*ie co tam sobie gada i jak to wszystko się potoczy

Masz w dupie co ona mówi, ale o co jej chodzi pytasz nas, no jajcaaaaa ( ale nie te zbuki co rzekomo znalazłeś)


shaman pisze:Bo patrzę Ci w krocze i żadnych kulek tam nie ma.

Może kulega trzyma w kieszeni ;)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 10 lut 2009, 01:27

Prawde mowiac gdybys znalazl to o czym pisalem to bys ja zostawil swojemu biegowi, nie odzywal sie - niech umrze samo - i wyrzucajac wczesniej bagaz wspomnien szedl do nastepnej.

W jej umysle jestes juz przegrany bo ona sobie juz zakodowala ze Cie ma i koniec. Nie jestes dla niej jakimkolwiek wyzwaniem. Wrecz ja wkurzasz, przeszkadzasz jej, nuzysz ja, draznisz itd.

Sam tak kiedys mialem, ale to mija. Znajdz tylko to o czym pisalem.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 10 lut 2009, 01:37

Ja mam pytanie do Ciebie slash, bo mialam podobne problemy z ex facetami - czy tak trudno jest znaleźć sobie jakieś zajęcie? Ja dużo czasu poświęcam na swoje pasje, pilęgnuje swoje zainteresowania- i też spotykałam się zawsze z niezrozumieniem - nie masz dla mnie czasu, nie spotykamy się - tu nie chodzi o czas, tylko o formę jego spędzania, ona ma wolne, ale w przerwach od nauki woli obejrzeć film i się zrelaksować, niż zapraszać chłopaka i martwić się, czy się z nim nie pokłóci, bo on nie zrozumie, że musi już wyjść, bo ona ma jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia. Ty też rób coś dla siebie! Twoja parnerka nie może być dla Ciebie całym światem, a to jest właśnie Twój problem. I tak, takie podejście jest cholernie irytujące, aż się chce być znów singlem. Ja się jej nie dziwie.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
slash
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 16 paź 2008, 22:33
Skąd: z lubelskiego
Płeć:

Postautor: slash » 10 lut 2009, 02:13

Dzindzer pisze:Cytat:
Po prostu zmieniam się i moim zdaniem na lepsze... (tego też nie będę wam opisywał)

W kilka dni. Taaa już wierzę

okej - staram się to robić
Dzindzer pisze:Cytat:
Ona chyba tak po prostu gada głupoty żeby pogadać a zapewne i tak spędzimy je razem i ja mam to w du*ie co tam sobie gada i jak to wszystko się potoczy

Masz w dupie co ona mówi, ale o co jej chodzi pytasz nas, no jajcaaaaa

nie pytam was o co jej chodzi a pytam co myślicie na ten temat.
Mia pisze:czy tak trudno jest znaleźć sobie jakieś zajęcie?

powiem tak: o zajęcie nie trudno, mam wiele pasji, między innymi fotografuję, gram w siatkówkę i poświęcam tym czynnościom wiele czasu, nie ukrywam tego a jeszcze więcej nauce :>
Problem w tym, że czasami nie mogę przeznaczyć czasu na te zajęcia przez zamyśloną głowę, nurtujące pytania, sytuacje :>
Mia pisze:ona ma wolne, ale w przerwach od nauki woli obejrzeć film
i się zrelaksować, niż zapraszać chłopaka i martwić się, czy się z nim nie pokłóci, bo on nie zrozumie, że musi już wyjść, bo ona ma jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia.

Sęk w tym, że takiego problemu nigdy nie było, zawsze szanowałem jej decyzje jeśli były konkretne, rozumiałem w pewnych sytuacjach, że muszę już iść... Kiedyś powiedziała mi wprost żebym już wracał bo musi sprzątać itp. zaproponowałem jej wtedy pomoc i zgodziła się jednak jeśli chodzi o naukę to wtedy nie mam żadnego ale i szanuję to, nie naciskam, nie mam pretensji.

[ Dodano: 2009-02-10, 02:18 ]
Maverick pisze:Prawde mowiac gdybys znalazl to o czym pisalem to bys ja zostawil swojemu biegowi, nie odzywal sie - niech umrze samo - i wyrzucajac wczesniej bagaz wspomnien szedl do nastepnej.

czy tu się zaczyna temat ślepej miłości (uczucia) ? Bo ja nie potrafię postąpić w ten sposób, za bardzo mi na niej zależy, za wiele czuje, choć nie wierzę w słowo kocham i nie rozumiem znaczenia tego słowa to mogę stwierdzić, że ją kocham.
Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 10 lut 2009, 04:31

Drodzy forumowicze, tutaj juz wszystko zostalo powiedziane, tak w jednym jak i drugim temacie zalozonym przez owego kolege. Glowa "tego muru" nie przebijemy, wiec dajmy juz pokoj bo ja tu widze sytuacje podobna do tego goscia co niedawno bana zarobil (ten od telefonu co zlozyl nam na koniec zyczenia zebysmy sobie wsadzili...) 8)
Peace slash <looz>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 lut 2009, 11:28

slash pisze:nie pytam was o co jej chodzi a pytam co myślicie na ten temat.

A bardzo różnie myślę, może myślenie oscyluje od to nie spędza do to bardzo źle to wróży.
Moje myślenie zależy od stosunku parki do tego święta. Jeśli bojkotują, nie obchodzą to to pierwsze zwykły dzień, więc co za halo
Jak oboje uznają święto, to jest to dla mnie bardzo niepokojące.
Ważne tu jest to czy faktycznie te osoby mogą się spotkać ( bywa, że dzień jest wypełniony ważnymi rzeczami, obowiązkami, sprawami zwłoki niecierpiącymi, takimi przy których jakieś walentynki wysiadają i się chowają.

slash pisze:choć nie wierzę w słowo kocham i nie rozumiem znaczenia tego słowa to mogę stwierdzić, że ją kocham.

Zaprzeczasz sam sobie, bo w innym temacie pisałes tak
slash 2008-12-02, 20:38 pisze:święte słowa!. Póki co... kocham i to jest piękne! Tak więc wierzę w Miłość


Chyba, że kochać i miłość to dla Ciebie dwie różne rzeczy

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 254 gości