Co sądzicie o facetach którzy nie chcą iść do łóżka z dziewczyną w niedługim czasie od poznania. Załóżmy, że mija miesiąc a on mówi, że jeszcze nie jest gotowy i chciałby jeszcze trochę poczekać.
Powiedzmy, że ów facet ma taką zasadę, że nie idzie do łóżka z każdą poznaną dziewczyną, tylko np z kobietą z którą ma pewność, że jakiś czas (może na zawsze) z nią będzie.
No nie będę ściemniał, ja mam taką zasadę.
Przykład sytuacji, kobieta z którą się spotykałem jakiś czas temu, po kilku przyjemnych spotkaniach (różne wypady razem na korty tenisowe, ścianki, kolacje, kino itp. - miło spędzonych chwilach ), chciała pójść ze mną trochę dalej - mimo iż de facto razem nie byliśmy - ot takie randkowanie. Wpadła do mnie do mieszkania i chciała zostać na noc, nie miałem nic przeciwko, bo nie raz spała razem ze mną - grzecznie bez żadnych sprośności

Nie proszę tu o zrozumienie jej reakcji, bo nie o to mi chodzi w tym temacie. Ciekawi mnie wasze zdanie i stosunek do tego typu sytuacji.