dluzszy zwiazek, swiezosc, sposob na nia

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

dluzszy zwiazek, swiezosc, sposob na nia

Postautor: Hyhy » 16 lip 2007, 21:58

Macie jakies sposoby na swiezosc w zwiazku? Tak sie wlasnie zaczalem zastanawiac, ze ludziom przychodzi taki moment, ze sa ze soba dlugo i ciagnie ich bardziej lub mniej do innych osob, ale nie w sensie, ze nie kochaja swoich, tylko to cos innego nowego tajemniczego takie ciche flirtowanie niekoniecznie po to, zeby cos z tego bylo, dla samej frajdy...
Inaczej rozmawia Ci sie z nieznajoma kobieta niz z kobieta ktora wszystko o Tobie wie i zna Cie na wylot, z jej strony to samo.
Jakie macie pomysly, na zmiane tego ?
Jesli probujesz z taka osoba porozmawiac jak z ta nowa, inna, to ona Cie "gasi" inaczej niz by ciagnela taki flirt osoba, ktora Cie nie zna. Tzn nie odbieracie tego jako cos ekscytujacego tylko normalna rozmowe taka jak kazda.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
jbg
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 180
Rejestracja: 14 mar 2007, 11:48
Skąd: Szczecin
Płeć:

Postautor: jbg » 16 lip 2007, 22:57

Ja wolę osoby, które znam, niż nieznajome. Dotyczy to zarówno osób z którymi jestem w związku jak i nie. Sposobów nie mam (i to chyba źle :P ).
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 16 lip 2007, 23:01

Hyhy pisze:takie ciche flirtowanie niekoniecznie po to, zeby cos z tego bylo, dla samej frajdy...

Nie ciche, tylko otwarte, nie ma się co kryć :]
Mój sposób wyglądałby następująco: primo: flirtować z innymi, skoro to lubisz, secundo: nie dawać się gasić "swojej" oraz najważniejsze tertio: robić ze "swoją" to wszystko, czego z nieznajomymi nie zrobisz. Jedne rzeczy się nudzą, ale nadchodzą nowe, im bliżej kogoś poznajesz tym ciekawsze rzeczy możesz z nim / przy nim robić.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 17 lip 2007, 21:46

Hyhy pisze:Macie jakies sposoby na swiezosc w zwiazku?

Na pewno trzeba robić coś osobno, flirtować z partnerką tak, jakby to był początek znajomości i postarać się zachować dozę tajemniczości, aby wciąż odkrywać siebie nawzajem.
Hyhy pisze:Tak sie wlasnie zaczalem zastanawiac, ze ludziom przychodzi taki moment, ze sa ze soba dlugo i ciagnie ich bardziej lub mniej do innych osob, ale nie w sensie, ze nie kochaja swoich, tylko to cos innego nowego tajemniczego takie ciche flirtowanie niekoniecznie po to, zeby cos z tego bylo, dla samej frajdy...

Nie ma nic złego w tym, co piszesz, ale trzeba wyczuć granicę i nie dać się ponieść zbytnio :D No i nie mieć wyrzutów sumienia :)
Hyhy pisze:Inaczej rozmawia Ci sie z nieznajoma kobieta niz z kobieta ktora wszystko o Tobie wie i zna Cie na wylot, z jej strony to samo.

Właśnie - zna na wylot i to jest ten błąd :D Choć błąd jest też w rozumowaniu tutaj, bo nikt nikogo nie pozna na wylot, tak tylko wydaje się nam :]
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
toor
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 26 maja 2007, 19:44
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: toor » 17 lip 2007, 23:11

Według mnie działają dobrze tak oklepane standardy jak kwiaty, kino, wspólne spacery itp :). Warto szukać nowych pomysłów na spędzanie wolnego czasu. Przykłady: lubicie sport - spróbujcie jakiejś nowej dyscypliny itp itd
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 17 lip 2007, 23:34

Ja nie mowie jak dzialac tylko pytam o sam flirt :) jak sie nauczyc flirtowac ze swoja partnerka kiedy ona Ciebie dobrze zna :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
toor
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 26 maja 2007, 19:44
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: toor » 18 lip 2007, 07:22

Ops, mea culpa, pomóc chciałem i OT zrobiłem... ;)
Teraz zrozumiałem o co chodzi (a taki zaskok mam chyba przez te upały po 40 stopni - nie żebym narzekał na taką pogodę, ale myślenie działa wolniej :) ).

No faktycznie jest to problem :). Bo już nie jesteś taki tajemniczy, jak byłeś na samym początku znajomości. Może nic odkrywczego tu nie napiszę, ale staraj się ją zaskakiwać w jakiś sposób (chodzi o tą osobę, którą kochasz). To chyba jedyna rzecz która przychodzi mi do głowy :).
Flirty "na boku" - hmm no nie wiem, ja chyba niezłego kaca moralnego bym miał, gdybym teraz coś takiego zrobił, choćby miał to być taki niewinny flirt (istnieje coś takiego jak niewinny flirt w ogóle??).
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 18 lip 2007, 08:27

Hyhy pisze:jak sie nauczyc flirtowac ze swoja partnerka kiedy ona Ciebie dobrze zna :)

Lakonicznie troszkę napiszę, ale pobudź wyobraźnię i flirtuj tak, jakbyście dopiero poznali się. Nie na się inaczej, a może być nawet bardziej zmysłowo i ciekawie, właśnie dlatego że znacie się.
Jak nauczyć się... Flirtowałeś kiedyś, to do dzieła :D
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 lip 2007, 08:41

Hyhy pisze:takie ciche flirtowanie niekoniecznie po to, zeby cos z tego bylo, dla samej frajdy...

to to ja mam niezaleznie czy w zwiazku jestem czy nie. Oczywiscie rodzaj, czestotliwosc juz zalezy od tego czy jestem w zwiazku czy nie
Hyhy pisze:Jesli probujesz z taka osoba porozmawiac jak z ta nowa, inna, to ona Cie "gasi" inaczej niz by ciagnela taki flirt osoba, ktora Cie nie zna. Tzn nie odbieracie tego jako cos ekscytujacego tylko normalna rozmowe taka jak kazda.

nie da sie z osoba która sie zna rozmawiac jak z obca.
ale flirt pełen podtekstów i pewnego napiecia jest mozliwy. Bardzo lubie flirtowac z moim. On wyczuwa kiedy to ma byc rozmowa naładowana erotyzmem a kiedy taka inna normalna bardziej codzienna.
Chcesz jak z nieznajoma, to mozna zawsze pobawic sie w nieznajomych z przebierankami lub bez. Kiedys udawałam w pubie piekna niexznajoma, a moj mnie uwaodzil rowniez jako nieznajomy.
Mona pisze:Na pewno trzeba robić coś osobno

oj tak, bo takie ciągłe bycie tylko razem bardzo meczy i przytłacza. Trzeba miec jakies swoje pasje, swoje sprawy, cos co sie robi bez tej 2 osoby
krpablo pisze:Według mnie działają dobrze tak oklepane standardy jak kwiaty, kino, wspólne spacery itp :)

dzialaja jesli nie przerodza sie rutyne i takie cos oklepanego.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 18 lip 2007, 13:41

jak mogą kwiaty stać się czymś oklepanym? :) Jak ja swojej przynoszę je 2,3 razy w mcu bez okazji, to już rutyna? ;DD
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 18 lip 2007, 14:38

TedBundy pisze:jak mogą kwiaty stać się czymś oklepanym? :)

jesli pojawiaja sie zawsze w towazystwie słowa przepraszam, tuz po jakis przewinieniu
Awatar użytkownika
Kermit
Weteran
Weteran
Posty: 931
Rejestracja: 12 sie 2005, 08:51
Skąd: Pl
Płeć:

Postautor: Kermit » 18 lip 2007, 18:58

jak dla mnie nic tak nie urozmaica związku jak dobra porządna kłótnia :) serio
So understand;
Don't waste your time always searching for those wasted years,
Face up...make your stand,
And realise you're living in the golden years.
Awatar użytkownika
Wstreciucha
Weteran
Weteran
Posty: 2646
Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Wstreciucha » 19 lip 2007, 00:55

Setki rad mialam zawsze w takiej sytuacji - paradoksalnie wtedy, kiedy nie bylo mnie stac na cos powaznego. Teraz mam stalego partnera - ale o rutynie pewnie bede mogla powiedziec za kilka lat . Za to ze wstydem przyznaje, iz flirtowalam z innym i niestety , nie moge powiedziec ze rutyna byla powodem(czasem nawet zaluje ze to nie taki powod), czy tez brak sposobu na flirt partnerski. Zatem nie przejmuje sie brakiem swiezosci w zwiazku , bo wiem , ze zagrozenie pochodzi glownie od ciemnych stron mojego charakteru, a nie rutyny w jaka sie popada. Kochajacy sie ludzie, ktorzy dobrze sie rozumieja, sa ze soba szczerzy, dobrze sie komunikuja, potrafia doskonale podsycac zwiazek - wierze w to - bo przekonac sie bede miala dopiero okazje. Holduje jednak jednej zasadzie, ktora stanowi swietosc w moim zwiazku - rozmowa, dyskusja. Jesli poczuje, iz potrzebuje swiezosci w zwiazku, bo zatracilismy sie z parterem w naszych obowiazkach , sprawach do zalatwienia, sferze pozaseksualnej - to usiade na przeciw niego i mu to powiem. Sama taka rozmowa moze przyniesc rozkwit masy pomyslow, a i wowczas zrodzi sie indywidualnie chec wykazania inicjatywy. Wiem z doswiadczenia, ze czasem jedna ze stron widzi rutyne, a druga jej nie dostrzega - i jedna sie stara, goni stracony czas , a druga jest slepa na to wszystko i suma sumarum wychodzi jeszcze gorzej, bo jeden jest zdezorientowany a drugi sfrustrowany.
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Awatar użytkownika
joj_sport87
Maniak
Maniak
Posty: 514
Rejestracja: 03 sie 2006, 23:30
Skąd: Zamość
Płeć:

Postautor: joj_sport87 » 15 sie 2007, 01:38

Dzindzer pisze:Chcesz jak z nieznajoma, to mozna zawsze pobawic sie w nieznajomych z przebierankami lub bez. Kiedys udawałam w pubie piekna niexznajoma, a moj mnie uwaodzil rowniez jako nieznajomy.


hehehe dobre <browar>

ktos wspominal o klotni, ale dla mnie to nie jest jednak dobry pomysl. Fakt, ze urozmaica zwiazek, ale po co sie klocic wtedy, gdy jest to zbyteczne? Do klotni trzeba klotliwych/ego charakterow/u :]

a co do flirtowania to sadze, ze to jednak troche nie fair pomysl, bo postawcie sie na miejscu partnera, za plecami, ktorego jego ukochana osoba flirtuje, nawet tak dla zabawy :> mysle, ze nieciekawie byscie sie czuli ;)

dobrym sposobem na zwalczanie rutyny, jest robienie nowych, wymyslonych spontanicznie rzeczy. Rozmowa tez duuuzo daje :)
Luminary - Amsterdam \o/

-----> Nakarm glodne dzieci <-----

==> Nakarm glodnego wampira <==
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 15 sie 2007, 02:38

Dzindzer pisze:Chcesz jak z nieznajoma, to mozna zawsze pobawic sie w nieznajomych z przebierankami lub bez. Kiedys udawałam w pubie piekna niexznajoma, a moj mnie uwaodzil rowniez jako nieznajomy.

swietny pomysl! widzialam to nawet gdzies na filmie :D

a po drugie urozmaicenia - zrobic cos dla kogos czego nie robilo sie wczesniej, zostawic kartke na lodowce z jakas tajemnicza wiadomoscia, sprawic komus prezent-drobiazg ot tak, zeby zobaczyc jak sie usmiecha :)
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 15 sie 2007, 03:00

zostawic kartke na lodowce z jakas tajemnicza wiadomoscia

ja uwielbiam zostawiać liściki-ścieżki: kochanie, następną wskazówkę znajdziesz tu i tu. a na końcu może być nawet mamba, cokolwiek. sam fakt szukania jest fajny :) lubię zostawiać takie pierdoły, kiedy on wstaje rano do pracy i zaspany szuka. dostaję wtedy podwójnego buziaka na pożegnanie :)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 15 sie 2007, 03:02

lollirot pisze:ja uwielbiam zostawiać liściki-ścieżki: kochanie, następną wskazówkę znajdziesz tu i tu. a na końcu może być nawet mamba, cokolwiek. sam fakt szukania jest fajny

super :) <brawo>
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 15 sie 2007, 03:12

lollirot pisze:sam fakt szukania jest fajny :)

tez tak czasami robie, ale jak to papuguje po jednym z moich ex. On mi tak robił i to taki fascynujace było
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 15 sie 2007, 03:13

ja to papuguję po ileś-tam-razy-obejrzanej amelii :)
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 15 sie 2007, 03:15

lollirot pisze:ja to papuguję po ileś-tam-razy-obejrzanej amelii

a nie mow nawet! ostatnio ogladalas? ja zachorowalam kolejny raz na kolorowe parasole i paryz :) ale taki-inny a nie komercyjny.ech! no i oczywiscie wlasnie male przyjemnosci <banan>
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 15 sie 2007, 03:18

Mia pisze:ostatnio ogladalas?

taaa, i wiem, że Ty też :)

Mia pisze:ja zachorowalam kolejny raz na kolorowe parasole i paryz

a ja na zanurzanie łapki w ziarnie. wielbię to <aniolek>
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 15 sie 2007, 03:19

lollirot pisze:a ja na zanurzanie łapki w ziarnie. wielbię to

aaa :) :) ech ech cudo :)

wszystko moze byc inspiracja :)
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Re: dluzszy zwiazek, swiezosc, sposob na nia

Postautor: Andrew » 15 sie 2007, 08:21

Hyhy pisze:Macie jakies sposoby na swiezosc w zwiazku? .....................


Mam - spuścić z smyczy !!
Awatar użytkownika
joj_sport87
Maniak
Maniak
Posty: 514
Rejestracja: 03 sie 2006, 23:30
Skąd: Zamość
Płeć:

Postautor: joj_sport87 » 15 sie 2007, 18:19

Andrew pisze:Mam - spuścić z smyczy !!

ale nie kazdy tego chce :P i nie kazdy jest na smyczy ;) next idea prosimy :P
Luminary - Amsterdam \o/



-----> Nakarm glodne dzieci <-----



==> Nakarm glodnego wampira <==
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 15 sie 2007, 19:49

Zmienic, naprawa nie ma sensu, szkoda czasu. Jesli szanujesz sam siebie, to nie utrudniaj sobie zycia.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Grace

Postautor: Grace » 15 sie 2007, 21:02

Widzę po moich rodzicach, którzy są ze sobą nieustannie 25lat i są bardzo ze sobą szczęśliwi, że miłość to recepta na długi, udany związek. Ja jestem z moim prawie 4 lata i nigdy nie czułam czegoś choćby na kształt rutyny. Czy w ogóle rutyna może mieć miejsce, jak się ludzie kochają?
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 17 sie 2007, 18:41

Andrew pisze:Mam - spuścić z smyczy
nie trafiles :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: JamesGed i 41 gości