Nie wiem co o tym myslec i robic ......
Moderator: modTeam
- slonko 105
- Bywalec
- Posty: 43
- Rejestracja: 08 cze 2007, 09:33
- Skąd: z domku :)
- Płeć:
Nie wiem co o tym myslec i robic ......
Czesc mam nadzieje,ze mi pomozecie :( Jestem z facetem od paru lat tak około 3. Bylo nam razem swietnie.Kazdy nam zadroscil. Studiujemy w innych miastach ,ale to nie byl dla nas problem zawsze w weekendy czy nawet w srodku tygodnia sie spotyklismy :D Do pewnego momentu tzn musialam przerwac branie tabletek na 1 miesiac. On naciskal na sex ja odmowilam w sumie nie spieszy mi sie to bycia mama mam 22 lata. Odmowilam a on po 3 latach powiedzial "nie to nie pojde do innej "!!!!!!!!!!!! Wiem mozecie mowic,ze wyolbrzymiam ale naprawde bylo to dla mnie bolesne Zerwalam.Pozniej wrocilismy do siebie.Ostatnio sprawdzajac cos na jego kompie znalazlam maile od lasek i jego odpowedzi nie wiem... jakis forum randkowe szuka laski przez neta?!!!To tez mnie zabolalo. Dodatkowo robi mi caly czas wyrzuty. Nie wiem nie rozumiem tego wszytkiego!!!!Napiszcie co o tym sadzicie. Ja na to nie moge obiektywnie spojrzec myslalam,zeby definitywnie zerwac,ale boje sie byc sama boje sie stracic tych lat tego wszytkiego ... nie weim czy ktos mnie zroumie... :(
slonko 105 pisze:On naciskal na sex ja odmowilam w sumie nie spieszy mi sie to bycia mama mam 22 lata. Odmowilam a on po 3 latach powiedzial "nie to nie pojde do innej "
Ale oszołom

Jak dla mnie głupio zrobiłaś że zeszłaś się z nim. Po takim tekście powiedziałabym "nara" i tego się trzymała.
slonko 105 pisze:Dodatkowo robi mi caly czas wyrzuty
A za co?
slonko 105 pisze:Ostatnio sprawdzajac cos na jego kompie znalazlam maile od lasek i jego odpowedzi nie wiem... jakis forum randkowe szuka laski przez neta?!!!
Cóż, z Tobą nie może pobzykać, albo ma za mało to szuka innych naiwnych
slonko 105 pisze:Ja na to nie moge obiektywnie spojrzec myslalam,zeby definitywnie zerwac,ale boje sie byc sama boje sie stracic tych lat tego wszytkiego ...
Możesz obiektywnie spojrzeć ale nie chcesz, bo wiesz jakie wnioski byś wyciągnęła, a na chwile obecną boisz się być sama. A bycie singlem w tak młodym wieku to nie koniec życia.
Tyle lat... 3 lata to nie tak sporo w porównaniu z innymi osobami, które się rozeszły. Przywiązałaś się do niego, boisz się być sama i tylko to Cię trzyma przy nim, mam racje?
- PoznanPawelek
- Bywalec
- Posty: 57
- Rejestracja: 18 maja 2007, 09:19
- Skąd: Poznań
- Płeć:
Czy on był świadomy tego,że przerwałaś branie tabletek?? bo jak nie to sama troche namieszałaś, a jak tak to postąpił perfidnie mówiąc Ci to.
Skoro zerwałaś i wróciłaś to nie możesz mieć do niego pretensji o to, że jak nie byliście razem to sobie szukał kogoś - ma prawo, Ty też mogłaś.
Jeżeli jest Ci tak żle to po co z nim z powrotem jesteś a dodatkowo jeżeli po jego stwerdzeniu:"nie to nie pojde do innej "zerwałaś, to sama go popchnęłaś w kierunku innych.pozdr.
Skoro zerwałaś i wróciłaś to nie możesz mieć do niego pretensji o to, że jak nie byliście razem to sobie szukał kogoś - ma prawo, Ty też mogłaś.
Jeżeli jest Ci tak żle to po co z nim z powrotem jesteś a dodatkowo jeżeli po jego stwerdzeniu:"nie to nie pojde do innej "zerwałaś, to sama go popchnęłaś w kierunku innych.pozdr.
Skromna dziewczyna nigdy nie goni za mężczyznami;
tak jak pułapka na myszy nie ściga myszy.
Wybierz towarzyszkę życia z rozmysłem. Od tej jednej decyzji będzie zależeć dziewięćdziesiąt procent twojego szczęścia lub nieszczęścia.
tak jak pułapka na myszy nie ściga myszy.
Wybierz towarzyszkę życia z rozmysłem. Od tej jednej decyzji będzie zależeć dziewięćdziesiąt procent twojego szczęścia lub nieszczęścia.
- slonko 105
- Bywalec
- Posty: 43
- Rejestracja: 08 cze 2007, 09:33
- Skąd: z domku :)
- Płeć:
Hmm wrocilam to fakt. Łatwo wam mowic,ze zle zrobilam moze nie jestem taka silna jak wy?! A szukal tak,ale juz po naszym powrocie.Aha i wiedzial,ze nie biore tabletek.Marissa chyba masz racje....chyba wiem juz co mam zrobic!!!!Tylko musze sie na to odwazyc.Kiedys bylam bardziej pewna siebie i zdecydowana moze ta cala sytuacja mnie zmienila.Trzy lata to dla mnie duzo
Wiem,ze sa dluzsze zwiazki i ze sie konacza .
[ Dodano: 2007-06-08, 10:19 ]
Masz racje Marissa

[ Dodano: 2007-06-08, 10:19 ]
Masz racje Marissa
slonko 105 pisze:Łatwo wam mowic,ze zle zrobilam moze nie jestem taka silna jak wy?!
Heh, a mi się wydaje że tutaj znajdziesz osoby, które są silne, bo już przeszły przez podobne tematy.
slonko 105 pisze:A szukal tak,ale juz po naszym powrocie
A po ilu dniach/tygodniach się zeszliście?
Ja napiszę tylko tyle że trzeba się szanować. Jeśli ktoś w związku nie szanuje drugiej osoby, to trzeba taki związek zakończyć. Bo będąc z osobą, która Cie nie szanuje, Ty po jakimś czasie przestaniesz siebie szanować.
Co to znaczy że będąc w związku masz się kochać kiedy on ma na to ochotę? A ochota i chęci drugiej osoby? W związku powinna się liczyć druga osoba, a nie pierwsza.
-
- Pasjonat
- Posty: 151
- Rejestracja: 02 maja 2006, 14:08
- Skąd: sdsa
- Płeć:
A szukal tak,ale juz po naszym powrocie.Aha i wiedzial,ze nie biore tabletek.
no nie <boje_sie>
i zastanawiasz się jeszcze co masz robić? pie...lnij mu z liścia i zakończ to szaleństwo.
chyba, ze go bardzo kochasz, lub nie masz siły, więc możesz się męczyć, a on będzie Cię zdradzał i tak g..no z tego będzie.
lepiej teraz niż za kilka lat
middleweight pisze:chyba, ze go bardzo kochasz, lub nie masz siły
Mi się wydaje że ona nawet go nie kocha.
Ona się boi być sama, bo w końcu przez te 3 lata była z kimś, z kim pewnie mogła w każdej chwili pogadać, przytulić się. Przeraża ją że po zerwaniu będzie sama jak palec. A to głupota.
middleweight pisze:lepiej teraz niż za kilka lat
<browar>
- slonko 105
- Bywalec
- Posty: 43
- Rejestracja: 08 cze 2007, 09:33
- Skąd: z domku :)
- Płeć:
Dzieki Wam wszytkim dodaliscie mi mocy. Kiedys dawalam takie rady jak Wy uwazalam,ze trzeba sie szanowac i nie pozwalac na wszystko co tylko chce inna osoba. Trudniej jest jak ktos siedzi w tym bagnie i nie zdaje sobie sprawy z tego tak jak Ja. Dzieki zrozumiala a moze juz to dawno wiedzialam-tylko strach i wegetacja byly dla mnie lepszym rozwiazaniem:( Dziekuje
[ Dodano: 2007-06-08, 10:32 ]
Marissa,
To nie jest tak nie bylabym z facetem ktorego bym nie kochala.
[ Dodano: 2007-06-08, 10:32 ]
Marissa,
To nie jest tak nie bylabym z facetem ktorego bym nie kochala.
No widać ze gościowi zależało tylko na bzykaniu. Ja tez miałam parę takich przypadków ale szybko kopnęłam ich w dupę. Przez 3 lata był z tobą tylko dla seksu
Ja pierniczę takiego gościa wziąć tylko i trzepnąć parę razy o ścianę to może by się nauczył ze dziewczyny się szanuje. Słonko uciekaj od niego to moja rada.
- PoznanPawelek
- Bywalec
- Posty: 57
- Rejestracja: 18 maja 2007, 09:19
- Skąd: Poznań
- Płeć:
Wiesz Slonko,
nie sadze - po tym wszystkim co piszesz, aby jemu zalezalo na Tobie - wiem jest to przykre ale kochajaca osoba by tak nie postapila...trzeba sie nawzajem szanowac, wspierac i zrozumiec...fakt 3 lata robia swoje...bo powstaje wtedy takze przywiazanie...ale im szybciej z tym skonczysz tym lepiej.
Co by bylo gdybys nie tyle nie chciala co nie mogla?? - za kazdym razem by wtedy szedl do innej.
Pozdrawiam, lato- wakacje przed toba - dasz rade!!
nie sadze - po tym wszystkim co piszesz, aby jemu zalezalo na Tobie - wiem jest to przykre ale kochajaca osoba by tak nie postapila...trzeba sie nawzajem szanowac, wspierac i zrozumiec...fakt 3 lata robia swoje...bo powstaje wtedy takze przywiazanie...ale im szybciej z tym skonczysz tym lepiej.
Co by bylo gdybys nie tyle nie chciala co nie mogla?? - za kazdym razem by wtedy szedl do innej.
Pozdrawiam, lato- wakacje przed toba - dasz rade!!
Skromna dziewczyna nigdy nie goni za mężczyznami;
tak jak pułapka na myszy nie ściga myszy.
Wybierz towarzyszkę życia z rozmysłem. Od tej jednej decyzji będzie zależeć dziewięćdziesiąt procent twojego szczęścia lub nieszczęścia.
tak jak pułapka na myszy nie ściga myszy.
Wybierz towarzyszkę życia z rozmysłem. Od tej jednej decyzji będzie zależeć dziewięćdziesiąt procent twojego szczęścia lub nieszczęścia.
A ja w tym widzę coś innego. Może dlatego, że jego odpowiedź "nie to nie, pójde do innej" kojarzy mi się z którymś z tematów na tym forum.
1. Tylko tabletki istnieją na świecie? Teraz wszyscy piszecie, że facet był z nią tylko dla seksu, a w tematach obok udowadniacie, że jakbyście mieli by się nie seksić z partnerką, to byście nie chcieli takiego związku. Nie wiem, jaka była sytuacja, że powiedział coś takiego. Może wkurzenie/bezsilność/prowokacja. Wiem, że ta sytuacja nie jest jednoznaczna.
Przeszukując jego komputer znalazłaś... A co w tych mailach było?
1. Tylko tabletki istnieją na świecie? Teraz wszyscy piszecie, że facet był z nią tylko dla seksu, a w tematach obok udowadniacie, że jakbyście mieli by się nie seksić z partnerką, to byście nie chcieli takiego związku. Nie wiem, jaka była sytuacja, że powiedział coś takiego. Może wkurzenie/bezsilność/prowokacja. Wiem, że ta sytuacja nie jest jednoznaczna.
slonko 105 pisze:Ostatnio sprawdzajac cos na jego kompie znalazlam maile od lasek i jego odpowedzi nie wiem...
Przeszukując jego komputer znalazłaś... A co w tych mailach było?
- joj_sport87
- Maniak
- Posty: 514
- Rejestracja: 03 sie 2006, 23:30
- Skąd: Zamość
- Płeć:
To jest przerażająca sytuacja.
Bardzo współczuję autorce że znalazła się w niej.
No z tego związku to raczej już nic nie będzie. Gdybym ja takie coś znalazł w komputerze mojej dziewczyny to na pewno bym się nie poniżał.
Nie czujesz się zdradzona?
Zdrada ma różne oblicza. Internetowe również.
Ja bym się tak czuł.
Kiedyś moja wieloletnia partnerka zapytała mnie pod wpływem uniesienia i wielokrotnych stwierdzeń że ją kocham:
"Czy jest coś co by mogło nas rozdzielić"
odpowiedziałem: Tylko zdrada.
I już od dwóch lat nie jesteśmy razem.
Trzeba się kurna szanować.
Uciekaj...
Pozdrawiam
Neco
Bardzo współczuję autorce że znalazła się w niej.
No z tego związku to raczej już nic nie będzie. Gdybym ja takie coś znalazł w komputerze mojej dziewczyny to na pewno bym się nie poniżał.
Nie czujesz się zdradzona?
Zdrada ma różne oblicza. Internetowe również.
Ja bym się tak czuł.
Kiedyś moja wieloletnia partnerka zapytała mnie pod wpływem uniesienia i wielokrotnych stwierdzeń że ją kocham:
"Czy jest coś co by mogło nas rozdzielić"
odpowiedziałem: Tylko zdrada.
I już od dwóch lat nie jesteśmy razem.
Trzeba się kurna szanować.
Uciekaj...
Pozdrawiam
Neco
... bo przecież Kocha się tylko dwa razy.
Mój limit się wyczerpał
Mój limit się wyczerpał
slonko, zeszliście się, a za jakiś czas tafi Ci się infekcja i kilkutygodniowe leczenie [on zostanie bez seksu!], wyjedziesz [on zostanie bez seksu!] czy stanie się cokolwiek innego i co? pójdzie szukać innej?
okazał Ci totalny brak szacunku, powinnaś się odwrócić plecami a nie pozwalać na to.
okazał Ci totalny brak szacunku, powinnaś się odwrócić plecami a nie pozwalać na to.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
jak słucham takich ludzi, dla których miesiąc bez sexu jest tragedią taką, dla której gotowi są zerwać kilkuletni związek, to taki człowiek w moich oczach nigdy nie uzyska szacunku....
ja jestem ze swoim chłopakiem prawie półtorej roku... ostatnio miałam problemy i od sylwestra kochaliśmy się może 3 razy.... i nie dlatego, że on mnie namawiał czy coś takiego... to była zawsze moja decyzja.... on uważał, ze najważniejsze jest to, żebym ja chciała, on może poczekać ile będzie tylko trzeba..... Więc jak widzisz... chłopak może uszanować zdanie dziewczyny... ale jeśli ją kocha....
przykro mi, ale ja Ci radzę zakończyć ten związek... i to jak najszybciej...
ja jestem ze swoim chłopakiem prawie półtorej roku... ostatnio miałam problemy i od sylwestra kochaliśmy się może 3 razy.... i nie dlatego, że on mnie namawiał czy coś takiego... to była zawsze moja decyzja.... on uważał, ze najważniejsze jest to, żebym ja chciała, on może poczekać ile będzie tylko trzeba..... Więc jak widzisz... chłopak może uszanować zdanie dziewczyny... ale jeśli ją kocha....
przykro mi, ale ja Ci radzę zakończyć ten związek... i to jak najszybciej...
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 254 gości