Nieśmiałość facetów...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Kambi90
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 19 kwie 2007, 17:58
Skąd: prowincja
Płeć:

Nieśmiałość facetów...

Postautor: Kambi90 » 27 maja 2007, 15:45

Witam, piszę to by się dowiedzieć paru rzeczy. Otóż mam chłopaka z którym spotykam się prawie 2 lata. Problem polega na tym że jest on jakby trochę nieśmiały, np. nigdy nie zapytał mnie czy chcę być z nim (po prostu jakoś tak samo wyszło że zaczęliśmy w którymś momencie za rękę chodzić), inny przykład: pocałować odważył się mnie dopiero po roku znajomości....Ja sama nie należę do nieśmiałych osób, ale zawsze miałam doczynienia z "odważniejszymi" chłopakami i przejęcie takiej inicjatywy jest dla mnie trudne. Czasami zastanawiam się jak to będzie bo jak na razie sex to temat w ogóle nie dotknięty przez nas, temat tabu... Nie wiem co na to poradzić....Czy są jakieś sposoby żeby go jakoś ośmielić??
Kiedy szczęście puka do drzwi
chodzą w letargu po podwórku szukając czterolistnej koniczyny.
Los szczęście rzuca lecz nie każdy je łapie
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 27 maja 2007, 15:54

Kambi90 pisze:Czy są jakieś sposoby żeby go jakoś ośmielić??

porozmawiaj z nim, albo "wpłyń" na niego...rozpal go, zachęć swoim zachowaniem do tego tematu..
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 27 maja 2007, 15:56

uwaga uwaga: porozmawiać.

sama jestem z osobą nieśmiałą, a może nie nieśmiałą a po prostu niepewną i na dodatek zamkniętą, ale rozmowa to klucz który mi go otwiera. nawet jeśli czasami to bywa trudne to i satysfakcja jest spora. i co ciekawe otworzył się ;)
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 27 maja 2007, 15:59

Weź z nim po prostu porozmawiaj.. :) Może nie taki wilk straszny ;)
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Kambi90
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 19 kwie 2007, 17:58
Skąd: prowincja
Płeć:

Postautor: Kambi90 » 27 maja 2007, 16:09

Pegaz pisze:Może nie taki wilk straszny


No właśnie straszny, dla mnie poważna rozmowa to największy koszmar jaki mogłabym mieć

Mati_00 pisze:albo "wpłyń" na niego...rozpal go, zachęć swoim zachowaniem do tego tematu..


jakbym nie próbowała....robię to cały czas, sama jestem jak prowokacja :)
Kiedy szczęście puka do drzwi

chodzą w letargu po podwórku szukając czterolistnej koniczyny.

Los szczęście rzuca lecz nie każdy je łapie
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 27 maja 2007, 16:18

Kambi90 pisze:No właśnie straszny, dla mnie poważna rozmowa to największy koszmar jaki mogłabym mieć

ehhh no to się przełam :D
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
extraho
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 103
Rejestracja: 03 maja 2007, 11:28
Skąd: :dąkS
Płeć:

Postautor: extraho » 27 maja 2007, 16:20

Kambi90 pisze:nigdy nie zapytał mnie czy chcę być z nim (po prostu jakoś tak samo wyszło że zaczęliśmy w którymś momencie za rękę chodzić)

eeee no, a wolałabyś żeby pytał: "czy mogę ciebie wziąć za rękę?", "czy mogę ciebie pocałować?", "czy mogę ciebie objąć?", "czy mogę wsunąć palce w twoje włosy?"...
spontaniczność i brak pytań w tych kwestiach uważam, za zdrowy objaw.
Kambi90 pisze:Czy są jakieś sposoby żeby go jakoś ośmielić??

pogadaj albo pokuś swoim zachowaniem.
Kambi90 pisze:dla mnie poważna rozmowa to największy koszmar jaki mogłabym mieć

albo rozmowa albo będziesz skazana na jego powolne posunięcia.
Awatar użytkownika
Kambi90
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 19 kwie 2007, 17:58
Skąd: prowincja
Płeć:

Postautor: Kambi90 » 27 maja 2007, 16:27

extraho pisze:eeee no, a wolałabyś żeby pytał: "czy mogę ciebie wziąć za rękę?", "czy mogę ciebie pocałować?", "czy mogę ciebie objąć?", "czy mogę wsunąć palce w twoje włosy?"...
spontaniczność i brak pytań w tych kwestiach uważam, za zdrowy objaw.


ok, stawiam na spontaniczność :D tylko w trochę szybszym tempie hehh, mi nie przeszakdza że tak wyszło, tylko przeraża mnie to tempo w jakim się posuwamy do następnych kroków

extraho pisze:albo rozmowa albo będziesz skazana na jego powolne posunięcia.


no to chyba jestem skazana na jego powolne posunięcia :(
Kiedy szczęście puka do drzwi

chodzą w letargu po podwórku szukając czterolistnej koniczyny.

Los szczęście rzuca lecz nie każdy je łapie
Awatar użytkownika
przemek21
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 02 maja 2007, 12:33
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: przemek21 » 27 maja 2007, 17:51

Kambi90, jak wyście sie poznali? On jest nieśmiały mówisz. Wiec rozumiem , że wiecje ty działąsz niż on, np. z pocztaku waszej znajomosci, kto z was zapraszal na wypady ;) ? Ty :> ?
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 27 maja 2007, 18:44

A nie onieśmielasz go przypadkiem? I chłopak się zamyka w sobie jak tutaj jego dziewczyna to sama prowokacja.
toor
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 84
Rejestracja: 26 maja 2007, 19:44
Skąd: Kraków
Płeć:

Postautor: toor » 27 maja 2007, 19:30

Jeżeli brakuje ci czegoś, co chciałabyś z nim robić, to zacznij pierwsza. Czasem bowiem jest tak, że chłopak może nie wyczuć za dobrze, dokąd może się posunąć (a raczej na ile pozwolisz mu się posunąć). A jak zaczniesz, to już dalej samo pójdzie.

No i oczywiście rozmowa w takiej sytuacji to podstawa!!!
kanibal
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 27
Rejestracja: 29 lis 2006, 20:50
Skąd: Stettin
Płeć:

Postautor: kanibal » 27 maja 2007, 19:37

Heh, ale swoją drogą to powiem, ze zazdroszczę bardziej nieśmiałym ode mnie, do których los (płci żeńskiej oczywiście) się uśmiechnął :). A tu człowiek pracuje nad sobą, zdobywa - i kicha.
Awatar użytkownika
Kambi90
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 19 kwie 2007, 17:58
Skąd: prowincja
Płeć:

Postautor: Kambi90 » 27 maja 2007, 19:45

przemek21 pisze:Kambi90, jak wyście sie poznali?

poznaliśmy się bo byłam na kolonii z jego bratem i kumplem i jak się po wakacjach z nimi widywałam to wzięli ze sobą mojego obecnego chłopaka.
Wujo Macias pisze:MAsz cos z glowa,ze boisz sie rozmawiac?

bez takich proszę, to jeszcze zależy o czym rozmawiać bo z natury wygadana jestem :)
przemek21 pisze:że wiecje ty działąsz niż on, np. z pocztaku waszej znajomosci, kto z was zapraszal na wypady ;) ? Ty :>

hehh, to było coś typu że niby przypadkiem wpadał do mojej szkoły :) a później to nie wiem jak to wyszło, to nie było nic na zasadzie "może się umówimy" itp. tak jakoś po prostu wpadał do szkoły i już.
Marissa pisze:A nie onieśmielasz go przypadkiem?

nie sądzę by tak było, jest tak że jak już go będę prowokować do czegoś to się zaczyna z tym oswajać.
krpablo pisze:Czasem bowiem jest tak, że chłopak może nie wyczuć za dobrze, dokąd może się posunąć (a raczej na ile pozwolisz mu się posunąć). A jak zaczniesz, to już dalej samo pójdzie.
to już konkretniej brzmi, w sumie to cały czas staram się tak postępować


Jak tak dalej pójdzie na tym forum to stwierdzę że to nie on jest nieśmiały tylko ja.... :) chociaż muszę się przyznać że na początku mnie onieśmielał, ale jakoś mi to przeszło :)

[ Dodano: 2007-05-27, 19:46 ]
kanibal pisze:Heh, ale swoją drogą to powiem, ze zazdroszczę bardziej nieśmiałym ode mnie, do których los (płci żeńskiej oczywiście) się uśmiechnął :) . A tu człowiek pracuje nad sobą, zdobywa - i kicha.

A to ciekawe... :) czyli powinnam wziąć sprawę w swoje ręcę :D

[ Dodano: 2007-05-27, 19:57 ]
Jak czytam wasze posty i się dłużej nad tym zastanawiam to przestaję widzieć jakikolwiek problem..... <fala>
Kiedy szczęście puka do drzwi

chodzą w letargu po podwórku szukając czterolistnej koniczyny.

Los szczęście rzuca lecz nie każdy je łapie
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 27 maja 2007, 20:04

heloł, 17 lat i boisz się z nim porozmawiać? co to za związek? w końcu nie jesteście w przedszkolu... a tak to wygląda. powtarzam, jestem z osobą na ogół zamkniętą. ale kilka sygnałów wystarczyło np. żeby zrozumiał, że nie mam nic przeciwko posunięciu się dalej niż do pocałunku. i takie gadanie 'jestem otwarta i gadatliwa ale zależy...' to taki bullshit trochę. albo jesteś, albo nie jesteś. zdecyduj się po prostu (to się ma do sytuacji)! ew. jeśli tak Cię to przeraża to zastanów się czy nie potrzebujesz być z kimś powiedzmy mniej anemicznym.
Tongue is dumb from all the drugs

Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
Kambi90
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 19 kwie 2007, 17:58
Skąd: prowincja
Płeć:

Postautor: Kambi90 » 27 maja 2007, 20:14

KAROLA pisze:(to się ma do sytuacji)

no właśnie to się ma do sytuacji,

KAROLA pisze:ew. jeśli tak Cię to przeraża to zastanów się czy nie potrzebujesz być z kimś powiedzmy mniej anemicznym.

to nie jest rozwiązanie, bo chyba na tym polega miłość i związek żeby być z kimś i tolerować go takim jaki jest, a nad takimi rzeczami jak np nieśmiałość można pracować, a nie z takiego powodu zmieniać partnera
Kiedy szczęście puka do drzwi

chodzą w letargu po podwórku szukając czterolistnej koniczyny.

Los szczęście rzuca lecz nie każdy je łapie

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 254 gości