Sky pisze:zaraz zaraz...zle to rozumiecie....
Zanim poznalam kumpla mojego bylego bylam z nim szczesliwa...neiw eidzialam ze jego przyjaciel po prostu zwroci moja uwage....nie chcialam zranic tego pierwszego!!! zanim sie pioznalam z moim chlopakiem nei wiedzialam jak wyglada jego kumpel.
czyli nie kochalas go za bardzo i nie bylas szczesliwa, skoro polecialas na kolege, bo lepiej wyglada, z takim podejssciem to bedziemy zostawiac kazdego, bo spotkalismy kogos atrakcyjniejszego, jesli sie kocha to sie nie zostawia kogos bo jest przystojniejszy itd. dziecinada jak dla mnie.
Sky pisze:o jakim slubie??!!!od razu zakladacie ze cos o slubie myslalysmy...ja nie chce sie z zadnym z nich wiazac do konca ZYcia!!!nigdy tak nie pomyslalam:> po prostu uwazam ze w ogóle sie nei nadaje by z kims byc az tak dlugoooo..
Ty moze nie, ale przeczytaj posta autorki tematu.
Sky pisze:a z tamtym pierwszym bylam i myslalam ze cos do neigo czuje!! nie da sie na pierwszy rzut oka powiedziec ze "ooo!!wiem ze ten facet bedzie moja miloscia!!nigdy gho nei zostawie" ciekawe czy wy wiecie,ze jestescie tak do konca pewni zeWASZE kobiety beda z wami na zawsze....
a mowilas mu ze go kochasz ? itd. ? jak to myslalas ze cos do niego czujesz ? albo sie wie albo nie wie. a skoro sie ogladalas za innymi tzn, ze nie czulas nic, bylas z nim bo nie chcialas byc sama i dopoki nie pojawil sie inny, ktory bardziej sie spodobal. uczucia nie bylo tu zadnego.
[ Dodano: 2006-07-25, 20:26 ]widac ani ty ani autorka nie wiecie czego chcecie i tyle, wiec za dojrzale zwiazki nie powinnyscie sie brac i nie rzucac slow na wiatr, nie deklarowac niczego.
[ Dodano: 2006-07-25, 20:30 ]bez urazy ale balbym sie trafic na takie nieprzewidywalne kobiety jak wy

a potem baby narzekaja ze faceci trzymaja dystans i sa oschli
