Jakie macie stosunki z przyszłymi tesciami....
Moderator: modTeam
I ja wlacze sie do dyskusji:). Moi przysli tesciowie sa naprawde Ok szczerze mowiac miałam mieszane uczucia co do tesciowej. Podobnie jak Moon wydawalo mi sie ze knuje cos za moimi plecami... tu z jednej strony taka milutka jak do rany przyloz a z drugiej mysli jak by nas podejsc zeby to rozgonic na 4 wiatry.... Moje kochanie tez mialo do mnie zal bo on tego nie widzial a ja zaczynalam miec jakies waty... wszytsko sie rozwiazalo gdy wracalam z mama Rina z przemysla gdy odwiozlsymy go na studia porozmawilysmy sobie tak szczerze wszytsko wyjasnilysmy i napawrde musze przyac ze super z niej kobieta od tego czasu czesto sie spotykamy i wiem ze zawsze bedziemy mogli liczyc na jej pomoc:) a co do tescia to nie moge sie wypwoiedzeic bo bardzo zadko go widuje moze z 5 razy go widzialam przez 8 miesiecy zaparcowany mezczyna:) ale sie rozpisalam aha .... i napawrde czasem taka szczera rozmowa moze rozwiac wszelkie watpliwosci i wiele pomoc...pozdrawiam wszystkich
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- Maciej-ino
- Początkujący

- Posty: 8
- Rejestracja: 04 paź 2005, 19:38
- Skąd: Inowrocław
- Płeć:
czytalem to co pisaliscie o tesciowej i o waszych problemach.powiem szczerze ze troche mnie to podbudowalo na duchu.To ze nie ja jeden nie potrafie sie dogadac z tesciowa.bardzo kocham dziewczyne ona zreszta mnie tez.jest nam razem cudownie ale hmm... no wlasnie jest to male ale -- tesciowa
( na poczatku bylo super.wspolne obiadki, rozmowy, grile itd ale po kilku miesiacach wszystko sie zmienilo.tesciowa wszedzie sie wtraca.caly czas wymysla mojej dziewczynie jakies zajecia w domu zeby tylko nie mogla spotkac sie ze mna.ciagle mowi na mnie jakies zle rzeczy ze jestem nie odpowiednia partia dla niej bo nie mam pieniedzy,ze nie mam studiow itd itd.zawsze jest zle,nawet jak pomagam tesciowi w ich firmie za free jest zle.wielu rzeczy juz probowalem zeby zmienic ta sytuacje ale to jest bez sensu.dla tesciowej nie liczy sie w ogóle to ze miedzy mna a dziewczyna uklada sie super,umiemy sie dogadac kochamy sie nawet to ze bardzo szanuje dziewczyne ze jest dla mnie wszystkim.z tesciem jest wrecz przeciwnie.mamy dobry kontakt.widzi to ze sie staram ze chce dobrze dla jego corki.ale co z tego ze u dziewczyny w domu rzadzi tesciowa
( musze jeszcze zaznaczyc ze dziewczyna nie potrafi sie przeciwstawic zdaniu mamy.ze jest dla niej autorytetem.czasem brakuje juz mi sily na to wszystko,mam dosc
(
( na poczatku bylo super.wspolne obiadki, rozmowy, grile itd ale po kilku miesiacach wszystko sie zmienilo.tesciowa wszedzie sie wtraca.caly czas wymysla mojej dziewczynie jakies zajecia w domu zeby tylko nie mogla spotkac sie ze mna.ciagle mowi na mnie jakies zle rzeczy ze jestem nie odpowiednia partia dla niej bo nie mam pieniedzy,ze nie mam studiow itd itd.zawsze jest zle,nawet jak pomagam tesciowi w ich firmie za free jest zle.wielu rzeczy juz probowalem zeby zmienic ta sytuacje ale to jest bez sensu.dla tesciowej nie liczy sie w ogóle to ze miedzy mna a dziewczyna uklada sie super,umiemy sie dogadac kochamy sie nawet to ze bardzo szanuje dziewczyne ze jest dla mnie wszystkim.z tesciem jest wrecz przeciwnie.mamy dobry kontakt.widzi to ze sie staram ze chce dobrze dla jego corki.ale co z tego ze u dziewczyny w domu rzadzi tesciowa
( musze jeszcze zaznaczyc ze dziewczyna nie potrafi sie przeciwstawic zdaniu mamy.ze jest dla niej autorytetem.czasem brakuje juz mi sily na to wszystko,mam dosc
(- aniulka102
- Entuzjasta

- Posty: 95
- Rejestracja: 19 lis 2005, 22:25
- Skąd: oj dalekoo:P
- Płeć:
- aniulka102
- Entuzjasta

- Posty: 95
- Rejestracja: 19 lis 2005, 22:25
- Skąd: oj dalekoo:P
- Płeć:
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 330 gości

