Yasmine pisze:A jesli juz by mialo cos miec wspolnego, to rozumiem,ze tak samo faceci
Jasne że o facetów jej też chodziło ... słowo osoba było wyraźnie w jej wypowiedzi podkreślone
Moderator: modTeam

Yasmine pisze:I takie zdanie mnie wkor**. Przeciez jak dziewczyna jest wolna to sie moze bzdzic z kim chce( i co to ma do zdrady).
moon pisze:Jakoś zauważyłam,że jest raczej na odwrót. Faceci jakoś mysla,że skoro się ze mna przespała to jest moja. Nic bardziej mylnego
Yasmine pisze:I takie zdanie mnie wkor**. Przeciez jak dziewczyna jest wolna to sie moze bzdzic z kim chce( i co to ma do zdrady)

) i za to ja kocham. Znowu jak zdazylo mi sie kiedys przespac z kolezanka, ktora lubila ten sport, to wlasnie to mi sie w niej podobalo. Znala sie na seksie, miala spore doswiadczenie, wiedziala czego chce. Krotko mowiac miala wprawe.
i tylko takich szuka 
Mia pisze:to jest glupie, sam wyznaje zasade - hulaj dusza, ale jak juz stala dziewczyna to musi byc dziewicia.
lollirot pisze:moze widzi, co kobiety wyprawiaja z nim w lozku i do stalego zwiazku chce taka, ktorej sie nikt nie spuszczal na twarz;)
wrrrMia pisze:lollirot pisze:moze widzi, co kobiety wyprawiaja z nim w lozku i do stalego zwiazku chce taka, ktorej sie nikt nie spuszczal na twarz;)
heh, w tym sek ze on do kazdego zwiazku chce takaale nie stroni od pojedynczych przygod czy sypienia z bylymi (z jakis dluzszych zwiazkow) do momentu az jego dziewica dojrzeje do decyzji o pojsciu z nim do lozka
wrrr

Wstreciucha pisze:Yasmine pisze:I takie zdanie mnie wkor**. Przeciez jak dziewczyna jest wolna to sie moze bzdzic z kim chce( i co to ma do zdrady).
<browar>
Moj ukochany kiedys powiedzial ze k*** to nie zawod, tylko cecha charakteru <aniolek2> zgadzam sie i z Toba Yasmine tez


RedX pisze:Wstreciucha pisze:Yasmine pisze:I takie zdanie mnie wkor**. Przeciez jak dziewczyna jest wolna to sie moze bzdzic z kim chce( i co to ma do zdrady).
<browar>
Moj ukochany kiedys powiedzial ze k*** to nie zawod, tylko cecha charakteru <aniolek2> zgadzam sie i z Toba Yasmine tez
Tak sobie mysle, ze nie mozna zgadzac sie z przeciwstawnymi zdaniami.. no ale moze sie myle..
No ale kazdy wykuwa siebie takiego, jakim chce byc... Pocieszajace jest to, ze w koncu wiele osob zaczyna odczuwac brak prawdziwego uczucia, a nie tylko rzniecia... dla zabawy.. z nudow, albo dla watpliwego splendoru... w kazdym razie powiem tak.. to kiedys wroci.. i bedzie bolalo.. a czasu sie nie cofnie. Jakkolwiek bedziemy sobie wmawiac, ze to nic nie znaczylo, ze to bylo tak "dla sportu".. to kiedys wroci... zawsze wraca... 


Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1192 gości